Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Gostek, Gandalf Szary (+ 1 Ukrytych) i 8 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Świadkowie Jehowy coraz bardziej upodabniają się do tego szatańskiego świata  (Przeczytany 393 razy)

Online Gostek

Postanowiłem wstawić taki oto wątek, ponieważ przeglądając na Facebooku profile znanych mi świadków Jehowy a w szczególności tych urodzonych we tzw. prawdzie, doznałem dosłownie szoku, widząc zdjęcia niektórych wcześniej znanych mi osób.
W szczególności w pamięci zostały mi dwa motywy. Jeden - to, kilkanaście zdjęć, gdzie młode mężatki(cztery kobiety) wyglądają jakby pozował do zdjęć lesbijskich. Są one w różnych pozycjach nad sobą, na niektórych pozują pocałunki, gdzie prawie dotykają się wzajemnie językami. Na innych leżą bądź opierają się o siebie. Pierwsze co sobie skojarzyłem, to, że gdyby ktoś, kto je nie znał, to pomyślał by sobie, że są one lesbijkami. Pokazałem te zdjęcia żonie i również ona miała od razu podobne do moich skojarzenia.
Wczoraj to, żona pokazała mi wrzucone na statusie WhatsApp zdjęcie pewnej pionierką z jej mężem, starszym z mojego zboru. Byli oni ubrani bardzo wyzywająco. On miał wysokie buty, prawie do kolan, całe na faszerowane jakimiś srebrnymi ćwiekami. Miał też bardzo ekstrawagancką fryzurę I pasek od spodni z bardzo wielką Hardrockową szlufką po środku. Brakowało mu tylko kolczyków w uszach i nosie..
Jego żona, około 30 letnia pionierka, córka szefa zboru, wyglądała niczym wyjęta z okna amsterdamskiego burdelu. Od odołu do góry w latexie, do tego bardzo krótka jaskrawo czerwona spódniczka i szeroka opaska z ćwiekami, na szyi, niczym obręcz psa.
Wspólne zdjęcie mięli zrobione gdzieś na ulicy pomiędzy innymi przechodniami.
Aż mnie korci, żeby tym zdjęciem podeprzeć, to co napisałem wcześniej. Jednak że względu na Rodo i jego konserwacje, tego nie zrobię.
Aczkolwiek będę miał mocny argument w ręku, jeśli kiedykolwiek jakiś świadek Jehowy stanie u progu moich dzwi w celu prawienia mi moralnych wypocin.
Obejrzałem też sobie zdjęcia innych braci, również tych sprawujących władzę we zborze. Byli często na nich zarośnięci, niczym zbóje z filmów o gangsterskich . 😁


Stwierdziłem jedno, - że organizacja i jej członkowie schodzą na psy.!


Być może macie podobne obserwacje. Jeśli tak, to zachęcam do podzielenia się tutaj nimi.
« Ostatnia zmiana: Wczoraj o 14:22 wysłana przez Gostek »


Offline Efektmotyla

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 573
  • Polubień: 4715
  • Wspaniale że znajomi i rodzina się budzą :)



Stwierdziłem jedno, - że organizacja i jej członkowie schodzą na psy.!


Masz rację ale nie obrażajmy piesków :)


Offline Profesor Tutka

Podaj namiary,nie dla mnie,dla kolegi .


Offline Storczyk

Nic nie zrobisz.
Jak komuś tam pokażesz to ci powiedzą że to tylko ludzie, są
Letni  (ci do wyplucia przez Jehowe) ale też są gorący ble ble ble

Szkoda nerw


Online Gremczak

W tytule jest: ŚJ coraz bardziej upodabniają się do tego szatańskiego świata.


Stwierdziłem jedno, - że organizacja i jej członkowie schodzą na psy.!


Być może macie podobne obserwacje. Jeśli tak, to zachęcam do podzielenia się tutaj nimi.
Dlaczego tak jest.
Jana 8;44.



Online Gostek

W tytule jest: ŚJ coraz bardziej upodabniają się do tego szatańskiego świata.
Dlaczego tak jest.
Jana 8;44.




Aleś dowalił do pieca... 🫣


Online Gremczak

To nie ja dowaliłem.
Taka historia biblijna.


