Gremczak, czy to oznacza, że tylko przez te pół roku byłeś związany ze Świadkami Jehowy.? 🤔 Czy miałeś na myśli, tylko ten okres, kiedy to zaczęłeś już po przygodzie z organizacją samemu analizować tę księgę.?
Przez pół roku jeszcze udawałem ,że jestem ŚJ.
Do punktów na zebraniu też niektórzy starsi mieli zastrzeżenia.
Tylko, że tak je opracowywałem aby mieć pokrycie w biblii.
Jak któryś mi na coś zwrócił uwagę to ja do niego.
O co ci się rozchodzi przecież tak mówi biblia.
Na potwierdzenie zaraz mu kilka wersetów z rękawa zacytowałem.
Ostatnie zebranie to była wtedy pamiątka.
Usiadłem tak aby brat który miał przemówieni mnie widział.
Wyciągnąłem taki notatnik A4.
Jak na mnie spojrzał to ja udawałem ,że robię notatki.
Widać było, że mu to przeszkadza.
Ciągle się mylił, poprawiał.
To było te pół roku
W miedzy czasie miałem dwa wezwania na komitet.
Jeden tel.
Drugi listowny.
O tym to chyba coś już pisałem.
Na żadnym nie byłem.
Wymigałem się z nich.
Nie wykluczyli mnie.
Tak jest do dziś.
Przeprowadziłem też ciekawą zbiórkę na temat przepowiadaczy.
O tym to chyba już pisałem.