Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Piotrandryszczak i jego hipokryzja lub manipulacje?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gremczak dnia Dzisiaj o 21:26 »
Ja pytałem się u mnie w mieście czy znają Bednarskiego z forum to nikt nie zna.
O czym to świadczy?
To taki sam standard logiki.
2
PSYCHOMANIPULACJA / Odp: MEMY NA CZAS SŁUSZNY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia Dzisiaj o 16:36 »
   ... nowe światła ...
   ... nowy porządek ...
   ... nowe zrozumienie ...
   ... nowe olśnienie ...

   ... a owieczki wciąż tańczą tak jak im zagrają ...





   
3
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Piotrandryszczak i jego hipokryzja lub manipulacje?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia Dzisiaj o 14:32 »
Pytałem P. Andryszczaka o osobę Kyubii.

Powiedział: "nie znam człowieka". ;D

Tu jest forum, na którym udziela się Piotr:

https://www.facebook.com/groups/278689270862110
4
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Piotrandryszczak i jego hipokryzja lub manipulacje?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia Dzisiaj o 13:00 »
Nic nie wynika z Kyubiego dywagacji.
Uprawia walkę z wiatrakami. >:D
Nie ma chłop co robić to sobie znalazł wroga i ugania sie za nim.

zauważcie Kyubii wpada na forum, jak szczuć chce na Andryszczaka. Tak na codzień go nie ma.

Muszę podać Andryszczaka profile by wiedział gdzie go ma szukać:

https://www.facebook.com/piotr.andryszczak.9

córka Piotra. która udziela się też na forach:

https://www.facebook.com/marzena.graczykandryszczak

Niech Kyiubi zapyta ją gdzie działają na na forach biblijnych i niech ich tam ściga, a nie tu głowę ludziom zawraca swoimi sprawami i Jehowami. ;D
5
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Piotrandryszczak i jego hipokryzja lub manipulacje?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kyuubi dnia Dzisiaj o 12:51 »
Po pierwsze — nigdzie w moim filmie nie padło stwierdzenie, że „Pan Piotr sobie to wymyślił”. W moim filmie podałem cytat właśnie z tej książki — minuty 2:09–2:17. Jest też podane źródło, sam link, tak samo jak zdjęcie tej książki z jego artykułu, więc źródło zostało podane.

Mogłem powiedzieć: „Pan Piotr wkleja cytat”, ale równie dobrze mogę napisać: „Pan Piotr pisze”, bo to on tworzy artykuł, dobiera cytaty i buduje nimi argumentację. To nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem: „Pan Piotr sam sobie to wymyślił”.

 w minucie 2:54–2:58 jest wyraźnie powiedziane:

Cytuj
„A później cytuje książkę z imieniem Jahwe, które jest imieniem własnym Boga, i że forma Jehowa jest błędna”.

Więc skąd nagle zarzut, że przypisuję mu wymyślanie tych poglądów?

 ja odnoszę się do konkretnego artykułu i konkretnych stwierdzeń. I właśnie o to chodzi, że przy zarzutach wobec „Jehowy”, typu:

„słowo Jehowa nie istnieje”,
„dziwoląg filologiczny”,
„forma błędna”,
„forma niedopuszczalna”,

nigdzie obok nie ma dopisanego stanowiska typu: „pamiętajmy jednak, że dokładna wymowa tetragramu nie jest pewna” albo „Jahwe też jest rekonstrukcją”. Tego tam po prostu nie ma. Jeśli jest to zwracam honor i chce link do tego źródła.

Czytelnik widzi prosty przekaz: Jehowa — błędna forma, dziwoląg itd. I tyle.

A jednocześnie, gdy pojawia się forma „Jahwe”, to już można ją cytować i przytaczać. Przykład? „Międzynarodowy Przegląd Teologiczny COMMUNIO – Imię Boga”, wydanie 1994, Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego, strona 76. Takie rzeczy są cytowane i funkcjonują normalnie w jego artykułach i to często przy Imieniu Bożym

I tutaj pojawia się moje pytanie o konsekwencję.

Bo Pan Piotr bardzo często przytacza te same stwierdzenia o „Jehowie”: że słowo nie istnieje, że to „dziwoląg”, że forma błędna itd. Ale kiedy pojawia się „Jahwe”, nie widzę już tej samej narracji: „zaraz, przecież tu powinien zostać tetragram JHWH”, albo: „wymowa nie jest pewna”.

I o to od początku mi chodzi.

Bo jeśli argument brzmi: „nie znamy dokładnej wymowy tetragramu”, to pytam tylko: dlaczego przy „Jehowie” jest to przedstawiane jako poważny problem, a przy „Jahwe” już można cytować takie rzeczy bez podobnego zastrzeżenia? Przecież „Jahwe” też jest formą rekonstruowaną, a nie nagraniem oryginalnej wymowy sprzed tysięcy lat.

I właśnie o tę konsekwencję mi chodzi, nic więcej.”

