Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: pytanie zagadka :)  (Przeczytany 1045 razy)

Offline donadams

Odp: pytanie zagadka :)
« Odpowiedź #15 dnia: 16 Wrzesień, 2020, 20:27 »
Jeśli wtedy najczęściej była to między innymi niedziela, to raczej nie świadczy zbytnio na korzyść, bo oznacza albo brak przygotowania do zebrania, albo przygotowanie na ostatnią chwilę. Za czasów mojej aktywności w dobrym smaku było przygotowywanie się przynajmniej dzień wcześniej, a najlepiej w tygodniu, bo to świadczyło o tym, że wygospodarowało się cenny czas, a nie tam w sobotę jak nie ma co robić, albo co gorsza w niedzielę, z poczucia obowiązku.
« Ostatnia zmiana: 16 Wrzesień, 2020, 20:38 wysłana przez donadams »
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 150
  • Polubień: 3541
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: pytanie zagadka :)
« Odpowiedź #16 dnia: 16 Wrzesień, 2020, 22:06 »
Jeśli wtedy najczęściej była to między innymi niedziela, to raczej nie świadczy zbytnio na korzyść, bo oznacza albo brak przygotowania do zebrania, albo przygotowanie na ostatnią chwilę. Za czasów mojej aktywności w dobrym smaku było przygotowywanie się przynajmniej dzień wcześniej, a najlepiej w tygodniu, bo to świadczyło o tym, że wygospodarowało się cenny czas, a nie tam w sobotę jak nie ma co robić, albo co gorsza w niedzielę, z poczucia obowiązku.
[/b][/size]
Oczywiście, ale zdarzały się wykłady przedstawiane z łapanki, wygłaszane kompletnie nie przygotowane. Ze strażnicą to samo. Jakiś brat nie dotarł lub się nie przygotował. Zwłaszcza dotyczyło to starszych, którzy ciężko harowali, gdzieś na wyjeździe, a do tego jeszcze musiał przewodzić w rodzinie oraz w zborze. Wiem, że niektórzy gorliwcy nockę zarywali, aby się do zebrania przygotować. Jak taki zmęczony człowiek mógł wyjść na mównicę i dobrze nauczać z mównicy?
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline NieZnaPrawdy

Odp: pytanie zagadka :)
« Odpowiedź #17 dnia: 16 Wrzesień, 2020, 22:14 »
Panowie tu sobie strony liczycie ale czy ktoś może wierszówkę przeliczył?
Co innego strona w poważnym piśmie gdzie sam tekst a co innego strona w jakiejś gazecie, żeby nie powiedzieć dla pań, gdzie większość to zdjęcia.



Offline Roszada

Odp: pytanie zagadka :)
« Odpowiedź #18 dnia: 16 Wrzesień, 2020, 22:43 »
Sami napisali, że marginesy poszerzyli i nagłówki wprowadzające za marginesem dali. Ale gdzie to było? :(


Offline Moyses

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 054
  • Polubień: 6056
  • Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania.
Odp: pytanie zagadka :)
« Odpowiedź #19 dnia: 16 Wrzesień, 2020, 22:58 »
Jakby nie liczyć jest chudo i skąpo. W sumie dobrze dla lasów. Więcej ludzi woli elektroniczne wersje. Kiedyś zachęcali do czytania na bieżąco wszystkiego, a jak ktoś sie wyrobi, to powinien sięgać do starszych publikacji. Oczywiście bez przesady - do Russela nie należy sięgać 😀.
Nieliczni, najczęściej emeryci, pochłaniali treść aktualnych wydawnictw w całości. Inni nie nadążali. Teraz mają coraz mniej czytania, a więcej oglądania. Zresztą obraz ruchomy lepiej do mózgu wchodzi.

Można się tylko zastanawiać co będzie w przyszłości - czyli jak jeszcze można odchudzić wydawnictwo z maszyny drukarskiej. To co wikipedia podaje w PL, to jedna wielka bzdura. Zresztą nie tylko w dziedzinie ŚJ.

