Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
INFORMACJE PROSTO Z "KANAŁU ŁĄCZNOŚCI" / Odp: Zebranie Statutowe 2026
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Fantom dnia Wczoraj o 23:56 »
 Czy ja dobrze rozumiem, że nie wiadomo czy obecne CK nie ma jeszcze pieczęci uznania? Jeżeli tak, to cholera jasna:))). Jak Jezus ma ufać dzisiejszemu CK bez tej pieczęci? Cytat z ich publikacji: '' Skoro Jehowa Bóg i Jezus Chrystus całkowicie ufają niewolnikowi(..)''.''A jak Jezus dowodzi, że całkowicie ufa swym namaszczonym duchem naśladowcom?'' Nie mają jeszcze pieczęci uznania, ale mają już zaufanie. Czekamy na potwierdzenie nowego światła.
2
INFORMACJE PROSTO Z "KANAŁU ŁĄCZNOŚCI" / Odp: Zebranie Statutowe 2026
« Ostatnia wiadomość wysłana przez janeczek dnia Wczoraj o 23:18 »
 No wypstrykały się popapraniec z CK z światełkami ;D i rzucili ochłap, taki co nic nie zmienna oprócz bełkotu że niby zmiana.

Podczas wczorajszego zgromadzenia statutowego Steven Lett z CK ogłosił kluczową zmianę w doktrynie dotyczącej osób namaszczonych.
Oto proste wyjaśnienie, co się zmieniło i dlaczego to zrobiono.
⏪ STARE ROZUMIENIE. Przed październikiem 2026.
Świadkowie wierzyli, że żyjący na ziemi namaszczeni, w tym całe CK, otrzymają swoje ostateczne „zapieczętowanie” (aprobatę od Boga) na krótko przed rozpoczęciem wielkiego ucisku. Choć ich zabranie do nieba miało nastąpić później, to ostateczny wyrok i pieczęć uznania mieli otrzymać, zanim na świecie zaczną się najtrudniejsze wydarzenia.
⏩ NOWE ROZUMIENIE Ogłoszone wczoraj przez Letta.
Interpretacja mówi teraz, że namaszczeni otrzymają ostateczne zapieczętowanie w trakcie wielkiego ucisku. Nastąpi to konkretnie po zniszczeniu „Babilonu Wielkiego”, ale na krótko przed Armagedonem i przed ich ostatecznym zgromadzeniem w niebie.
3
 ;)
4
W przeciwieństwie do ciebie nie daję się sprowokować. Najlepsze jest to, że nawet nie próbowałem (...)
   Ok, już nie drocz się i nie prowokuj ;) ;)
   Niech zostanie, że jesteś tym "sprawiedliwym świata".
   A inni niech wyciągają swoje wnioski, na szczęście tu samodzielne myślenie nie jest zakazane.

   Nie próbowałeś po prostu poddałeś się walkowerem i nie wiem, czy to jest najlepsze, no ale to Twój wybór.
   Taka "strażnicowa" taktyka, przemilczenie niewygodnej i kłopotliwej sytuacji.
   "Niech ten ból rozejdzie się po kościach i najlepiej pójdzie w zapomnienie."
   ;D ;D ;D
5
W przeciwieństwie do ciebie nie daję się sprowokować. Najlepsze jest to, że nawet nie próbowałem ;)
6
INFORMACJE PROSTO Z "KANAŁU ŁĄCZNOŚCI" / Odp: Zebranie Statutowe 2026
« Ostatnia wiadomość wysłana przez janekkowalski dnia Wczoraj o 18:18 »
Podbijam temat, coś ktoś wie? Można mówić dziękuję jak się otrzyma cukierka urodzinowego?
7
Niech brak komentarza będzie wystarczającym komentarzem.
   A cóż byś mógł do tego dodać czy ująć?
   Wszystko widać tu w wątku, nic dodać nic ująć!
8
Niech brak komentarza będzie wystarczającym komentarzem.
9
(...) To nie jest tak, że się czepiam, ale jeśli chcecie się różnić czymś od Strażnicy, trzeba umieć przyznać, że popełniło się błąd w ocenie.
Mam wrażenie, że odstępcy robią to tylko minimalnie częściej niż Strażnica, co jest - z definicji - absurdalne.
   Ach, no to i ja.
   Pokuszę się o podsumowanie wiadomości dotąd napisanych.
   Tak trochę po świadkowsku to teraz wychodzi  ;) :D ;D jak u donadamsa.
   Ale znacznie mnie sprowokował swoją powyższą wypowiedzią do takiego zachowania.
   Ten donadams, "ten no, taki, taki, sprawiedliwy, najsprawiedliwszy z narodów, jedyny prawy tu"  >:D >:D
   No więc tak.


   donadams.
   

   Oj tam, oj tam, nie mów bo jesteś taki trochę a może nawet więcej niż trochę  ... "Guguś Czepialski" ...
   Jak trudno usuwalny rzep na psim ogonie, to jest moje zdanie.
   Inni już może dawno zapomnieli, ale Ty donadamsie nie darowałeś sobie "ala faktów z przed potopu!!!" :)) :))
   Koniecznie, ale to koniecznie musiałeś jednak powrócić do tematu swojego tu pierwszego wpisu z pretensjami pod moim adresem.
   W tym swoim ostatnim jak narazie wpisie na wątku, na tej trzeciej stronie.
   Tak Cię zaswędziało, żeby to podsumowanie zrobić i podrapać!!!
   Nie wytrzymałeś.


