Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Pamiątka sJ w dobie Covidu  (Przeczytany 2248 razy)

Offline josh82

Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #15 dnia: 27 Marzec, 2021, 17:52 »
Zaczął się program muzyczny.


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 996
  • Polubień: 8747
  • Dzwoń(+48)799831259
Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #16 dnia: 27 Marzec, 2021, 17:56 »
pytanie tylko _pozornie_ niezwiązane z tematem:

czy centrala w Nadarzynie zna nr telefonu komórkowego do każdego głosiciela?
czy centrala w Nadarzynie zna adres zamieszkania każdego głosiciela?

pytam czy mają te dane w komputerze czy każdorazowo muszą pytać o wszystko miejscową starszyznę

odpowiedź na powyższe, może mieć duże znaczenie dla rozwoju organizacji (i dla sposobu obchodzenia pamiatki) krótko _po_zakończeniu_ epidemii koronawirusa...


Offline Nadaszyniak

  • Moderator
  • Wiadomości: 5 070
  • Polubień: 7241
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #17 dnia: 27 Marzec, 2021, 18:08 »
(mtg): jak widać i słychać co ośmiu wspaniałych za wielkiej wody w strażnicowych wieściach zamieszcza jak również podaje przerażające ryciny(zdjęcia) ku wzmocnieniu swoich wielbicieli, te ilustracje pożogi armagedonu czy siedzenie w kilka osób w piwnicy w obecnej sytuacji ich spotkania odbywają się po domach jak to ich święto chleba i wina dzisiaj 2021, niedługo urzeczywistni się ''ośmiornicy'' proroctwo pozostania naiwnych  tylko w piwnicy albo na POLANIE z pełnym plecakiem nie chleba lecz bzdurnych ich biuletynów- groza   >:D >:D >:D
« Ostatnia zmiana: 27 Marzec, 2021, 18:15 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 996
  • Polubień: 8747
  • Dzwoń(+48)799831259
Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #18 dnia: 27 Marzec, 2021, 20:25 »
jeśli epidemia przeciągnie się jeszcze rok (a realnie patrząc, należy się spodziewać odpowiedzi TAK w całej Europie i odpowiedzi NIE np. w USA) to będziemy mieli w 2022 roku trzecią internetową pamiątkę.

wyobraźmy sobie (użyję eufemizmu) niedopieszczonego starszego zboru albo sługę pomocniczego który chce być kimś ale w realnym życiu mu nie wychodzi natomiast w teokracji ma potencjał

wyobraźmy sobie że tenże niedopieszczony sługa Jehowy ma tak rozbujałe ego, że ubzdurał sobie powołanie niebiańskie, w czasie pamiątki 2020 roku nieśmiało walnął kielicha poza zoomem, w czasie pamiątki  2021 robił to już śmiało, a w czasie pamiątki  2022 nie wyobrażał sobie że można inaczej...

wyobraźmy sobie że w międzyczasie np. sprzedano salę którą on osobiście kilka lub kilkanaście lat temu budował i że sługa Jehowy ma o to w sercu żal...

no i epidemia sie kończy, a on "pomazaniec", który już 3x walnął kielicha ma teraz w 2023 roku ukrywać swoje powołanie i wracać na salę królestwa i zadowalać się noszeniem mikrofonu itd.

taki człowiek może "chcieć być kimś" i może chcieć zacząć budować swoją grupę...

a stąd już tylko krok od powołania schizmatyckiego zboru internetowego

jeśli pacjent ma telefony i kontakty do wszystkich 120 członków swojego zboru, to spokojnie zbuduje kilkunastoosobową sektę internetową której będzie przewodził...

czy taki scenariusz jest realny? Myślę że to kwestia rachunku prawdopodobieństwa...

a uwzględniając że w Polsce mamy około 1200-1300 zborów, myślę że można się spodziewać NIE tylko jednego, ale może nawet kilku takich poepidemicznych odjechanych zborów tuż po zakończeniu epidemii...

jak myślicie: czy to jest realne?!


Offline Gremczak

Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #19 dnia: 27 Marzec, 2021, 21:17 »
Dostałem dziś od siostry Ani wiadomość MMS. Na zebrania zoomowe nie zaglądam, na stacjonarnym byłem ładnych parę lat temu, może w 2016r. Z siostrą Anią miałem ostatni kontaktu ze 2 lata, kiedy to spotkaliśmy się gdzieś na mieście i chwilę rozmawialiśmy.
W otrzymanym MMS-ie uśmiechnięty Syn Jehowy z dłonią wyciągniętą w geście zaproszenia i treść: "Witaj w dniu Pamiątki" oraz treść:
A - "Pozdrawiam. ♡"
Nwiązałem rozmowę.
DPT - "Dziękuję. Również pozdrawiam w związku z jutrzejszym dniem Pamiątki"
A - "DeepPinkTool aż tak się oddaliłeś? Pamiątka jest dziś"
DPT - "Nie oddalałem się, wciąż mieszkam tam gdzie mieszkałem. Pamiątka była dziś?"
A - "Będzie o 18, nie wiesz? Nikt Cię nie zapraszał?"
DPT - "Nie zapraszał. Co do Pamiątki, to stosuję tę żydowską metodologię, że dzień zaczyna się po zachodzie słońca, dlatego wg tradycji Pamiątka to dzień jutrzejszy."

