Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: WITAM  (Przeczytany 981 razy)

Offline Marek k

Odp: WITAM
« Odpowiedź #75 dnia: Wczoraj o 20:17 »
[
Jest to wyraźne bardzo wyraźne przedstawienie zasady, iż Biblia winna być interpretowana w Kościele i poprzez Kościół, nie zaś w sposób "prywatny" czy też "dowolny".
Trudno o jaśniejsze zaprzeczenie zasadzie "sola scriptura".[/b][/b][/i]
No, tutaj to chyba przesadziłeś z tym KrK. Z samej definicji Sola Scriptura jasno wynika że: def. Biblia jest jedynym, nieomylnym i samowystarczalnym źródłem wiary oraz praktyki chrześcijańskiej. Odrzuca ona tradycję kościelną jako równorzędne źródło objawienia, poddając wszelkie doktryny osądowi Pisma Świętego. interpretacja zakłada, że Pismo Święte jest zrozumiałe w swoich podstawowych stwierdzeniach.

Gdzie tu masz miejsce na dodatkową interpretacje kościelną?? To raczej kościół powinien podporządkować się treści PŚ, a nie odwrotnie.

Zadam parę pytań racz odpowiedzieć:
1) Czy zasada sola scriptura wynika z Biblii? Jeśli tak proszę wskazać konkretny cytat.
2) skąd wiesz które księgi Bibli są natchnione a które nie? Kto Ci o tym powiedział kto ustalił kanon pisma świętego
3) Biblia mówi I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów.
J 20,30). Czy należy przypuszczać, iż Jezus uczynił te znaki bez potrzeby i wobec tego - w imię zasady >sola scriptura< powinniśmy o nich zapomnieć ?
4) czy masz świadomość tego że istniał okres w historii, kiedy wobec nauk nowotestamentowych zasada tylko Biblia nie mogła być stosowana z braku... Biblii !? Jak wówczas chrześcijanie mogli weryfikować swoją wiarę  i skąd mogli wiedzieć w co wierzyć??


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 921
  • Polubień: 5392
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: WITAM
« Odpowiedź #76 dnia: Wczoraj o 22:02 »
Zadam parę pytań racz odpowiedzieć:
1) Czy zasada sola scriptura wynika z Biblii? Jeśli tak proszę wskazać konkretny cytat.
2) skąd wiesz które księgi Bibli są natchnione a które nie? Kto Ci o tym powiedział kto ustalił kanon pisma świętego
3) Biblia mówi I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów.
J 20,30). Czy należy przypuszczać, iż Jezus uczynił te znaki bez potrzeby i wobec tego - w imię zasady >sola scriptura< powinniśmy o nich zapomnieć ?
4) czy masz świadomość tego że istniał okres w historii, kiedy wobec nauk nowotestamentowych zasada tylko Biblia nie mogła być stosowana z braku... Biblii !? Jak wówczas chrześcijanie mogli weryfikować swoją wiarę  i skąd mogli wiedzieć w co wierzyć??
[/b]

Znam odpowiedzi na powyższe pytania. Skróćmy więc dyskusję. Czyli zgadzasz się, że PŚ nie jest wiarygodnym źródłem i w wyniku niejednoznaczności treści nie przybliża nas do poznania Boga?
Ps. Bo takie jest moje stanowisko.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Marek k

Odp: WITAM
« Odpowiedź #77 dnia: Dzisiaj o 06:37 »


Znam odpowiedzi na powyższe pytania. Skróćmy więc dyskusję. Czyli zgadzasz się, że PŚ nie jest wiarygodnym źródłem i w wyniku niejednoznaczności treści nie przybliża nas do poznania Boga?
Ps. Bo takie jest moje stanowisko.

