Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1


   Nadaszyniaku.
   To nie biadolenie, to stwierdzenie faktów, a utraconych szans się nie odzyska i taka jest prawda.
   Nikt wchodząc do nich, nie pisał się na psychiczne niewolnictwo, nikt nie chciał się wystawiać na cierpienia tam.
   Miał być przecież raj na ziemi.
   Są etapy do przejścia po odkryciach dotyczących tej sekty.
   Jest okres żałoby, ale też potem zaczyna się prawdziwe życie bez niej.
   Jak ktoś tam zostawił całe swoje życie, to nie można dziwić się, że coś się jeszcze pisze w tym temacie.
   Najważniejsze są obecne wnioski i podejście do teraźniejszości.
Estera, to po co wchodziłaś - zachciało się raju, to teraz masz takie Skutki - pozdrawiam
2
Ale spam. Estery czytać się nie da z tymi odstępami, pisz kobieto zachowując podstawy netykiety,
albo mniej używaj enter czy spacji, w sumie nawet nie wiem co powoduje taki chaos wizualny Twoich wypowiedzi.
2 strony spamu.
Zróbcie sobie jakiś kąt osobistych wycieczek…
   janek, janek.
   No to żeś teraz poleciał, dobranoc.
    :) ;) :D ;D >:( :( :o 8-) ??? ::) :P :-[ :-X :-\ :-* :'( >:D ^-^ :))

   Jaki spam, dyskusja.
    :) ;) :D ;D >:( :( :o 8-) ??? ::) :P :-[ :-X :-\ :-* :'( >:D ^-^ :))



Tak wiele, osób teraz biadoli po wyjściu z sekty(Ww), jak poniektórzy to psychiczne zniewolenie  barwnie opisują.
''Cierp ciało, jak chciało''  nie mam litości nad takimi  ludzmi - sam  tego doświadczyłem, nie użalam się, to kolejna ''lekcja życia''
   Nadaszyniaku.
   To nie biadolenie, to stwierdzenie faktów, a utraconych szans się nie odzyska i taka jest prawda.
   Nikt wchodząc do nich, nie pisał się na psychiczne niewolnictwo, nikt nie chciał się wystawiać na cierpienia tam.
   Miał być przecież raj na ziemi.
   Są etapy do przejścia po odkryciach dotyczących tej sekty.
   Jest okres żałoby, ale też potem zaczyna się prawdziwe życie bez niej.
   Jak ktoś tam zostawił całe swoje życie, to nie można dziwić się, że coś się jeszcze pisze w tym temacie.
   Najważniejsze są obecne wnioski i podejście do teraźniejszości.
3
....i w zasadzie mozna by zamknąc wszystkie kanału na youtube-ale......ta wypowiedz oddaje całe sedno sprawy-ale ludzie wolą filimiki-dziekuje-ti byłow punkt.
4
Świadkowie Jehowy są od lat karmieni wizją bliskiego Armagedonu, co rodzi w nich ogromny strach przed zagładą i całkowicie paraliżuje ich samodzielne myślenie.
Wyobraźmy sobie człowieka, który dobrowolnie wstępuje do sekty głoszącej, że za rok w ziemię uderzy gigantyczny meteor, a jedynym schronieniem jest specjalny, zamknięty schron należący do przywódcy tej grupy.
Omamiony tą bzdurną przepowiednią i przerażony wizją rychłej śmierci, człowiek ten natychmiast rzuca pracę, przepisuje cały swój majątek na organizację i zrywa kontakt z rodziną, którą przywódca określa jako "nieczystą" i skazaną na zagładę.
Codziennie żyje w skrajnym napięciu, odliczając dni do kataklizmu i bezwzględnie wykonując każde, nawet najbardziej absurdalne polecenie lidera, ponieważ wierzy, że tylko absolutne posłuszeństwo zapewni mu ocalenie.
W ten sposób, uciekając przed wymyśloną katastrofą, ten omamiony człowiek na własne życzenie rezygnuje z wolności, niszczy swoje realne życie i oddaje całkowitą kontrolę nad sobą w ręce zwodzicieli, stawiając się w sytuacji skrajnego niebezpieczeństwa i psychicznej niewoli.
Tak wiele, osób teraz biadoli po wyjściu z sekty(Ww), jak poniektórzy to psychiczne zniewolenie  barwnie opisują.
''Cierp ciało, jak chciało''  nie mam litości nad takimi  ludzmi - sam  tego doświadczyłem, nie użalam się, to kolejna ''lekcja życia''
5
Ale spam. Estery czytać się nie da z tymi odstępami, pisz kobieto zachowując podstawy netykiety, albo mniej używaj enter czy spacji, w sumie nawet nie wiem co powoduje taki chaos wizualny Twoich wypowiedzi.

