Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności  (Przeczytany 34719 razy)

Offline nowa

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Grudzień, 2016, 09:52 »
Dziękuję za udostępnienie książki. Swego czasu szukałam jej, jak widać wszystko przychodzi w odpowiednim czasie  :)


Offline Roszada

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #16 dnia: 02 Styczeń, 2017, 20:08 »
Przeczytałem na razie 70 stron.
Jestem zawiedziony niedbałą jakością 'wydawcy'.
Nikt nie zrobił żadnej korekty.
Często po kropce zdanie zaczyna się z małej litery. Przecinki są przed wyrazami zamiast po nich np. ",ale".

Niedbale podaje się tytuły cytowanych dzieł.
np. "Jak to przedstawia książka „Świadkowie Jehowy ….”, w roku 1919,"

Dopiero jak wszedłem do ang. wersji to dowiedziałem się o jaką książkę chodzi.
Myślałem że "Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego" (1993, pol. 1995), a to o zupełnie innej książce z 1959 r., której nie ma po polsku. :-\

A co dopiero jak do końca dojadę.
Niedbale tekst wypośrodkowany.
Jak ktoś robił PDF to już mógł to zrobić ładnie a nie chałupniczo, byle jak. :(


Offline gorolik

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #17 dnia: 02 Styczeń, 2017, 20:38 »
To moja wina.


Online Asturia

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #18 dnia: 02 Styczeń, 2017, 20:50 »
Przeczytałem na razie 70 stron.
Jestem zawiedziony niedbałą jakością 'wydawcy'.
Nikt nie zrobił żadnej korekty.
Często po kropce zdanie zaczyna się z małej litery. Przecinki są przed wyrazami zamiast po nich np. ",ale".

Niedbale podaje się tytuły cytowanych dzieł.
np. "Jak to przedstawia książka „Świadkowie Jehowy ….”, w roku 1919,"

Dopiero jak wszedłem do ang. wersji to dowiedziałem się o jaką książkę chodzi.
Myślałem że "Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego" (1993, pol. 1995), a to o zupełnie innej książce z 1959 r., której nie ma po polsku. :-\

A co dopiero jak do końca dojadę.
Niedbale tekst wypośrodkowany.
Jak ktoś robił PDF to już mógł to zrobić ładnie a nie chałupniczo, byle jak. :(

a ja nie zwracam uwagi na takie rzeczy, może dlatego, że polski nie jest moim ojczystym językiem, również zauważyłem różne błędy ale akurat dla mnie oni mają minimalny wpływ na moje nerwy, jestem na 207 stronie, powiem, że treść powala, bardzo ciekawa książka, autor nic nie narzuca i wszystko przedstawia obiektywne, książka może służyć jako bogate źródło informacji o org. oraz materiał do poważnego studium Biblii, po przeczytaniu tej książki przed oczami każdego rozrysuje się prawdziwa struktura Matrixu 


Offline Roszada

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #19 dnia: 02 Styczeń, 2017, 20:55 »
To moja wina.
Szkoda Gorolik że mamy najgorszą jakościowo wersję na świecie. :-\
Ale i tak super że jest. :)
Może z czasem ktoś wymodeluje to.
Jakbym umiał działać na PDFach to bym sam to zrobił. Źródła przytaczane muszą być rzetelne, by wrogowie nie mogli zarzucać nieścisłości.


Offline Dietrich

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #20 dnia: 02 Styczeń, 2017, 20:56 »
 Mnie też drobne literówki nie przeszkadzają.  Szacun dla człowieka, który przetłumaczył te książkę bodajże z czeskiego.
A jeśli komuś to mocno doskwiera, to proszę tłumacza o plik Worda i sam postaram się nad nim popracować.


Offline Roszada

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #21 dnia: 02 Styczeń, 2017, 21:01 »
To nie tylko techniczna sprawa, ale jak podałem przykład źródeł błędnie podanych.
Ale super jakbyś zrobił choć to, o czym piszesz.

Mi też literówki aż tak nie przeszkadzają, bym nie mógł czytać, ale to jest książka dla pokoleń a nie tylko dla mnie. :)


Offline PoProstuJa

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #22 dnia: 02 Styczeń, 2017, 23:30 »
Przeczytałem na razie 70 stron.
Jestem zawiedziony niedbałą jakością 'wydawcy'.
Nikt nie zrobił żadnej korekty.
Często po kropce zdanie zaczyna się z małej litery. Przecinki są przed wyrazami zamiast po nich np. ",ale".

Niedbale podaje się tytuły cytowanych dzieł.
np. "Jak to przedstawia książka „Świadkowie Jehowy ….”, w roku 1919,"

Dopiero jak wszedłem do ang. wersji to dowiedziałem się o jaką książkę chodzi.
Myślałem że "Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego" (1993, pol. 1995), a to o zupełnie innej książce z 1959 r., której nie ma po polsku. :-\

A co dopiero jak do końca dojadę.
Niedbale tekst wypośrodkowany.
Jak ktoś robił PDF to już mógł to zrobić ładnie a nie chałupniczo, byle jak. :(

Roszada, ja widzę, że Ty jesteś niezły pedant, jeśli zwracasz uwagę nawet na to, w którym miejscu są przecinki!  ;D
Forumowicze potrafią robić literówki czy błędy ortograficzne itp. w jednym poście, a my tu mówimy o książce, która ma prawie 600 stron!
Przecież na przetłumaczenie tak grubej księgi tłumacze-wolontariusze poświęcili mnóstwo wolnego czasu! Za darmo, bez wynagrodzenia! I za darmo udostępniają dla dobra wybudzających się Świadków.
Gdyby ta książka miała iść do druku, to zgodziłabym się Roszada z Twoimi słowami, bo potrzebna by była korekta. Ale kto robi korekty dla wydawnictw? Domyślam się, że osoby po polonistyce, które otrzymują za to wynagrodzenie (no chyba, że Ty Roszada sam robiłeś korekty w swoich książkach - to wtedy szacun).