Dalej nalegam byś odpowiedział na powyższe moje pytania. Brak odpowiedzi będzie uniemożliwiał dalszą dyskusje


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 921
  • Polubień: 5392
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: WITAM
« Odpowiedź #78 dnia: Dzisiaj o 09:50 »
Zadam parę pytań racz odpowiedzieć:
1) Czy zasada sola scriptura wynika z Biblii? Jeśli tak proszę wskazać konkretny cytat.
Dziwnie postawione pytanie, gdyż Sola scriptura to pogląd, doktryna, założenie podejścia do PŚ, a nie treść Biblijna. Czytelnik ma prawo do założenia, że Biblię można zrozumieć bez dodatkowych interpretacji jej treści. 

2) skąd wiesz które księgi Bibli są natchnione a które nie? Kto Ci o tym powiedział kto ustalił kanon pisma świętego
[/b]
To jest dobre pytanie i nikt nie zna odpowiedzi na nie. Ponoć PŚ jest natchnione i to Bóg pilnował autorów ksiąg aby weszli do kanonu PŚ. 

Biblia mówi I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów.
J 20,30). Czy należy przypuszczać, iż Jezus uczynił te znaki bez potrzeby i wobec tego - w imię zasady >sola scriptura< powinniśmy o nich zapomnieć ?

Nie rozumiem pytania i związku w kontekście negowaniem treści PŚ. Nie o tym jest sola scriptura. Przecież to pogląd na Biblię, w której głównym założeniem jest odbieranie treści taka jaka ona jest, bez dodatkowych wyjaśnień.

4) czy masz świadomość tego że istniał okres w historii, kiedy wobec nauk nowotestamentowych zasada tylko Biblia nie mogła być stosowana z braku... Biblii !? Jak wówczas chrześcijanie mogli weryfikować swoją wiarę  i skąd mogli wiedzieć w co wierzyć??

[/b]
Z przekazów ustnych. W podobny sposób nauczał JCH. I chrześcijanie na ogół byli niewykształceni, byli analfabetami. Pierwsze teksty NW powstały ok. 100 lat po narodzinach JCH i na 100% nie były spisane (przynajmniej nie wszystkie) przez osoby, którym się autorstwo przypisuje. 
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 09:58 wysłana przez Gandalf Szary »
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Marek k

Odp: WITAM
« Odpowiedź #79 dnia: Dzisiaj o 10:08 »

Czyli zgadzasz się, że PŚ nie jest wiarygodnym źródłem i w wyniku niejednoznaczności treści nie przybliża nas do poznania Boga?
Ps. Bo takie jest moje stanowisko.

Dziękuję za udzielone odpowiedzi,  dużo mi one wyjaśniają w jakim doku ma przebiegać nasza dyskusja.

Odpowiadając na Twoje pytanie: Czyli zgadzasz się, że PŚ nie jest wiarygodnym źródłem i w wyniku niejednoznaczności treści nie przybliża nas do poznania Boga?

Odpowiem że jest to pogląd, doktryna, założenie podejścia do PŚ, a nie treść Biblijna. Czytelnik ma prawo do założenia, że Biblię można zrozumieć bez dodatkowych interpretacji jej treści. ..


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 921
  • Polubień: 5392
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: WITAM
« Odpowiedź #80 dnia: Dzisiaj o 10:28 »
Dziękuję za udzielone odpowiedzi,  dużo mi one wyjaśniają w jakim doku ma przebiegać nasza dyskusja.

Odpowiadając na Twoje pytanie: Czyli zgadzasz się, że PŚ nie jest wiarygodnym źródłem i w wyniku niejednoznaczności treści nie przybliża nas do poznania Boga?

