Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Finanse WTS  (Przeczytany 46406 razy)

Offline Weteran

Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #60 dnia: 11 Sierpień, 2016, 23:15 »
Ale sabekk nie wszczyna awantur - on tylko tak zaciemnia temat że nie daje się czytać. Cytuje innych, samego siebie, dodaje do ignorowanych - ale nic konkretnego nie pisze, i na żadne zadne pytania nie odpowiada

A czymże  jak nie wszczynaniem awantur jest publiczne informowanie o permanentnym ignorowaniu coraz to kolejnych osób w odpowiedzi na wykazywanie przez nich nonsensowności wpisów Sebusia?
Pkt. 7 regulaminu: (...) Nie prowokuj do kłótni, nie podjudzaj

Odpisywanie CELOWO kompletnie nie na temat jet właśnie podjudzaniem, prowokowaniem.

Najgorszą rzeczą jest, gdy ktoś, kto nie ma nic do powiedzenia nie milczy.
Weteran

Ignoruję posty: accurate, Ebed, Efektmotyla, Efezjan, Kamil. Przebudzony, sabekk, tomek_s, ZAMOS


Offline sabekk

Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #61 dnia: 11 Sierpień, 2016, 23:19 »
Mam nieodparte wrażenie, że sabekk ma na celu zmykanie kolejnych wątków o finansach Wts, które dla wszystkich SJ wchodzących na to forum, jest jednym z pierwszych kroków w kierunku przebudzania się. On o tym wie, a rozmydlanie wątku to też sztuka. On robi to świetnie.

Zasada jest taka.

Rozmowa:

-Twoja matka napadła na bank.
-Niemożliwe.
-Tu są dowody
-Ale to moja matka, karmiła mnie, wychowywała mam do niej pełne zaufanie, to niemożliwe.
-Ale tu masz dowody
-Ale to nie było tak, na pewno ją wrobili
-Przecież tam były kamery i 100 świadków, wszyscy na nią wskazali.
-Nie, to tylko była podobna osoba do mojej matki.
-Ale zostawiła odciski palców na broni.

I teraz abstrakcja w stylu Sebkka, :

-A jaka to była broń?
-Chyba 9 mm Parabellum,

-Oj no widzisz, to nie ona, bo ona trzymała zawsze pod poduszką Magnum 357. I co teraz ci głupio, że twierdziłeś że to moja matka.

Trochę to inaczej leciało...

a: Faktem jest, że WTS bierze udział w inwestowaniu w spółki , które z moralnego punktu widzenia są nie do przyjęcia.
b: Sabekk uważa, że nie ma nic złego w inwestowaniu w firmy produkujące broń i tytoń.
c: A jakie są dowody, że inwestują w takie firmy?
d: Nie ma bezpośrednich dowodów na to, że to WTS inwestuje w tego rodzaju firmy.

Na tym się zatrzymało i może jak ochłoniecie za jakiś czas coś niecoś sobie dopowiemy. Tylko nie tutaj, a tam, gdzie nieco skrytykowałem zawartość filmiku z YT. Nie zamierzam się więcej wypowiadać tu w tym wątku. To mój ostatni w nim post.



Zrozumienie problemu sabekka
Przytaczałem kiedyś ten fragment, dawno, a więc powtórzę na potrzeby tego wątku.  Można w słowo Świadek wstawić sabekk.
Ale nie trzeba.

Rzadkością jest spotkanie Świadka, który nie słyszałby jakiejś informacji na temat nieuczciwych praktyk Strażnicy. Dlaczego zatem nie dostrzegają oni problemu? Najwyraźniej dlatego, że coś ich powstrzymuje przed obiektywnym analizowaniem rzeczywistego stanu rzeczy o danej wiadomości. Ich umysły są szkolone, by nie dopuszczać do siebie wątpliwości odnośnie organizacji - i w gruncie rzeczy tworzy to mur, który niejako mówi, "Możesz się posunąć tylko do tego momentu, ale nie dalej".

