1
"NOWE ŚWIATŁA" / Odp: Podstawowe skladniki krwi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez spawarka noego dnia Dzisiaj o 22:38 »Taki werset powinien znaleźć się w uaktualnionym i ujednoliconym przekładzie Nowego Świata:
Dz 15:29:
„Powstrzymajcie się od rzeczy ofiarowanych bożkom i od krwi pełnej. Jeśli jednak zostanie ona rozdzielona, a krwinki czerwone i białe, płytki oraz osocze wyodrębnione będzie do osobnych bukłaków, niech każdy według własnego sumienia przyjmie je albo odrzuci; podobnie rzecz się ma z tym, co z owych składników dalej wyodrębniono. Powstrzymujcie się także od tego, co uduszone, i od niemoralności seksualnej. Jeśli będziecie się pilnie wystrzegać tych rzeczy według aktualnego zrozumienia, dobrze wam się powiedzie. Bądźcie zdrowi.”
~~
- Stefciu, a gdyby mi podali w szpitalu krew w jednym bukłaku, to grzech?
- Grzech, Jadwinia - odparł uczenie Stefan.
- No, a jak ją… tę krew… wcześniej rozdzielą do czterech osobnych bukłaków - mimowolnie wzdrygnęła się.
- Jak do czterech, to cztery razy nie grzech - brnął Stefan. - Albo kwestia sumienia - uzupełnił jakby w didaskaliach.
- To czego ja się mam właściwie wystrzegać? - zmarszczyła brewki Jadwinia.
- Całości, Jadwinia. Części są najwyraźniej mniej całe - doprecyzował. - No i tego, co uduszone, i niemoralności płciowych - dorzucił jeszcze Stefan.
- A właściwie co jest na obiad? - zmienił sprytnie temat.
- Duszona jagnięcina z kopytkami i buraczkami - odparła Jadwinia.
Stefan pobladł.
Dz 15:29:
„Powstrzymajcie się od rzeczy ofiarowanych bożkom i od krwi pełnej. Jeśli jednak zostanie ona rozdzielona, a krwinki czerwone i białe, płytki oraz osocze wyodrębnione będzie do osobnych bukłaków, niech każdy według własnego sumienia przyjmie je albo odrzuci; podobnie rzecz się ma z tym, co z owych składników dalej wyodrębniono. Powstrzymujcie się także od tego, co uduszone, i od niemoralności seksualnej. Jeśli będziecie się pilnie wystrzegać tych rzeczy według aktualnego zrozumienia, dobrze wam się powiedzie. Bądźcie zdrowi.”
~~
- Stefciu, a gdyby mi podali w szpitalu krew w jednym bukłaku, to grzech?
- Grzech, Jadwinia - odparł uczenie Stefan.
- No, a jak ją… tę krew… wcześniej rozdzielą do czterech osobnych bukłaków - mimowolnie wzdrygnęła się.
- Jak do czterech, to cztery razy nie grzech - brnął Stefan. - Albo kwestia sumienia - uzupełnił jakby w didaskaliach.
- To czego ja się mam właściwie wystrzegać? - zmarszczyła brewki Jadwinia.
- Całości, Jadwinia. Części są najwyraźniej mniej całe - doprecyzował. - No i tego, co uduszone, i niemoralności płciowych - dorzucił jeszcze Stefan.
- A właściwie co jest na obiad? - zmienił sprytnie temat.
- Duszona jagnięcina z kopytkami i buraczkami - odparła Jadwinia.
Stefan pobladł.
Ostatnie wiadomości
w zasadzie już teraz jest.