Wszystko trzeba robić z głową.Ulotki ,plakaty,manifestacje TAK,ale nie tak agresywne jak to ,co "skomponowano" w Olsztynie.Treść musi być opracowana mądrze.
Gdybym redagowała jakieś przesłanie do społeczeństwa w tej sprawie.
Może inaczej bym to ujęła.
Ale nie ja byłam redaktorem tej ulotki.
Więc proszę mnie nie napadać za jej treść.
Oczywiście.
Wszystko trzeba robić z głową.
Bo zupa przesolona, nie daje się jeść.
A najważniejsze jest w ogóle wyjść do ludzi z informacją.
Jako odstępcy nie zioniemy ogniem na szaraków takich jak my-zmanipulowanych ,szczerych ludzi.
Całkowicie się zgadzam.
I osobiście nie mam takich uczuć.
I myślę, że większość tu tak ma.
Ale starsi, to chyba trochę więcej wiedzą, niż szaraki.
Powinno im trochę dawać do myślenia, jak ten grajdołek się kręci i dokąd zmierza?
Sam nakaz poufności i bezsensowne wskazówki, jak ta, żeby dzwonić do BO, jak jest przypadek pedofilii w zborze.
Zamiast do Prokuratury, powinien dać do zastanowienia, że w tym momencie starsi zatajają przestępstwo, zamiast je zgłosić.
Tak w ogóle, to zwróćmy się z zapytaniem do Nadarzyna, czy możemy chodzić, roznosić ulotki z informacją o nich i czy ta treść jest właściwa
.
Dobre, dobre

Już samo istnienie tego forum jest kością w gardle dla Nadarzyna.
A co dopiero skuteczne roznoszenie ulotek.
Pozytywnej odpowiedzi by nie było.
I tak ...
My jako odstępcy, dla nawet szeregowych śj, już jesteśmy niewidzialni, martwi.
Nikt o nas nie pamięta, poza rodzynkami, nielicznymi.
Mój zbór liczy ok. 70 głosicieli, tylko dwie osoby regularnie interesują się, co u mnie?
A jeszcze nie jestem oficjalnie poza jw.org.
I nie widzą nas ...
Tylko dlatego, że nie ma nas w zborze na zebraniach.
I że razem z nimi nie kręcimy tego strażnicowego budyniu.