Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?  (Przeczytany 2383 razy)

Offline Terek

Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« dnia: 15 Kwiecień, 2020, 00:11 »
Nie od dziś wiadomo, że katolickie kościoły są wylęgarnią zarazy duchowej i moralnej. Teraz będą odpowiadać także za rozprzestrzenianie się tej dosłownej.

W Korei Południowej nawet połowa zarażeń  koronawirusem wynikała z nieodpowiedzialności lokalnego odłamu chrześcijaństwa.
https://polskatimes.pl/koronawirus-korea-poludniowa-lider-sekty-kosciol-jezusa-shincheonji-ktora-rozniosla-sarscov2-padl-na-kolana-i-blagal-o/ar/c1-14828928
Zagrożenie zbagatelizował inny kościół i skutki były również opłakane.
https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/koronawirus-w-korei-poludniowej-zakazali-sie-w-kosciele-przez-wode-z-sola/fphkkdk

W Polsce na szczęście wiele wyznań podeszło do problemu odpowiedzialne. Muzułmanie już miesiąc temu ogłosili odwołanie zgromadzeń w meczetach.
 https://www.wprost.pl/kraj/10305995/koronawirus-rada-imamow-podjela-decyzje-o-zamknieciu-centrow-muzulmanskich-w-polsce.html
Podobnie postąpili świadkowie Jehowy oraz religie protestanckie.

Co natomiast zrobił polski Kościół Katolicki? Czy wykazał się odpowiedzialnością, troską o wiernych i innych? Oczywiście, że nie. Stwierdził jedynie: "chodźcie do kościołów, ale uważajcie na siebie" https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1459410,episkopat-koronawirus-dyspensa-od-niedzielnej-mszy-rekolekcje-szkolne.html oraz, że "koronawirus to kara za homoseksualizm" https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,25752234,ksiadz-na-mszy-tlumaczy-wiernym-koronawirus-to-kara-dla-homoseksualistow.html

Jednak to było miesiąc temu. Czy od tego czasu coś się zmieniło? Może przekaz został trochę złagodzony i już nikt nie twierdzi, że niechodzenie do kościoła to grzech, ale realnie wielu duchownych nadal naraża swoje stada baranków, a co gorsza całe społeczeństwo.
https://www.wykop.pl/wpis/48734929/czesc-zgodnie-z-wczorajsza-obietnica-kolejny-raz-w/

Czy uważacie, że można poświęcić gospodarkę w imię walki z wirusem, karać nawet za zwykłe przechadzki z dala od ludzi, a jednocześnie stosować taryfę ulgową dla księży? Moim zdaniem nie. Zachęcam do dyskusji.


Offline DeepPinkTool

Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 00:29 »
Kościół Jezusa Shincheonji i River of Grace Community to kościoły katolickie? Biedronka i Lidl zapewne też. Poczta Polska i wszelkiej maści firmy kurierskie, to jak się domyślam, zakamuflowani katoliccy misjonarze.  ;D


Offline Terek

Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 00:52 »
Kościół Jezusa Shincheonji i River of Grace Community to kościoły katolickie? Biedronka i Lidl zapewne też. Poczta Polska i wszelkiej maści firmy kurierskie, to jak się domyślam, zakamuflowani katoliccy misjonarze.  ;D

