1
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gremczak dnia Dzisiaj o 14:17 »Ja nie czepiał bym się o to tylko SJ.
Tak działa każda religia.
Tak działa każda religia.


Wpis moderowanego uczestnika nie jest widoczny dla użytkowników. Admini i modowie go widzą. Jest on poświetlony na pomarańczowo a przy dziale gdzie jest taki wpis widnieje czerwony wykrzyknik. Dodatkowo w panelu admina jest widoczny od razy taki post, że czeka na zatwierdznie. Można go zatwierdzić, albo usunąć. Jak jest usuwany to trafia tam gdzie każdy usunięty wpis czyli na cmentarz. Można potem usunąć to z cmentarza na dobre i nie będzie taki wpis widoczny dla nikogo. Moderacja po prostu polega na tym, że moderowany może pisać ile chce, ale każdy jego wpis musi być zatwierdzony przez moda, lub admina.Tak jest - jak pisze Nemo
Nemo.Wpis moderowanego uczestnika nie jest widoczny dla użytkowników. Admini i modowie go widzą. Jest on poświetlony na pomarańczowo a przy dziale gdzie jest taki wpis widnieje czerwony wykrzyknik. Dodatkowo w panelu admina jest widoczny od razy taki post, że czeka na zatwierdznie. Można go zatwierdzić, albo usunąć. Jak jest usuwany to trafia tam gdzie każdy usunięty wpis czyli na cmentarz. Można potem usunąć to z cmentarza na dobre i nie będzie taki wpis widoczny dla nikogo. Moderacja po prostu polega na tym, że moderowany może pisać ile chce, ale każdy jego wpis musi być zatwierdzony przez moda, lub admina.
Ale jak to jest możliwe, że mając moderację wpisy trafiają prosto na forum.
Czy to nie jest tak przy moderacji, że zanim wpis ukarze się na forum jest najpierw sprawdzany przez Was? Adminów?
I dopiero po zatwierdzeniu trafia na forum?
Moderacja chyba nic Andrzejka nie nauczyła. Dzisiaj sprzątałem forum, bo znowu nawkładał spamu. Wywaliłem wszystko na cmentarz.Nemo.
Widzę na cmentarzu, że niektóre tematy tak jakby wziął z moich dawnych tematów. Tylko że ja omawiałem to na podstawie publikacji Towarzystwa i CK, a on wg AI
NORWEGIA - RELACJA Z PIERWSZEGO DNIA PROCESU.
https://www.youtube.com/watch?v=6gXvM1-ynLY
"W Sądzie Najwyższym Norwegii właśnie rozpoczęto postępowanie dotyczące decyzji państwa
o cofnięciu rejestracji i dotacji państwowych dla Świadków Jehowy.
Głównym przedmiotem sprawy jest pytanie, czy niektóre praktyki religijne tej organizacji naruszają prawa jednostki,
a w szczególności prawo do opuszczenia wspólnoty oraz prawa dzieci."
Stanowisko Strażnicy w tej kwestii przedstawia się jako bardzo "niewinne dzieciątko".
Żadnego ostracyzmu nie ma!
Żadnych zakazów nie ma!
To są osobiste decyzje każdego, kto ma w rodzinie osobę wykluczoną, żeby zrywać z wykluczonym kontakty.
My nic nikomu nie rozkazujemy!
I nie nakazujemy.
Słowo "unikanie" wymyślili sobie odstępcy! (No tu to sobie pojechali na całego!!!)
Wszystko wolno i organizacja nie ingeruje w prywatne sprawy ochrzczonych śj z wykluczonymi.
No, gdybym nie była ochrzczonym śj kilka dekad, to i może w takie bzdury bym uwierzyła.
Naprawdę są żenująco śmieszni, uprawiając tę swoją hipokryzję w kwestii traktowania osób wykluczonych.
A odstępcy, to już w ogóle rasa, która nie mieści się w ich żadnej skali.
Najgorszy pomiot, o którym najchętniej by zapomnieli.
Proces ma trwać do 9 lutego 2026 roku.
Ciekawe czy Sąd Najwyższy Norwegii da się nabrać na te ich manipulacje?