Mówie o konkretnych akapitach i artykułach. Są też takie do który wogóle nie mam zastrzeżeń i są dobrze opisane np: o Imieniu Bożym w Nowym Testamencie
6
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Piotrandryszczak i jego hipokryzja lub manipulacje?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Fantom dnia Dzisiaj o 09:41 »
 Trochę poboczny temat w temacie imienia Bożego. Jak wiemy, wszędzie czytamy(również w literaturze ŚJ),że prawidłowa wymowa tego imienia poszła w zapomnienie, ponieważ Żydzi w codziennej mowie unikali wymawiania tego imienia. Kapłani rzadko je wymawiali w świątyni, a po 70 roku rozproszenie Żydów wbiło gwóźdź do trumny. No ale do rzeczy. Byliśmy ŚJ. Podstawą nauki o imieniu Bożym u ŚJ jest narracja, że Pan Jezus podczas swojej misji OBJAWIŁ ludziom imię. W sensie dosłownym i przenośnym. Chrześcijanie mieli iść głosić poganom Jezusa, ale przy okazji musieli wspomnieć kim jest jego ojciec. Poganom imię Boga Żydów nie było znane. Teraz pytanie: dlaczego ŚJ przenoszą ciężar zaniku poprawnego brzmienia imienia wyłącznie na Żydow? Co z uczniami Jezusa, którym on to imię OBJAWIŁ? ŚJ nauczają, że w modlitwie Ojcze Nasz jest formuła: święć się imię Twoje. ŚJ uczą, że to imię było znane chrześcijanom i oni to imię uświęcali. Dlaczego zatem nie przetrwała prawidłowa wymowa imienie Bożego, skoro uczniowie Jezusa ją znali i mieli to imię wypowiadać w trakcie służby misjonarskiej? Cytat z publikacji ŚJ: '' Jehowa pragnie, żeby Jego imię było otoczone chwałą. W gruncie rzeczy jest to najważniejsza rzecz, do której dąży.'' Jeżeli tak jak twierdzą ŚJ to imię było znane chrześcijanom i otaczane chwałą, to co się stało, że mimo to, nie znamy jak prawidłowo się je wymawia? Odstępstwo? Odstępstwo to tworzenie różnych doktryn, ale nie celowe u chrześcijan zaprzestanie posługiwanie się imieniem. Jezus powiedział:''  "A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata". Jezus jest głową zboru, prowadzi namaszczonych duchem chrześcijan(144k:)). I co się dzieje? Ci namaszczeni posłuszni kierownictwu głowy zboru zapominają o imieniu Boga? Przestają publicznie lub w swoim zgromadzeniu je wymawiać? Z jakiego powodu? Czy jednak wniosek jest taki, że faktycznie pierwsi chrześcijanie nie posługiwali się tym imieniem tak, jak to sugeruje CK? Strażnica 1993r:''Czy uczniowie Jezusa używali imienia Bożego (oddawanego w języku polskim przez „Jehowa” lub „Jahwe”)? Dowody wskazują, że tak. Jezus nauczył swych naśladowców modlić się do Boga: „Niech będzie uświęcone imię Twoje” (Mateusza 6:9, Romaniuk).'' Dalej w tym samym artykule czytamy:''Rzekomi chrześcijanie(podkreślenie mioje) przestali używać imienia Bożego, a nawet wyrugowali je z odpisów Septuaginty oraz z Ewangelii i pozostałych ksiąg biblijnych dopiero wtedy, gdy do chrystianizmu wkradło się odstępstwo, wskutek czego odszedł on od prostych nauk Jezusa.'' A co z nie-rzekomymi ale prawdziwymi chrześcijanami, z którymi Pan Jezus miał być do końca i ich głową? Dlaczego nie zachowała się w formie ustnej i pisemnej poprawna forma głoszona przez tych prawdziwych, a nie rzekomych chrześcijan?Czyżby ci prawdziwi z jakiś powodów zaprzestali uświęcać imię Boga lub je uświęcali w dziwaczny sposób bez wspominania o nim? Nie przypominam sobie nigdzie w literaturze ŚJ wyjaśnienia jak to się stało, że nie znamy poprawnej formy, skoro prawdziwi i wierni chrześcijanie mieli je uświęcać pomiędzy narodami w swojej służbie misjonarskiej.
7
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Piotrandryszczak i jego hipokryzja lub manipulacje?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia Dzisiaj o 07:46 »
Piotr Andryszczak nie wymyślił słowa "dziwoląg" odnośnie terminu Jehowa.

Sam mam te ksiażki, nawet z 1914, gdy nie istnieli dzisiejsi ŚJ, ale żył jeszcze Russell:

Forma »Jehowa«, u nas i gdzie indziej rozpowszechniona, jest dziwolągiem filologicznym” (Bóg-Człowiek w opisie Ewangelistów, ks. W. Szczepański T. J., Rzym 1914, s. 29).