Ktoś tu nie potrafi czytać ze zrozumieniem  :-\ Na przykładzie Korei pokazałem do czego prowadzi bagatelizowanie ryzyka, zwłaszcza w miejscu gromadzenia się tak dużej liczby osób. Łatwo wywnioskować, że podobny scenariusz może powtórzyć się w Polsce, bo i tutaj dochodzi do podobnych przypadków nieodpowiedzialności. Różnice są jednak zasadnicze: koreański przywódca przeprosił za swoje działania (czy raczej ich brak) i zobowiązał się do większych środków ostrożności. A w Polsce? Księża i ich wyznawcy gotowi są zagryźć ludzi, którzy nawołują do mszy przez internet. https://twitter.com/tterlikowski/status/1248878361386070016
Poza tym nie mamy takich środków na zwalczanie epidemii jak Korea ani tak mądrego przywództwa i zdyscyplinowanego społeczeństwa.
Liczba zachorowań w Polsce ciągle rośnie i nic nie wskazuje, by miało się to zmienić. Wystarczy jeden zarażony w zatłoczonym kościele katolickim i już cała masa chorych.
Jak to Kochanowski pisał: "nowe przysłowie Polak sobie kupi: że i przed szkodą i po szkodzie głupi".



Offline DeepPinkTool

Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 01:00 »
Ktoś tu nie potrafi czytać ze zrozumieniem  :-\ Na przykładzie Korei pokazałem do czego prowadzi bagatelizowanie ryzyka, zwłaszcza w miejscu gromadzenia się tak dużej liczby osób. Łatwo wywnioskować, że podobny scenariusz może powtórzyć się w Polsce, bo i tutaj dochodzi do podobnych przypadków nieodpowiedzialności. Różnice są jednak zasadnicze: koreański przywódca przeprosił za swoje działania (czy raczej ich brak) i zobowiązał się do większych środków ostrożności. A w Polsce? Księża i ich wyznawcy gotowi są zagryźć ludzi, którzy nawołują do mszy przez internet. https://twitter.com/tterlikowski/status/1248878361386070016
Poza tym nie mamy takich środków na zwalczanie epidemii jak Korea ani tak mądrego przywództwa i zdyscyplinowanego społeczeństwa.
Liczba zachorowań w Polsce ciągle rośnie i nic nie wskazuje, by miało się to zmienić. Wystarczy jeden zarażony w zatłoczonym kościele katolickim i już cała masa chorych.
Jak to Kochanowski pisał: "nowe przysłowie Polak sobie kupi: że i przed szkodą i po szkodzie głupi".

Zupełnie się zgodzę, że nie potrafię czytać ze zrozumieniem rozumny Panie Terek. Wytłumacz zatem proszę co znaczą Twoje słowa "Nie od dziś wiadomo, że katolickie kościoły są wylęgarnią zarazy duchowej i moralnej. Teraz będą odpowiadać także za rozprzestrzenianie się tej dosłownej."
1. Od kiedy wiadomo, że katolickie kościoły są wylęgarnią zarazy duchowej i moralnej?
2. Co jest zarazą duchową i moralną?
3. Co nie jest zarazą duchową i moralną?
4. Dlaczego kościoły katolickie rozprzestrzeniają zarazę dosłowną w większym stopniu niż Biedronka, Lidl, kurierzy, zakłądy pracy i komunikacja miejska?


Offline Terek

Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 01:24 »
1. Od kiedy wiadomo, że katolickie kościoły są wylęgarnią zarazy duchowej i moralnej?

Od kilkunastu wieków

2. Co jest zarazą duchową i moralną?

Na przykład krzywdzenie dzieci, torturowanie i prześladowanie osób o odmiennych poglądach, wyzyskiwanie ludzi (chociażby dziesięcina), gromadzenie bogactwa zamiast skupić się na swojej rzekomej misji. I cała masa innych rzeczy, ale jeśli to do Ciebie nie przemówi to i inne przykłady nie Cię nie oświecą.


4. Dlaczego kościoły katolickie rozprzestrzeniają zarazę dosłowną w większym stopniu niż Biedronka, Lidl, kurierzy, zakłądy pracy i komunikacja miejska?

