Roszada znalazł w publikacjach nawiązanie do niedawnego mema o trzech rajach ŚJ. Tekst dotyczy
raju podatkowego. Oficjalnie, w czasopiśmie "dla naiwnych", Strażnica potępia unikanie płacenia podatków. Powiedzcie jednak sami, czy to nie wygląda jak
instrukcja założenia firmy w raju podatkowym?

Art. Podatki — cena za cywilizację? (Przebudźcie się! 8 grudnia 20023)
"W tygodniku U.S.News & World Report napisano o polityce fiskalnej spółek: „
Dzięki ulgom podatkowym i zręcznym posunięciom księgowych sporo firm legalnie unika wielu zobowiązań wobec fiskusa, a niekiedy nawet wszystkich”. W artykule podano przykładową sztuczkę:
„Amerykańska spółka zakłada oddział w kraju będącym rajem podatkowym. Następnie centralę w USA przekształca w filię podlegającą tej zagranicznej placówce”. W rezultacie firma nie musi płacić podatku w USA (sięgającego maksymalnie 35 procent), choć „jej główną siedzibę może stanowić po prostu szafka na akta i skrzynka pocztowa”."
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102003882?q=%22rajem+podatkowym%22&p=par***
Czy Towarzystwo pisze o innych, czy też trochę o sobie? Za komentarz niech posłuży cytat z Rocznika 2016:
"
Więcej przestrzeni zapewniono też Działom Służby i
Księgowości oraz Lokalnemu Działowi Projektowo-Budowlanemu."