Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
WARTO WIEDZIEĆ - WARTO ZNAĆ / Odp: Ależ to prawdziwe i życiowe!!!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NNN dnia Dzisiaj o 00:15 »
Można ustawić polskie napisy. Ale na YuTube ten film ma polską ścieżkę głosową. Po pobraniu na forum, traci ją.

              @try8042     Moja babcia odrzuciła mojego ojca, ponieważ nie chciał już być Świadkiem Jehowy. Wyrzuciła go z domu, gdy miał 18 lat. Przez kilka lat był bezdomny, ale odnalazł swoją drogę w życiu i w końcu otworzył i prowadził dobrze prosperujący biznes. Był chrześcijaninem, ale ona nadal nie chciała się z nim zadawać. Nie była na jego ślubie, narodzinach wszystkich jego dzieci i pogrzebie. Dla mnie to sekta i przez nią nigdy do niej nie dołączę.


    @BadNephilim305   
   Zostałem ochrzczony 39 lat temu; miałem wtedy 15 lat. Zostałem pionierem stałym z nadzieją na służbę w Betel. Oskarżono mnie o niezależne myślenie, a tym samym o zachowanie się jak Szatan. Wtedy właśnie dowiedziałem się o wydarzeniach z 1975 roku. Był to początek lat 80. Wszystko, co powiedziano w tym filmie, jest prawdą. To było dla mnie bolesne doświadczenie po wykluczeniu ze zboru. Po obejrzeniu tego filmu wszystkie moje przeszłe doświadczenia powróciły. Nie czuję złości z powodu tego, że nie jestem Świadkiem Jehowy, ale ulgę. Dowiedziałem się, że aby zostać Świadkiem Jehowy, musiałem przejść przez piekło, a żeby z niego wyjść, musiałem przejść tę samą drogę.
2
WARTO WIEDZIEĆ - WARTO ZNAĆ / Odp: Ależ to prawdziwe i życiowe!!!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NNN dnia Wczoraj o 22:10 »
Sebastian Keller "Niebo. Pięć lat w sekcie".
Ten egzemplarz książki, który mam i z którego pochodzi fragment okładki w załączniku, jest z 1 wydania z roku 2011. W roku 2025 wydano książkę z nową okładką. Książka ta została uzupełniona o nowe fakty i refleksje autora. Na jej podstawie powstał serial na HBO.
Książkę warto przeczytać, zanim obejrzy się serial, który będzie miał premierę w grudniu. Czy miał? Nie wiem. Wszak dzisiaj się właśnie zorientowałem, że mamy ostatni dzień grudnia 2025 roku. 

Fragment z wprowadzenia w wersji z 2011 roku:

  ..." Dziękując Sebastianowi za świadectwo życia, warto podkreślić, że jego relacja zarysowuje klasyczny mechanizm manipulowania członkami grup kultowych. Zarówno werbowanie do sekty, jak i pierwszy okres pobytu w niej to czas fascynacji i zachwytu. Dopiero później okazuje się, że prawda jest zupełnie inna. Człowiek został już jednak złapany w pułapkę. Wyjście z niej utrudnia wpojone przekonanie, że poza grupą nie ma życia. Dlatego wielu w niej pozostaje. Sebastianowi się udało. Pomogła mu miłość do żony i dziecka, oraz ogromna determinacja. Nie wszyscy jednak mają tyle szczęścia.   
                                                                                             Joanna Jarzębińska-Szczebiot. Marek Szczebiot

Brzmi nam znajomo?
3
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Pytanie biblijne 47: Czy anioł zboru z Obj2:2 to wykluczony ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez donadams dnia Wczoraj o 20:07 »
Mam wrażenie, że odniosłeś się do tego, co napisałem, w ogóle się do tego nie odnosząc. Myślę, że potrzebujesz założyć sobie bloga.
4
Tu, jeszcze jeden incydent z przemówieniem odstępcy przy obecnych na sali Świadkach Jehowy.
Tym razem za granicą.
Incydent miał miejsce już jakiś czas temu, ale być może ktoś go jeszcze nie widział.


https://youtu.be/OU2rZsfkQW4?si=6mtBRwz-YCLsMLAz
5
WARTO WIEDZIEĆ - WARTO ZNAĆ / Odp: Ależ to prawdziwe i życiowe!!!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NNN dnia 30 Grudzień, 2025, 22:19 »
Czy wiesz, co działo się w jednej z najbardziej tajemniczych polskich sekt lat 90.? W Majdanie Kozłowieckim Bogdan Kacmajor stworzył wspólnotę „Niebo” — miejsce, które dla wielu stało się prawdziwym koszmarem. Palenie dowodów, całkowita kontrola, „święty harem” i relacje, o których przez lata milczano. Jak to możliwe, że charyzmatyczny uzdrowiciel zdołał omotać setki ludzi i stworzyć państwo w państwie? W tym dokumencie odsłaniamy kulisy działalności sekty „Niebo”.

