Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020  (Przeczytany 4194 razy)

Offline Roszada

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #30 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 10:50 »
A ja jestem ciekaw, jak w tym roku policzą wszystkich pomazanych.??
Przez smsy. ;D


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #31 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 14:08 »

P.S.
O fakcie odbycia się pamiątki dowiedziałem się z tego forum :).
Zwykle rodzina dzwoniła zachęcając mnie ale w tym roku sobie odpuścili.

Nie jesteś sam :)
Też z forum dowiedziałam się o  pamiątce, i mi dobrze z tym . Po co ta udawana troska.

To dobrze, ze sobie odpuscili ?
Czy Ci smutno, ze  nie siedziales z kieliszkiem przed monitorem ?

Wrzuciłem cytat z Koryntian głownie po to by pokazać że ich święto jest źle celebrowane.
O zaproszenia napisałem bo myślę, że suma takich małych zdarzeń lub ich braku pokazuje w którą stronę podąża rydwan.
A mi smutno z tego powodu nie jest bo nie świętuję już 15 lat, właściwie to chyba nigdy nie świętowałem....


Offline Trinity

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #32 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 15:32 »
w swoim życiu wysłuchałam może ze 3 wykłady pamiątkowe które wyrwały mnie z kapci (butów)
fakt było to bardzo dawno temu, ale wtedy jeszcze każdy silił się na sakrum.
zawsze barakowało mi takiej podniosłej atmosfery.
żeby po pamiątce przyjść z rodziną przyjaciółmi do domu usiąść przy stole, poczytać
ewangelię coś poczuć.
a na sali często jak już było po zmianie czasu gonili nas na 2 tury jakby nie można było wynająć jakiejś sali żeby starsi bracia i z małymi dziećmi mogli nie przychodzić na pamiątkę w środku nocy np. na 22. bo i na takiej byłam 😒
ci z pierwszej tury są wyganiani ci z drugiej są zmęczeni.
zwłaszcza że na drugi dzień do roboty na rano.

dzisiaj już mnie to nie obchodzi, nie mam w sobie żadnej wiary.
zatarli mnie.

ciekawe jaką filozofię mają na cztery kielichy jak w domu u każdego stał tylko jeden.
ogólne wrażenia mam ambiwalentne
my mieliśmy wykład z sali

a i jeszcze jedno mi się przypomniało
jedna pionierka jak zobaczła mnie że jestem zalogowana powiedziała że
jak trwoga do do Boga. oczywiście nie wprost 😆
« Ostatnia zmiana: 11 Kwiecień, 2020, 15:34 wysłana przez Trinity »


Offline Reskator

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #33 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 16:22 »
Cytat: Trinity link=topic=9761.msg215652#msg215652 date=1586611928

dzisiaj już mnie to nie obchodzi, nie mam w sobie żadnej wiary.
zatarli mnie.
[/quote
"-mnie to nie obchodzi
-nie mam w sobie żadnej wiary
-zatarli mnie."
 
Ja staram się usilnie mieć wiarę mimo bycia śj by nie pójść w ślady obłąkanego Nietzschego i innych.
Musi być jakiś sens naszego życia.
« Ostatnia zmiana: 11 Kwiecień, 2020, 16:25 wysłana przez Reskator »


Offline Gremczak

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #34 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 16:58 »


nie mam w sobie żadnej wiary.



Nawet takiej ,że jak coś chcesz zrobić to od razu wierzysz,że to się nie powiedzie?


Offline DeepPinkTool

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #35 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 17:02 »

Ja staram się usilnie mieć wiarę mimo bycia śj by nie pójść w ślady obłąkanego Nietzschego i innych.
Musi być jakiś sens naszego życia.

A może właśnie sens życia można odnaleźć w życiu. Może trzeba żyć prawdziwie. Czuć, obserwować, dotykać, smakować, nie bać się oddychać pełną piersią, znajdywać odpowiedzi na trudne pytania bez oglądania się na substytuty typu Wielka Tajemnica? W jakim sensie wiara daje większy sens życiu? Wiara w co? Kogo?