W tych miejscach obowiązuję pewne środki bezpieczeństwa np. maksymalna odległość, ograniczona liczba osób w sklepie. Władze kościoła natomiast mówią wiernym: "wchodźcie śmiało, jest nas mało" i upychają jednego na drugim. Tylko mi nie pisz, że jest inaczej, bo jakbyś kliknął w podany przeze mnie link to zobaczyłbyś, że nakazy dotyczące maksymalnej liczby osób w kościele nie są przestrzegane.
Poza tym zgodzę się, że przebywanie w sklepie, autobusie czy miejscu pracy niesie ze sobą ryzyko zakażenia. Całkowite wyeliminowanie ryzyka jest na ten moment niemożliwe, ale chodzi o to, aby jak najbardziej je ograniczyć i zmniejszyć liczbę przypadków zarażenia. Dlatego też pozamykane są kina, dyskoteki, zakłady fryzjerskie i wszystko co nie jest niezbędne do życia. Nawet jeśli ktoś uważa, że uczestnictwo w mszy jest niezbędne to przecież mamy internet, radio, telewizję itd. Jeśli natomiast ktoś odczuwa potrzebę padnięcia plackiem przed Jezusem, Marią czy jednym z niezliczonych świętych to zawsze może sobie wpisać w Google np. "obraz Matki Boskiej" i ucałować monitor. Wszak katolicy mówią, że oddają cześć nie wizerunkowi, ale osobom na przedstawionym na tych dziełach, więc nie ma znaczenia czy będą widzieli prawdziwy obraz/rzeźbę czy tylko zdjęcie.
Podsumowując: najlepiej byłoby wszystko zamknąć i zabarykadować się w domach, ale to niemożliwe. Dlatego należy ograniczać ryzyko zarażenia, a tłumne zgromadzanie się w kościele, wbrew obowiązującym przepisom, w tym nie pomaga.



Offline DeepPinkTool

Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 01:34 »
Adwokatem KK nie zamierzam być ale śmiesznie przesadzasz. Masz swoje poglądy i jak Ci z nimi dobrze to chwała bogu. Co do Twojej definicji zarazy śpieszę Ci uświadomić zatem, że jej źródłem jest Pismo Święte i opisany tam Bóg a nie KK, bowiem krzywdzenie dzieci i nie tylko, torturowanie i prześladowanie osób o odmiennych poglądach, wyzyskiwanie ludzi (chociażby dziesięcina), gromadzenie bogactwa zamiast skupianie się na rzekomej misji to domena biblijnego boga. Jeśli to do Ciebie nie przemawia to może czas i własne przemyślenia Cię oświecą. Ja już jestem oświecony  ;). W moim prowincjonalnym kilkudziesięciotysięcznym miasteczku nie zauważyłem by ludzie gromadzili się w kościołach. No chyba że po kryjomu po nocach to robią. Co innego w marketach i na marketowych parkingach.


Offline listonosz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 293
  • Polubień: 3469
  • Der bestirnte Himmel über mir...
Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 06:57 »
 W Rajchu  , gdzie  KK   (dzieki Bogu ,   ;)  ) nie  oglasza  wszem i  wobec , ze  jest  jedyna  prawdziwa  religia ,  przestrzegane  sa  zakazy  zgromadzen  i nikt  nie robi  z tego  problemu .
Wyglada  na  to  , ze  to  polski   KK   , przekonany  o swojej  nadrzednej  pozycji  ,   usiluja  pokazac  , ze ich  te zakazy  nie obowiazuja .
W  Sredniowieczu  w  czasie  roznych  epidemii   koscioly  byly  tez  pelne  , bo  ludzie  mysleli , ze  tam sa  bezpieczni  i  na pewno  przyczynialo  sie to  do  zwiekszenia  ilosci  zakazen .


Offline DeepPinkTool

Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 09:09 »
 :) Zatem dzięki temu ogromowi pracy, włożonej przez średniowieczny kościół, okupionej masą ofiarnych śmierci wiernych, społeczeństwo europejskie nabyło odporność stadną na wiele zaraz.  ;) Czy w jakimś sensie uprawnioną staje się hipoteza, że kościoły stały się źródłem przeciwciał?  >:D


Offline Roszada

Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 09:47 »
Najbardziej rozwożą koronę cykliści, bo jada 250 km i tam zawloką ją.
Kolejny etap to dalsze 250 km i dalej idzie choroba.
A etapów jest wiele.

