Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?  (Przeczytany 5186 razy)

Offline Matylda

Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #15 dnia: 14 Listopad, 2018, 19:59 »
Matyldo, wystarczy powiedzieć np: jak się wchodzi, to się puka (co też z opóźnieniem zrobiłem) a nie opowiadać historyji o zimnym kuble wody....bo "delikatnemu kwiatuszkowi" to napewno niepomoże

Ze szczerego serca jeszcze raz radzę.Uspokój nerwy.Domyślam się tylko że jesteś świadkiem jehowy,otworzyłeś oczy na śmieszność tego tworu i teraz kompinujesz jak małżonkę wydostać ze szponów.Domyslam się bo nic nie mówisz o tym i o sobie.
Nie da się rady mieć przyjaciół nic o sobie nie mówiąc.
To raz,a dwa teksty w stylu: zapomniałem wam powiedzieć żebyście pisali tylko to co ja chcę żebyscie pisali coś mi przypominają ;D ;D ;D i to nie są miłe wspomnienia.


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 699
  • Polubień: 5630
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #16 dnia: 14 Listopad, 2018, 20:06 »
moje trzy grosze:
''Skandalopiryna'' (Ww)  bardzo skuteczny, na wyjście z długotrwałego letargu, ten lek działa błyskawicznie, jestem tego dowodem


Offline HARNAŚ

Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #17 dnia: 14 Listopad, 2018, 20:09 »
Ale po co chcesz kogoś wyciągać , skoro ktoś nie ma na to ochoty? Skup się na sobie z pewnością straciłeś przez organizację mnóstwo szans na swój rozwój.


Online sawaszi

Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #18 dnia: 14 Listopad, 2018, 21:05 »
Ja jak wybudziłem swą drugą żonę (nadaną ze zboru)
-to zabrała 'swe manatki' , wyprowadziła się i od tej pory jesteśmy w separacji  :(:o


Offline ZłoteDziecko

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 168
  • Polubień: 631
  • "Jestem wierzący, wierzę w siebie"
Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #19 dnia: 14 Listopad, 2018, 21:56 »
Ale po co chcesz kogoś wyciągać , skoro ktoś nie ma na to ochoty? Skup się na sobie z pewnością straciłeś przez organizację mnóstwo szans na swój rozwój.

Tak jest! Na siłę nikogo nie wybudzisz
. Mnie wybudziła sama organizacja i to w momencie, gdy byłem w nią maksymalnie zaangażowany. Kongres 2016. Jestem w dziale organizacyjnym, nadzoruję służbą porządkową, mam przemówienie, całe tygodnie przygotowań, stresu i tego całego kongresowego podniecenia.

Siedzę na tym kongresie i zaczynam oglądać filmy piwniczne... mówię "what the f***, co to jest?!". Kilka miesięcy później nie byłem już starszym. Po drodze było jeszcze kilka innych spraw, ale generalnie pierwszą kroplą były te filmy.

Myślałem, że żona też się wybudzi, bo dobrze reagowała na to co mówię, ale nie chciała sprawdzić i nigdy tego nie zrobiła. Nawet nie próbuje. Jest szczęśliwa w organizacji i ja to szanuję. Ona cierpi z mojego powodu, ale też mnie szanuję. Żyje się inaczej, ale można żyć dobrze.
« Ostatnia zmiana: 14 Listopad, 2018, 21:59 wysłana przez ZłoteDziecko »
Panie Boże daj mi nowy software..


Offline Matylda

Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #20 dnia: 14 Listopad, 2018, 22:08 »
Ja praktyczną osobą jestem i mam silną potrzebę sprawiedliwości i uczciwości.Tym czasem mój kandydat na narzeczonego porzuca mnie dla mojej imienniczki ;D ale nie przeszkadza mu to robić za porządkowego na kongresie i co ciekawe to był kongres na którym on dopiero chrzest przyjął,Naprawdę zawrotna kariera :o
Jedna koleżanka ze zboru będąc w ciąży wychodzi za mąż,potem ją wykluczają,a następnie przykluczają.
Druga koleżanka "siostra wielebna"nadużywa alkoholu a jak już naduzyje to mi opowiada w sekrecie jak to w sanatorium niemoralność :o ;D a jednym gachem uprawiała.
Inny brat starszy czuje się uprawniony przychodzić do mieszkania które mi wynajmuje o 5 rano :o po młotek ;D
Czy tam się z biblią zgadza czy nie ta nauka świadkowska,nawet się nie zastanawiałam,przestałam chodzić na zebrania i tak nastał koniec na samym początku.