2 strony spamu.

Zróbcie sobie jakiś kąt osobistych wycieczek…
6
Ciesze sie ze tak to sobie poukladalas! Troche boli na poczatku ale potem zycie jest bardziej "normalne".
   Lubię_Truskawki.

   Delikatnie to ująłeś, że na   ... "początku trochę boli" :'( :'( ...
   Osobiście to czułam ogromne rozczarowanie a nawet wściekłą złość, ale to był początek moich odkryć o tej sekcie.
   Potem dojrzałam do tego, że ten twór funkcjonujący na rynku światowym dziesiątki lat tak szybko z niego nie zniknie.
   To była moja jakaś następna cegiełka do zrozumienia, jak funkcjonują takie sekty?
   No a potem już było bardziej "normalnie" ;D ;D bez czekania na  ... "Armagedon tuż za rogiem" ...  na nią ;)

   I choć w środku jest takie pragnienie, żeby nastała sprawiedliwość, bo naprawdę wyprowadzili w pole mnóstwo ludzi.
   I mają sporo krwi na swoich rękach przez tę swoją obrzydliwą hipokryzję tak cynicznie uprawianą.
   Ale wiadomo, jak to w życiu rzeczywistym funkcjonuje.
   Strażnica ma potężne układy, dlatego też czuje się tak bezpiecznie.
   Że nawet kary za kłamstwa ich prawników przed sądami nie są dla nich straszne.
   Płacą, bo są bogatą religią i nie wykładają tej kasy ze swojej kieszeni.
   A miliony szeregowych śj wkłada tam swoje fundusze, odmawiając sobie różnych przyjemności.


(...) A wracajac to watku to faktem autentycznym :) jest ze siwadkowie uwazaja sie za nad-ludzi i z pogarda patrza na innych,
dokladajac jescze (oprocz pogardy) nienawisc do odstepcow. Oczywiscie ze nas nienawidza (...)
A ze dlaczego usuneli to mozemy sobie tylko spekulowac.
   Ich nienawiść do nas jest bardzo spotęgowana.
   To jak tworzą swoje komentarze pod niektórymi nagraniami na yt, albo pod różnymi rolkami na fb.
   To wykracza poza jakiekolwiek granice przyzwoitości.
   Wchodzi taki "święty" śj i używa takiego słownictwa, że dla odstępcy to nawet do głowy by to nie przyszło.
   Wchodzą, oglądają, komentują, przeklinając, wyzywając autorów nagrań, a potem idą na zebranie i udają świętych, pokornych!!!
   Czytałam uwagi innych rozmówców i pytania, dlaczego jako śj się tu udziela? Przecież wam, śj, nie można wchodzić na odstępcze strony?
   Ale widać ich ciekawość jest większa, jak zakazy "dziadków" z Warwick.


(...) Dziekuje za uprzejma wymiane zdan! Zdrowia!
   I nawzajem.
   Myślę, że wszelkie niedomówienia zostały kulturalnie wyjaśnione.
   Miłego wieczoru życzę.
    ^-^ ^-^
7
   Tak co do tych teorii spiskowych i myślenia życzeniowego w tym cytacie.
   Tak też wypowiem się trochę w temacie "znikania jw.orga", chociaż już o swoim stanowisku w tej kwestii wcześniej pisałam tu.
   Ale donadams i lubię truskawki do tego mocno nawiązują więc korzystając z tej okazji wypowiem się jasno, co o tym myślę.
   Na początek zacznę tak, zupełnie zgadzam się tu z moimi z przedmówcami.
   Jej upadek tak szybko nie nastąpi, są prawnie zbyt dobrze zorganizowani jako korporacja i dzielnie się bronią na różnych frontach.
   Zawiadują ogromnym majątkiem i ogromną rzeszą zmanipulowanych ludzi, potrafią skutecznie wciskać swoje „dziadkowe" doktryny.
   I w tej kwestii musiałam przejść dużą metamorfozę, jak do mnie dotarło jak wygląda rzeczywistość.
   Sądziłam, że afera pedofilska z Australii to już ją na amen rozgniecie, w tym czasie się wybudziłam i takie było moje życzenie.
   Ale to było 11 lat temu, przez ten okres sporo się u mnie zmieniło.
   W moim „życzeniowym myśleniu” !!!  :-*


