Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Brat Bogumił - the series  (Przeczytany 75230 razy)

Offline ewa11

Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #120 dnia: 02 Sierpień, 2018, 20:46 »
No i nazwisko zobowiązuje.
Nazwisko na pewno zobowiązuje. Najpierw wyraźna nadzieja, że może Bogumił kopnął w kalendarz, a parę minut później takie dowody oddania :)


Offline Sebastian

Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #121 dnia: 03 Sierpień, 2018, 15:04 »
brat Bogumił budzi moją coraz większą sympatię ;)
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 114
  • Polubień: 3613
  • Kronikarz Brata Bogumiła
Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #122 dnia: 04 Sierpień, 2018, 17:06 »
Ogłoszenie:

Jak dobrze pójdzie, już w tym miesiącu kończę definitywnie Bogumiła. 3 epizody wliczając w to epilog. Czekajcie na grande finale!
« Ostatnia zmiana: 04 Sierpień, 2018, 17:15 wysłana przez Ekskluzywna Inkluzywność »


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 445
  • Polubień: 7826
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #123 dnia: 04 Sierpień, 2018, 17:32 »
Ogłoszenie:
Jak dobrze pójdzie, już w tym miesiącu kończę definitywnie Bogumiła. 4 epizody wliczając w to epilog. Czekajcie na grande finale!
moje trzy grosze:
Ekskluzywna Inkluzywność: NIE KOŃCZ tak interesującej, pełną emocji i  tajemnic historii, proszę- lecz nadal rozwijaj akcje tego psychopatycznego typa zborowego, nie bądź tak okrutny wobec zainteresowanych osób w tym wątku, miej litość nad tymi co polubili tego oryginalnego typa (Ww) .
MASZ CHARAKTER, to wiem,wynika to z TWOICH komentarzy- tylko tak piszesz wobec Nas, aby wzbudzić jeszcze większe napięcie tą ''prawdziwą historią".- nie bądź tak sadystyczny, lubisz ... WIESZ co pragnę powiedzieć ...- serdecznie pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 04 Sierpień, 2018, 17:34 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline ewa11

Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #124 dnia: 04 Sierpień, 2018, 17:56 »
Ogłoszenie:

Jak dobrze pójdzie, już w tym miesiącu kończę definitywnie Bogumiła. 3 epizody wliczając w to epilog. Czekajcie na grande finale!
Brat Bogumił przeżył jakąś traumę, rozpił się i zaczął wątpić w organizację, brat Bogumił został wykluczony, albo brat Bogumił przeprowadził zbór przez armagedon, brat Bogumił organizuje życie zboru po armagedonie... w tej opowieści wszystko może się zdarzyć :) Czekam z niecierpliwością.


Offline Snowid

Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #125 dnia: 04 Sierpień, 2018, 19:58 »
Znakomity odcinek, jestem wielkim fanem serii, a przede wszystkim brata Bogumiła

Sent from my Redmi 3 using Tapatalk



Offline Sebastian

Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #126 dnia: 05 Sierpień, 2018, 03:20 »
ja liczę na ciąg dalszy (tj. nie na 3 odcinki ale na 33 odcinki)
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


DeepPinkTool

  • Gość
Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #127 dnia: 10 Sierpień, 2018, 22:40 »
Ogłoszenie:

Jak dobrze pójdzie, już w tym miesiącu kończę definitywnie Bogumiła. 3 epizody wliczając w to epilog. Czekajcie na grande finale!

 :) Jeśli można mieć prośbę, to nie kończ definitywnie, zostaw jakąś furtkę dla Bogumiła by przeszedł nią do kolejnej serii...  ;)


Offline lukier

Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #128 dnia: 14 Sierpień, 2018, 17:53 »
Też postuluję, żeby autor zostawił chociaż jakąś furtkę do dalszych przygód Bogumiła. Seria ma wielu fanów, niektórzy z nich wchodzą codziennie na forum z nadzieją, że wrzucisz coś nowego ;)


Offline Sebastian

Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #129 dnia: 15 Sierpień, 2018, 22:01 »
uprzejmie proszę o co najmniej kilkanaście nowych epizodów i uprzejmie ostrzegam że

jeśli Ex-In zakończy cykl o Bogumile ale zostawi go przy życiu, to ja będę kontynuować ;) a jakby Eks-In nawet zabił Bogumiła to najpierw napiszę epizod o zmartwychwzbudzeniu ubeka a potem będę kontynuować dzieło...
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Caecus

Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #130 dnia: 16 Sierpień, 2018, 01:47 »
Ja to ostatnio na forum już w zasadzie wchodzę tylko po to, by sprawdzić czy nie ma nowego brata Bogumiła. Jestem jedyny?