Online Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 894
  • Polubień: 5373
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Moim przebudzeniem było ukrywanie homoseksualistów w zborze przez usługujących. Jak sprawa zaczęła przeciekać, starsi próbowali tłumaczyć się za te osoby, ale wreszcie przeciągnęli strunę.  Co nie zmienia faktu, że był to szajs zborowy.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Online Gostek

Kolejną rzeczą, która spowodowała, że na Świadków Jehowy zaczęłem inaczej patrzeć, to to, że chodzili do ludzi  i mówili im jak mają prowadzić szczęśliwe życie małżeńskie a sami na masową skalę się rozwodzili.. Miałem wrażenie, że częstotliwością w  rozwodzeniu się przeskoczyli ludzi z tzw świata. Dlatego pouczanie innych i mówienie - jak mają żyć, uważam za czystą hipokryzję z ich strony.
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 20:09 wysłana przez Gostek »


Online Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 894
  • Polubień: 5373
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Wykluczenie i powrót do zboru załatwia odkupienie win. Zbór wybacza, a taka osoba cieszy się nowym rozdziałem życia z nowym partnerem małżeńskim i nie tylko. Osoby takie mogą liczyć na uzyskanie przywilejów zborowych. Wiem co mówię, bo znam takie osoby, dziś są sługami, starszymi zboru z drugą, trzecią żoną. 
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 20:23 wysłana przez Gandalf Szary »
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Online Gremczak

To co powyżej to prawda.
W sąsiednim zborze 3 małżeństwa powymieniali się partnerami.
Siedzą teraz obok siebie na zebraniu jakby nic się nie stało.
Nikomu to też nie przeszkadza.
Powykluczali ich.
Co oni na to.
Oj tam, oj tam
Wykluczą to i przykluczą.


Online Gostek

Wykluczenie i powrót do zboru załatwia odkupienie win. Zbór wybacza, a taka osoba cieszy się nowym rozdziałem życia z nowym partnerem małżeńskim i nie tylko. Osoby takie mogą liczyć na uzyskanie przywilejów zborowych. Wiem co mówię, bo znam takie osoby, dziś są sługami, starszymi zboru z drugą, trzecią żoną.




U mnie rekordziści, jeden nieżyjący już brat i dwie siostry w czwartym małżeństwie byli. A brat ten, jak był temat o małżeństwie na strażnicy, to podnosił szybko swą rękę, by oddać odpowiednią odpowiedź... 🫣


Mój były zbór, był dość specyficzny, bo lądowały w nim często siostry z Polski po przejściach małżeńskich. Po kolejnych rozwodach w Polsce, w wieku zazwyczaj ponad 50 lat - bez mężów zostawały z niczym. Dlatego wyjeżdżał do Niemiec, do pracy do opieki nad starszymi osobami(prawie zawsze byli to Światusy, jak ich potocznie w zborach nazywano.. 😉 Często takie siostry, po dwóch, trzech rozwodach, w Polsce, na wojażach Za granicą wchodziły często w nowe związki, gdzie bardzo często i tam dochodziło po jakimś czasie do rozpadu związku. Oj, widziało i słyszało się o niejednej siostrze "podróżującej", która to z niejednego pieca, chlebek jadła... 😝
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 21:22 wysłana przez Gostek »


Online Gremczak

U mnie nie było to ,że coś dziwnego działo się w organizacji.
W każdej religii są cuda nie widy.
U mnie powodem była biblia, że to żadne słowo boże.



Online Gostek

U mnie nie było to ,że coś dziwnego działo się w organizacji.
W każdej religii są cuda nie widy.
U mnie powodem była biblia, że to żadne słowo boże.




Treść Biblii może spowodować, że wierzymy w jedno czy drugie jak i ta sama treść u innych może powodować, że wiarę się traci...
Podejście do Biblii u świadków to fundament. Nie ma tam miejsca na dowolną interpretację.
Treść jej odbierana jest dosłownie bądź też zinterpretowałam przez strażnicę.

Tak jest ze wszystkim, bo albo coś nas przekonuje do siebie albo odrzuca.
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 22:26 wysłana przez Gostek »


Online Gremczak

Najgorsze to były wymyślane modlitwy.
Do posiłku, po posiłku, przed pierdnięciem ,po pierdnięciu, przed kichnięciem po kichnięciu i jeszcze nie wiadomo z jakiej okazji.