   Na dziś jest ono zupełnie inne i już dawno nie czekam na jej rychły upadek za każdym rogiem!!!
   To już u mnie trwa sporo czasu i to skorygowane myślenie mną rządzi.
   Dotarło do mnie, że są zbyt doskonale zorganizowani, żeby ich mogło jakoś tak nagle zmieść z powierzchni ziemi!!!
   Chociaż cieszy mnie fakt, że po różnych bzdurnych posunięciach strażnicy ludzie jednak stamtąd odchodzą.
   I też w dużej mierze zgadzam się z argumentem, że demografia ich powoli aczkolwiek sukcesywnie wykończy.
   Mogę to obserwować na przykładzie swojego i okolicznych zborów tu na tej mojej mazurskiej prowincji.
   Bo jednak młodzi się do nich nie garną, mają religię w głębokim poważaniu.
   Stwierdzam to po obserwacji pokolenia naszych dzieci, gdzie dosłownie nieliczne rodzynki się tam uchowały.
   A widziałam jakieś badania, które pokazywały, że tylko 1/3 dzieci wychowywanych w rodzinach śj, zostaje aktywistami.
   A nowych też nie widać, żeby do nich walili drzwiami i oknami.

   Także …

   Donadamsie …
   Lubię truskawki …
   Tak się u mnie teraz przedstawia moje zapatrywanie na upadek tego kolosa religijnego.
   Ale cieszy mnie fakt, że po różnych ich akcjach ze "strzałami w swoje kolanka" różne cegiełki z tego ich muru jednak wypadają.
   Jak słyszy się informacje, że odchodzą stamtąd starsi, nadzorcy podróżujący, pionierzy specjalni, misjonarze.
   To chyba nie zaprzeczycie, że Was to również w jakiś sposób cieszy.
   Bo nie uwierzę, że nie.
   :-* :-* :-*


 

Ciesze sie ze tak to sobie poukladalas! Troche boli na poczatku ale potem zycie jest bardziej "normalne".

A wracajac to watku to faktem autentycznym :) jest ze siwadkowie uwazaja sie za nad-ludzi i z pogarda patrza na innych, dokladajac jescze (oprocz pogardy) nienawisc do odstepcow. Oczywiscie ze nas nienawidza, ale filmik z tytulu jest jednym z wielu - takich samych. A ze dlaczego usuneli to mozemy sobie tylko spekulowac.

Dziekuje za uprzejma wymiane zdan! Zdrowia!
8
PS. Staznica nie upadnie niebawem - bedzie ja wykanczac demografia, i bedzie sie dostosowywac i powoloutku kurczyc, ale nie padnie.
KROPKA. Kazda inna rewelacja to teoria spiskowa i myslenie zyczniowe.
Zeby poradzic sobie z zalem, gorycza i zludnymi nadziejami lepiej to zaakceptowac i zyc dalej, przekierowujac myslenie na terazniejszosc.
Tez mialem to nastawienie, ale mi pomoglo ograniczenie tresci "okolo-straznicowych" do totalnego minimum,
zaakceptowanie tego ze straznica bedzie trwac i trwac oraz skupienie sie na zyciu tu i teraz.

   Tak co do tych teorii spiskowych i myślenia życzeniowego w tym cytacie.
   Tak też wypowiem się trochę w temacie "znikania jw.orga", chociaż już o swoim stanowisku w tej kwestii wcześniej pisałam tu.
   Ale donadams i lubię truskawki do tego mocno nawiązują więc korzystając z tej okazji wypowiem się jasno, co o tym myślę.
   Na początek zacznę tak, zupełnie zgadzam się tu z moimi z przedmówcami.
   Jej upadek tak szybko nie nastąpi, są prawnie zbyt dobrze zorganizowani jako korporacja i dzielnie się bronią na różnych frontach.
   Zawiadują ogromnym majątkiem i ogromną rzeszą zmanipulowanych ludzi, potrafią skutecznie wciskać swoje „dziadkowe" doktryny.
   I w tej kwestii musiałam przejść dużą metamorfozę, jak do mnie dotarło jak wygląda rzeczywistość.
   Sądziłam, że afera pedofilska z Australii to już ją na amen rozgniecie, w tym czasie się wybudziłam i takie było moje życzenie.
   Ale to było 11 lat temu, przez ten okres sporo się u mnie zmieniło.
   W moim „życzeniowym myśleniu” !!!  :-*


   Na dziś jest ono zupełnie inne i już dawno nie czekam na jej rychły upadek za każdym rogiem!!!
   To już u mnie trwa sporo czasu i to skorygowane myślenie mną rządzi.
   Dotarło do mnie, że są zbyt doskonale zorganizowani, żeby ich mogło jakoś tak nagle zmieść z powierzchni ziemi!!!
   Chociaż cieszy mnie fakt, że po różnych bzdurnych posunięciach strażnicy ludzie jednak stamtąd odchodzą.
   I też w dużej mierze zgadzam się z argumentem, że demografia ich powoli aczkolwiek sukcesywnie wykończy.
   Mogę to obserwować na przykładzie swojego i okolicznych zborów tu na tej mojej mazurskiej prowincji.
   Bo jednak młodzi się do nich nie garną, mają religię w głębokim poważaniu.
   Stwierdzam to po obserwacji pokolenia naszych dzieci, gdzie dosłownie nieliczne rodzynki się tam uchowały.
   A widziałam jakieś badania, które pokazywały, że tylko 1/3 dzieci wychowywanych w rodzinach śj, zostaje aktywistami.
   A nowych też nie widać, żeby do nich walili drzwiami i oknami.