Tu się dialog urwał. Nie wiem czy siostra Ania nie zrozumiała o czym piszę, czy może czymś uraziłem jej chrześcijańskie uczucia religijne. W każdym razie od ok. godz. 10 nie otrzymałem żadnej kolejnej wiadomości.
Było się spytać.
To nie będzie wieczerzy tak jak Jezus obchodził?
Tylko pamiątka?


Offline DeepPinkTool

Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #20 dnia: 27 Marzec, 2021, 23:28 »
Było się spytać.
To nie będzie wieczerzy tak jak Jezus obchodził?
Tylko pamiątka?

Wiadomo, rozmowę można było poprowadzić różnymi ścieżkami - ja poszedłem taką. Rozmowa się urwała. Może jej kontynuacja przyniosła by nowe ciekawe wątki.


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 996
  • Polubień: 8747
  • Dzwoń(+48)799831259
Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #21 dnia: 28 Marzec, 2021, 01:08 »
Wiadomo, rozmowę można było poprowadzić różnymi ścieżkami - ja poszedłem taką. Rozmowa się urwała. Może jej kontynuacja przyniosła by nowe ciekawe wątki.
myślę że kompletnie zaskoczyłeś białkowego robota z którym rozmawiałeś.


Offline DeepPinkTool

Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #22 dnia: 28 Marzec, 2021, 10:44 »
myślę że kompletnie zaskoczyłeś białkowego robota z którym rozmawiałeś.

Ania tak jeszcze z 10 lat temu należała do osób, z którymi delikatnie dzieliłem się pewnymi przemyśleniami nie do końca zgodnymi z prawomyślną wykładnią Jotwuorga. Życie pomogło Jej nieco rozczarować się co do Organizacji. Gdy okazało się, że jej mąż, pasterz zboru Jehowy posuwał przez co najmniej 2 lata pewną zainteresowaną, Ania usłyszała od innych pasterzy, że to może być po trosze jej wina, bo być może nie dawała mężowi tego wszystkiego i tak jak on potrzebuje.  :D ;D ;D Ale mimo to nie przestała wierzyć tacie Jehowie.
Czy ją zaskoczyłem swoimi wiadomościami? Może, jeśli zapomniała i odwykła od tego jaki byłem w zborze. Ona na pewno zaskoczyła mnie swoją zaczepką. Więc remis 1:1. Ciekawe czy będzie rewanż ... i czy trener Jehowa wystawi inny skład na kolejną ewentualną rozgrywkę? 


Offline janekkowalski

Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #23 dnia: 28 Marzec, 2021, 10:47 »
"Gdy okazało się, że jej mąż, pasterz zboru Jehowy posuwał przez co najmniej 2 lata pewną zainteresowaną, Ania usłyszała od innych pasterzy, że to może być po trosze jej wina, bo być może nie dawała mężowi tego wszystkiego i tak jak on potrzebuje.  :D ;D ;D "

Padłem  :D  dobry gagatek :D

P.s sorry że nic nie wnoszę do tematu ale poprawiłes mi tym humor


Offline Marzena

Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #24 dnia: 28 Marzec, 2021, 11:21 »
Ania tak jeszcze z 10 lat temu należała do osób, z którymi delikatnie dzieliłem się pewnymi przemyśleniami nie do końca zgodnymi z prawomyślną wykładnią Jotwuorga. Życie pomogło Jej nieco rozczarować się co do Organizacji. Gdy okazało się, że jej mąż, pasterz zboru Jehowy posuwał przez co najmniej 2 lata pewną zainteresowaną, Ania usłyszała od innych pasterzy, że to może być po trosze jej wina, bo być może nie dawała mężowi tego wszystkiego i tak jak on potrzebuje.  :D ;D ;D Ale mimo to nie przestała wierzyć tacie Jehowie.
Czy ją zaskoczyłem swoimi wiadomościami? Może, jeśli zapomniała i odwykła od tego jaki byłem w zborze. Ona na pewno zaskoczyła mnie swoją zaczepką. Więc remis 1:1. Ciekawe czy będzie rewanż ... i czy trener Jehowa wystawi inny skład na kolejną ewentualną rozgrywkę?

