Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Koniec notatek  (Przeczytany 11118 razy)

Offline Aliki

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 126
  • Polubień: 345
  • Ludu mój, wyjdźcie z niej! (Obj 18:4)
Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #240 dnia: 05 Czerwiec, 2019, 22:29 »
Pijany jak bela ;D
Skrótem na wypadek gdyby zgubiła notatki  :)


Offline Drengr

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #241 dnia: 05 Czerwiec, 2019, 22:39 »
Prawdopodobnie Już Byłam


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 070
  • Polubień: 5554
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #242 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 00:17 »
ja stosowałem własne oznaczenia literami greckimi :)
myślałem że dzięki temu nawet jakbym zgubił to nie byłoby zgorszenia :)

a tu kiedyś naprawdę zgubiłem i człowiek mnie pyta: "przy moim nr mieszkania postawił pan literę Pi - czy to od otyłości czy od tego że jestem nieco pijany?" a ja sobie w duchu myślę "jak to dobrze że nie odgadłeś że Pi oznacza 'pierd** od rzeczy' ale i tak wstyd"

zgadnijcie co gościowi odpowiedziałem na jego zaczepne pytanie, aby ratować sytuację?


Offline sawaszi

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #243 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 00:55 »
ja stosowałem własne oznaczenia literami greckimi :)
myślałem że dzięki temu nawet jakbym zgubił to nie byłoby zgorszenia :)

a tu kiedyś naprawdę zgubiłem i człowiek mnie pyta: "przy moim nr mieszkania postawił pan literę Pi - czy to od otyłości czy od tego że jestem nieco pijany?" a ja sobie w duchu myślę "jak to dobrze że nie odgadłeś że Pi oznacza 'pierd** od rzeczy' ale i tak wstyd"

zgadnijcie co gościowi odpowiedziałem na jego zaczepne pytanie, aby ratować sytuację?
[/quotute/

Ech takim odpowiadam w duchu i do słownie - "Idz z Bogiem" .
- to nie jest obrazliwe (nie powinno być) dla nikogo .


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 527
  • Polubień: 2416
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #244 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 06:52 »
Kiedy kilkanaście lat temu zostałem pionierem to robiło się bardzo szczegółowe notatki. U mnie w zborze kładziono nacisk na to, by zapisywać praktycznie każdy szczegół każdej interakcji z mieszkańcami mojego terenu osobistego. Dzięki temu nawet jeśli ktoś dziękował za rozmowę to miałem punkt odniesienia jak spróbować zagadnąć go przy następnej wizycie. Do dzisiaj mam na komputerze notatki z mojego głoszenia wtedy (pisane na komórce), wyglądały tak:

"-" oznaczał nieobecność, "M/K" - mężczyzna/kobieta, zaraz po tej literce wiek, ewentualnie "Sk, Sm" - starsza kobieta/starszy mężczyzna. Pisało się skrótami głównie dla oszczędności czasu (chociaż znam osoby, które pisały pełnymi zdaniami).
[/b][/size]
Czyli wszędzie podobnie. Ja zapisywałem nieobecności oraz osoby, które przyjęły literaturę lub zgodziły się na odwiedziny ponowne. Wówczas pisałem wszelkie dane łącznie z imieniem rozmówcy(jak podał), określałem wiek i płeć, a następnie treść rozmowy i wersety biblijne, które cytowałem. Następnie określałem zainteresowanie rozmówcy. Przy tworzeniu notatek tworzyłem także zapisy osób agresywnych lub takich co nie chcieli, aby ich odwiedzać. Wkładałem taką informację, później przy oddawaniu mapki terenu w folię lub zapisywałem na odwrocie nr takiego mieszkania. Nie wiem jak w innych miastach i zborach, ale u nas karty terenu (mapki) były powkładane we folię, a na odwrocie utworzono specjalną rubrykę osób których należy unikać.   
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline dziewiatka

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #245 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 08:46 »
Ja notowałem tylko zamknięte i czasami gdy współpracowałem z N Obwodu lub  okręgu.Zawsze pamiętałem osoby z którymi rozmawiałem,pamiętam do dziś.Wczoraj zobaczyłem jak pewna pani stoi na przeciwko targu i proponuje jakieś książki,wydała mi się jakoś dziwnie znajoma ,z mety wykluczyłem że to świadek potem przypomniałem sobie że to była zainteresowana,która przez pozorowane zainteresowanie razem z mężem próbowała mnie przewerbować do Epifanii.Nawiasem mówiąc widzę ją niemal od zawsze jak stoi z literaturą,pewnie ma ponad 70 lat.Pamiętam że po raz pierwszy w notatkach karty terenu pod jej adresem napisałem nie odwiedzać były świadek Jehowy.Oczywiście nie ona tylko jej mąż.Pamiętam też nazwisko i adres,z oczywistych względów nie napiszę tych informacji ani tu i nigdzie indziej.Jedno jest pewne ta pani stojakowała 30 lat temu i wcześniej a dzisiaj dołączyli do niej świadkowie.


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 070
  • Polubień: 5554
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #246 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 18:28 »
za moich czasów (pierwsza połowa lat 90-tych XX-wieku, pojęcia danych osobowych jeszcze nie sformalizowano) nie istniały powszechnie uznawane standardy robienia notatek
jedni notowali szczegółowo drudzy pobieżnie kiedyś

kiedyś wziąłem pewną ulicę jako teren osobisty a w środku znalazłem bardzo dokładne notatki dwóch poprzedników, więc sam także zrobilem super szczegółowe, poświęciłem mnóstwo pracy.

Po paru miesiacach biorę ten sam teren ponownie i co widzę? Ktoś kolejny wywalił do kosza i moje notatki i notatki poprzedników, a sam wynotował tylko nie zastane. I zero informacji o tym jak ludzie reagują.


Offline Aliki

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 126
  • Polubień: 345
  • Ludu mój, wyjdźcie z niej! (Obj 18:4)
Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #247 dnia: 06 Czerwiec, 2019, 20:28 »
To typowe dla tej sekty - jeden się wysila na maxa- żyje moralnie, przykładnie, uczciwie, pomaga potrzebującym, buduje obiekty za swoje pieniądze, szuka nowych chętnych, szczegółowo notuje... A inni to wszystko momentalnie swoją głupotą niweczą.
I to jest dla mnie dowód na, to że twierdzenie "Bóg przyciąga do org. odpowiednio usposobione osoby" jest z gruntu fałszywe.


Offline dziewiatka

Odp: Koniec notatek
« Odpowiedź #248 dnia: 09 Czerwiec, 2019, 11:37 »
W latach osiemdziesiątych poszedłem do służby z jednym sługą na jego teren jak zobaczyłem jego notatki to mi włosy stanęły dęba.Co mnie tak wzburzyło przy każdym numerze był jakiś koślawy rysunek.Najgorzej było przy adresach tam gdzie nas pogonili najgorzej było tam gdzie gość pogonił nas siekierą ,tam była narysowana szubienica z huśtającym się ludzikiem.