Nie ma jednej recepty,każdemu co innego jest potrzebne.


Offline Sługa Pozaoczny

Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #21 dnia: 14 Listopad, 2018, 22:25 »
Ale po co chcesz kogoś wyciągać , skoro ktoś nie ma na to ochoty? Skup się na sobie z pewnością straciłeś przez organizację mnóstwo szans na swój rozwój.

Czyli....mam się rozwieść? Niewyobrażam sobie żyć w "domu podzielonym"; już taki miałem za swojego dzieciństwa.


""""Ja jak wybudziłem swą drugą żonę (nadaną ze zboru)
-to zabrała 'swe manatki' , wyprowadziła się i od tej pory jesteśmy w separacji  :(:o.  """"
[/quote]

I tego chciałbym uniknąć.....I stąd moje pytanie
« Ostatnia zmiana: 14 Listopad, 2018, 22:34 wysłana przez Sługa Pozaoczny »


Offline Ola

Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #22 dnia: 14 Listopad, 2018, 22:38 »
Nie znajdziesz złotego środka. Trzeba nauczyć się żyć w sytuacji jakiej się znajdujesz zaakceptować to co jest, albo uświadomić żonę czego nie polecam jeśli nie będzie mieć otwartego umysłu na nic się to zda tylko wasze stosunki ulegną pogorszeniu. Tu nie ma dobrego wyjścia czas pokaże czy uda Ci się zasiać wątpliwości.
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline Matylda

Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #23 dnia: 14 Listopad, 2018, 23:02 »
I rozwody są dla ludzi.To tak jak z alkoholikiem,można próbować żeby się delikwent zaczął leczyć żeby się uwolnił od nałogu ale to sie przeważnie nie udaje i jak ktoś ma trochę instynktu samozachowawczego to nie pozwoli się pociągnąć na dno i zruinowac resztę zycia,tylko wnosi o rozwód.
Tak samo może być z uwikłanym w sektę.


Offline HARNAŚ

Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #24 dnia: 15 Listopad, 2018, 06:30 »
Czyli....mam się rozwieść? Niewyobrażam sobie żyć w "domu podzielonym"; już taki miałem za swojego dzieciństwa.


""""Ja jak wybudziłem swą drugą żonę (nadaną ze zboru)
-to zabrała 'swe manatki' , wyprowadziła się i od tej pory jesteśmy w separacji  :(:o.  """"


I tego chciałbym uniknąć.....I stąd moje pytanie
Istnieje taka ewentualność , ale ja akurat jestem odwrotnego zdania. Rozwód to ostateczność .
 Widzę , że minął krótki okres czasu jak porzuciłeś zbór i nie potrafisz akceptować ludzi takimi jakimi są. Na prawdę porzucisz żonę  bo nadal wierzy w to co Ty do tej pory?
Ponieważ Ty sobie czegoś nie wyobrażasz , jesteś gotowy zniszczyć życie swojej żonie? Dlaczego ? Skoro ona sie tam dobrze czuje i jest szczęśliwa niech to uprawia ;) , z czasem może coś na nią wpłynąć , że zacznie myśleć inaczej a może nigdy. twoja rola ją wspierać i pokazywać życie poza WTS a nie porzucać.


puma

  • Gość
Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #25 dnia: 15 Listopad, 2018, 09:06 »
Hej Nemo wstawisz tu ten model Bita co Eleadar Elda ma w filmikach na youtube? bo ja nie umiem tego wstawić prosze cię a to jest naprawde ekstra do obudzenia :) pozdrawiam


Offline Kate Walker

Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #26 dnia: 15 Listopad, 2018, 13:53 »
Ja mężowi podsuwałam wersety z Biblii bo tylko to robiło na nim wrażenie. Pierwszym wersetem nad którym się zastanowił był werset z Dz.Ap.7:54-60 jest tam modlitwa Szczepana.Oczywiście odczytana z Biblii Warszawskiej.A póżniej żeby porównać z PNŚ. Zapytałam się do kogo modlił się Szczepan?To do końca nie działało no to kupiłam Książkę Kryzys Sumienia i poprosiłam żeby chociaż ją przeczytał i zrozumie mnie dlaczego moje myślenie się zmieniło i przeczytał . :) i tak pozyskałam męża  ;)