Offline jankowalski82

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 191
  • Polubień: 454
  • Każdy ma to, na co się odważył.
Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #131 dnia: 16 Sierpień, 2018, 02:00 »
Ja to ostatnio na forum już w zasadzie wchodzę tylko po to, by sprawdzić czy nie ma nowego brata Bogumiła. Jestem jedyny?

 Ojjj chyba nie.


Offline mav

  • Ja tu tylko sprzątam
  • Wiadomości: 1 281
  • Polubień: 6975
  • Nie sztuka się godzić, sztuką jest się wcale nie pokłócić.
Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #132 dnia: 16 Sierpień, 2018, 17:26 »
Ja to ostatnio na forum już w zasadzie wchodzę tylko po to, by sprawdzić czy nie ma nowego brata Bogumiła. Jestem jedyny?

Każdy powód jest dobry :).


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 114
  • Polubień: 3613
  • Kronikarz Brata Bogumiła
Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #133 dnia: 17 Sierpień, 2018, 21:19 »
uprzejmie proszę o co najmniej kilkanaście nowych epizodów

Zrobimy tak: napiszę kilka dodatkowych opowiastek o które proszono mnie tu i ówdzie, żeby temat kompletnie wyczerpać, bo na ten moment zakończenie mam ułożone i mogę finalizować w każdej chwili. Nie ma tego co przeciągać ponad miarę: "z czasem i gość, i ryba, i opowiastka zaczynają śmierdzieć" - że sparafrazuję znane porzekadło. A i czytelnicy (pomijając tych wiernych od samego początku) jak widzę aktywizują się głównie wtedy, gdy w oczy zagląda widmo końca ( ostatnio nie dosięgam już nawet symbolicznych 10 like'ów na odcinek), lepiej więc żeby skończyli z niedosytem niż z przesytem.

jeśli Ex-In zakończy cykl o Bogumile ale zostawi go przy życiu, to ja będę kontynuować ;) a jakby Eks-In nawet zabił Bogumiła to najpierw napiszę epizod o zmartwychwzbudzeniu ubeka a potem będę kontynuować dzieło...

Sebastian może w każdej chwili zacząć swoją własną serię, jeśli taki kreatywny, wyszło by to z pożytkiem dla wszystkich, bo nikt nie lubi odgrzewanych kotletów. Z chęcią bym się przekonał jak on włada piórem, jakie ma pomysły i jakie stworzy uniwersum.
« Ostatnia zmiana: 17 Sierpień, 2018, 22:03 wysłana przez Ekskluzywna Inkluzywność »


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 114
  • Polubień: 3613
  • Kronikarz Brata Bogumiła
Odp: Brat Bogumił - the series
« Odpowiedź #134 dnia: 17 Sierpień, 2018, 23:17 »
Epizod 11. W którym Bobkowscy usiłują uwrażliwić nadzorcę podróżującego na problematykę Bogumiła