To samo dotyczy biegających tu i tam. ;)

Kosmonauci zwloką na księżyc, a rybacy daleko.
Cytuj
Co natomiast zrobił polski Kościół Katolicki? Czy wykazał się odpowiedzialnością, troską o wiernych i innych? Oczywiście, że nie. Stwierdził jedynie: "chodźcie do kościołów, ale uważajcie na siebie"
Ja od miesiąca wiem, że mój lokalny kościół jest zamknięty i nadają w necie.

Sam nie byłem od miesiąca, więc ten pic zachowaj dla niekatolików, bo mi nie sprzedaż.
Rozporządzenia episkopatu sa podawane w mediach. Nie słyszałeś?
Popatrz jak transmitują mszę w TVP ile tam osób jest prócz księdza.
5 max zakonnic. Sam to widzę, bo ojciec ogląda.

Ja w radio słucham i tez ksiądz mówi, że bez wiernych się odprawia.


Offline Roszada

Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 10:44 »
Poza tym był moment, że pozwalano do 50 osób się zgromadzać.
Przy dużym kościele dla 50 osób to jest duży luz.

Terek!
Pierwszy twój link ma datę: 05.03.2020

A to dawno temu i u nas zupełnie inne prawa obowiązywały niż dziś.
« Ostatnia zmiana: 15 Kwiecień, 2020, 11:20 wysłana przez Roszada »


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 490
  • Polubień: 7801
  • NaszeStowarzyszenia@ SMS799831259.Biuro.Karpacz.pl
Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 12:00 »
kolega Terek jest po prostu źle poinformowany.

Owszem, jeszcze w marcu zdarzały się w Kościele Katolickim pojedyncze głosy krytykujące zarządzenia władz (np. Tomasz Terlikowski dokładnie jeden dzień przed zamknięciem szkół narzekał że szkoły są otwarte a jednocześnie odradza się ludziom chodzenie do kościoła), ale ogólnie ogół kadry kościelnej podporządkował się prawu

Zdarzają się pojedyncze przypadki nieprzestrzegania zakazów, ale media podają że jak w jakiejś pipidówie do kościoła przyszło w niedzielę palmową sześćdziesiąt osób to proboszcz dostał mandat 10.000zł a więc wyjątkowo wysoki. I nie słychać aby w mediach ktoś protestował przeciwko temu albo "bronił bohaterskiego proboszcza", wprost przeciwnie, każdy rozumie że kara była słuszna.

Przestrzeganie prawa przez duchowieństwo jest na tyle powszechne że nawet kandydujący na prezydenta i udający katolika dziennikarz antykatolicki Szymon Hołownia nie znalazł powodów aby sobie ponarzekać na łamanie prawa i ograniczył się do jęczenia że biskupi "jedyne co robią to powtarzają komunikaty rządowe" ale (w ocenie Szymona) nie wkładają serca w tłumaczenie dlaczego należy nie chodzić do świątyń.

Jeśli nawet tak wielki wróg Kościoła Katolickiego jak pan Szymon Hołownia twierdzi że biskupi współpracują z rządem w sprawie epidemii (i krytykę ogranicza do zbyt małego zaangażowania emocjonalnego) to jest to jawny dowód że kadry kościelne zachowują sie odpowiedzialnie.


