Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Melchior 22 i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Koniec notatek  (Przeczytany 5457 razy)

Offline Ekskluzywna Inkluzywność

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #90 dnia: 16 Maj, 2019, 00:46 »
Ciekawie się patrzy jak krok po kroczku demontowane są wszystkie elementy, które składały się na tę religię. Nie widzimy tego jeszcze w pełni, bo sami jesteśmy w tym strumieniu czasu, w tym procesie, ale za kilka dekad będzie to bardziej klarowne, a i już teraz można dojść do ciekawych wniosków, o ile ktoś jest odpowiednio długo stażem w Organizacji i potrafi porównać atmosferę z komuny, transformacji i czasów obecnych.

Czy to nadal jest kult apokaliptyczny czy firma budowlana?

Czy chodzi o głoszenie czy o podtrzymywanie nastroju u tych co jeszcze są wewnątrz?

Gdzie te niegdysiejsze obsesje na punkcie proroctw i biblijnej numerologii, które nadawały temu wyznaniu indywidualnego rytu?

Gdzie domowe zebrania książki z integracją tuż po pod postacią kawy i ciasta?

I jeszcze skandale powypływały, co kiedyś było nie do pomyślenia, bo jedyne co gorszyło to Kryzys Sumienia i członek CK co zdradził i opisał od kuchni jak wygląda proces decyzyjny na szczytach. A teraz każdy może sobie odpalić sprawozdania z komisji Australijskiej, przejrzeć w jakich spółkach WTS lokuje kasę, jaką miał historię doktryn i układów politycznych. Dawniej aby dojść do podobnej wiedzy trzeba było znajomości i wysiłku na poziomie doktoratu, obecnie wystarczy stałe łącze.

A co do stałego łącza - JW.ORG i broadcasting też wiele zmienił.

A teraz zabrali notatki. Głoszenie już tylko dla picu będzie, tak mi się wydaje. Swoją drogą to ciekawe, nie położyła tej religii kresu Wojna Światowa, nie położył komunizm, ani wczesny kapitalizm, za to pokona ich wewnętrzna stagnacja, zmęczenie, rozczarowanie i dekadencja.

Ciekaw jestem o jaką stawkę w tej chwili gra CK, gdzie widzi Organizację za 20 lat.


Offline ewa11

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #91 dnia: 16 Maj, 2019, 00:53 »
Swoją drogą to ciekawe, nie położyła tej religii kresu Wojna Światowa, nie położył komunizm, ani wczesny kapitalizm, za to pokona ich wewnętrzna stagnacja, zmęczenie, rozczarowanie i dekadencja.
Napisałam kiedyś, że wspólny wróg lub wspólne nieszczęście łączą ludzi, a jak tego nie ma... no cóż.


Online sawaszi

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #92 dnia: 16 Maj, 2019, 01:07 »
Pójdziecie na wybory 26 maja ?
Wasz głos się liczy


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #93 dnia: 16 Maj, 2019, 01:13 »
Pójdziecie na wybory 26 maja ?
Wasz głos się liczy

Tu wszyscy już dawno wybrali i zagłosowali na królestwo boże. Tyle że nie wiadomo, kiedy dokładnie ma nastać. Podobno data była u kogoś w notatkach, ale notatki już nielegalne :P


Online sawaszi

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #94 dnia: 16 Maj, 2019, 01:31 »
A ja będę głosował na sprawiedliwych i "raj na Ziemi" - dla Wszystkich  :) :)


Online Trinity

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #95 dnia: 16 Maj, 2019, 02:33 »
u mnie w rodzinnym zb była taka oddolna inicjatywa
prawie każdy teren miał swój oddzielny gruby zeszyt a w nim jedna kartka jeden domownik
było tych zeszytów całe pudło
człowiek  brał teren i szedł do pudła szukać zeszytu
wszystko tam było zapisane o człowieku, jak ktoś nie chciał, stali czytelnicy itp.
jak ktoś wszedł komuś na odwiedziny zdarzała się granda po zebraniu.
osobiście zawsze się martwiłam o to że ktoś nie pozna prawdy przez to że nie trafiłam
ze wstępem, albo komuś się nie spodobam i co wtedy? jak będę z tego rozliczana?
za efekt? za uratowane życie? czy za chęci?
ileż to znamy przypadków gdzie głosiciel wychodził sobie studium?
wszystkimi możliwymi technikami marketingowymi?
i to teraz pójdzie w piach?
kto to wszystko zapamięta? weterani już są wiekowi
jak to będzie z nieobecnościami?


robienie notatek to była sztuka dla sztuki niektórzy specjalizowali się w tym wybitnie
szło się na ławkę przed blok i pisało się.
koleiny bastion zdobyty


