modlitwa okiem księgowego, nawiązująca do stanu prawnego sprzed kilku lat

spójrzmy na idiotyczne wymagania, które państwo polskie jeszcze niedawno stawiało pracującemu emerytowi...

jak zapewne wiecie (a jeśli nie wiecie, to teraz dowiecie się): zakład pracy, który wypłaca wam wynagrodzenie (oraz ZUS który wypłaca wam rentę lub emeryturę) ma ustawowy obowiązek pisemnego poinformowania urzędu skarbowego o wysokości wypłacanego dochodu (a także ma obowiązek odprowadzenia w waszym imieniu tzw. zaliczki na podatek)
z tego wynika, że urząd skarbowy (jeszcze _zanim_ pracujący emeryt złoży PIT-a) i tak wcześniej _dobrze_wie_ ile ten pracujący emeryt zarabia...
jeszcze kilka lat temu urząd skarbowy (dobrze _wiedząc_ ile pracujący emeryt zarabia!) wymagał (i to pod karą kilkuset zł mandatu!), aby każdy taki pracujący emeryt samodzielnie złożył PIT-a i aby samodzielnie podsumował swoje dochody.
mówimy tutaj o czysto ludzkiej ziemskiej instytucji, więc łatwo nam przyjdzie powiedzieć że to bezsens nad bezsensami oraz niepotrzebne marnowanie czasu i papieru (informować podmiot który "wszystko wie" - w tym wypadku o dochodach - o tym jakie mamy dochody)...
polski ustawodawca "na szczęście" był na tyle rozsądny, że NIE wymagał, aby każdy podatnik ponad swoim podpisem własnoręcznie napisał:
Wspaniały, Bardzo Mądry Ministrze Finansów, serdecznie dziękuję Ci, że mogę złożyć tego PIT-a
a teraz odnieśmy to samo do modlitwy...
wg wierzeń chrześcijańskich Bóg Wszechmocny wie co dzieje się na Ziemi, ale oczekuje że Jego Sługa będzie mu składał (i to nie raz w roku ale codziennie) ustne raporty, np. będzie opowiadał Bogu czym się martwi i czego potrzebuje, co więcej: że będzie wnioskował o różne sprawy itd. (np. "Boże daj mi zdrowie"), a oprócz tego jeszcze będzie dziękował Bogu za to że ten Bóg wysłuchuje go...
przecież to bezsens nad bezsensami...
a już szczytem absurdów jest pogląd że Bóg obrazi się o brak modlitwy i ukarze grzesznika np. karą ognia piekielnego albo karą czyśćca albo karą utraty nadziei na zmartwychwstanie do życia w ziemskim raju "bo grzesznik nie pomodlił się, a więc był niewdzięczny wobec Boga"...