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 490
  • Polubień: 7801
  • NaszeStowarzyszenia@ SMS799831259.Biuro.Karpacz.pl
Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #11 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 13:38 »
z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością możemy założyć że Terek nie słucha Radia Maryja i że znaczna część czytelników forum także nie słucha tej konkretnej rozgłośni radiowej

ja jestem "mimowolnym" słuchaczem, gdyż bliska mi osoba lubi słuchać tego radia i to nie na słuchawkach ale na głosniku, więc ja nawet siedząc w sąsiednim pokoju słyszę co jest omawiane w tym radiu...

najogólniej mówiąc, w lutym i na początku marca rozgłośnia Ojca Inwestora propagowała zachowania niebezpieczne, ale w ciągu kilku dni zmieniła kurs i obecnie stanowi wzór praworządności i wzór zdrowego rozsądku w walce z chorobą; co więcej, mówi to językiem który jest przekonujący dla najbardziej fanatycznych katolików.

przykładowo: zamiast dreptania do fizycznie istniejącej świątyni doradza słuchanie mszy przez radio i tzw. "duchowe przyjmowanie komunii świętej" (pojęcie to oznacza wyobrażanie sobie w myślach tego że przystępuje się do komunii)

co więcej: kilka razy słyszałem nawet dość ostro brzmiące stwierdzenia "przyjmijcie te nakazy w duchu posłuszeństwa Kościołowi", (wyrażenie "w duchu posłuszeństwa Kościołowi" jest najbardziej kategorycznym wyrażeniem w języku kościelnym i po przetłumaczeniu na język potoczny oznacza: "nie dyskutujcie, ale wykonujcie rozkazy");


Offline DeepPinkTool

Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 15:21 »
 :) Dzięki koronawirusowi spełniają się zatem słowa zapowiedzi JC o nadejściu czasów, gdy: "ani w Kościele na górce, ani w Sali Królestwa na dołku, ani w Meczecie nad rzeką, ani w Synagodze przy banku nie będzie się oddawać czci Bogu tylko każdy będzie to robił w Duchu i Prawdzie u siebie w domu, słuchając Radia Maryja lub odpalając Zooma, Skajpaja lub inne badziewie." [pisownia zgodna z wypowiedzią oryginalną] >:D


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 490
  • Polubień: 7801
  • NaszeStowarzyszenia@ SMS799831259.Biuro.Karpacz.pl
Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 16:24 »
Zauważyłem że Terek nie odpowiedział na zadane przez DPT pytanie nr 3
3. Co nie jest zarazą duchową i moralną?


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 490
  • Polubień: 7801
  • NaszeStowarzyszenia@ SMS799831259.Biuro.Karpacz.pl
Odp: Kościoły katolickie siedliskiem zarazy?
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 17:01 »
Zauważyłem, że Terek potrafi wyczytać w podawanych przez siebie linkach także to czego w nich nie ma :)

przykładowo, Terek podaje linka do oryginalnego tweetu dziennikarza Tomasza Terlikowskiego
https://twitter.com/tterlikowski/status/1248878361386070016
stawiając tezę
A w Polsce? Księża i ich wyznawcy gotowi są zagryźć ludzi, którzy nawołują do mszy przez internet.
i wcale nie przejmuje się że przytoczony tweet wcale tej tezy nie wspiera, a Pan Tomasz nikogo nie zamierza zagryzać :)

nie wiem czy Terek jest w pełni świadomy kim jest Tomasz Terlikowski i czy wie że pan Tomasz ma wśród antyklerykałów opinię największego pajaca spośród wszystkich osób publicznie obnoszących się ze swoim katolicyzmem (a jeśli nie największego, to na pewno należącego do ścisłej czołówki);

Dla mnie (dla Sebastiana) jest oczywiste, że jeśli _nawet_ ten wielki fanatyk (pan Tomasz Terlikowski) nikogo nie zagryza (a jedynie stwierdza że bardzo mu brakuje eucharystii), co więcej: nie organizuje akcji otwierania drzwi kościoła wytrychem, nie kładzie się jak Rejtan utrudniając zamknięcie świątyni, itd. itp. -

to jest jasne że ogół aktywistów kościelnych przestrzega przepisów epidemicznych.

« Ostatnia zmiana: 15 Kwiecień, 2020, 17:10 wysłana przez Sebastian »