Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
ATEIZM / Odp: Czy można pogodzić wiarę we wszechmocnego Boga z tymi tragediami ludzkimi?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Dzisiaj o 11:35 »
Pogodzenie wiary z cierpieniem to największy paradoks duchowości. Dla wielu tragedia jest dowodem na nieobecność Boga, jednak religia patrzy na to inaczej: Bóg nie jest autorem zła, lecz tym, który
współczuje i towarzyszy człowiekowi w bólu.
Często argumentem jest wolna wola – bez możliwości czynienia zła nie bylibyśmy prawdziwie wolni. W przypadku chorób czy kataklizmów wiara nie daje logicznej odpowiedzi „dlaczego”, ale oferuje nadzieję, że śmierć i ból nie są końcem historii. Ostatecznie wierzyć w obliczu tragedii to nie znaczy rozumieć, ale ufać „pomimo” wszystkiego, odnajdując boską obecność w solidarności i miłości ludzi niosących pomoc.
2
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Obraza uczuć religijnych
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 11:35 »
No  i cóż Stasiu, jak to się delikatnie mówi dałeś ciała. Patrzę na Twoje zdjęcie i sobie myślę, taki stary a taki no powiedzmy niedoświadczony. To ty nie wiesz że żyjesz w państwie kościelnym? Uświadom sobie że krzyże są wszędzie, na każdym skrzyżowaniu wiejskich dróg, w szkołach , szpitalach  i wszelkich instytucjach państwowych jak np. Sejmie. Każdy ksiądz to święty mąż, a jakiekolwiek go oskarżenie od razu powoduje przekonanie, że został biedak wrobiony lub sprowokowany a on sam staje się męczennikiem za wiarę. Ja przybyłem do Polski zza oceanu, a w USA jest nie do pomyślenia, ażeby w jakiejkolwiek szkole publicznej czy państwowej instytucji pojawił się symbol religijny. Owszem panuje swoboda wyznania, ale nauki wiary odbywają się jedynie w specjalnych, należących do danego kościoła pomieszczeniach.  Zważ jak Polskie sądy decydują czasami o obrazie uczuć religijnych: to jest tradycja kulturowa. Niestety, chociaż nie ma na ten temat żadnej ustawy, to sędziowie bardzo często w ten sposób argumentują swoje wyroki.
Wszyscy katolicy są strasznie uczulenie na punkcie swojej religii, co nie przeszkadza im zachowywać się w niegodny sposób, bo mocni są jedynie w gębie. Nie istnieje dla nich zasada żyj i daj innym żyć. Nie. Oni chcą, aby wszyscy żyli pod ich dyktando. Każdy niewierzący do dla nich Żyd. A wogole dla nich ta nacja to gwóźdź ich programu o nienawiści rasowej. Biją nawet kukły Żydów, no bo przecież w ich mniemaniu zamordowali oni ich Boga Jezusa. Mało tego, Ewangelia wyraźnie stwierdza, że ojcem każdego Faryzeusza jest Diabeł.
Dlatego dobrze ci radzą. Skończ ze społecznościowymi mediami, bo i tak nie zbawisz świata. Zrozum, że dla głupca jedynym argumentem jest pięść. Ja na przykład należę do Twojej platformy zaledwie od paru tygodni i bardzo mi ona odpowiada. Od dawna prywatnie studiuję Pismo, pomimo że jestem niewierzący. Uważam że tyle jest w nim przeciwności, że aż mnie to zachwyca do jakiego stopnia może dojść ludzka pomysłowość i fantazja. Pilnie studiuję każdą linijkę, przy okazji poznając hebrajski i grekę oraz inne nauki, jak np kulturoznawstwo czy archeologię.
3
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Zagadka biblijna nr 15 Kanaan
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Dzisiaj o 11:33 »

Cham naruszył szacunek wobec ojca – zobaczył ojca nagiego i nie okazał mu szacunku, a zamiast tego zdradził to braciom (w. 22).
zwrot „odkryć nagość” jest stałym eufemizmem oznaczającym stosunek seksualny
4
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Zagadka biblijna nr 15 Kanaan
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 11:25 »
Tekst biblijny (Rodzaju 9:21-27) nie mówi tego wprost wprost w sensie „grzechu Kanaan”, bo to Cham widział nagiego Noego, a Kanaan jest jego synem. Zatem kara dotyczy linii potomków Chama, a nie samego Kanaana jako osoby dorosłej w tym czasie. Powody ukarania Kanaana w interpretacji biblijnej i tradycyjnej są następujące:

Cham naruszył szacunek wobec ojca – zobaczył ojca nagiego i nie okazał mu szacunku, a zamiast tego zdradził to braciom (w. 22). Kara przeniesiona na potomka – w starożytnym prawie i mentalności patriarchalnej często winy ojca dotyczyły potomstwa. Dlatego Noe przeklina Kanaan, syna Chama, zamiast samego Chama (w. 25).
Symboliczne znaczenie – przekleństwo dotyczy poddania potomków Kanaan (Kanaanici) innym narodom (Izraelitom). Nie jest to kara za konkretny czyn Kanaan, ale raczej konsekwencja grzechu jego ojca i przepowiednia dla przyszłości jego linii.
Krótko mówiąc: Kanaan został ukarany, bo był potomkiem Chama, który okazał brak szacunku wobec Noego. Kara jest konsekwencją grzechu ojca i dotyczy jego linii.
Oczywiście z mojego punktu widzenia, Bóg niczym się nie różni od takiego SS-Brigadeführera und Generalmajora der Polizei Franza Kutschery, który w okupowanej Warszawie wprowadził system odpowiedzialności zbiorowej ludności.
5
ATEIZM / Odp: Jaki musiałby być Bóg aby wierzący przestał w niego wierzyć?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 10:58 »
Musiałby być naukowcem
6
ATEIZM / Odp: Jezus postać historyczna czy wręcz przeciwnie?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 10:55 »
Mój głos nic nie zmieni w tej dyskusji, jednakże z punktu widzenia takiego jak ja ateisty, to muszę powiedzieć, że rabbi Jezus istotnie istniał, chociaż tak naprawdę nic konkretnego nie wiemy na jego temat. Czy przekaz Flawiusza jest sfałszowany? z całą pewnością tak, a przynajmniej we fragmencie który go się stara przedstawić jako istotę nadludzką. W owym czasie po Palestynie błąkały się tabuny proroków z bożej łaski oraz wędrowni kaznodziei, którzy różnili się od siebie poglądami na taką czy inną linijką Starego Testamentu i żyli na koszt swoich wiernych. Jezus jak możemy się dowiedzieć ze wspomnień o nim, urządził się znacznie lepiej uczepiając się zamożnych kobiet, które wspomagały go finansowo w miarę swoich możliwości (Łk 8,2-3). Trudno się rozeznać ile prawdy istnieje na jego temat w Ewangeliach, ale na pewno nie będą to jego cuda, ani to, że wcielił  się w drugiego boga Logosa. Porównując ze sobą dwa testamenty od razu daję się zauważyć, że ten Nowy pływa w fantastycznym sosie i jest do tej pory ulepszany dogmatami, oraz tradycją, które zostały wymyślone przez Kościół, aby tworzyć logicznie niewytłumaczalne boże tajemnice od których aż się tam roi.
7
ATEIZM / Odp: BOG (WIARA) A NAUKA.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 10:32 »
Wątek Bóg wiara nauka ma taki sens, jak pytanie ogień woda, lub materia i niemateria (to ostatnie słowo zostało przeze mnie stworzone gdyż zawiera w sobie cały religijny wszechświat. Bardziej obrazowo - niemateria to świat duchów. Niemateria to zaprzeczenie w 100% materii. Zatem niematerialne byty nie mają żadnych cech materialnego ciała, jak np. wymiaru i rozciągają się w nieskończoność, nie posiadają tym samym żadnych granic, kształtów, koloru, zapachu, a nawet nazwy itp. jeżeli umysłowo stworzymy w naszym umyśle jakieś dwa niematerialne byty, to w rzeczywistości momentalne zleją się one w jeden niematerialny byt. Dlatego mają one prawo zaistnieć jedynie w wyobraźni teologów oraz w zaburzonych umysłach wiernych jakiejś wierze.
8
ATEIZM / Odp: Czy można pogodzić wiarę we wszechmocnego Boga z tymi tragediami ludzkimi?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Dzisiaj o 10:15 »
CZY MOŻNA POGODZIĆ WIARĘ W BOGA
 Z TRAGEDIAMI LUDZKIMI?
Zdaniem Kościoła jest to możliwe, choć temat od wieków budzi pytania i wątpliwości. W odpowiedzi na problem istnienia zła i cierpienia powstała koncepcja teodycei — filozoficzno-teologiczne uzasadnienie istnienia dobra i zła w świecie stworzonym przez dobrego i wszechmogącego Boga. Termin pochodzi od greckich słów theos (Bóg) i dike (sprawiedliwość) i oznacza oddanie sprawiedliwości Bogu, czyli usprawiedliwienie Go wobec zarzutów odpowiedzialności za zło.
1. Wolna wola człowieka
Kluczowym elementem teodycei jest wolna wola. To dzięki niej człowiek może wybierać między dobrem a złem. Wolna wola opiera się na trzech zasadach:
Możliwość alternatywy – zdolność wyboru między różnymi działaniami.
Sprawstwo – świadomość, że to ja jestem przyczyną swojego postępowania.
Brak przymusu – działanie nie jest wymuszone z zewnątrz.

Jeśli którykolwiek z tych warunków nie jest spełniony, pojęcie wolnej woli traci sens. Paradoksalnie, jeśli nasze decyzje są całkowicie zdeterminowane, nie jesteśmy wolni; jeśli są całkowicie losowe, również nie są w pełni nasze. Wolna wola nie może być ani czystą koniecznością, ani czystym przypadkiem — jest czymś więcej: zdolnością człowieka do bycia ostatecznym źródłem własnych działań.

