Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
A więc jest tak jak mnie uczono u świadków odnośnie Pwt 23:11-14. Chodzi o mokry sen u mężczyzny tzw. polucja. I jest to najbardziej logiczne wytłumaczenie zmazy nocnej.

Przykład interpretacji tego wersetu.

https://www.gotquestions.org/Polski/mokre-sny.html
2
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Fantom dnia Dzisiaj o 20:18 »
 Może tu Bóg też sobie życzył tego samego? Zrobiłem kopiuj-wklej z wikipedii.  Poza tym na świecie jest kikla innych wyznań opierających się na imieniu Bożym. https://en.wikipedia.org/wiki/Assemblies_of_Yahweh  https://www.youtube.com/watch?v=kPGW8veT23M Assemblies of Yahweh History 1973

Zgromadzenia Jahwe


Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Nie mylić ze Zgromadzeniem Jahwe lub Zgromadzeniami Boga .

Przybytek Zgromadzeń Jahwe
Zgromadzenia Jahwe to organizacja religijna non-profit z siedzibą główną w Bethel w Pensylwanii w Stanach Zjednoczonych. Organizacja rozwinęła się niezależnie z radiowej służby rozpoczętej przez Jacoba O. Meyera w 1966 roku. [ 1 ] [ 2 ] Zgromadzenia Jahwe to największa grupa imion świętych, [ 3 ] ale nie uważa się za część Ruchu Imion Świętych .

Pochodzenie
Zgromadzenia Jahwe uważają się za odtworzone Zgromadzenie Apostolskie , które popadło w stan uśpienia w 70 roku n.e. Założyciel, Jacob O. Meyer , dowiedział się o imieniu Jahwe podczas studiów teologicznych. W rezultacie przekonał się o znaczeniu używania wyłącznie imienia Jahwe w odniesieniu do Boga, a później Jahszua w odniesieniu do Jezusa . [ 4 ] W 1969 roku Meyer założył Zgromadzenia Jahwe. [ 4 ] Organizacja ta czasami określa siebie mianem „Współczesnego Eliasza ”, ponieważ hebrajskie słowo : אֱלִיָּהוּ , zromanizowane jako Eliyah  , oznacza „Mój El to Jahwe ”, [ 5 ] [ 6 ] nawiązując również do Malachiasza 4 [ 7 ] i Marka 9:12 , [ 8 ] dotyczących powrotu czci Jahwe w „ dniach ostatnich ”.

Przywódcy Zgromadzeń nazywają swoją wiarę „prawdziwym kultem”, a nie chrześcijaństwem czy judaizmem . Rzadziej są znani jako Izraelici mesjańscy (lub duchowi) , prawdopodobnie w oparciu o Ewangelię Jana 4:23. [ 9 ] [ 10 ]

Oświadczenie o misji
W 1969 roku Zgromadzenia Jahwe otrzymały statut od hrabstwa Berks w Pensylwanii . Treść statutu brzmi następująco:

Naszym celem jest nauczanie i głoszenie słowa i świętego Imienia naszego Ojca Niebieskiego oraz prawdy natchnionych pism, promowanie religii i szerzenie duchowej świętości na całym świecie.

— Oświadczenie misji Zgromadzeń Jahwe [ 11 ]
Wiara
Potwierdzamy, że jako posłuszne dzieci musimy przestrzegać wszystkich przykazań, ustaw i praw (z wyjątkiem praw rytualnych i ofiar ze zwierząt), które Ojciec Niebieski dał Izraelowi, aby uczynić go odrębnym ludem (Kpł 20,7–8; Pwt 6,6–9.25; Pwt 7,6–11; Mt 5,17–20; Rz 7,12). Teraz jest możliwe dzięki Duchowi Świętemu przestrzeganie tych przykazań przez wiarę dla naszego zbawienia (Ef 2,8–10; Jk 2,17–20). Teraz składamy ofiarę duchową, a nie ofiary ze zwierząt, ofiary z pokarmów i napojów (Hbr 13,15–16; 1 P 2,5; Rz 12,1; Flp 4,18).