Jakiego rodzaju jest ta potężna siła, która powstrzymuje Świadków od wchodzenia w "niebezpieczne" wody krytycznego dociekania? Główną motywacją jest strach; u podstaw problemu leży źle ulokowane bezpieczeństwo. Chrześcijańskie pojęcie okazywania zaufania wszechmocnemu Bogu jest zastąpione bardziej widzialnym i konkretnym symbolem, mianowicie organizacją - organizacją Bożą. Świadek uczy się, że służenie organizacji jest tym samym co służenie Bogu. Organizacja jest matką, a Bóg jest ojcem, i Świadek ma być im posłuszny jak "rodzicom". Ponieważ Świadek nie widzi Boga ani nie doświadcza z Nim faktycznej współpracy, jego więź z Bogiem może być nawiązana jedynie poprzez widzialną organizację. Jest to więc w rzeczywistości jego "Bóg" (chociaż może on się do tego nie przyznawać albo nie uznawać).

Przekonywanie Świadka, że organizacja go zwodzi, to tak jakby próbować przekonać 5-letnie dziecko kochające swoich rodziców, że jego ojciec siedzi w więzieniu za napad z bronią w ręku - ono po prostu nie wierzy, że jego ojciec jest zły. Co więcej, nie dopuszcza ono do siebie nawet takiej myśli, gdyż złożyło ono całe swoje bezpieczeństwo i zaufanie w ojcu i matce. Prawda jest zbyt straszna i przytłaczająca, aby ją brać pod rozwagę. Dlatego, żeby chronić swoje źródło bezpieczeństwa odrzuca ono prawdziwe informacje, uważając je za kłamstwo.

Taka sama jest prawda o Świadku. On wie, że gdyby organizacja nie była naprawdę kierowana przez Boga, nie miałby żadnego innego namacalnego poczucia bezpieczeństwa, do którego mógłby się udać. Mówi on: "Dokąd pójdę?" Tym samym pozostaje on w tym systemie przez kolejne lata, ciągle ignorując napływ prawdziwych informacji podkopujących całą strukturę Strażnicy. Z czasem coraz bardziej ignoruje fakty, coraz bardziej zasklepia swój umysł i utwierdza się w przekonaniu, że on nigdy się  nie zmieni, oraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej jest przekonany, że posiada prawdę. Obwarowuje się w okopie, wznosząc wokół siebie wszelkiego rodzaju umysłowe barykady przed swoim prawdziwym wrogiem, którym są wątpliwości. Chociaż dla osoby próbującej dotrzeć do Świadka z faktami może się to wydawać niepojęte, jest to niczym innym jak zwykły mechanizm obronny, chroniący Świadka przed traumatycznymi skutkami utracenia jego sensu bezpieczeństwa. Żeby nie podchodzić racjonalnie do fałszywych proroctw i niekonsekwencji organizacji, Świadek musi w rzeczywistości oszukiwać się myśleniem, że w organizacji tak naprawdę nie ma żadnych niezgodności.   

Świadek jest uczony pokładania wiary w organizacji. Jeśli mają wiarę w organizację, to mają też wiarę w Boga. Te dwie rzeczy są nierozłączne, i to tak bardzo, że utrata wiary w organizację oznacza tym samym utratę wiary w Boga. I to jest dokładne wyjaśnienie, dlaczego Świadek musi się chronić przez proces samo-oszukiwania się. Nie zniósłby on bólu utraty swojej wiary.

Przeczytałem nawet z zainteresowaniem. No ale bez komentarza, nawet jakby było na temat... wszak to wasz wątek.


---//---


Uprzejmie proszę moderatorów o zablokowanie użytkownikowi sabekk możliwości dodawania komentarzy w tym wątku. Znowu zacznie się niepotrzebna chryja i wątek zostanie zablokowany. Nie ma takiej potrzeby, ponieważ zawiera dużo cennych i ciekawych informacji, a sebusiowi o to chodzi, tak jak pisał Baran.

Niestety, jest to technicznie niemożliwe. Nie można zamknąć wątku dla pojedynczych użytkowników. Albo zamykamy wątek dla wszystkich, albo moderujemy osobę która wszczyna awantury.

Aha... "niestety". Czyli byś mi zamknął dostęp. Już pomijam fakt, że nie będę się w tym wątku więcej wypowiadał, ale z tego co widzę to forum przybrało formę demokratyczną. Jacyś userzy chcą tak i niech moderatorzy temu komuś przywalą. Ja staram się regulaminowo a i tak dostanę zaocznie. Po co tu zatem regulamin, nie mam pojęcia...


---//---


Sebuś chciałby żeby zamknięto wątek o Finansach WTS, a my tego nie chcemy, (...)