Analizujemy mechanizmy manipulacji, relacje świadków oraz szokujące fakty, które przez długi czas pozostawały w cieniu.

"Ludzie zaczęli tracić poczucie, gdzie kończy się ich ciało, a zaczyna się ciało sąsiada. To idealne podłoże do manipulacji seksualnej"...

Czy odsłuchiwanie tego filmu i dowiadywanie się o metodach działania B. Kacmajora nie  będzie przypominać  Ci czasami Twoje przeżycia, ale w innej sekcie?

O zdarzeniach zawartych w tym filmie, w 2011 roku została wydana także książka, ale o niej w następnym wpisie.
6
Przed wielu,wielu,wielu laty ,zbiórki do służby polowej ,były 24 grudnia, były 25 grudnia,były 1 stycznia,a teraz w zborze nie planują zbiórek w tych dniach(przynajmniej w mojej okolicy).Kuźwa,upodabniamy sie do szatańskiego świata.Żenada.Jak żyć?
pamiętam że już w latach 90-tych po tych zbiórkach naprawdę mało kto wyruszał do służby od drzwi do drzwi.

niektórzy szli na studium biblijne do zainteresowanych

a większość uczestników "zbiórki" szła do własnego domu.

organizowanie zbiórek w te dni mijało sie z celem jakiemu zbiórka miała służyć.
7
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Pytanie biblijne 47: Czy anioł zboru z Obj2:2 to wykluczony ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Storczyk dnia 30 Grudzień, 2025, 17:27 »
Przecież wykluczenie  nie powinno tak wyglądać .
Z ich strony, dokładny opis jak traktować domniemanego anioła zboru!

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1963486
8
Pracując z klientami, już nawet się tym nie przejmuje jak składają mi życzenia na Święta, czy teraz z okazji Nowego Roku -wręcz sam wychodzę z inicjatywą i składam innym takie "miłe formułki" i nie mam z tym problemu -na pohybel, tym co tego zabraniają!
9
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Pytanie biblijne 47: Czy anioł zboru z Obj2:2 to wykluczony ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ROB660 dnia 30 Grudzień, 2025, 12:15 »
Co oznaczało wykluczenie w czasach oraz w społeczności, do której kierowane są te słowa?

 Więc tak jak Paweł dowiedział zbory, tak ten zbór mógł zostać odwiedzony przez ludzi, którzy podawali się za apostołów.

A co to w ogóle znaczy, że podawali się za apostołów? Zakładasz, że to poważna sprawa, bo od razu przypisujesz to do określonej funkcji. Jednakże apostoł to tyle, co posłaniec. Może więcej, a może nie, bo to zależy od kontekstu. To na pewno byli ludzie, którzy podawali się za istotnych w pewnym sensie, ale zakładanie, że słowo apostoł umieszcza ich rangą w okolicach Ciała Kierowniczego jest bezpodstawne.

Wreszcie dlaczego uważasz, że "anioł zboru" to konkretna osoba?
Po kolei
Jak powinno wyglądać wykluczenie wg Biblii to wynika 2Tes3:14,15 
"A jeśli ktoś nie jest posłuszny naszym słowom (apostołów) przekazanym w tym liście, naznaczcie go sobie i przestańcie się z nim zadawać+, żeby się zawstydził. 15 Jednak nie uważajcie go za wroga, lecz w dalszym ciągu napominajcie+ jak brata."
Nie mówię tutaj o rażących grzechach moralnych , bo tych sprawa "anioła " nie dotyczy

Natomiast pojawiali się w zborach "prześwietni" apostołowie 2Kor 11:4,5 , którzy mówili o innym Jezusie" zatem kłamali. Starszy zboru Diotrefes wyniósl się nawet ponad ap. Jana 3J 9,10 i wyrzucał (wykluczał ze zboru). Biorąc to pod uwagę byli ludzie w zborach, którzy mieli władzę i panoszyli się w zborze. Jeżeli ktoś chciał przyjąć do domu ap. Jana i chciano go wykluczyć to co dopiero ja anioł nazwał ich kłamcami .

Dalej
Dlaczego apostołowie mieli taką wysoką funkcję ?
Wynika to z pozycji 12 apostołów, Obj 21:14 "Mur miasta miał też 12 kamieni fundamentowych, a na nich było 12 imion 12 apostołów+ Baranka."
 oraz hierarchii w Ef 4:11,12
"I ustanowił jednych apostołami+, innych prorokami+, jeszcze innych ewangelizatorami+, pasterzami i nauczycielami+ — 12 żeby korygowali świętych, usługiwali, budowali ciało Chrystusa+, " - zatem najwyżej w zborach apostołowie potem prorocy itd .- starsi nie są najwyżej.
A jeżeli byli najwyżej, aż do fundamentu świątyni bożej to porównanie ich dzisiejszego ciała kierowniczego nie jest  przesadą.