Tak się składa, że znam osobiście tego tłumacza-pasjonata i nie dam złego słowa na niego powiedzieć! Wręcz przeciwnie - jestem mu bardzo wdzięczna za włożony przez niego trud, dzięki któremu mogę czytać Franza w języku polskim.


Offline Fantom

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #23 dnia: 03 Styczeń, 2017, 08:13 »
przeczytałem dopiero 30 stron i nie mogę doczekać się kolejnych. Wybaczam tłumaczom błędy.Wdzięczny jestem za tak wartościowy materiał.Bóg zapłać:)
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline gangas

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #24 dnia: 03 Styczeń, 2017, 08:37 »
 Nikt na pewno nie neguje ogromu pracy, jaki trzeba było w to włożyć, ale Roszada ma rację - informacje muszą być rzetelne i gdyby podczas czytania mógł nanosić korektę, to też było by świetnie. Jak sam pisze ;  to książka dla pokoleń i mogła by powstawać coś jak Wikipedia :) :)
Jutro to dziś tyle że jutro.


Offline Roszada

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #25 dnia: 03 Styczeń, 2017, 09:20 »
Cytuj
no chyba, że Ty Roszada sam robiłeś korekty w swoich książkach - to wtedy szacun).

Tak się składa, że znam osobiście tego tłumacza-pasjonata i nie dam złego słowa na niego powiedzieć! Wręcz przeciwnie - jestem mu bardzo wdzięczna za włożony przez niego trud, dzięki któremu mogę czytać Franza w języku polskim
Sam robiłem korekty, co wychwyciłem, a resztę robił w części książek też exŚJ Sz. Matusiak.

Nieważne, że książka nie jest do druku. Każda książka musi być bez błędów. Wierzę, że tak się z czasem stanie.
Powtarzam:
książka nie jest dla mnie!
Książka jest dla naszego pokolenia i przyszłego.
Długo nie będzie kogoś takiego jak R. Franz co odejdzie z CK.

A Gorolikowi chwała, że ruszył sprawę, bo dotychczas wszyscy inni obiecywali, tłumaczyli, tłumaczyli się, już prawie wydawali i NIC z tego nie było. :(
Szacun, ale i prośba o dopieszczenie książki. :)


Offline PoProstuJa

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #26 dnia: 03 Styczeń, 2017, 18:40 »
Sam robiłem korekty, co wychwyciłem, a resztę robił w części książek też exŚJ Sz. Matusiak.

Nieważne, że książka nie jest do druku. Każda książka musi być bez błędów. Wierzę, że tak się z czasem stanie.
Powtarzam:
książka nie jest dla mnie!
Książka jest dla naszego pokolenia i przyszłego.
Długo nie będzie kogoś takiego jak R. Franz co odejdzie z CK.

A Gorolikowi chwała, że ruszył sprawę, bo dotychczas wszyscy inni obiecywali, tłumaczyli, tłumaczyli się, już prawie wydawali i NIC z tego nie było. :(
Szacun, ale i prośba o dopieszczenie książki. :)

No bo widzisz Roszada... bo takiej pracy może się podjąć tylko pasjonat! A dodam, że jest to człowiek pracujący również zawodowo i tłumaczenie książki nie jest jego jedynym zajęciem.
Inni obiecywali, że przetłumaczą, ale zapewne obowiązki dnia codziennego odciągały ich od tego zamiaru. Bo jednak to jest kupa roboty! I to w dodatku darmowej roboty, więc się nie dziwię, że wiele osób przy tym wymiękało.
Może znajdzie się tu jakiś wolontariusz, który by się podjął korekty? Bo nie widzę powodu żeby taki ogrom pracy miał spoczywać na barkach tylko jednej osoby!


Offline Roszada

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #27 dnia: 03 Styczeń, 2017, 18:48 »
Ja wierze, że zgłoszą się takie osoby.
Żałuję, że czytając od początku nie zaznaczałem sobie uwag do korekty.
Może ktoś, kto będzie czytał od nowa to zacznie robić. :)
To już dużo, mieć z podaniem stron miejsca do korekt.


Offline Dietrich

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #28 dnia: 03 Styczeń, 2017, 19:20 »
Dzięki uprzejmości Gorolika otrzymałem pliki źródłowe w formacie Worda i Open Office'a. 
Od jutra zabieram się za pracę. 
Roszado, mam nadzieję na Twoją pomoc w zakresie weryfikacji materiałów źródłowych.

Gdyby ktoś dysponował angielskim oryginałem, a także tłumaczeniem na niemiecki (o ile takowe istnieje), byłbym wdzięczny za informacje.
dietrich.frost@o2.pl


Offline Roszada

Odp: W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności
« Odpowiedź #29 dnia: 03 Styczeń, 2017, 19:23 »
Postaram się pomóc, na ile umiejętności i czas pozwoli. :)
Na PM napiszę do Ciebie.