Oprócz minimalizacji nakładów i powiększania liter na stronach czasopism, jest jeszcze jakość treści. Nie tak dawno miałem okazję utylizować komuś zbędne zapasy gazetek do studium z lat 2018 i 2019. Delikatnie wzrokiem przeleciałem po nagłówkach. Podług mojego węchu, to w ostatnich 5 latach Strażnica obniżyła loty. Samo Przebudźcie się, jako przedruk ciekawostek z NG i psychoporad z Przyjaciółki jest swoistą ciekawostką; i teraz lepiej wygląda na tle swojej starszej siostry. Zwyczajnie, nie ma co czytać w tej Strażnicy.

Bawiąc się w domowego przepowiadacza przyszłości można wnioskować, że będzie rozwój materiałów filmowych i coraz mniej druku. Ciekawe jak długo utrzymają swój flagowy produkt, czyli czasopisma do rozpowszechniania. Gdyby tak szybko przyszedł armagedon, to mają parę dylematów z głowy 😉


Offline donadams

Odp: pytanie zagadka :)
« Odpowiedź #20 dnia: 17 Wrzesień, 2020, 06:54 »
Moyses - czy to ty?! Post, którego znaczenie mogę zrozumieć od razu, jest do ciebie nie podobny... Kimkolwiek jesteś wypuść Moysesa!!!  ;D

Panowie tu sobie strony liczycie ale czy ktoś może wierszówkę przeliczył?
Co innego strona w poważnym piśmie gdzie sam tekst a co innego strona w jakiejś gazecie, żeby nie powiedzieć dla pań, gdzie większość to zdjęcia.

Akurat to, że czasopisma są jeszcze bardziej upchane obrazkami, kosztuje więcej niż zapełnienie tej samej powierzchni tekstem. Na pewno w takiej firmie nic nie pozostawia się kwestii przypadku, bo to za dużo kosztuje. Przy tej skali działalności, jeśli zapada decyzja żeby zmniejszyć lub powiększyć czcionkę o jeden, albo przesunąć margines o dwa milimetry - za każdym takim ruchem kryją się konkretne pieniądze, bo działa efekt skali. To zupełnie jak z downsizingiem w spożywce i subtelną zmianą paczki wołowiny z 500 g na 450 g w tej samej cenie. Każdy w końcu zauważy, ale nie od razu, a oszczędności przekładające się na zyski spore.
« Ostatnia zmiana: 17 Wrzesień, 2020, 07:29 wysłana przez donadams »
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Moyses

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 054
  • Polubień: 6056
  • Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania.
Odp: pytanie zagadka :)
« Odpowiedź #21 dnia: 17 Wrzesień, 2020, 11:23 »
Komplement z rana jak śmietana!
Dobrze, ze jestem pozytywnie nastawiony do życia, fauny i flory.
Zapewniam, że ja to ja, ten sam od wieków niezmienny, tylko starszy od wczoraj o jeden dzień.
Jest pozytywny plus. Robię postępy lingwistyczne. Coraz lepiej operuje Waszym jeżykiem. Wiadomo, u nas mówi się po naszemu i wszyscy trybią zanim słowo wyjdzie z ust. 🙃

Pan prezes Don Adams miło mnie zaskoczył. Z marszu zna pojęcie downsizingu (czy to się odmienia?). Doceniam uczonych ludzi.
Kiedyś, gdy sie robiło spontanicznego grilla, to człowiek biegł do najbliższego marketu. Piwo w XXX paku, by łatwiej nieść. Kiełbasa po 6 sztuk w opakowaniu. Łatwą ją podzielić. Nawet Jehowa skonstruował parzystokopytne. A teraz 5 sztuk kiełbasy z 60% zawartością mięsa. Podziel 5 na 2 - to się nie da. Dzielenie 5 na 3 bez logarytmu jest niemożliwe.
Terminologia pojemna. Kiedyś downsizing stosowano do cipsów w większym opakowaniu. Gramatura cipsów się nie zwiększała, ani nie zmniejszała. Rosła paczka wypełniona w połowie powietrzem. Człowiek myślał, że mu starczy na 2 x 45 minut + 15 minut przerwy, a paczka pękała w pierwszej połowie.