To nie był mój wniosek:

Cytat:
https://swiadkowiejehowywpolsce.org/index.php?topic=2171.msg47409#msg47409
Abba
"apelowałbym o zamknięcie wątku"


Jak i nie moje nerwy...

Cytat:
https://swiadkowiejehowywpolsce.org/index.php?topic=2171.msg47215#msg47215
accurate
"a bo mnie zdenerwował"


Dalej nie biorę udziału już w tym wątku. Jak się uspokoicie możemy pogadać w tym drugim. A teraz zachęcam do rzeczowych, konkretnych wypowiedzi a przede wszystkim na temat. Nie wydaje mi się, aby komentarze na mój temat mogłyby coś konstruktywnego wnieść do tego tematu.
Każdy głupi ma swój rozum... samo życie.
---
Ignorowani: NiepokornaHadra


Offline TomBombadil

Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #62 dnia: 11 Sierpień, 2016, 23:21 »
Dlatego nie ma co się kopać ze słoniem. Kto ma otwarty umysł,to się dowie i posprawdza. A co do tej analizy psychologicznej,to też popieram. Kiedyś nie było czegoś takiego,w każdym razie w moim środowisku,a od jakiegoś czasu faktycznie gorliwi(szczególnie betelki) mówią o org jako o matce. Niedawno słyszałam taki tekst,że trzeba się uczyć języka naszej matki,tzn.angielskiego.
A Matka jest tylko jedna!😛


Offline NiepokornaHadra

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 078
  • Polubień: 2318
  • "Zabierz ze sobą tylko dobre wspomnienia" (GD)
Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #63 dnia: 12 Sierpień, 2016, 00:23 »
APEL DO WSZYSTKICH

Nie odpisujcie mu i do niego, to jak napisał mi Weteran 'bicie piany', ten wątek już się zapełnił jedną osobą, a pierwotny temat uciekł do lamusa.
"Bardziej niż w kwiaty, które więdną, możemy wdać się w chwasty. A te stale rosną i trudno się ich pozbyć" <T.O.P>

"...niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie..." <Immanuel Kant>


Offline M

Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #64 dnia: 12 Sierpień, 2016, 00:36 »
a: Faktem jest, że WTS bierze udział w inwestowaniu w spółki , które z moralnego punktu widzenia są nie do przyjęcia.

Zainteresowałeś mnie tym stwierdzeniem. Jeszcze do niedawna miałem wrażenie że nie przeszłoby Ci to przez gardło (klawiaturę).

Aha... "niestety". Czyli byś mi zamknął dostęp. Już pomijam fakt, że nie będę się w tym wątku więcej wypowiadał, ale z tego co widzę to forum przybrało formę demokratyczną. Jacyś userzy chcą tak i niech moderatorzy temu komuś przywalą. Ja staram się regulaminowo a i tak dostanę zaocznie. Po co tu zatem regulamin, nie mam pojęcia...

Forum i regulamin istnieją dla ludzi, a nie ludzie dla regulaminu i forum. Jeśli przeważająca większość użytkowników widzi jakiś problem, to nawet jeśli regulamin go nie obejmuje głupstwem byłoby ze strony moderacji go ignorować, bo to jak gdybyśmy uprawiali sztukę dla sztuki.


Offline sabekk

Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #65 dnia: 12 Sierpień, 2016, 00:39 »
(...) Nie zamierzam się więcej wypowiadać tu w tym wątku. To mój ostatni w nim post.

W trakcie modyfikacji postu i w trakcie zatwierdzania wyskoczyło mi, że już nie mogę nic dodać. Przepraszam, ale mechanizm forum zmusza mnie do formy add...

Cytat:
https://swiadkowiejehowywpolsce.org/index.php?topic=3122.msg45861#msg45861
KaiserSoze
"Apeluję o nowe światło bo... robi się nudno... (...) Apeluję też samolubnie, ze względu na nas, odstępców, bo przestajemy mieć o czym gadać i co krytykować.

(...) Cokolwiek.. I już będzie nam raźniej! Zaczniemy przepychanki słowne, walkę na wersety, (...)

A (...) może aferka? Ot, taka, malutka, tyciunia. (...) Będzie fajnie.
"


Myślałem, że o to wam właśnie chodziło... Przepraszam, że jednak nie o to wam chodziło.