Offline klara kot

Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #27 dnia: 15 Listopad, 2018, 14:11 »
Ehh to na mojego by to nie podziałało. W Biblii Warszawskiej faktycznie jest że Szczepan modlił się "Panie Jezusie", w PNŚ zamiast "modlił" jest "błagał Panie Jezusie" a w oryginale na biblia.oblubienica jest "mówił Panie Jezusie" wiec w sumie ine wiadomo  :-\

edit. przecież Jezusa już nie było na ziemi. To obojętnie czy "mówił" czy "błagał" to tak czy inaczej się modlił, dopiero zajarzyłam ;p

jedynie myślę że mógłby ktoś powiedzieć że zwrócił się do Jezusa jako do Pośrednika Boga skoro werset 56: "Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga»"

Było to nawet jedynym z Pytań Czytelników, odpowiedź:
"Co skłoniło Szczepana do wypowiedzenia takich słów? Jak czytamy w Dziejach Apostolskich 7:55, 56, Szczepan, „będąc pełen ducha świętego, wpatrzył się w niebo i ujrzał chwałę Bożą oraz Jezusa stojącego po prawicy Boga”. W normalnych okolicznościach Szczepan skierowałby swe prośby do Jehowy w imię Jezusa. Ale dostrzegłszy w wizji wskrzeszonego Jezusa, najwyraźniej pozwolił sobie zwrócić się bezpośrednio do niego, mówiąc: „Panie Jezusie, przyjmij ducha mego”. Wiedział, że Jezus otrzymał moc wskrzeszania umarłych (Jana 5:27-29). Dlatego poprosił Jezusa, by strzegł jego ducha, czyli jego siły życiowej, aż do dnia, gdy wskrzesi go do nieśmiertelnego życia w niebie."

pewnie głęboko śpiącym świadkom taka odpowiedź wystarczy żeby dalej pokładać ufność we wszechwiedzącym niewolniku
« Ostatnia zmiana: 15 Listopad, 2018, 14:32 wysłana przez klara kot »


Offline abece

Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #28 dnia: 15 Listopad, 2018, 14:31 »
Cytat: Salome link=topic=7677.msg164297#msg164297 date=1542220305[/quote

Zrozumiałam w tym czasie, że:

2.są osoby, które budzą się i coś tam trybią, ale NIGDY się do tego przede mną i przed sobą nie przyznają; proces ten jest cały czas hamowany i uwsteczniany poprzez regularne chodzenie na zebrania i kontakty ograniczone tylko do członków zboru;
W naszej rodzinie funkcjonuje punk 2.
Obie strony przemęczone emocjonalnie, takim właśnie wieloletnim funkcjonowaniem punktu 2 w codziennym życiu rodziny.

Moje zrozumienie jest identyczne jak Salome.

Tak jak pisała Ola, pomocna bywa akceptacja, wyciszenie.
Kiedy i jak ją zastosować, to będzie wynikać z potrzeb indywidualnie.
« Ostatnia zmiana: 15 Listopad, 2018, 14:38 wysłana przez abece »


Offline Roszada

Odp: Co może wybudzić głęboko uśpioną osobę ?
« Odpowiedź #29 dnia: 15 Listopad, 2018, 14:31 »
Najważniejsze jest, że zwracał się do Jezusa, a jak to kto nazwie to inna sprawa.
W Ewangeliach i w całym NT często do Jezusa kierowano takie same słowa, jak były w Psalmach, a psalmy to rodzaj modlitwy.
Np.
 „Panie Jezu, przyjmij ducha mego” Dz 7:59.
„W ręce Twoje powierzam ducha mojego” Ps 31:6 por. Łk 23:46.

 „Przyjdź, Panie Jezu!” Ap 22:20.
„Kiedyż do mnie przybędziesz?” Ps 101:2.
„Boże, szybko przyjdź mi z pomocą!” Ps 70:6 por. Ps 44:27, 80:3, 106:4.

„Panie, ratuj, giniemy!” Mt 8:25.
„Ratuj nas, Panie Boże nasz” Ps 106:47.

„Panie, ratuj mnie!” Mt 14:30.
„O Panie, ratuj me życie!” Ps 116:4 por. Ps 22:20.

itd.