1
POWITANIE / Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia Wczoraj o 17:32 »NO NIKT BY NIE POMYŚLAŁ, ŻE POD TYM RADOSNYM, REKLAMOWYM OBRAZEM!!!https://www.youtube.com/watch?v=VYSK4CAu9Wk
Można odkryć mnóstwo ciemnych stron tej organizacji, postronny obserwator jest dobrze wprowadzony w błąd.
Oczywiście, tak jeszcze dodam parę słów do tej reklamówki z Rumunii.
Żeby nie było, że czepiam się tak wspaniałej atmosfery, jaka tam panuje w dniach zgromadzenia.
Nikt z tam obecnych na tym międzynarodowym zgromadzeniu nie ma najmniejszego zielonego pojęcia.
O tych czarnych tajemnych całych strefach Towarzystwa Strażnica, o których napisałam w komentarzu powyżej.
Bo gdyby byli tego świadomi, to byliby po stronie tych co są świadomi tego, co wyczynia Strażnica.
Czyli po naszej stronie, śmiem odważnie stwierdzić.
I nie twierdzę, że nie ma tam zupełnie szczerych braterskich uczuć.
Myślę, że nawet w większości przypadków, to są całkiem szczere reakcje, ale całość to niezły teatr z aktorami za darmo.
Ponieważ pamiętam też swoje przeżycia ze zgromadzeń i ze spotkań z bliżej poznanymi braćmi.
Na kwaterach zgromadzoniowych zawiązywały się naprawdę szczere przyjaźnie.
Ale oni wszyscy są zaprogramowani programem tej korporacji, która skrupulatnie ukrywa prawdę o sobie.
Na kilka dni odrywają się od rzeczywistego życia i na chwilę mają swój raj braterski.
A po powrocie do domów, przeżywają stany depresyjne, bo tu następuje zderzenie z rzeczywistością.
I prawdziwym życiem, w którym trzeba płacić prawdziwe podatki prawdziwą walutą.
I mocować się z prawdziwymi problemami, które nie mijają wraz ze skończonym zgromadzeniem.
Najgorsze w tym wszystkim to jest ta ich nieświadomość istnienia tego drugiego dna!!!
I nie jest bolesnym to, że tam stadion kipi radością.
Bolesne jest to, że tak ogromna rzesza ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest totalnie zmanipulowana.
Dla odpowiednich celów Towarzystwa Strażnica.
Między innymi takie zgromadzenia są paliwem do werbowania nowych członków przez następny cały rok.
Na końcu filmu jest pokazany ogromny stadion wypełniony po brzegi ludźmi.
Te kilkadziesiąt tysięcy osób klaszczących i śpiewających wspólnie.
To robi ogromne wrażenie, gdyż też pamiętam taki obraz stadionu Dziesięciolecia.
Zgromadzenia Międzynarodowego, gdzie było zgromadzonych coś około 66 tysięcy ludzi w 1989 roku.
To było wrażenie, które do dzisiaj pamiętam, te oklaski, wspólne pieśni i ciągła myśl.
Jak to ten „Lud Boży” jest zjednoczony i drugiego takiego na ziemi nie ma, ludzie, jak z kosmosu.
Z taką wówczas myślą wyjeżdżałam z tego zgromadzenia.
A później zaczęło wyłazić prawdziwe „szydło z worka”!
Podział ludzi w zborze na lepszych i gorszych, na biednych i bogatych.
Na elitę, której było wolno wszystko i na ten „plebs”, który mógł ledwie oddychać.
Spotkania towarzyskie, na które zapraszani byli tylko wybrani i podwójne odważniki sprawiedliwości.
Inne dla dzieci starszych i sług pomocniczych, a inne dla zwykłych szaraków.
No, nie były to przyjemne odkrycia, ale trudno było dyskutować z faktami.
Które się na własne oczy, na żywca się obserwowało.
Ostatnie wiadomości
