Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Biblia 24h na dobę?  (Przeczytany 11637 razy)

Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 489
  • Polubień: 10722
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #30 dnia: 23 Październik, 2015, 13:41 »
Sam bym się chętnie z tym gościem spotkał i flaszkę obalił
No flaszkę z tym gościem też obaliłem. :) No i jakoś tak się dziwnie stało, że ani on mnie, ani ja jego nie obraziłem, nie pobiliśmy się, nie byliśmy pijani. Co to za odstępcy!!! Nawet nikt nikomu ani telefonu, ani portfela nie gwizdnął. ;D ;D ;D
Ciało kierownicze nie byłoby zadowolone.  ;) >:( >:( >:(
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #31 dnia: 23 Październik, 2015, 13:45 »
Ktoś by zapytał z nich pewnie. A to już bez flaszki nie można było  ? ;)
« Ostatnia zmiana: 23 Październik, 2015, 13:48 wysłana przez KAZ »
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline Dietrich

Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #32 dnia: 23 Październik, 2015, 13:55 »
Zapewne nie będę zbyt oryginalny, kiedy powiem, że wielu starszych w ogóle nie pije.
Jak nie mają co. 
A rzeknij tylko słowo...


Offline malarek

Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #33 dnia: 23 Październik, 2015, 13:56 »
U Nas na zborach mówi się "w celach leczniczych" więc ostatnio trułem się rumem.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 489
  • Polubień: 10722
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #34 dnia: 23 Październik, 2015, 16:04 »
No flaszkę z tym gościem też obaliłem. :) No i jakoś tak się dziwnie stało, że ani on mnie, ani ja jego nie obraziłem, nie pobiliśmy się, nie byliśmy pijani. Co to za odstępcy!!! Nawet nikt nikomu ani telefonu, ani portfela nie gwizdnął. ;D ;D ;D
Ciało kierownicze nie byłoby zadowolone.  ;) >:( >:( >:(
Ktoś by zapytał z nich pewnie. A to już bez flaszki nie można było  ? ;)
Chodziło mi o to, że kilkoro odstępców się spotkało, i kulturalnie i zarazem wesoło spędziło czas. To w mniemaniu CK jest nie do pomyślenia, bo odstępcy są wyzuci z wszelkiej kultury, i przyzwoitości. Dlatego "siedmiu wspaniałych ;)" nie byłoby zadowolonych, bo zadaliśmy kłam ich propagandzie. :) :) :)
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 263
  • Polubień: 11683
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #35 dnia: 23 Październik, 2015, 18:11 »



Jestem ŚJ - córka idzie na Islam = wykluczam, wywalam z domu, kopię w czoło
nie jestem ŚJ - córka idzie na Islam = strzelam, zabijam, zapominam...

Powstaje pytanie nr. 3
Jaka jest różnica między ŚJ a nieŚJ w tym przypadku?

   Mam nieodparte wrażenie, że dzielisz ludzi na dwie grupy...świadkowie i reszta. Jeśli już widzisz dwa obozy na tym świecie to może podziel na ludzi i na skur..... Będzie sprawiedliwiej.
Dać komuś kolejną szansę, to jak dać mu kulę aby nas dobił, bo poprzednim razem nie trafił.


Offline Puszek

Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #36 dnia: 23 Październik, 2015, 18:21 »
No flaszkę z tym gościem też obaliłem. :) No i jakoś tak się dziwnie stało, że ani on mnie, ani ja jego nie obraziłem, nie pobiliśmy się, nie byliśmy pijani. Co to za odstępcy!!! Nawet nikt nikomu ani telefonu, ani portfela nie gwizdnął. ;D ;D ;D
Ciało kierownicze nie byłoby zadowolone.  ;) >:( >:( >:(

Coś, ktoś..o flaszce  ;D Też lubię, tak samo nie kradnę, nie biję..ahh ci odstępcy.

Zapewne nie będę zbyt oryginalny, kiedy powiem, że wielu starszych w ogóle nie pije.
Jak nie mają co. 
A rzeknij tylko słowo...

