NAJWAŻNIEJSZA HISTORIA BIBLIJNA
Przeczytałem wszystkie wypowiedzi kolegów na ten temat i muszę ze zdumieniem stwierdzić, że większość z Was łączy kradzież kilku owoców z Jezusem, odkupieniem grzechów oraz całą teologią Nowego Testamentu, zapominając o właściwym przesłaniu wydarzenia w Ogrodzie Eden, którego pierwotnym adresatem byli wyłącznie Żydzi.
Ci z Was, którzy znają mnie z moich dotychczasowych wypowiedzi, wiedzą, że staram się czytać Pismo tak, jak przekazuje je Bóg ustami biblijnych autorów. Nie interpretuję potknięć poszczególnych pisarzy jako błędów ludzkich, ponieważ przyjmuję ogólne założenie o boskim dyktandzie.
W judaizmie pierwszy grzech ludzi — grzech Adama i Ewy w Ogrodzie Eden — interpretowany jest zupełnie inaczej niż w chrześcijaństwie. Przede wszystkim ich czyn (zjedzenie owocu z Drzewa Poznania Dobra i Zła) rozumiany jest jako przejaw wolnej woli. Wolna wola jest jednak jedynie narzędziem wyboru, którym kieruje charakter człowieka, a za ten — w pewnym sensie — odpowiada jego Stwórca.
Możemy zauważyć, że ten sam Stwórca powołał do istnienia cały świat zwierzęcy, w którym panuje względna harmonia: zwierzęta tego samego gatunku nie niszczą siebie nawzajem ani nie degradują celowo swojego środowiska. Warto się nad tym zastanowić.
Żydzi nie uważają, że wszyscy ludzie są automatycznie „grzeszni” z powodu czynu Adama i Ewy. Każdy odpowiada za własne działania. Chrześcijaństwo natomiast rozwinęło tę historię w ideę grzechu pierworodnego, który miałby przechodzić z pokolenia na pokolenie. Zawsze budziło to moje zdziwienie — zwłaszcza że wszystkie znane nam cechy dziedziczne przekazywane są przez geny, a „gen grzechu pierworodnego” nie został nigdy odkryty.
Wracając do Ogrodu Eden, widzimy wyraźnie, że Bóg nie stosuje zbiorowej odpowiedzialności, lecz karze bezpośrednio winowajców. Tora opisuje konsekwencje ich czynu: cięższą pracę i trud w zdobywaniu pożywienia. Nie jest to „skazanie na grzech”, lecz raczej naturalny efekt oddzielenia od pierwotnej harmonii z Bogiem i światem.
Teologia chrześcijańska wskazuje natomiast, że jedną z konsekwencji grzechu pierworodnego jest śmierć. Jednak śmierć dotyczy wszystkich organizmów żywych i wynika z praw natury. Bóg co prawda zapowiedział Adamowi: ...tego samego dnia kiedy zjesz z niego „umrzesz śmiercią” (מוֹת תָּמוּת, mot tamut), lecz mimo to pozwolił mu żyć jeszcze 930 lat.
Zamiast kłaść nacisk na dziedziczenie winy, tradycja żydowska skupia się na lekcjach moralnych i duchowych płynących z tej historii. Najważniejsze elementy to:
wolna wola i odpowiedzialność,
konsekwencje czynów, a nie dziedziczna kara,
symbolika i nauka etyczna.
Historia ta ukazuje pokusę, granice ludzkiej ciekawości oraz znaczenie posłuszeństwa wobec Bożych wskazań. W komentarzach rabinicznych podkreśla się, że grzech był „ludzki” i zrozumiały, ale wymaga refleksji oraz naprawy (tikkun).
Judaizm koncentruje się na idei tikkun olam — naprawy świata. Człowiek popełnia błędy, ale jego zadaniem jest ich naprawianie poprzez dobre czyny i przestrzeganie prawa Bożego. Grzech Adama i Ewy nie obciąża całej ludzkości, lecz stanowi lekcję o odpowiedzialności i możliwości wyboru.
Również odpuszczanie grzechów wygląda w judaizmie inaczej niż w wielu innych religiach. Nie istnieje jeden rytuał rozgrzeszenia udzielany przez kapłana. Nie ma spowiedzi, odpustów ani ofiar z ludzi. Kluczową rolę odgrywa proces zwany teszuwą (powrotem do Boga).
Proces ten obejmuje:
uznanie grzechu,
szczery żal,
wyznanie (często w modlitwie),
naprawienie wyrządzonej szkody,
postanowienie poprawy.
Bez tych elementów nie ma pełnego odpuszczenia.
W judaizmie rozróżnia się także:
grzechy wobec Boga — które Bóg przebacza po dokonaniu teszuwy,
grzechy wobec drugiego człowieka — które wymagają najpierw pojednania z pokrzywdzonym.
Szczególne znaczenie ma Jom Kipur — Dzień Przebłagania. Jest to czas postu, modlitwy i refleksji, kiedy — według tradycji — Bóg pieczętuje los człowieka na nadchodzący rok. Przebaczenie dotyczy jednak tylko relacji z Bogiem; relacje międzyludzkie należy naprawić wcześniej.
W czasach starożytnych ważną rolę odgrywała Świątynia Jerozolimska, gdzie składano ofiary za grzechy. Po jej zniszczeniu w 70 roku n.e. judaizm przeszedł na formę religijności opartą na modlitwie, skrusze i dobrych uczynkach.