— Oświadczenie doktrynalne, punkt 6 [ 12 ]
Zgromadzenia Jahwe wyznają, że trzymają się Starego i Nowego Testamentu tak ściśle, jak to możliwe. [ 2 ] To powoduje, że grupa jest postrzegana jako mieszanka judaizmu i chrześcijaństwa , chociaż w rzeczywistości nie mieszają doktryn chrześcijańskich ani żydowskich z naukami Pisma Świętego. [ 4 ] Wierzą, że aby zrozumieć wolę Jahwe, Biblia musi być zharmonizowana i przestrzegana jako nieomylna . [ 13 ] Członkowie wierzą, że integralną częścią jest przestrzeganie przykazań Jahwe, w tym szabatu siódmego dnia od zachodu słońca w piątek do zachodu słońca w sobotę (Wyjścia 20:8), [ 14 ] dni świętych zdefiniowanych w Księdze Kapłańskiej 23 i Księdze Powtórzonego Prawa 16 oraz diety składającej się z czystych pokarmów zdefiniowanej w Księdze Kapłańskiej 11 i Księdze Powtórzonego Prawa 14.

Eschatologia
Więcej informacji: Eschatologia chrześcijańska
Zgromadzenia Jahwe wierzą w Wielki Ucisk , System Bestii , który jest interpretowany jako światowy rząd rządzący i synchroniczna religia na tej ziemi sprzeciwiająca się przykazaniom Jahwe [ 15 ] (Objawienie 12:17) [ 16 ] i wreszcie tysiącletnie 1000-letnie Królestwo Jahwe (Objawienie 20:4) [ 17 ] na tej ziemi, które zapoczątkuje erę produktywności, cudów, miłości, pokoju i spokoju poprzez powszechne przestrzeganie przykazań z Jahszuą Mesjaszem rządzącym jako Król nad Ziemią. [ 18 ]

Struktura organizacyjna
Przywództwo składa się z:

„Starszy Przewodnicząca”, odpowiedzialny za duchowe kierownictwo Zgromadzenia.
„Nauczyciele Starsi”, wyświęceni na przywódców edukacyjnych.
„Diakoni” wyświęceni w celu zaspokajania potrzeb zgromadzeń.
„Starsi Misjonarze” poświęceni służbie Jahwe na terenach lokalnych; często pełniący funkcję lokalnych przywódców i (lub) punktu kontaktowego dla osób poszukujących nowej wiedzy.
„Misjonarze” poświęceni służbie Jahwe na terenach lokalnych w celu szerzenia ich wiary.
Zbory Jahwe są prowadzone przez Starszego Kierującego, pierwotnie Jacoba O. Meyera. Zgodnie z jego wolą i ostatnim testamentem, Zbory Jahwe są obecnie prowadzone przez dwóch naśladowców: Starszego Nauczyciela Jonathana S. Meyera i Diakona Nathaniela A. Meyera. Pomaga im grupa osób zwana „Dziełem Służby”, która pomaga w sprawach praktycznych i udziela porad w kwestiach doktrynalnych. [ 4 ]
3
PSYCHOMANIPULACJA / Odp: MEMY NA CZAS SŁUSZNY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Do dnia Dzisiaj o 18:56 »
Rzadko tu ostatnio zaglądam ale ten dział memów jest genialny. Dzięki wszystkim za twórczość i pozdrawiam
Do
4
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Opatowianin dnia Dzisiaj o 15:45 »
Czyj pogląd był słuszny w świetle faktów? Czy przyjęcie tej nazwy stanowiło „genialny pomysł” brata Rutherforda, czy też należy je przypisać Boskiej opatrzności?"
"Genialny pomysł" Rutherforda, ale "z Bożej opatrzności" ;D
Zdaje się że w celu ugruntowania u owieczek takiej interpretacji, leśne dziadki stworzyły pewien "pierwowzór": w Dziejach 11:26 - gdzie jest mowa o nazwaniu po raz pierwszy uczniów chrześcijanami - dodali w PNŚ: "z bożej opatrzności" (1997), "dzięki kierownictwu bożemu" (2018). W nieświadkowskich przekładach takich słów nie ma  :-\
5
PSYCHOMANIPULACJA / Odp: MEMY NA CZAS SŁUSZNY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Światus dnia Dzisiaj o 13:50 »
    Gdzie jest "mąż z kałamarzem", który miał czynić znak na czołach ludzi, którzy wzdychają i biadają?  Zmienił tożsamość? A może jeszcze się nie pojawił? To musi być znak! Tylko jaki...?  ;)
6
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Światus dnia Dzisiaj o 13:39 »
    Dzisiaj kontynuacja tematu nazwy "Świadkowie Jehowy". Cytat jest długi, za to nie wymaga komentarza. Autor zadaje na końcu pytanie, na które każdy może sam sobie odpowiedzieć...  :D