Znam takie regularne akcje gdzie w sobotnie wieczory umawiali się (głównie w gronie rodziny) na przygotowanie do strażnicy, aaaa potem to nawet przez drzwi ledwo przechodzili  :P
"I chodź ucieknijmy stąd, nie chcę już oddychać tym zatrutym powietrzem! Chodź ucieknijmy stąd, nikt nie będzie mówił nam co dla nas jest najlepsze..."


Offline Dietrich

Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #37 dnia: 23 Październik, 2015, 18:23 »
Coś, ktoś..o flaszce  ;D Też lubię, tak samo nie kradnę, nie biję..ahh ci odstępcy.

Znam takie regularne akcje gdzie w sobotnie wieczory umawiali się (głównie w gronie rodziny) na przygotowanie do strażnicy, aaaa potem to nawet przez drzwi ledwo przechodzili  :P

Pokarm duchowy trzeba przecież czymś popić :D


Offline Szyszoonia

Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #38 dnia: 23 Październik, 2015, 18:30 »
Pokarm duchowy trzeba przecież czymś popić :D

W przeciwnym razie mozna sie udlawic, nie mowiac o tym, ze na trzezwo nie sposob tego przetrawic :)


Offline malarek

Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #39 dnia: 26 Październik, 2015, 10:08 »
Wątek przeniesiony z ShoutBoxa (rozmowa poranna) więc sorry za brak ładu i składu lecz gdy powycinam rozmówców to wyjdzie kompletny bezsens. Temat wart kontynuacji stąd przeniesienie...

