Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Kościół katolicki-wolna dyskusja  (Przeczytany 59595 razy)

Offline Roszada

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #15 dnia: 29 Luty, 2016, 11:11 »
Kościół nie puści cię wolno, czyli apostazja po polsku
Oficjalnie wystąpić z Kościoła to nie jest łatwa sprawa. Jeszcze trudniej zniknąć z kościelnych kartotek. Bo polski Kościół wciąż lubi liczyć martwe dusze.
Ja mogę choćby dziś odejść z KK i nikt mnie nawet nie będzie szukał.
A jak przez kilka lat nie przyjmę kolędy to nawet nie będą chcieli mi pogrzebu wyprawić. Znam praktyki KK.
Nie chrzań więc głupstw.
Do odejścia z KK nie jest mi potrzebny papier. Nie obchodzi mnie że mają zapisane, że jestem ochrzczony. Bo byłem ochrzczony to po co mam się tego zapierać?


Offline Roszada

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #16 dnia: 29 Luty, 2016, 11:13 »
Jesteśmy ciągle katolikami?
Katolik=chrześcijanin.

A nie czujesz się chrześcijaninem?

Wiesz co oznacza słowo "katolik", "katolicki"?
« Ostatnia zmiana: 29 Luty, 2016, 11:17 wysłana przez Roszada »


Offline Fantom

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #17 dnia: 29 Luty, 2016, 11:28 »
jak są trakowani niektórzy księża po zrzuceniu sutanny?


Romek porzucił stan duchowny po 5 latach. Ignacy po 6, Wojtek – 9. Dla każdego z nich była to najtrudniejsza decyzja w życiu. To tak, jakby zamknąć oczy i rzucić się w przepaść – mówią jednym głosem. Bo byli księża zostają bez pomocy, wyrzekają się ich nawet rodziny. Kościół traktuje jak zdrajców i nie myśli o programie wsparcia psychologicznego, aktywacji zawodowej. Oni sami uważają, że zrzucenie sutanny to gest uczciwości wobec Boga i siebie, co jest lepsze niż życie w zakłamaniu, hipokryzji.
http://facet.onet.pl/bylem-ksiedzem-jak-zyja-mezczyzni-ktorzy-zrzucili-sutanne/2lhj9

Szczęśliwy zdrajca

''No i jest też strach przed tym, jak zachowają się współbracia. A ci z reguły zrzucającego sutannę potępiają. – Badani opowiadali nam, że często czują się wykluczeni – przyznaje dr Pietkiewicz. Mówili o dyskomforcie w czasie spotkań z kolegami-duchownymi. Żadna ze stron nie wiedziała, jak się zachować, jak mają ze sobą rozmawiać. – Spotykali się czasem wzrokiem na ulicy, ale mijali bez słów – dodaje psycholog.

Od byłych kapłanów odsuwały się również rodziny. Oczywiście nie zawsze''.
Lęk i bezradność

Słowo „zdrajca” to – jak wynika z relacji samych kapłanów – wiele razy usłyszeli od otoczenia księża, którzy zgodzili się na rozmowę z dr. Igorem Pietkiewiczem, psychoterapeutą, pracownikiem naukowym katowickiej SWPS i jego dwoma magistrantami. Jeden z nich sam był kiedyś kapłanem, drugi nie przyjął święceń kapłańskich po ukończeniu seminarium duchownego. Wspólnie postanowili przebadać księży, którzy odeszli ze stanu duchownego.
http://www.chorzow.slask.pl/forum/printview.php?t=7971&start=0
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Roszada

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #18 dnia: 29 Luty, 2016, 11:32 »
Przytocz dokument KK który tak nakazuje, skoroś taki skrupulatny. :-\


Offline Fantom

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #19 dnia: 29 Luty, 2016, 11:59 »
26,7% respondentów (16 osób) deklaruje, iż po wystąpieniu z Kościoła rzymskokatolickiego doświadczyli przejawów nietolerancji ze strony najbliższego otoczenia. 73,3% badanych apostatów (44 osoby) nie zaobserwowało takich zachowań w swoim środowisku. Najwięcej przejawów nietolerancyjnego zachowania wystąpiło ze strony rodziny (18,3%), przyjaciół i znajomych (13,3%), a także osób duchownych (11,7%). Pojawiły się też przypadki nietolerancji wśród pracodawców, nauczycieli oraz wykładowców. 5% respondentów doświadczyło niechęci bądź niezrozumienia ze strony partnera życiowego.

Respondenci zostali poproszeni o opisanie w kilku zdaniach sytuacji, w których doświadczyli nietolerancji(...)„Proboszcz, który miał zająć się moją sprawą, dopuścił się wyzwisk pod moim adresem, wypraszania z kościoła, wymyślał różne teorie dlaczego to robię (np. wiązał to ze wstąpieniem do sekty)”, „Spotkałem się z obelgami, aluzjami dotyczącymi zaburzeń emocjonalnych, moralnych i psychicznych co do mojej osoby”, „Ostracyzm i ciągłe traktowanie mnie jako osoby niemal chorej psychicznie”.