Offline gerontas

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #96 dnia: 16 Maj, 2019, 06:46 »
Pamiętam te czasy, kiedy w notatkach pisało się dosłownie wszystko co można było napisać pod konkretnym numerem domu czy mieszkania - data, pora dnia, każde spostrzeżenie głosiciela i reakcje domownika. Po jakimś czasie tworzyła się historia, do której można było wracać i wyciągać jakieś wnioski. Jak ktoś posiadał jeden teren kilka lat to miał swoje archiwum, z którym niektórzy się dzielili a inni robili to bardzo niechętnie. Rzeczywiście dla wielu notatki to był istotny element świętej służby dla Jehowy, którą chcieli pełnić dokładnie. Ten świat już się zawalił.
Prawda jest też taka, że moich okolicach w ostatnich latach nie było już co zapisywać. Jedynie nieobecnośći, których jest coraz więcej. Czasy się zmieniły, ludzie po prostu nie otwierają drzwi nawet gdy są w domu, nie podnoszą słuchawki domofonu a gdy już ktoś otworzy to reakcja jest błyskawiczna - nie, dziękuję. Służba jest coraz bardziej miałka - takie chodzenie dla chodzenia. Zauważyłem, że wybitna większość głosicieli traktuje ją jak spotkanie towarzyskie, czas na plotki, spacer...
« Ostatnia zmiana: 16 Maj, 2019, 06:48 wysłana przez gerontas »


Offline hello_him

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #97 dnia: 16 Maj, 2019, 09:02 »
Jako że mieszkam na obczyźnie, po tym ogloszeniu slużba u nas padnie. Juz zapowiedzieli ze bedziemy się koncentrować a stojakach (bedzie więcej zmian i więcej stojaków). Kiedyś po 15 minutach bez żadnej rozmowy trzeba było sobie odliczyć czas od służby, dziś możesz stać na stojaku cały dzień i do nikogo gęby nie otworzyć i czas jest liczony. Dwie lub czasem 3 osoby stojące 2 godziny to w rubryczkę idzie 4 lub 6 godzin głoszenia, pawda że pięknie a Jehowa jak się cieszy !!! Hipokryci !!!
Człowiek zostaje przyjęty do kościoła za to w co wierzy a wykluczony za to, co wie. – Samuel Clemens (Mark Twain)


Offline Sebastian

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #98 dnia: 16 Maj, 2019, 09:39 »
jeśli list odczytywany jest w tygodniu to może niech ktoś nagra to co usłyszy na dyktafon, ok?


Offline UWAGA AWARIA

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #99 dnia: 16 Maj, 2019, 10:19 »
tak i dojdzie tzw służba na parkingach


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 697
  • Polubień: 5621
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #100 dnia: 16 Maj, 2019, 11:36 »
mtg: Patrząc z perspektywy czasu na prowadzenie notatek w tym działaniu, wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie, szczególną uwagę osobiście przykładałem do tych wytycznych, miałem malutki segregator (1/2 kartki zeszytowej- dla wyjaśnienia), na każde mieszkanie poświęcałem taką kartkę, był to poręczny notatnik, ponieważ można było włożyć czy usunąć kartkę ( znacie mnie Drodzy doskonale), więc notes był kolorowy, wielu naśladowało mnie z tak prowadzonych zapisków w sekcie (Ww).
Ale powracając do pytania w wątku, (Ww) na każdym kroku w przerażający sposób się przeobraża, w tamtym okresie czasu to werbowanie do sekty miało pewien koloryt (piszę z punktu uczestników tego procederu), obecnie wszystko jest szare, zmienione o 180 stopni, jak zebrania, głoszenie ... itp.
Patrząc obiektywnie na to wszystko widoczne jest pewna sztampowa surowość jak np. stanie przy ołtarzu chodnikowym i zamiast interesować się przechodzącymi ludźmi, to wartownicy stoją jak słup soli w czarnych okularach (mężczyźni), w kapeluszach (kobiety), brak inicjatywy rozmów, jeżeli nawet ktoś podchodzi ich twarze nabierają wyrazu nie  niepohamowanej spiętej agresji w stosunku do zaistniałej sytuacji – takie stojące strachy na wróble. Ich stragany (trzy lub cztery) przedstawiają żałosny obraz obraz ulicy (gdzie tu jest zastosowanie się do MT 24,14 ), to prysło jak bańka mydlana.
Coraz bardziej izolują się od społeczeństwa a przedstawiają się jako wielcy orędownicy wyżej przestawionego zapisu.
Osoby, które odeszły z tej sekty(Ww), zauważają jak pomału kruszy się (Ww) z kości słoniowej w skali globalnej – wychodzą na jaw brudne sprawy np. K.K.Australii i nie tylko, za kilkadziesiąt lat, bo tego najprawdopodobniej nie doczekam, obraz tej sekty zmieni się nie do poznania a nawet oby tak było, żeby rozleciała się w pył od samego środka - tego im życzę.
Zauważalne jest, że młode pokolenie nawet będące w tym ugrupowaniu zmienia całkowicie swoje nastawienie, natomiast starsze widząc takie zmiany zastanawiają się czy nie opuścić – lecz długoletnie przywiązanie, powiązania klanowe zmuszają do pozostania, ale nie jako aktywni lecz jako statystyczne liczby w sekcie (na Forum jest pewna ankieta w tym zagadnieniu i widoczne jest zagłosowanie - widać wyraźnie jaki wzrost procentowy jest nieaktywnych, prawie równoznaczny z osobami, które zdecydowanie odeszli) to mały obraz ale jak znaczący w przeobrażaniu tej sekty w stronę jej kryzysu ( to tylko dane z naszego Forum).
Nawołują na każdym kroku o finanse aby jak najwięcej zebrać mamonę od osób, które jeszcze przebywają w ich środku.
To wstrząsający jak wspomniałem obraz powolnego upadku tej szatańskiej konstrukcji.
Dlatego, każde działanie z Naszej strony w sprawie wyłuszczania zakłamania tej sekty(Ww), jest działaniem drogocennym najwyższej wagi w ostrzeganiu do przystąpienia w jej szeregi  jak również wybudzaniu jej członków.
Może nie powinienem zamieścić tego postu w tym wątku, bo on ma inny cel, lecz czytając nadeszła taka refleksja i pisze to z marszu – pozdrawiam, życzę miłego dnia Wszystkim czytających to Forum.