Chyba trzeba coś o wydawnictwie. Nawet jak przestaną drukować, to legenda najsławniejszego czasopisma będzie żyła swoim życiem. Obecnie mają spory przestój z rozpowszechnianiem czasopism. Nie chodzą po domach, po ulicach, i nie ma rydwanu. Rynek znajomych, sąsiadów, kolegów z pracy i szkoły, to najczęściej rozpowszechnianie linków, ewentualnie gotowej wersji elektronicznej. Ratuje ich coraz rzadsze wydawanie tych publikacji. Jeśli w przyszłym roku sie ruszą, to oprócz nowych numerów, będą mogli sięgać do zeszłorocznych, czyli tegorocznych - jeden miesiąc z 2021, a drugi miesiąc z 2020. Na mój gust, właśnie takie bym wydał rozporządzenie.

Jak już dziś trenuje klawiaturę, to coś jeszcze dorzucę. Powtórzę sam po sobie. Nie do końca związane z czasopismami; raczej z wydawnictwem. Szczególnie dla tych osób, które jako nowe w ostatnim czasie napłynęły tak licznie na forum w poszukiwaniu najczystszej prawdy. Część z nich jest młoda i nie wie gdzie szukać. Część jest leniwa i nie chce jej się szukać. Dodatkowo wiele ciekawych myśli zaplątało sie w gąszczu różnych tematów.
Dwie publikacje - 'Daniel' i 'Objawienie'. Wycofane z obiegu. Nie będą analizowane w zborach. Mogą zasilać prywatne półki. Człowiek spodziewał się nowej edycji. Jeśli nawet nie w formie druku, to chociaż w jakiś cyklicznych audycjach poruszających najważniejsze zagadnienia. Problem w tym, że to księgi wizjonerskie. Mnogość interpretacji przekłada się na skalę błędu, czyli nietrafienia i kompromitacji. Ciekawe, czy czekają, aż coś się ruszy na globalnej szachownicy? Z królem północy raczej nic nowego nie wymyślili. W zasadzie pokazuje to niepewność CK i całej śmietanki od doktryn, jeśli chodzi o współczesną rzeczywistość. Podciąganie pandemii pod znak końca to jest dziecinnie proste - więc podobnie jak król północy - nie liczy się.
Natomiast można zauważyć w treści aktualnego pokarmu duchowego (drukowanego i kręconego) próbę karmienia głupotami, które mają za zadanie odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów (doktrynalnych przede wszystkim). Coś jak rząd Hiszpanii, który ma mnóstwo ważnych sytuacji do rozwikłania, związanych z recesją, polityką wewnętrzną, historią własną, wzajemną niechęcią, wmawiający ludziom, że znaki drogowe są zbyt seksistowskie i  poniżają środowisko tęczowe. Takie mydlenie oczu w celu odwrócenia uwagi.

W gruncie rzeczy całość sprowadzono do ogólników - końcowa końcówka końca i Jehowa się o nas troszczy. Dodatkowo nie zapomnij zrobić przelewu. Najlepiej zrób zlecenie stałe. Dla kogoś, kto poszukuje czegoś więcej i głębiej, to jest zwyczajna posucha. Kiedyś było w czym grzebać - chodzi o treść wydawnictw. Nawet jeśli większość interpretacji był mylna, była czyjąś fantazją albo pobożnym życzeniem, to jednak było w czym przebierać.

Tak wiem; mam świadomość. Można o tym książkę pisać. Tyle wychodzi z prostego pytania - zagadki. 😀
« Ostatnia zmiana: 17 Wrzesień, 2020, 12:11 wysłana przez Moyses »


Offline donadams

Odp: pytanie zagadka :)
« Odpowiedź #22 dnia: 17 Wrzesień, 2020, 12:02 »
Dobrze piszesz!
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.