- Nie ten garnitur, Paweł!– ofuknęła małżonka Justyna – ten od Armaniego ubierz, musimy się prezentować na tym obiedzie.
- W tym też się prezentuję.
- Ale nie tak jak w Armanim. To unikalna szansa, by przeciągnąć nowego nadzorcę obwodu na naszą stronę i uwrażliwić go na problem Bogumiła. W tej rozgrywce potrzebujemy sojuszników na wysokich stanowiskach. A jak pewnie pamiętasz, poprzedni podróżujący miał sztamę z Bogumiłem.
Zadzwonił dzwonek do drzwi. Justyna zajrzała przez Judasza spodziewając się, że restauracja właśnie przywiozła catering, ale to byli podróżujący.
- Cholera, Chrumkacze już tu są, polecę po Piotrusia na górę, a ty im otwórz i staraj się zrobić dobre wrażenie!
Justyna poleciała, a Paweł jak na pana domu przystało otworzył. Na ganku stali braterstwo Hugon i Martyna Chrumkacz. Oboje w sposób widoczny otyli i z wypisanym na twarzach wręcz naiwnym optymizmem i serdecznością.
- Jakże przyjemnie, jakże przytulnie, od razu widać komu Jehowa błogosławi! – zachwycał się brat Hugon wystudiowanym, donośnym, a zarazem łagodnym głosem godnym betelczyka bądź księdza.
- Prawda, nie narzekamy- stwierdził Paweł – żona poszła po syna, pozwólcie że zaprowadzę do jadalni.
- O tak, do jadalni! - ucieszyła się Martyna – bo my już głodni jak wilki!
- Albo jak świnki! – zażartował rubasznie brat Hugon.
Zeszła Justyna z ubranym w garnitur Piotrusiem. Przywitała się nader wylewnie, wkładając w ten akt wszystkie swoje umiejętności aktorskie.
- Wybaczcie, ale trochę będziemy musieli poczekać, bo zamówiłam catering z restauracji.
- Catering? To pewnie kosztowne, nie trzeba było – stwierdziła Martyna.
- Ależ żaden problem, dla takich gości wszystko. Zresztą w tym domu i tak się nie gotuje. Jemy na mieście, stać nas.
Po czym wywiązała się niezobowiązująca, budująca rozmowa podczas której brat Hugon zapytał Piotrusia kim chciałby zostać gdy dorośnie. Chłopiec stwierdził, że strażakiem.
- A jak ja byłem dzieckiem, to długo nie wiedziałem kim chcę zostać jak dorosnę – wspominał brat Hugon - Myślałem i myślałem, aż w końcu zdałem sobie sprawę, że nie chciałbym harować fizycznie. Chciałbym za to podróżować po świecie i żeby wszędzie gdzie się pojawię ludzie się mnie słuchali, karmili mnie, poili, gościli, nocowali i żebym miał w kieszeni jakąś gotówkę...i tak zostałem nadzorcą podróżującym. A jak spotkałem Martynkę i się okazało, że ona taka sama jak ja, to już wiedziałem, że nigdy się nie rozstaniemy!
Martynka roześmiała się serdecznie. Justyna szturchnęła męża w bok, dając mu do zrozumienia, że powoli czas przejść do rzeczy.
- A właśnie! Na dzisiejszym spotkaniu ze starszymi nie widziałem Bogumiła Kozła – stwierdził brat Hugon. - Wspomniano że chory, co z nim? Bo musicie wiedzieć, że my z bratem Bogumiłem znamy się od lat i w ogień byśmy za nim poszli!
- W ogień! - wtórowała siostra Martyna.
- Brat Bogumił w łóżku – wychrypiał oniemiały Paweł – grypa go rozłożyła.
- Oj, to niedobrze. Musimy go Martynko w wolnej chwili koniecznie odwiedzić!
Zadzwonił dzwonek do drzwi. To przyjeżdżał spóźniony catering.
- Och, ileż tu dobra – zachwycał się spoglądając na pełny potraw stół Hugon. - Aż mi ten dostatek przypomina jak parę lat temu brat Bogumił zaprosił nas do domku w górach, pamiętasz Martynka? Wyobraźcie sobie, patrzymy a brat Bogumił z trudem taszczy takiego indora ogromnego, że aż w dwóch rękach ciężko unieść. A ten indor nabity w środku nadzieniem. Co tam było w tym nadzieniu, Martynka, pamiętasz?
- Podroby były na pewno i ryż.
- O tak. No i patrzymy, a brat Bogumił tego indora na ruszt, piwkiem podlewa, do tego ziemniaczki w mundurkach pieczone w żarze. Mówię wam, jak żeśmy sobie u niego pojedli, a naleweczek popili! Do dzisiaj to wspominamy. Taki starszy to dla waszego zboru prawdziwy skarb. Doczekać się nie możemy, aż któregoś dnia zaprosi nas w góry ponownie. Może tym razem na dziczyznę, bo musicie wiedzieć, że brat Bogumił należy do kółka łowieckiego.
Paweł skinął głową z rezygnacją, w pełni świadomy tego, że szukanie sojuszników w nowych podróżujących jest skazane na porażkę. Zaczęli jeść prowadząc już tylko kurtuazyjną rozmowę.
- Spróbuj Martynka tego kurczaczka, nadziewany jest – zachęcał brat Hugon – prawie tak dobry jak to, co zaserwował nam brat Bogumił!

Koniec epizodu jedenastego
« Ostatnia zmiana: 17 Sierpień, 2018, 23:31 wysłana przez Ekskluzywna Inkluzywność »