No i teraz anioł zborów
Kim jest ?
z pewnością kimś kto jest w zborze
Obj 2:7 dam jeść z drzewa życia+,  2:8 ubóstwo, choć tak naprawdę jesteś bogaty , 2:10 wtrącać niektórych z was do więzienia, żebyście zostali w pełni wypróbowani, i będziecie prześladowani, (..) wierny aż do śmierci,2:11 nie dosięgnie druga śmierć
Czy to jest konkretna osoba ? I tak i nie
Tekst biblijny mówi o jednym aniele na zbór, ale z tekstu wynika że są inni podobni wiarą i więzią z Jezusem np. kiedy mówi Obj 2:10 Diabeł będzie wtrącać niektórych z was do więzienia, żebyście zostali w pełni wypróbowani, i będziecie prześladowani

Kim zatem jest anioł ?
To osoba wybrana przez Boga ze zboru innych spożywających "wieczerzę" , która gorliwością w czystym wielbieniu przypomina Eliasza i pokazuje że  jest całkowicie wierna Bogu.
Osoba taka wie że została zaproszona przez Boga przez pośrednictwo Jezusa podobnie jak Eliasz 1Kr 19:9 BT II wyd "Wtedy Jahwe skierował do niego SŁOWO i przemówił: «Co ty tu robisz, Eliaszu?» potem w 11 Wtedy rzekł (Słowo J1:1): «Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Jahwe!» Został pouczony i dostał "uszy" z Obj 2:11 Kto ma uszy, niech słucha+,
Oczywiście nie możemy zweryfikować takiej osoby, jest to jego osobista więź (braterska) z Jezusem. Wszyscy inni w zboże spożywający wieczerzę pańską (agapy) są kandydatami do tej relacji , wspierając takich braci. 
Z relacji o Eliaszu wynika że inni prorocy , z czasem , byli przekonani o jego statusie  i wiedzieli kiedy i że zostanie zabrany do nieba. 2 Kr 2:3

A może ktoś z Was jest już aniołem z Objawienia swojego zboru ?
10
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Pytanie biblijne 47: Czy anioł zboru z Obj2:2 to wykluczony ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez donadams dnia 29 Grudzień, 2025, 22:35 »
Co oznaczało wykluczenie w czasach oraz w społeczności, do której kierowane są te słowa? Pytam, ponieważ nawet gdyby okazało się, że one są kierowane do wykluczonego, to percepcja ulega ogromnej zmianie jeśli założyć, że wykluczenie oznaczało coś zupełnie innego, niż jak to rozumie się w organizacji Świadków Jehowy. Piszesz, że "sam to przerabiałeś", ale może właśnie w ogóle nie to przerabiałeś. Ba, z Biblii nie wynika, że chrześcijanin powinien być traktowany tak, jak traktują go Świadkowie Jehowy, gdy uznają, że już nie jest chrześcijaninem, wobec czego jestem pewien, że mówimy o zupełnie różnych zjawiskach.

Wydaje się też, że opierasz swoje dociekania na pewnym odwróceniu ról. W historii Świadków Jehowy jest zbór, do którego przyszli ludzie, którzy podali się za apostołów i zostali odrzuceni. Z twojej historii wynika, że istniał zbór, którym zarządzali ludzie podający się za apostołów i w wyniku odrzucenia ich przez "anioła zboru", został on przez nich wykluczony. Jak dla mnie wersja serwowana przez jw.org ma więcej sensu, nawet historycznie, gdzie istniały niewielkie społeczności chrześcijan (choć czasem większe, zależy też od czasu i miejsca), a pomiędzy tymi społecznościami wędrowali ludzie z listami, z naukami itd. Więc tak jak Paweł odwiedział zbory, tak ten zbór mógł zostać odwiedzony przez ludzi, którzy podawali się za apostołów.

A co to w ogóle znaczy, że podawali się za apostołów? Zakładasz, że to poważna sprawa, bo od razu przypisujesz to do określonej funkcji. Jednakże apostoł to tyle, co posłaniec. Może więcej, a może nie, bo to zależy od kontekstu. To na pewno byli ludzie, którzy podawali się za istotnych w pewnym sensie, ale zakładanie, że słowo apostoł umieszcza ich rangą w okolicach Ciała Kierowniczego jest bezpodstawne.

Wreszcie dlaczego uważasz, że "anioł zboru" to konkretna osoba? To jest pewna interpretacja, być może słuszna, ale jeśli jest to posłaniec zboru, co należałoby tłumaczyć w ten sposób, to posłaniec jakiejś grupy jest jej reprezentantem. Wobec czego równie dobrze cokolwiek odnosi się do tego posłańca, można zastosować do tych, którzy go posłali, lub których reprezentuje.
Strony: [1] 2 3 ... 10