''Negatywny stosunek przedstawicieli Kościoła do odstępców jest, z socjologicznego punktu widzenia, zrozumiały. Jeśli spojrzymy na Kościół jako na odrzuconą przez apostatę grupę uczestnictwa, oczywiste staje się, że zachowanie wobec osoby, która odrzuciła uczestnictwo, będzie nieprzychylne. Co więcej, będzie dużo bardziej wrogie, niż wobec osób, które nigdy nie należały do Kościoła. Wiąże się to z tym, że apostata świadomie odrzuca uznawane przez Kościół wartości, przyjmując w to miejsce inne, często antagonistyczne. Stanowi zagrożenie dla grupy wyznaniowej, ukazuje jej słabość, kruchość więzi. Stwarza też ryzyko, że apostata pociągnie za sobą kolejne osoby, co jeszcze bardziej osłabi grupę. Oczywiste jest więc, że księża starają się zrobić wszystko, by nie dopuścić do opuszczenia Kościoła przez kolejne osoby (Merton 1982).''

''Przypadki utrudniania procedury wystąpiły w 3 na 4 apostazjach dokonywanych nawsi i w 5 na 6 dokonywanych w miastach do 20 tys. mieszkańców, co stanowi odpowiednio 75% i 83%. W miastach liczących powyżej 500 tys. mieszkańców odsetek ten jest znacznie mniejszy, próby utrudnienia wystąpienia z Kościoła odnotowano w6z11 przypadków (54%). Można więc stwierdzić, że w dużych miastach księża sąbardziej życzliwie nastawieni do apostatów, niż ma to miejsce w małych, wiejskich parafiach''.

''Ksiądz nie chciał przyjąć do wiadomości mojej decyzji oraz zwracał się
do mnie bez szacunku. Za wszelką cenę starał się mnie odwieźć od tej decyzji. Rozmowa z nim zakończyła się kłótnią”, „Setki pytań dlaczego odchodzę, badanie czy nie jestem opętana i nie potrzebuję egzorcyzmów”, „Ksiądz proboszcz czynił wszystko, co w jego mocy, by utrudnić mi dokonanie apostazji. Dopuścił się względem mojej osoby inwektyw, gróźb, agresywnych zniewag, kilkakrotnie odmawiał współpracy, w związku z czym musiałem poprosić o pomoc kurię metropolitarną”.

''Powyższe przykłady stanowią egzemplifikację utrudnień, z jakimi musi się liczyć osoba chcąca wystąpić z Kościoła rzymskokatolickiego.''

''Powszechny dostęp do Internetu – który wciąż zajmuje pierwsze miejsce wśród źródeł wiedzy o apostazji – skutkuje tym, że coraz więcej osób dowiaduje się o możliwości odejścia z Kościoła. Na zaproszenie do wzięcia udziału wprzedstawionych powyżej badaniach odpowiedziało wiele osób, które planują w najbliższym czasie dokonać apostazji, takich, które od dawna nie utożsamiają się zwyznaniem rzymskokatolickim iczekają jedynie naukończenie osiemnastego roku życia, by podjąć działania mające na celu odejście z Kościoła oraz tych, u których proces występowania z Kościoła został już rozpoczęty. W tej sytuacji wydaje się oczywiste, że zjawiska tego nie należy lekceważyć. Konieczne staje się też zaktualizowanie statystyk mówiących o sytuacji wyznaniowej w Polsce, gdyż obecne dane nie odzwierciedlają faktycznego stanu rzeczy.''
http://krytyka.org/apostazja-w-kosciele-rzymskokatolickim-proba-socjologicznej-analizy-zjawiska/
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Roszada

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #20 dnia: 29 Luty, 2016, 12:59 »
To są dokumenty KK nakazujące nienawiść?
Kpisz? :(


Offline Fantom

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #21 dnia: 29 Luty, 2016, 13:17 »
Czy ja napisałem,że to są dokumenty?Link na samym końcu wskazuje czego to dotyczy.
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Roszada

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #22 dnia: 29 Luty, 2016, 13:26 »
Walisz co popadnie.
Podaj jak ma być jeśli w KK źle. 8-)