„Forma Jehowa, u nas i gdzie indziej rozpowszechniona jest filologicznie niedopuszczalna” (Cztery Ewangelie, ks. W. Szczepański T. J., Kraków 1917 s. 14).

Jeszcze wcześniej, w 1910 pisano:

"Co do wymawiania od czasów powstania masory, Żydzi wymawiają, czytając to imię Adonai. Wymawianie Jehowa, Jehewe, Jehwe, Jihwe, Jahwe też niepoprawnie i nieprawdopodobne. Ze względu na Eheieh (»ja jestem, który jestem«) najprawdopodobniejsze Jahweh – »On jest«. Imię to oznacza Istotę Najwyższą, Niezależną, Nieskończenie Doskonałą. Imię to było objawione Mojżeszowi (Exod. III, 13-15)” (Podręczna Encyklopedya Kościelna, opracowanie zbiorowe pod kierunkiem ks. Stan. Galla ..., Tom XIX-XX, Warszawa 1910, s. 19).

Tak więc Kyubi niech nie rzuca się na Andryszczaka tylko na przytoczone źródła.
Mam jeszcze kilka takich.

Nawet jeszcze starsze, bo ks. Jakuba Wujka który żył w XVI w.
8
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Piotrandryszczak i jego hipokryzja lub manipulacje?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Wczoraj o 23:10 »
Witaj Kyuubi
Ja wyraziłem tylko prywatne obiektywne zdanie nie dotykając osoby p. Piotra, to diametralnie znaczna różnica - pozdrawiam
9
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Piotrandryszczak i jego hipokryzja lub manipulacje?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kyuubi dnia Wczoraj o 22:35 »
A ja myśę że jak Pan Piotr opuścił to forum, to nie powinno się o nim dyskutować personalnie. Tym bardziej, że nie ma on możliwości obrony, bo jego tutaj po prostu nie ma. Myśę że ten wątek powinno się zmknąć. Co Wy na to?

A po co zamykać?. Na stronie jego nie można komentować :-). Zresztą to forum jest o Świadkach Jehowy i czy tego jego artykuły nie są powiązane z nim hmm?

Odpowiedz dla Nadaszyniak:

Z jednej strony Pan Piotr krytykuje Świadków Jehowy za używanie formy „Jehowa” w miejscach, gdzie w tekście hebrajskim występuje tetragram JHWH. W jego argumentacji pojawia się, że:

- „Jehowa” to forma błędna i nienaukowa,
- nie oddaje oryginalnej wymowy,
- a w tekstach powinno się pozostawić tetragram (JHWH) albo ewentualnie zastąpić go słowami „Pan” lub „Bóg”.

Jednocześnie podkreśla też, że dokładna wymowa tetragramu nie jest pewna i że nie mamy stuprocentowej wiedzy, jak brzmiała w starożytności. Z drugiej strony w wielu opracowaniach i komentarzach (również katolickich), kiedy pojawia się rekonstrukcja „Jahwe”, jest ona stosowana bez takiej samej krytyki. Co więcej — bywa używana w cytatach biblijnych i analizach tekstu jako poprawna forma imienia Boga. I tu pojawia się niespójność w podejściu.

Bo jeśli przyjmujemy zasadę, że:

- oryginalnie mamy tetragram JHWH
- jego dokładna wymowa nie jest w pełni pewna
- każda forma jest w pewnym sensie rekonstrukcją,


to w zasadzie zarówno „Jehowa”, jak i „Jahwe” są próbą oddania tego samego problemu językowego — czyli przejścia od zapisu spółgłoskowego do konkretnej wymowy.

W takim razie pytanie nie brzmi, która forma „bardziej się podoba”, tylko:
dlaczego jedna rekonstrukcja („Jehowa”) jest odrzucana jako błędna i nieuprawniona, a druga („Jahwe”) funkcjonuje w tekstach naukowych i religijnych bez podobnego zarzutu, mimo że obie nie są bezpośrednio zapisane w oryginalnym tekście?

Bo jeśli konsekwentnie trzymamy się zasady „tylko tetragram albo zamiennik typu Pan”, to powinna ona dotyczyć wszystkich rekonstrukcji — niezależnie od tradycji, z której pochodzą.
10
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Piotrandryszczak i jego hipokryzja lub manipulacje?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia Wczoraj o 22:28 »
A ja myśę że jak Pan Piotr opuścił to forum, to nie powinno się o nim dyskutować personalnie. Tym bardziej, że nie ma on możliwości obrony, bo jego tutaj po prostu nie ma. Myśę że ten wątek powinno się zmknąć. Co Wy na to?
Racja. Piotr jest na jednym z biblijnych forów na face i tam niech go Kyubi gania. :)
Tu jest bohaterem, bo nie ma od kilku lat Piotra na tym forum. Póki był, to Kyubi siedział z podkulonym ogonem. ;D
Strony: [1] 2 3 ... 10