Przepraszam również za formę "add".
Każdy głupi ma swój rozum... samo życie.
---
Ignorowani: NiepokornaHadra


Offline Tadeusz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 338
  • Polubień: 2663
  • Ktokolwiek bowiem ma, temu będzie dane...
Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #66 dnia: 12 Sierpień, 2016, 21:31 »
Sabekk - kolejne obszerne posty i... dalej nie doczekałem merytorycznej odpowiedzi. Ale staram się zrozumieć Ciebie - łatwiej kilka-kilkanaście minut poświęcić na nic nie wnoszącą pyskówkę aniżeli pochylić się nad sensowną i treściwą odpowiedzią. Też tak czasem mam. Ale wyłącznie w sytuacjach w które jestem wplątany wbrew mojej woli. A na to forum zdaje się Ty przyszedłeś dobrowolnie... :-\
Ktokolwiek bowiem ma, temu będzie dane i będzie miał w nadmiarze; ktokolwiek zaś nie ma, temu również to, co ma, zostanie odebrane.


Offline NiepokornaHadra

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 078
  • Polubień: 2318
  • "Zabierz ze sobą tylko dobre wspomnienia" (GD)
Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #67 dnia: 12 Sierpień, 2016, 21:43 »
Sabekk - kolejne obszerne posty i... dalej nie doczekałem merytorycznej odpowiedzi. Ale staram się zrozumieć Ciebie - łatwiej kilka-kilkanaście minut poświęcić na nic nie wnoszącą pyskówkę aniżeli pochylić się nad sensowną i treściwą odpowiedzią. Też tak czasem mam. Ale wyłącznie w sytuacjach w które jestem wplątany wbrew mojej woli. A na to forum zdaje się Ty przyszedłeś dobrowolnie... :-\

Myślisz że się doczekasz odpowiedzi?
"Bardziej niż w kwiaty, które więdną, możemy wdać się w chwasty. A te stale rosną i trudno się ich pozbyć" <T.O.P>

"...niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie..." <Immanuel Kant>


Offline Cielec Kierowniczy

Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #68 dnia: 13 Sierpień, 2016, 10:34 »
Jak bardzo pogmatwane i szemrane są interesy WTS świadczy brak przejrzystości finansowej.
Szczególnie było to widoczne niedawno gdy nagle skończyła się kasa.
Było tak kiepsko, że w jw.tv. prosili o datki.
Zbiegło się to w czasie ogłoszenia w zborach o zakupie w Wawie budynku na dział tłumaczeń.
Oglądaliśmy nawet w zborach filmik prezentujący tę nową inwestycję.
Miesiąc później nagle prawie wszystkie projekty zostały wstrzymane i był ten dramatyczny apel o globalną ściepę.
Jak to możliwe, że jednego dnia finanse wyglądają świetnie i mamy ambitne plany, a nazajutrz stoimy na progu niewypłacalności?
Uważam, że WTS mogło na czymś popłynąć na grubą kasę.
No ale w związku z brakiem przejrzystości finansowej może to być tylko kwestią domysłów.
Niemniej jest to zastanawiające.


Offline M

Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #69 dnia: 13 Sierpień, 2016, 10:40 »
Zbiegło się to w czasie ogłoszenia w zborach o zakupie w Wawie budynku na dział tłumaczeń.
Oglądaliśmy nawet w zborach filmik prezentujący tę nową inwestycję.

Projekt został ogłoszony listem z 14 września 2015. Wtopiono kilka milionów złotych w budynek, w którym miało powstać biuro. W filmie mogliśmy przeczytać i usłyszeć:

"Prace wykończeniowe rozpoczną się w październiku 2015 roku"
"Planujemy, że tłumacze przeniosą się do nowego Biura wiosną 2016 roku"


Minęło 11 miesięcy, a budynek nadal jest w stanie surowym. Nie zdziwiłbym się jeśliby go niedługo sprzedali ;D.
« Ostatnia zmiana: 13 Sierpień, 2016, 10:42 wysłana przez M »


Offline Cielec Kierowniczy

Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #70 dnia: 13 Sierpień, 2016, 10:51 »
No i właśnie o to chodzi.
Został odtrąbiony sukces, gawiedź się cieszyła, rydwan mknął  naprzód, a tu... psikus. :o
Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze.
A to tylko nasze małe lokalne podwórko.