    Jak staliśmy się znani jako Świadkowie Jehowy (Świadkowie Jehowy - głosiciele...)

    "Jednakże w roku 1931 przyjęliśmy nazwę rzeczywiście jedyną w swoim rodzaju: Świadkowie Jehowy. Pisarz Chandler W. Sterling uznał to za „genialny pomysł” J. F. Rutherforda, ówczesnego prezesa Towarzystwa Strażnica. Widział w tym sprytne posunięcie, które nie tylko pozwoliło nadać grupie oficjalną nazwę, lecz na dodatek ułatwiło taką interpretację wszystkich biblijnych wzmianek o „świadkach” lub „świadczeniu”, by odnosiły się konkretnie do Świadków Jehowy. Tymczasem A. H. Macmillan, bliski współpracownik trzech prezesów Towarzystwa Strażnica, tak się wypowiedział na temat odnośnego oświadczenia brata Rutherforda: „Nie miałem i nie mam najmniejszych wątpliwości, że w tej sprawie kierował nim Pan i że Jehowa życzy sobie, byśmy nosili tę nazwę, z której zresztą ogromnie się cieszymy”.
    Czyj pogląd był słuszny w świetle faktów? Czy przyjęcie tej nazwy stanowiło „genialny pomysł” brata Rutherforda, czy też należy je przypisać Boskiej opatrzności?"

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1101993013?q=%221931%22+%22sprytne%22&p=par
7
Ale jeżeli to biegunka to musisz przyznać że Biblia przeskoczyła higienę ponad 2 tysiąclecia

Nie, nikt nic nie musi przyznawać bo Biblia nic nie przeskoczyła. Po pierwsze, Biblia w kształcie takim jaki znamy obecnie, istnieje od mniej niż 2 tysięcy lat a jej kanon ustalił kościół katolicki. Po drugie, w czasach Pierwszej Świątyni kiedy pisano księgi mojżeszowe, grecka bogini zdrowia, Hygieia już była czczona. Ludzie już się wtedy myli od dosyć dawna, w dolinie Indusu ludzie mieli przydomowe łazienki z systemem glinianych rur kanalizacyjnych już około 2500 roku p.n.e., twój Jehowa ze swoim obmywaniem się po "nocnym wycieku" i chodzeniem za obozowisko i zakopywaniem odchodów był dosyć zacofany i spóźnił się ze swoimi poradami o całe tysiąclecia.   
8
Jak organizacja chroni samą siebie
Związek między wyrokami sądowymi a nagłymi zmianami w doktrynie Świadków Jehowy to jeden z najbardziej wyrazistych dowodów na to, jak pragmatyczna polityka potrafi wygrać z nienaruszalnymi zasadami religijnymi.
Choć oficjalnie każda korekta zasad jest tłumaczona lepszym zrozumieniem Biblii i działaniem „nowego światła”,
Rewolucyjne decyzje Ciała Kierowniczego zaskakująco często pokrywają się w czasie z widmem utraty państwowych dotacji, rejestracji lub głośnymi procesami o naruszanie praw człowieka.