   Także …

   Donadamsie …
   Lubię truskawki …
   Tak się u mnie teraz przedstawia moje zapatrywanie na upadek tego kolosa religijnego.
   Ale cieszy mnie fakt, że po różnych ich akcjach ze "strzałami w swoje kolanka" różne cegiełki z tego ich muru jednak wypadają.
   Jak słyszy się informacje, że odchodzą stamtąd starsi, nadzorcy podróżujący, pionierzy specjalni, misjonarze.
   To chyba nie zaprzeczycie, że Was to również w jakiś sposób cieszy.
   Bo nie uwierzę, że nie.
   :-* :-* :-*


   
9
To nie leśne dziadki, tylko starzy dziadowie. :(((. Są aroganccy w tym co robią. Zamieszczają, usuwają(nie tylko to). Żadnych wyjaśnień, sprostowań. Ten ich sposób komunikacji, a właściwie jej brak,daje jedynie świadectwo o nich samych. Daje też świadectwo, że mają w głębokim poważaniu swoich współwyznawców. Spływa po nich jak po kaczce to, co inni o nich myślą. Są tak wysoko w hierarchii, że mają po prostu na to wywalone. Robią żywcem z ludzi idiotów czy niedorozwojów umysłowych. Ci znowu w zborach, na przywilejach starszych siedzą jak mysz pod miotłą. Ani be, ani me, ani kukuryku. Starszyzna bez jaj, żeby głośno bali się wyrazić swoje rozczarowanie, zawód jakby mieli stracić dobrze płatną posadkę za narażenie się szefostwu. Przywilej cenią więcej od swojego honoru, a każdy mężczyzna go ma. Każdy mężczya wie o czym piszę. Facet z jajami ma honor i nie da sobie pluć w kaszę. Widzimy jak CK stłamsiło naturalne instynkty u tych co mają przewodzić innym. Rownie dobrze mogą być na mównicy zastąpieni przez AI, tyle z nich pożytku. To nie orgaznizacja oparta na swobodzie wypowiedzi. To już jest reżim jak w państwach totalitarnych, a CK to nie NIEWOLNIK ale DYKTATOR WIERNY SAMEMU SOBIE.
Nie pamiętasz jakie są wymagania dla mężczyzn w zborze?? O jakim chonorze i o jakich jajach piszesz? To nie ta organizacja. Tam trzeba być pokornym i uniżonego umysłu. Dopiero tutaj, poza murami organizacji można po pluć  jadem i wylać złość. Więc nie wiem o co masz pretensje do starszych zboru.
10
bardzo mi się podoba

Na tym możnaby w sumie skończyć jakąkolwiek ocenę czegokolwiek :) ustalmy, czy nam się podoba i już. Potem można dopisywać, że niesamowite, rewolucyjne, absolutnie zmieniające życie kogokolwiek, kto to przeczyta - ale wpierw ustalmy, czy nam pasuje.

Kiedyś, będąc w tej organizacji, używało się takiego wersetu o "nagromadzeniu sobie nauczycieli, by im łechtali uszy". Pewnie mógłbym zbierać więcej lubików i wirtualnych klepnięć po plecach, gdybym zamknął oczy na wszystko dookoła i powielał katastroficzne wizje organizacji, koniecznie z histerycznymi wstawkami. Ale ponieważ już w organizacji przekonałem się, że zgadzanie się z większością może nie prowadzić do niczego dobrego, to już się w to nie bawię :)

I to nie jest przytyk do fantoma, żeby było jasne. Zupełnie przypadkiem jego wiadomość znajduje się wyżej i uważam ją za, w ilus przypadkach, trafny opis.

Zgadzam się z Lubie_Truskawki co do wizji końca organizacji i myślę, że lepiej ją przyjąć, niż żyć w gorączkowej nadziei, że jej koniec jest już tuż za rogiem, a upadek będzie wielki. Wszystkim lepiej będzie pogodzić się z tym, że - cytując Wieszcza - "innego końca nie będzie". Co więcej, brak tego ciągłego krzyku o upadku lub kolejnej sensacji w ogóle nie oznacza, że macie nic nie robić i być bierni - to w ogóle się nie wyklucza :)
Strony: [1] 2 3 ... 10