Offline Fantom

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #23 dnia: 29 Luty, 2016, 13:59 »
Ja podaje to co jest,a nie jak powinno być.Podaje to co jest związane z apostazją,jak można jej dokonać,z jakimi trudnościami podczas apostazji może trzeba będzie sie zmierzyć,jak ktoś po dokonaniu apostazji ponownie może powrócic na łono KK,jak są traktowane osoby po dokonaniu apostazji.Statystyki i prawdziwe relacje.Dokumenty sobie,a życie sobie.Osoby bardziej interesuje to jak faktycznie wygląda odchodzenie z KK.
 Roszada.Udzielasz się w środowisku kościelnym.Jesteś tam znany.Prowadziłeś poradnię.Teraz też pomagasz.Moim zdaniem,gdybys został apostatą to mógłbyś się przekonać jak zostaniesz potraktowany.Gdybyś zmienił wyznanie,to jak myslisz jak Twoje środowisko by Cie potraktowało?Zastanawiałeś się nad tym?Księża byli szanowani i poważani dopóki służyli kościołowi.Potem sami przekonali sie czym jest ostracyzm.Myślisz,że Ty byłbys wyjątkiem?Wątpię.
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Roszada

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #24 dnia: 29 Luty, 2016, 14:15 »
Co innego głoszenie wszem i wobec nauk heretyckich w KK.
A co innego posiadanie u siebie i dla siebie heretyckich nauk. Za te nikt cię nie wyrzuci. Pewnie 90 proc katolików nie zna wszystkich nauk KK albo źle je rozumie, albo częściowo neguje.

Pleciesz jak potłuczony.
Przecież i papieżowi zdarza się chlapnąć coś.
Kończe dyskusje bo nie wiem o co Ci chodzi.


Offline Fantom

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #25 dnia: 29 Luty, 2016, 15:15 »
''Wedle kodeksu kanonicznego osoba ekskomunikowana nie ma prawa: uczestniczyć we mszy świętej, przystępować do sakramentów, a po śmierci dostąpić chrześcijańskiego pochówku. Z kolei wierni muszą zerwać ze skazanym kontakty towarzyskie, zarzucić wspólne interesy, a nawet powstrzymywać się od rozmów i odpowiadania na pozdrowienia.''
 http://polska.newsweek.pl/historia-ekskomuniki--jak-kosciol-to-robil-przez-lata,66910,1,1.html

Kodeks składa się z siedmiu ksiąg, które dzielą się na tytuły, a te na rozdziały i kanony. Księgi obszerniejsze dodatkowo są podzielone na części i czasami na sekcje. Zawiera 1752 kanony.

Księga I. Normy ogólne (kan. 1-203)
Księga II. Lud Boży (kan. 204-746)
Księga III. Nauczycielskie zadanie Kościoła (kan. 747-833)
Księga IV. Uświęcające zadanie Kościoła (kan. 834-1253)
Księga V. Dobra doczesne Kościoła (kan. 1254-1310)
Księga VI. Sankcje w Kościele (kan. 1311-1399)
Księga VII. Procesy (kan. 1400-1752)
Wystarczy sprawdzić czy kodeksie kanonicznym są takie wskazania.
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Fantom

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #26 dnia: 29 Luty, 2016, 15:17 »
Czy dziecko poniżej 7 roku zycia uzywa rozumu wg. prawa kanonicznego? Kan. 97 - § 1. Osoba, która ukończyła osiemnaście lat, jest pełnoletnia; poniżej
tego wieku małoletnia.
 § 2. Małoletni, przed ukończeniem siódmego roku życia, nazywa się dzieckiem i
uważany jest za nie posiadającego używania rozumu. Po skończonym siódmym roku życia
domniemywa się, że posiada używanie rozumu.
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Fantom

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #27 dnia: 29 Luty, 2016, 15:43 »
Chrzest wbrew woli rodziców Kan. 868  § 2. Dziecko rodziców katolickich, a nawet i niekatolickich, znajdujące się w
niebezpieczeństwie śmierci, jest godziwie chrzczone, nawet wbrew woli rodziców.

Kan. 1188 - Należy zachować praktykę umieszczania w kościołach świętych
obrazów, by doznawały czci ze strony wiernych; jednakże mają być umieszczane w
umiarkowanej liczbie i z zachowaniem właściwego porządku, aby nie wywoływały
zdziwienia u wiernych i nie dawały okazji do niewłaściwej pobożności.
« Ostatnia zmiana: 29 Luty, 2016, 15:56 wysłana przez fantom »
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Roszada

Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #28 dnia: 29 Luty, 2016, 16:29 »
Zainteresowanych wątkiem nie widzę, ale ładuj i strzelaj, jak ci ciężko na duszy. ;)
Nie wiem czy coś nowego wnosisz, bo to są ogólnie znane sprawy a tematy oklepane na forach ateistycznych. :)


od-nowa

  • Gość
Odp: Kościół katolicki-wolna dyskusja
« Odpowiedź #29 dnia: 29 Luty, 2016, 16:42 »
Cichutko ja zaglądam, nie zaszkodzi poczytać, może się przydać trochę wiedzy :) zwłaszcza, że od dziecka przedstawiano mi w społeczności śJ negatywnie KK, a to na mnie zle działało, jak już pisałam. Lubię poznawać, to co nieznane :)
« Ostatnia zmiana: 29 Luty, 2016, 16:45 wysłana przez od-nowa »