Najbardziej jaskrawym tego przykładem stała się nagła i bezprecedensowa zmiana zasad dotyczących traktowania osób wykluczonych.
Przez dekady nakaz całkowitego bojkotu i zakaz wypowiadania nawet zwykłego „dzień dobry” do byłych współwyznawców stanowił nienaruszalny fundament organizacji.
Wszystko zmieniło się diametralnie pod presją rządu w Norwegii, który za stosowanie destrukcyjnej kontroli społecznej i naruszanie praw dzieci odebrał organizacji status prawny oraz milionowe dotacje państwowe.
Świadkowie Jehowy natychmiast ruszyli do sądów, aby walczyć o pieniądze, przed rozstrzygnięciem sprawy Ciało Kierownicze nagle ogłosiło rewolucyjne zmiany.
Wyznawcom pozwolono na krótkie witanie osób wykluczonych na zebraniach oraz złagodzono podejście do karania nieletnich.
Zbieżność czasowa z batalią w sądzie w Oslo jasno pokazała, że surowy reżim doktrynalny musiał ustąpić, gdy realnie zagrożone zostały interesy finansowe organizacji. 

Kolejnym historycznym obszarem, gdzie prawo wymusiło ustępstwa, są kwestie medyczne i fundamentalny zakaz transfuzji krwi.
Przez lata Świadkowie Jehowy odrzucali krew pod każdą postacią, uznając to za grzech śmiertelny.
Jednak wraz z falą pozwów o odszkodowania oraz decyzjami sądów w różnych krajach, które pozwalały lekarzom na ratowanie życia dzieci wbrew woli rodziców, organizacja musiała zmodyfikować swoje stanowisko.
Wprowadzono pojęcie tak zwanych „frakcji krwi”, pozostawiając przyjmowanie mniejszych elementów osocza sumieniu poszczególnych głosicieli.
Choć zmiana ta uratowała życie wielu osobom, dla obserwatorów była to wyraźna próba uniknięcia odpowiedzialności karnej i cywilnej za tragiczne skutki bezkompromisowej doktryny.
W tym samym nurcie zmian mieści się dopuszczenie przez organizację przechowywania i używania własnej krwi pacjenta podczas operacji, co jest kolejnym krokiem wymuszonym przez realia medyczno-prawne. 

Podobny mechanizm zadziałał w przypadku służby wojskowej. Przez dziesięciolecia młodym mężczyznom w organizacji surowo zabraniano nie tylko noszenia broni, ale również odbywania jakiejkolwiek alternatywnej służby cywilnej, co skutkowało masowymi wyrokami więzienia.
Gdy jednak rządy w wielu państwach demokratycznych zaczęły grozić delegalizacją grupy z powodu zakazywania obywatelom spełniania obowiązków wobec państwa, Ciało Kierownicze ogłosiło, że praca na rzecz społeczeństwa niebędąca pod dowództwem wojska jest już kwestią osobistego sumienia.

Te wszystkie przypadki pokazują, że choć organizacja chlubi się niezależnością od świata i bezkompromisowością, to w obliczu twardych wyroków sądowych, presji prawnej i groźby odcięcia od pieniędzy potrafi błyskawicznie przepisać swoje „odwieczne prawdy”.