A u mnie od wczoraj pierwsze baaaaardzo poważne wątpliwości. Mieliście rację. Może być tylko gorzej. Właśnie przed chwilą byłem na pczcie i puściłem anonim do Nadarzyna. Jak nie zrobią porządku w zborach to się żegnamy po 2latach.
 Niestety. Tak jak kiedyś powiedziałem: prócz Biblii i organizacji jest też życie a nie oczekiwanie na koniec który może być jutro albo za 100lat. No nie idzie przegadać. Nie rozumieją. Mówię jak byk: prowadzę firmę, nie mam tyle czasu to mi mówią że inni też mają pracę i po pracy jadą na zebrania.
Tak, k....... mają!! ale siedzą za biurkami w krawatach i co 3h robią przerwy na kawę! Taka to praca. Ja wstaję o 4 rano i ......... do oporu! Taka róznica.
Ledwo żyję o godz. 18 i zasypiam na stojąco a oni tego nie rozumieją. Mam być i koniec i ważne czy padnę w środę czy czwartek.
To samo z żoną. Wstaje o 7 by na 9 jechać do pracy. Zapiernicza kobiecina do godz. 19, często 20. Mamy czas na zebrania i podobne tylko w weekendy.
Wczoraj padła propozycja że zrobią studium o 7, króciuteńkie. No .............. nie kapuję. Kobita ma wstać z wyra o 5, uszykować się, na 7 studium, później w pocie czoła ........... na drugi koniec miasta do roboty i harować do 19. Później wracać godzinę by na 20 być w domu. To może studium poprawimy jeszcze po 20 by był komplet, zadałem pytanie? No to zauważyłem pierwsze ostre fochy!
Tak jestem ........... że najprawdopodobniej damy luz. Dosyć. Można się poświęcić Bogu, można. Nie przeczę że nie no ale z rozsądkiem. Jeszcze chwila i będę mógł rozbić namiot i obóz pod salą.
Sądziłem że jak powiemy że chcemy mieć studium jedynie po poł. w soboty i zebranie w niedzielę to będzie ok no bo przecież człowiek w tygodniu nie wyrabia się. Na dodatek dostałem ....... za książkę którą zamieścił na forum prezes (studium dla starszych). Dosłowna masakra. Skąd ja to mam, po co mi to, od kogo, mam to skasować, mam tego nie czytać.
A te studium dla starszych to mieliście rację. Są trzy rodzaje takich studiów. Dla starszych, dla pionierów i szkoła teokratyczna. Pomyliłem nazwy.
Nemo73 [Poniedziałek, 26 Paź, 08:32]:   To na które uczęszczałeś?
malarek [Poniedziałek, 26 Paź, 08:33]:   Idę kupić jakieś mleczko do autka, popoleruję sobie trochę, wypalę cygaretów, może mi przejdzie jak się przewietrzę. Najgorsze jest to że moja żona powiedziała wczoraj taki tekst: no ........ mafia!! Takiego dymu się nie spodziewałem. Na dodatek powiedziano mi dość kulturalnie że jak będę węszył w książkach dla starszych to moja przszłość w zborze jest zachwiana. Nemo, na szkółkę teokratyczną dla zainteresowanych "mocno".
malarek [Poniedziałek, 26 Paź, 08:33]:   ale po wczorajszym wiemy już że na 80% damy luz. Bez jaj...
No na siłę musisz i koniec. A co z dzieckiem? Dziecko kszale, katar, gorączka wieczorem i musisz pakować do auta i wozić na zebranie bo nie masz z kim zostawić.
Nemo73 [Poniedziałek, 26 Paź, 08:34]:   To Teraz znasz dokładnie powiedzenie:"dasz palec, wezmą...
malarek [Poniedziałek, 26 Paź, 08:35]:   wezmą... wszystko! Dopiero wczoraj mi się oczy otworzyły
Oni naprawdę nie potrafili zrozumieć że nie mam czasu w tygodniu i ... no i ... sam już nie wiem co powiedzieć.
Kończę zlecenie u klienta o 18, nim zwinę sprzęt, 18:30, i teraz dojedź z takiego Konstancina na Białołękę... przecież to 1h minimum! ale nie, ja mam zostawić auto na ursynowie, wsiadać w metro, zapi...dalać by wysiąść na muranowie i iść na zebranie bo wszyscy tak robią. Bogu trzeba się poświęcić. No to ja mówię że w Biblii pisze: praca, rodzina - no i dym się zaczyna od początku. Jak grochem o ścianę. Najlepsze było to jak mi dali do zrozumienia że mam zrezygnować ze zlecenia w dniu w którym jest zebranie. No tak. Pewnie. A jutro zęby w ścianę. Spadam na miasto. Odezwę się później. Miłego dzionala. A tak na marginesie to sb powinno być odblokowane by z "ulicy" mogli czytać. Może wtedy zrozumieją jak poczytają że prócz Biblii i zebrań ludzie mają też życie które muszą przeżyć.
Dietrich [Poniedziałek, 26 Paź, 09:07]:   z historią czatu warto by poprosić admina. Ja też często wpadam znienacka i nie jestem "w temacie". Co do publicznego dostępu, chyba wolałbym jednak nie a co do pracy: temat stary jak świat i głęboki jak Atlantyk. Nic nie wskórasz. Rób swoje i nie daj sobie włazić na głowę. Podstawowa rzecz - nie tłumaczyć się. Każde tłumaczenia wzmaga tylko aktywność "wujków dob
dobra rada miało być
wywala mnie z przeglądarki
ja tak miałem, kiedy jeszcze chciałem udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Później już nie pozwoliłem traktować siebie jak szczeniaka.
Safari [Poniedziałek, 26 Paź, 09:18]:   heja malarek a moze przekopiuj to do jakiegos swojego wątku, (albo stworz nowy) moze do tego Biblia 24 h/dobe? bo moze Twoje przezycia pomoga komus w przyszlosci
tak, u SJ nie ma litosci.
M [Poniedziałek, 26 Paź, 09:35]:   Zwiększyłem liczbę ładujących się wiadomości na czacie z 20 do 40
Publicznego dostępu raczej nie chcę włączać, taka jest idea tego czatu żeby czuć się tu swobodniej, żeby krety z *** nie podglądały ;)
Dietrich [Poniedziałek, 26 Paź, 09:44]:   Dokładnie M, to miałem na myśli. Choć jestem i tak prawie pewien, że **** siedzi i podgląda... :D
Dietrich [Poniedziałek, 26 Paź, 09:45]:   zwłaszcza skoro aktywnie udzielają się tutaj takie tuzy jak Gedeon, Roszada czy Weteran :D
Nie wierzę, żeby było inaczej
Safari: dobry pomysł. Malarek ma ciekawy, bezpośredni ton