Offline Gremczak

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #36 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 17:06 »
A może właśnie sens życia można odnaleźć w życiu. Może trzeba żyć prawdziwie. Czuć, obserwować, dotykać, smakować, nie bać się oddychać pełną piersią, znajdywać odpowiedzi na trudne pytania bez oglądania się na substytuty typu Wielka Tajemnica? W jakim sensie wiara daje większy sens życiu? Wiara w co? Kogo?
I to jest to. A nie czekać aż ktoś powie jak masz żyć.
« Ostatnia zmiana: 11 Kwiecień, 2020, 17:08 wysłana przez Gremczak »


Offline Reskator

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #37 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 17:22 »
A może właśnie sens życia można odnaleźć w życiu. Może trzeba żyć prawdziwie. Czuć, obserwować, dotykać, smakować, nie bać się oddychać pełną piersią, znajdywać odpowiedzi na trudne pytania bez oglądania się na substytuty typu Wielka Tajemnica? W jakim sensie wiara daje większy sens życiu? Wiara w co? Kogo?
Kochany! ja obserwuję,dotykam,smakuję,oddycham pełna piersią,ale to na przeciw wieczności sekunda.
Poznałem cudowną  dziewczynę obecną żonę i strach mnie ogarnia by to miało trwać tylko sekundę.


Offline Trinity

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #38 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 17:25 »
Nawet takiej ,że jak coś chcesz zrobić to od razu wierzysz,że to się nie powiedzie?

takiej nie mam najbardziej 😏

żyć pełną piersią jest fajne jak się dużo nie myśli


Offline DeepPinkTool

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #39 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 17:45 »
Kochany! ja obserwuję,dotykam,smakuję,oddycham pełna piersią,ale to na przeciw wieczności sekunda.
Poznałem cudowną  dziewczynę obecną żonę i strach mnie ogarnia by to miało trwać tylko sekundę.

A co to wieczność? Skąd można mieć pewność, że sekundę po Twojej śmierci czas się nie skończy? Jeśli by tak było jesteś wygranym, bo nie żyjesz. Gorzej mają Ci co przeżyją Twoję śmierć o rzeczoną sekundę. A najgorzej Ci z wiarą, bo na co im się przyda. Chcieli wieczność przeznaczyć na zwiedzanie Ziemi i co czas się skończył.  ;)
Ale z drugiej strony można marzyć o wieczności. Można marzyć o tym by nauczyć się fruwać jak ptaki, nurkować na głębokość 10 km czy umieć ryć w ziemi jak kret. Ja nie zajmuję sobie głowy tego typu marzeniami. Żyję, wiem że umrę, jest mi z tym fajnie. Strach mnie z tego powodu nie ogarnia. Sensem dla mnie jest sensowne wypełnianie czasu jaki mi dano zamiast tworzenia pustki w głowie myśleniem o wieczności.  ;)


Offline Roszada

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #40 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 17:45 »
żyć pełną piersią jest fajne jak się dużo nie myśli
Pełnopiersistym łatwiej. :)


Offline Reskator

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #41 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 18:00 »
Żyję, wiem że umrę, jest mi z tym fajnie.
Sama radość!


Offline DeepPinkTool

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #42 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 18:15 »
Sama radość!

Dokładnie. Bo życie jest radością.


Offline Reskator

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #43 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 18:27 »
Dokładnie. Bo życie jest radością.
Dokładnie! Życie jest radością.
To dlaczego piszesz cyt: "żyję wiem że umrę jest mi z tym fajnie "?
Jak widzę najpierw piszesz a póżniej myślisz.


Offline DeepPinkTool

Odp: Temat: Wrażenia po Pamiątce 2020
« Odpowiedź #44 dnia: 11 Kwiecień, 2020, 18:33 »
Dokładnie! Życie jest radością.
To dlaczego piszesz cyt: żyję wiem że umrę jest mi z tym fajnie "?
Jak widzę najpierw piszesz a póżniej myślisz.

Bo wiem, że umrę. Nie jestem na tyle bezmyślny by o tym nie myśleć. Gdy stanąłem ze śmiercią twarzą w twarz przestałem się jej bać. Ot to taka część życia. A życie jest piękne.  :)
A ty kiedy myślisz?  ;)
Jeśli inni myślą inaczej od Ciebie i dzięki temu innemu myśleniu mają radość z życia które kończy się śmiercią to wg Ciebie nie myślą?
Piszemy w wątku o Pamiątce. Jak ktoś wierzy w Boga to wyśmienity wątek o tym że śmierć daje radość wierzącym. Jeśli niewierzącym świadomość śmierci nie zakłóca radości życia, to wierzącym tak trudno to znieść? Dlaczego? Bo Bóg daje radość? Ale który daje jej najwięcej?