Offline Abba

  • Pionier
  • Wiadomości: 782
  • Polubień: 2816
  • Przebudzony, przerażony prawdą o WTS
Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #71 dnia: 13 Sierpień, 2016, 11:22 »
Pomyślałem, że skoro rok temu był  czytany list w tej sprawie, a w nim zachęty do finansowego wsparcia
(co jest jak widać podstawowym motywem takich listów), to w związku z szumnie ogłaszaną budową -
modernizacją, która do dziś mimo ogłoszonych terminów nie została ruszona - wypadałoby coś napisać
braciom. Zwłaszcza, że pewnie wielu w reakcji na wspomniany list, podjęło się przekazania środków
finansowych. Niestety, kolejna sprawa, która przynajmniej na obecną chwilę, pokazuje brak przejrzystości
finansowej. Mam wrażenie, że nie traktuje się braci poważnie.


Offline gerontas

Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #72 dnia: 13 Sierpień, 2016, 11:30 »
Oj, w bambuko pod względem finansowym robi się braciszków w całej Polsce, aż przykro.
Mam tego namacalny dowód w moim zborze, o którym teraz nie mogę pisać.
Wprowadza się braci w błąd, po to aby wpłacali więcej kasy - to obrzydliwe.
« Ostatnia zmiana: 13 Sierpień, 2016, 12:09 wysłana przez gerontas »


KaiserSoze

  • Gość
Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #73 dnia: 13 Sierpień, 2016, 11:36 »
Jak bardzo pogmatwane i szemrane są interesy WTS świadczy brak przejrzystości finansowej.
Szczególnie było to widoczne niedawno gdy nagle skończyła się kasa.
Było tak kiepsko, że w jw.tv. prosili o datki.
Zbiegło się to w czasie ogłoszenia w zborach o zakupie w Wawie budynku na dział tłumaczeń.
Oglądaliśmy nawet w zborach filmik prezentujący tę nową inwestycję.
Miesiąc później nagle prawie wszystkie projekty zostały wstrzymane i był ten dramatyczny apel o globalną ściepę.
Jak to możliwe, że jednego dnia finanse wyglądają świetnie i mamy ambitne plany, a nazajutrz stoimy na progu niewypłacalności?
Uważam, że WTS mogło na czymś popłynąć na grubą kasę.
No ale w związku z brakiem przejrzystości finansowej może to być tylko kwestią domysłów.
Niemniej jest to zastanawiające.

Tak działają korporacje.
2 przykłady:

1. Biura podróży. Dziś sprzedają wycieczki, wieczorem odlatują samoloty z zadowolonymi turystami. W nocy biuro ogłasza niewypłacalność i rano turyści są ściągani do kraju na koszt wojewody. Ludzie się dziwią: jak to, to wczoraj nic nie wiedzieli w jakim stanie finansowym są?? Nie wiedzą, że kondycja finansowa przedsiębiorstwa, szczególnie zła, będzie przez Zarząd ukrywana do końca, by spółka poniosła jak najmniejsze straty.

2. Inwestycje. Kupujemy np. drukarki marki HP. Jednak któregoś dnia podpisujemy korporacyjną umowę na dostawę sprzętu, materiałów eksploatacyjnych i serwis z dajmy na to, canonem. I wymieniamy cały sprzęt we wszystkich biurach. Ludzie się dziwią: jak to, wymieniamy drukarki mające miesiąc na nowe?? Nie wiedzą, że wymiana drukarek (nawet za opłatą) w odpowiednio długim okresie czasu da więcej oszczędności niż trzymanie tych potencjalnie nowych sprzętów które już są posiadane.

KASA.


Offline CEGŁA

Odp: Finanse WTS
« Odpowiedź #74 dnia: 13 Sierpień, 2016, 11:52 »
Przypomnę wątek: https://swiadkowiejehowywpolsce.org/index.php?topic=1903.0

Filmik: https://drive.google.com/file/d/0B6x59Q9rx60oTDZ5NDd5SlQyVU0/view

Ach, jak ogląda się go z zapartym tchem. Pamiętam jak ktoś mówił, że już prawie jest wszystko ukończone. I co? I d..  Tyle z tego.
Niektórzy ludzie są bez "wyższej wartości" i nie warto poświęcać im czasu.

Ignoruję: Trampek, KaiserSoze, Matus, Sabekk itp.