Często
prześladowania opisywane przez Ciało Kierownicze można wziąć w cudzysłów i wyśmiać. Jednak w niektórych krajach Świadkowie Jehowy są naprawdę prześladowani i
trafiają do więzień. CK daje wspaniałą radę,
żeby się nie poddawać i dalej głosić. Niewolnik chyba nie otrzymał jeszcze lepszego zrozumienia jednego z wersetów...
Głoszenie „dobrej nowiny o Jezusie” (Składajmy dokładne świadectwo...)
"Obecnie, tak jak to było w I wieku,
prześladowania nie powstrzymują sług Bożych od głoszenia. Ileż to już razy
uwięzienie chrześcijan lub zmuszenie ich do zmiany miejsca zamieszkania przyczyniło się do zaznajomienia z orędziem o Królestwie kolejnych osób. Na przykład podczas II wojny światowej
Świadkowie Jehowy głosili w hitlerowskich obozach koncentracyjnych."
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1102009049?q=prze%C5%9Bladowa%2A+g%C5%82osze%2A&p=par#h=10 Aż ciśnie się na usta pytanie;
Czy robisz wszystko, co możesz?
Ale przejdźmy do wersetu.
MT 10:23
Gdyby was prześladowali w jednym mieście, uciekajcie do drugiego. (Przekład do Studium)
***
Przyznam, że nie spotkałem się dotychczas z tym wersetem w artykule o prześladowaniach. Jest za to mnóstwo wersetów o wytrwałości w próbach, poświęceniu i zaufaniu Jehowie.
Ten styl argumentacji przypomina mi kuszenie Jezusa i Jego odpowiedź;
Mt 4:7 „Jest również napisane:
Jehowy, swojego Boga, nie wolno ci wystawiać na próbę”.
Tylko w jakiej roli należałoby obsadzić w tej sytuacji Wiernego Niewolnika?