Odpowiem że jest to pogląd, doktryna, założenie podejścia do PŚ, a nie treść Biblijna. Czytelnik ma prawo do założenia, że Biblię można zrozumieć bez dodatkowych interpretacji jej treści. ..
[/b][/size][/b]

To bardzo nieładnie Marku. Ja odpowiedziałem Ci szczerze na twoje pytania i przedstawiłem swój pogląd na PŚ. Ty mi odpowiadasz moją odpowiedzią/wyjaśnieniami na twoje pytania. Bardzo to słabe z twojej strony, a dla mnie obraźliwe. Cóż nie będę się zniżał do twego poziomu dyskusji.
Cześć!!
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Marek k

Odp: WITAM
« Odpowiedź #81 dnia: Dzisiaj o 11:10 »
[/b]

To bardzo nieładnie Marku. Ja odpowiedziałem Ci szczerze na twoje pytania i przedstawiłem swój pogląd na PŚ. Ty mi odpowiadasz moją odpowiedzią/wyjaśnieniami na twoje pytania. Bardzo to słabe z twojej strony, a dla mnie obraźliwe. Cóż nie będę się zniżał do twego poziomu dyskusji.
Cześć!!

Tak Odpowiedziałem Ci na twoje pytanie twoją odpowiedzą, bo uwazam że jest zasadna.
Nie musisz się zniżać (lub wynosić) do mojego poziomu . Ja też nie będę tego robił w drugą stronę bo to co teraz zastosowałeś to argument Argumentum ad personam (łac. „argument wymierzony w osobę”) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.
A więc ja dziękuję nie będę wchodził w ten poziom. 

Wyjaśnie tylko pobieżnie ,że czytanie osobiste bibli ma wiele zalet i zwykle przyczynia się do postępu duchowego osoby czytającej. Niemniej czytanie to nie ma służyć wyciąganiu pochopnych wniosków doktrynalnych, lecz ma być raczej "spożywaniem" Słowa Bożego (Ap 10,10).

Myślę, że ważne jest by zostało powiedziane, iż nie ma rozbieżności jeśli idzie o autorytet Biblii - problemu nie stanowi autorytet Pisma Świętego , ale wiążąca wykładnia, czyli nie CZY, lecz W JAKI SPOSÓB autorytet Biblii jest wiążący.
Peter Kreeft napisał:   
 "Nie jesteśmy nauczani przez nauczyciela bez księgi, ani przez księgę bez nauczyciela, lecz przez jednego nauczyciela, Kościół, z jedną księgą - Biblią."
 



Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 921
  • Polubień: 5392
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: WITAM
« Odpowiedź #82 dnia: Dzisiaj o 11:55 »
Tak Odpowiedziałem Ci na twoje pytanie twoją odpowiedzą, bo uwazam że jest zasadna.
Nie musisz się zniżać (lub wynosić) do mojego poziomu . Ja też nie będę tego robił w drugą stronę bo to co teraz zastosowałeś to argument Argumentum ad personam (łac. „argument wymierzony w osobę”) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.
A więc ja dziękuję nie będę wchodził w ten poziom. 

Wyjaśnie tylko pobieżnie ,że czytanie osobiste bibli ma wiele zalet i zwykle przyczynia się do postępu duchowego osoby czytającej. Niemniej czytanie to nie ma służyć wyciąganiu pochopnych wniosków doktrynalnych, lecz ma być raczej "spożywaniem" Słowa Bożego (Ap 10,10).

Myślę, że ważne jest by zostało powiedziane, iż nie ma rozbieżności jeśli idzie o autorytet Biblii - problemu nie stanowi autorytet Pisma Świętego , ale wiążąca wykładnia, czyli nie CZY, lecz W JAKI SPOSÓB autorytet Biblii jest wiążący.
Peter Kreeft napisał:   
 "Nie jesteśmy nauczani przez nauczyciela bez księgi, ani przez księgę bez nauczyciela, lecz przez jednego nauczyciela, Kościół, z jedną księgą - Biblią."
 

[/b][/size]

Zadałem ci osobiste pytanie, a ty przytoczyłeś mi moją odpowiedzią na twoje wcześniejsze pytanie w formie bezosobowej, użytej w zupełnie innym kontekście. Tym samym nie udzieliłeś mi merytorycznej odpowiedzi na postawione pytanie. To jest obraźliwe i to trzeba piętnować. Moja wypowiedź była uzasadniona twoim zachowaniem w stosunku do mojej osoby. Dalsza dyskusja nie ma sensu. 
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,