Offline kochanek

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #101 dnia: 16 Maj, 2019, 11:48 »
U nas list odczytany we wtorek. Pare rzędów przede mną gorliwa pionierka w średnim wieku o fanatycznym usposobieniu (co roku przeczuwa ze ta pamiątka jest prawdopodobnie ostatnią). Po odczytaniu listu mina skwaszoną rozgląda się nerwowo i kręci smutnie głowa. Czekam na komentarze braci. Scenariusz który przypuszczam: Koniec już jest bliski. Już nie długo będziemy głosić tylko na świadectwo. Wzrostu nie będzie bo organizacja się oczyszcza jak złoto. A ja co mam do powiedzenia w tej sprawie?

No cóż. Kary za naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych są tak samo kosztowne jak te za pedofilie. Jedyna różnica jest taka, ze to będzie łatwiej udowodnić dlatego odrazu otwarty list do zborów.

Ps.
A jeszcze w sobotę otrzymałem reprymendę w służbie dlaczego nie zapisuje nb. Przynajmniej ładna pogoda była i na spacerze można było się pośmiać :)


Offline UWAGA AWARIA

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #102 dnia: 16 Maj, 2019, 11:54 »
NADASZYNIAK
to wszytko co piszesz to prawda,tylko jedno mnie zastanawia a w zasadzie jeden fenomen tej organizacji
to fakt czasy się zmieniają internet itd.ale wariacki rydwan Cześka i Józka jedzie dalej,fakt dużo sie pisze o wpadkach pedofilach itd,
to jednoczy ludzi choć by tu na internecie nawet są grupy przeciwników,ale rydwan CJ jedzie dalej dalej
jak bys nie liczył 5 czy 10lat przyrost jest,Czyżby CJ przewidzieli że świat jedzie po trasie pochyłej i szukali władzy?oferując schronienie?

jak wytłumaczyć ten fenomen,ludzie wiedzą że robieni są w konia
ale dalej ciągną,1,4% do jest wzrost ostatniego roku ,ciekawości
« Ostatnia zmiana: 16 Maj, 2019, 11:56 wysłana przez UWAGA AWARIA »


Offline coma

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #103 dnia: 16 Maj, 2019, 12:09 »
Tak jak dywagowaliśmy tutaj wcześniej- niektórzy kombinują jak tu obejść ten zakaz. Jedna osoba wymyśliła już sobie szyfr i nim operuje. Inni chcą zaposywać zainteresowanych na małych kartrczkach- jakby była jakiaś różnica pomiędzy małymi a dużymi . Inni sugerują, że nadzorcy grup powinni rozdawać każdemu karteczki z nr mieszkań, by na nich robili swoje "osobiste" notatki. Wiecie, takie osobiste, nie jakieś tam ze służby.
Takiej burzy mózgów dawno nie widziałem wśród sj.
Szkoda tylko, że owieczki słyszą, ale nie rozumieją co się do nich mówi, trzeba tłumaczyć z polskiego na nasze, przy okazji przekręcając cały sens listu.  Totalne ogłupienie -to  jest prawdziwy sukces jworga.


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 697
  • Polubień: 5621
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #104 dnia: 16 Maj, 2019, 12:30 »
Witaj Uwaga Awaria:
Tak , masz racje ten szalony bez opamiętania rydwan CJ, jeszcze pędzi a można zauważyć, że pomału ''zwalnia'' przez rożne okoliczności to nie ten rydwan z lat 80, 90 a nawet śmiem powiedzieć 2000 r.
Choć mają nikły wzrost, to patrząc poprzez XX w  pędzą nie prostą drogą lecz po pochylni- myślę, że może zgodzisz się z moja opinią?