Reasumując:
Orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) w Strasburgu odegrały gigantyczną rolę w historii Świadków Jehowy.
Przez lata organizacja ta bardzo sprytnie wykorzystywała ten międzynarodowy sąd do walki o swoje prawa w Europie.
To właśnie tam wygrywała głośne sprawy przeciwko państwom takim jak Francja, Grecja czy Rosja.
Wyroki te pozwalały jej odzyskiwać status prawny, unikać ogromnych podatków czy bronić prawa do odmowy służby wojskowej.
Przez długi czas Trybunał w Strasburgu był dla Ciała Kierowniczego tarczą obronną przed rządami, które chciały ograniczyć działalność tej grupy. Oficjalnie organizacja głosiła, że te wygrane w sądach to dowód na poparcie samego Boga.
Jednak ta sytuacja zaczęła się diametralnie zmieniać, gdy rządy i sądy w Europie zaczęły mocniej badać wewnętrzne praktyki Świadków Jehowy. Szczególnie te, które naruszają prawa podstawowe jednostki.
Trybunał w Strasburgu stoi na straży wolności religijnej, ale chroni też prawa dzieci, wolność osobistą i prawo do zmiany wyznania.
Dzisiaj orzeczenia z Europy coraz częściej zmuszają organizację do obrony swoich brutalnych procedur, takich jak nakaz całkowitego bojkotu byłych członków zboru czy odmowa leczenia krwią.
Współczesne sprawy przed ETPCz pokazują, że wolność religijna nie może być wymówką do krzywdzenia ludzi i łamania ich praw obywatelskich.

Dla Ciała Kierowniczego wyroki Europejskiego Trybunału to twardy orzech do zgryzienia.
Organizacja nie może ich zignorować, ponieważ wyznaczają one standardy prawne w całej Europie.
Gdy Trybunał uznaje jakieś działanie państwa za zgodne z prawem – na przykład odebranie dotacji za dyskryminację – organizacja staje pod ścianą. Musi wtedy wybierać między trzymaniem się surowych zasad a stratami finansowymi i wizerunkowymi.
Te zmagania prawne w Strasburgu jasno pokazują, jak nowoczesne prawo zmusza ową zamkniętą destrukcyjną grupę wyznaniową (Ww) do ciągłego tłumaczenia się ze swoich kontrowersyjnych doktryn przed całym światem.
9
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Wczoraj o 20:44 »
Raczej to drugie. Już nieraz na łamach strażnicy i podobnych jej trucizn duchowych podkreślano z dumą, że w organizacji znoszono "demokrację" na rzecz "teokracji" (czytaj: duchowego totalitaryzmu).

Chyba że... w którychś krajach kasa rządowa dla orga będzie poważnie zagrożona i wtedy przyjdzie "nowe światło" o poluzowaniu reżimu - oczywiście jak zawsze "dzięki wnikliwej analizie Biblii"  ;)
Witaj Opatowian
To bardzo trafne spostrzeżenie, które dotyka samego sedna mechanizmów władzy w tej organizacji. Zastąpienie pojęcia demokracji terminem "teokracja" to klasyczny zabieg socjotechniczny.
Pozwala ubrać bezwzględne posłuszeństwo wobec grupy liderów w szaty wykonywania woli Bożej.
W takim systemie jakakolwiek dyskusja, wątpliwości czy oddolne inicjatywy są natychmiast piętnowane jako brak wiary lub bunt przeciwko samemu Stwórcy.
To idealne narzędzie do budowania duchowego totalitaryzmu, gdzie jednostka całkowicie traci prawo do własnego głosu i sumienia.
10
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Opatowianin dnia Wczoraj o 18:34 »
Jak myślicie, gdyby dzisiaj Ciało Kierownicze uznało, że należy zmienić nazwę, to:
a) zorganizowałoby ogólnoświatowe głosowanie,
b) ogłosiło nowe światło o zmianie nazwy?  8-)

Raczej to drugie. Już nieraz na łamach strażnicy i podobnych jej trucizn duchowych podkreślano z dumą, że w organizacji znoszono "demokrację" na rzecz "teokracji" (czytaj: duchowego totalitaryzmu).

Chyba że... w którychś krajach kasa rządowa dla orga będzie poważnie zagrożona i wtedy przyjdzie "nowe światło" o poluzowaniu reżimu - oczywiście jak zawsze "dzięki wnikliwej analizie Biblii"  ;)
Strony: [1] 2 3 ... 10