malarek [Poniedziałek, 26 Paź, 09:52]:   Może i jestem dziwny lecz doskonalne kumaty. Bynajmniej sam siebie tak oceniami i nie biorę pod uwagę tego czy dobrze czynię. Kumatość mówi mi: Bóg a "organizacja" to dwie odrębne "organizacje". Bóg swoją drogą (własna wiara, przeżycia, chęć wiary, przynależności) a organizacja śj swoją drogą (pomoc w bytowaniu w wierze, znajomi i kilka innych). Miło jest iść na zebrania, miło się z kimś spotkać, miło wierzyć w podobne cuda w które wierzą i inni ale... jest też właśnie ale. Faktycznie, przeniosę temat do Biblia 24h bo ślimak się robi :-)

gedeon: wykropkowałem wulgaryzmy
« Ostatnia zmiana: 25 Grudzień, 2015, 09:44 wysłana przez gedeon »


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 263
  • Polubień: 11683
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #40 dnia: 26 Październik, 2015, 14:31 »
   
   Oni Ci wytykają że....inni też mają biznes i dają radę. Owszem, ale śmiem twierdzić, że gdyby więcej  z Ciebie korzystali finansowo to miałbyś większe fory. Dokładnie jak u księdza....gdy co łaska większa to  wszystko załatwisz.



. Kumatość mówi mi: Bóg a "organizacja" to dwie odrębne "organizacje". Bóg swoją drogą

  U tych ludzi organizacja jest bóstwem, a ten na górze to tylko przywoływany jest po to aby być bardziej wiarygodny.
Dać komuś kolejną szansę, to jak dać mu kulę aby nas dobił, bo poprzednim razem nie trafił.


Offline malarek

Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #41 dnia: 26 Październik, 2015, 14:41 »
gdy co łaska większa to  wszystko załatwisz.

Święta anielska. Do kasy nie wrzuciłem jeszcze ani jednej złotówki bo to nie w te stronę ma hulać.


Offline Dietrich

Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #42 dnia: 26 Październik, 2015, 15:28 »
   
   Oni Ci wytykają że....inni też mają biznes i dają radę. Owszem, ale śmiem twierdzić, że gdyby więcej  z Ciebie korzystali finansowo to miałbyś większe fory. Dokładnie jak u księdza....gdy co łaska większa to  wszystko załatwisz.
 

Smutne, lecz prawdziwe. Tak to działa. Gościsz regularnie NO, to i studia możesz zrobić po pięćdziesiątce a przywileju nie stracisz i dalej możesz grzmieć z ambony o "świeckich filozofiach" i "duchu niezależnego myślenia".



Offline malarek

Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #43 dnia: 26 Październik, 2015, 16:26 »
"duch niezależnego myślenia" z duchem "zależnego" życia
łot mi egoizm
amen


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 263
  • Polubień: 11683
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Biblia 24h na dobę?
« Odpowiedź #44 dnia: 26 Październik, 2015, 20:08 »
Święta anielska. Do kasy nie wrzuciłem jeszcze ani jednej złotówki bo to nie w te stronę ma hulać.

  To jak chcesz być świadkiem, a nie wspierać organizacji?

Cytuj
Jesteśmy przekonani, że Jehowa nadal będzie pobudzał serca ludzi, którzy pragną ‛okazywać Mu szacunek tym, co mają wartościowego’ — tak by dzieło głoszenia o Królestwie dalej było prowadzone i by wola Boża została wykonana

Nie czytałeś tego nawoływania w publikacjach?
Dać komuś kolejną szansę, to jak dać mu kulę aby nas dobił, bo poprzednim razem nie trafił.