Może jednak warto się do Ani odezwać... mimo wszystko skoro dostała tak bardzo po głowie od życia... coś w niej drgnęło skoro po tak długim czasie odezwała się do Ciebie... ludzie nie robią tego bez powodu..
niespodzianka, też mam uczucia


Offline Takajaja

Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #25 dnia: 28 Marzec, 2021, 12:45 »
Może jednak warto się do Ani odezwać... mimo wszystko skoro dostała tak bardzo po głowie od życia... coś w niej drgnęło skoro po tak długim czasie odezwała się do Ciebie... ludzie nie robią tego bez powodu..

Ja myślę, że po tym co ta kobieta przeszła to raczej idzie to w strone fanatyzmu orgowskiego Marzenko.  Nie chce sie przyznsc w czym sama siedzi i brnie w to głebiej bo byc moze nie ma wyjscia. Tym bardziej jesli sie odezwala do naszrgo DPT w okresie pamiatki i jeszcze mu zarzuca że "aż tak się oddalił". Typowe hasła teokratyczne. Wyuczone i wysluchiwane na zebraniach...
No coż....szkoda baby, ale... 🤷‍♀️ nic nie poradziny.


Offline Marzena

Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #26 dnia: 28 Marzec, 2021, 12:57 »
Ja myślę, że po tym co ta kobieta przeszła to raczej idzie to w strone fanatyzmu orgowskiego Marzenko.  Nie chce sie przyznsc w czym sama siedzi i brnie w to głebiej bo byc moze nie ma wyjscia. Tym bardziej jesli sie odezwala do naszrgo DPT w okresie pamiatki i jeszcze mu zarzuca że "aż tak się oddalił". Typowe hasła teokratyczne. Wyuczone i wysluchiwane na zebraniach...
No coż....szkoda baby, ale... 🤷‍♀️ nic nie poradziny.

Doskonale o tym wiem.. może zabrakło jej jednak odwagi nie wiemy jakie intencje miała ważne, że wykonała jakiś krok.
niespodzianka, też mam uczucia


Offline Takajaja

Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #27 dnia: 28 Marzec, 2021, 13:32 »
Doskonale o tym wiem.. może zabrakło jej jednak odwagi nie wiemy jakie intencje miała ważne, że wykonała jakiś krok.

Ale jaki krok ona wykonała?
Poprostu jak posluszny SJ wysłała DPT mms-a (obrazek przypominajacy, zapraszajacy na pamiatke). Co robi wiekszosc SJ w tym okresie. Dla mnie to nic szczegolnego.. 😉
Chyba że coś mi umkło 🤔


Offline Marzena

Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #28 dnia: 28 Marzec, 2021, 13:45 »
Ale jaki krok ona wykonała?
Poprostu jak posluszny SJ wysłała DPT mms-a (obrazek przypominajacy, zapraszajacy na pamiatke). Co robi wiekszosc SJ w tym okresie. Dla mnie to nic szczegolnego.. 😉
Chyba że coś mi umkło 🤔

Kiedyś też zachowywałam się podobnie, a teraz jestem tu. Nigdy nie wiadomo do czego może doprowadzić w zwykłej rozmowie odpowiednio zadane pytanie..

Wybudzanie to różne etapy.. każdemu należy się szansa..
« Ostatnia zmiana: 28 Marzec, 2021, 13:59 wysłana przez Marzena »
niespodzianka, też mam uczucia


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 996
  • Polubień: 8747
  • Dzwoń(+48)799831259
Odp: Pamiątka sJ w dobie Covidu
« Odpowiedź #29 dnia: 28 Marzec, 2021, 14:12 »
nie odkryję Ameryki, gdy powiem, że facet do seksu potrzebuje "odrobiny miejsca", a kobieta (zazwyczaj) potrzebuje dużo więcej, m.in. spokoju, stabilności, spokoju psychiki itd. itp.

I bardzo często stresy rujnują ochotę na seks u kobiety.

nie wiem jak jest w zborach ŚJ obecnie, ale za moich czasów (gdy wiara w "armagedon za momencik" była powszechna) wielu ŚJ miało problemy z seksualnością: fanatyzm potęgował problemy seksualne, a problemy seksualne potęgowały fanatyzm.

Jeśli kobieta fanatycznie wierzy, że "już za chwileczkę już za momencik" aniołowie Boży zamordują jej rodzeństwo albo rodziców, to ja nie dziwię się że może nie mieć ochoty na seks.

I często mąż takiej kobiety musi albo jechać na ręcznym albo znaleźć sobie kochankę.

Zanim potępimy starszyznę (która "powiedziała to co powiedziała" znajomej DPT), dopuśćmy bez emocji że to _może_ być prawda: fanatyczna żona mogła zaniedbywać łóżkowo swego męża, a więc może być współsprawcą problemów małżeńskich.

Oczywiście po cudzołóstwie mogło być już tylko gorzej: jeszcze większy fanatyzm.