Ja w takim razie podsumuję nieco wątek, wskazując na to, że przewidywania części osób co do powodu zdjęcia materiału okazały się być całkowicie błędne.
Moje przewidywania dotyczące tego samego również nie przewidziały faktycznego powodu, chociaż przynajmniej nie budowały sztucznego napięcia.


   Rozłóżmy to na czynniki pierwsze.
   Bo jak to mówią, cały diabeł tkwi w szczegółach.
   Zwracasz uwagę na błędne wnioski co do faktycznych powodów zdjęcia części materiału.
   Jednak z Twoich ust nie pada tu osobiste:  ... "Przepraszam, Pomyliłem się! Kajam się w Popiele" ..., tylko jedziesz na grupowe rozmydlenie.
   W prawdzie przyznajesz się do błędu, ale te Twoje wymagane "Przepraszam Was!" nie pada.
   I w dalszej części wpisu od razu siebie usprawiedliwiasz kierując uwagę czytelników na wg Ciebie, "klu" rzeczywistego problemu.
   Czyli Esterę, popatrzcie jakie zbudowała sztuczne napięcie, "ja nie, ja nie", ja "sprawdziłem, pomacałem, odkryłem".
   Zrobiłeś to, żeby większość uwagi czytelników odwrócić od siebie, zmienić płaszczyznę myślenia na: "Estera, Estera".
    >:D >:D >:D >:D >:D
   Mało to uczciwe, skoro wobec innych masz jednak swoje wymagania co do tego przepraszania.
   A przyrównując nas odstępców do tego co robi strażnica, po prostu obrażasz nas tą swoją totalną nieadekwatnością.
   Tym mini, minimum, jakie nam przypisujesz i obdzierasz z pozytywnych postaw i działania.
   Wobec nas, nie jesteś tak wielkodusznie miłosierny, jak wobec strażnicy, kto Cię tu nasłał?
   Bo odstępcy nie działają w tak wyrafinowany sposób jak strażnica, szkodząc ludziom.
   Zabierając im życie jak to się dzieje w tej sekcie w sposób z premedytacją zaplanowany.
   I po tylu wpisach w wątku, wychodzi na to, że przyganiał kocioł garnkowi, resztę dopowiedz sam.
   I jakoś już od dłuższego czasu nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że jesteś tu jakąś "Śrubą Nadarzyna" na tym forum.
   Stając ciągle w obronie tej perfidnej oszustki, "bo odstępcy to, bo odstępcy tamto, tego nie umieją, tamtego nie umieją, nie rozumieją!"
   Jakoś tak mocno krytycznych uwag wobec strażnicy tu nie słyszę i nie widzę!
   A jeśli nie w obronie, to głęboko łagodząc jej perfidne czyny do niezbędnego mini, minimum.
   Zawsze wobec niej stosujesz jakiś czynnik łagodzący jej zbrodnicze czyny, zawsze jest jakieś ale w jej obronie!
    >:D >:D >:D


   Ja jednak twierdzę, że emocjonalny tytuł wątku, doskonale oddaje jad mówców z audycji jotwuorga.
   I się z tych emocji nie wycofuję i nie zamierzam kogokolwiek przepraszać, a już napewno nie strażnicę!!!
   Nawet jeśli to w ocenie innych miałoby być jeszcze rzadziej, niż to robi ta "ala sprawiedliwa" religia święta!!!
   I donadams, nie pomyśl, że się tu czepiam  ;)  kogokolwiek  >:D >:D
   Absolutnie nie, tylko tak zwracam uwagę dla równowagi emocji na wątku.
   >:D >:D





   Nie, no muszę dla uczciwości.
   Nie, no jednak się uczciwie przyznaję donadamsie.
   Uczepiłam się Ciebie, bo z tym swoim "przepraszam" nie okazałeś się do końca lojalny.
   Nie okazałeś się tym no, tym takim sprawiedliwym z narodów, dając jakiś uczciwy, solidny przykład innym, których tak pouczasz.
   I jesteś jak niektórzy starsi w tych świadkowskich zborach, ustawiasz upatrzoną owieczkę pod ścianę na rozstrzelanie, czyli w tym przypadku mnie.
   Od innych wymagasz przepraszania, a sam się nie stosujesz, co z definicji Twoich wymagań jest - całkowicie absurdalne.
    ^-^ ^-^

 

   P.s.
   Drodzy forumowicze.
   Wybaczcie emotki, celowo aż w takiej ilości, pośmiejmy się razem.
   Miłej niedzieli życzę, ja wyjeżdżam piękna pogoda więc nie wiem kiedy się tu odezwę.
   Pozdrawiam serdecznie.
10
Ja w takim razie podsumuję nieco wątek, wskazując na to, że przewidywania części osób co do powodu zdjęcia materiału okazały się być całkowicie błędne. Moje przewidywania dotyczące tego samego również nie przewidziały faktycznego powodu, chociaż przynajmniej nie budowały sztucznego napięcia.

To nie jest tak, że się czepiam, ale jeśli chcecie się różnić czymś od Strażnicy, trzeba umieć przyznać, że popełniło się błąd w ocenie. Mam wrażenie, że odstępcy robią to tylko minimalnie częściej niż Strażnica, co jest - z definicji - absurdalne.
Strony: [1] 2 3 ... 10