Nie oznacza to jednak, że wolna wola sama w sobie rodzi zło. Zło pojawia się, gdy człowiek świadomie wykorzystuje swoją wolność, krzywdząc innych lub siebie. Odpowiedzialność spoczywa więc na ludzkim charakterze i moralnym wyborze jednostki. Pytanie, dlaczego Bóg stworzył ludzi z możliwością czynienia zła, pozostaje tajemnicą skierowaną bezpośrednio do Niego.

Warto zauważyć, że pewne przejawy wolnej woli dostrzega także współczesna nauka. Badania z zakresu etologii i neuronauki pokazują, że wiele zwierząt — od szympansów po kruki czy delfiny — potrafi planować, uczyć się na błędach i podejmować decyzje zależne od kontekstu. Choć ich wolność nie jest pełna, pozwala dostrzec, że zdolność wyboru nie jest cechą wyłącznie ludzką.
Wolna wola jest fundamentem odpowiedzialności moralnej człowieka. Dzięki niej zło nie jest efektem boskiego działania, lecz konsekwencją ludzkich decyzji. W tym sensie Kościół twierdzi, że wiara w Boga i obecność tragedii w świecie nie stoją ze sobą w sprzeczności, choć wymagają refleksji, odwagi i pokory.
2. Cierpienie jako rozwój („szkoła duszy”)
Kościół interpretuje trudne doświadczenia jako możliwość rozwoju moralnego, empatii i dojrzewania. Bez cierpienia nie byłoby odwagi, współczucia ani poświęcenia.
Jednak taki pogląd budzi wątpliwości. Gdyby cierpienie miało sens tylko w kontekście rozwoju, jak wytłumaczyć tragedie niewinnych dzieci czy ofiar masowych zbrodni? Czy naprawdę zagłada sześciu milionów Żydów miałaby „edukować moralnie” człowieka, wzbudzając w nim odwagę czy współczucie? Takie stwierdzenia wydają się nie do pogodzenia z wyobrażeniem o dobrym Bogu.
3. Tajemnica Boga
Kościół często powołuje się na tajemnicę Boga i ograniczenia ludzkiego rozumienia. To, co wydaje się absurdalne, może mieć sens w szerszym, boskim planie.
Trudno jednak przyjąć tę logikę w świetle historycznych wydarzeń, takich jak wyprawy krzyżowe czy palenie innowierców — przykłady cierpienia zadawanego w imię religii, które trudno uznać za część „wyższego planu”.
4. Bóg współcierpiący
Chrześcijaństwo przedstawia Boga jako współcierpiącego z człowiekiem, szczególnie w osobie Jezusa Chrystusa. Jednocześnie historia Kościoła pokazuje, że ludzie w imię religii zadawali cierpienie innym, czasem wbrew temu, co sugeruje idea Boga współcierpiącego. Ofiara Jezusa nie zawsze powstrzymała ludzi przed grzechem ani nie uniemożliwiła zła w świecie.
5. Łaska a zło
Biblia stwierdza: A prawo wkroczyło po to, aby obfitował grzech. Lecz gdzie grzech się rozmnożył, tam łaska tym bardziej obfitowała (Rz 5:20).
Takie sformułowanie bywa interpretowane jako zachęta do nadużywania wolności, ponieważ obfitość łaski wydaje się rekompensować ludzkie grzechy. To rodzi pytania o logikę boskiej sprawiedliwości.
Moje zdanie
Z perspektywy racjonalnej świat nie ma „wyższego planu”. Cierpienie wynika z:
praw natury,
przypadku,
działań ludzi.
Sens naszego życia nie jest nam dany przez istotę wyższą — musimy go sami stworzyć. Tragedie i zło nie wymagają boskiego usprawiedliwienia: to ludzka odpowiedzialność i przypadkowość kształtują nasze doświadczenie świata.o, empatii i dojrzewania. Bez cierpienia nie byłoby odwagi, współczucia czy poświęcenia.
9
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Zagadka 44 - W którym roku pomieszano języki wieży Babel?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gremczak dnia Wczoraj o 20:24 »
Pomieszanie języków nastąpiło 124847 lat temu.
Dopiero dużo, dużo później jakiś tam anonimowy najprawdopodobnie chłopina opisał to w biblii i podał fałszywe przybliżenie daty.
10
Tak , wszyscy jakoś tłumaczą swoje kalendarze. Ale jaka jest prawda w Biblii ?


Zadajesz głupie pytania.
Zależy jak interpretujesz Biblię, a poza tym jaką Biblie. :)
To można dobrowolnie interpretować biblię?
Każda będzie ta prawdziwa?
Jest jakaś jedna prawdziwa interpretacja?

Jakie są biblie?
Katolicka.
Świadkowska .
Protestancka.
Która jest ta prawdziwa?
Może jakaś jeszcze inna?


Strony: [1] 2 3 ... 10