Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Znowu ktoś twierdzi, że odkrył arkę noego
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gostek dnia Dzisiaj o 08:59 »
Tym razem w Turcji w górach Ararat W rzekomym  miejscu osadzenia się arki postanowiono zrobić scany w 3D I ku. ździwoeniu Badaczy odkryto liczne korytarze zarówno  wzdłuż jak I. W poprzek domniemanej arki.


Ech z tą arką to jest podobnie jak z całunem, w zależności, kto te rzeczy bada. Jedni będą przekonani o włośckwym znalezisku a inni będą temu zaprzeczać..


Artykuł poniżej :


https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/przelom-w-poszukiwaniach-arki-noego-ekscytujace-odkrycie/sj5zlbm,07640b54
2
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Co się stało z Matką Boską?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gremczak dnia Dzisiaj o 06:09 »
Ja widziałem matkę boską u teściowej, na ścianie wisi.
3
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Co się stało z Matką Boską?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Wczoraj o 21:43 »
Chłopak ma fantazję, a PŚ jest księgą, która rozwija wyobraźnie. Można puścić wodzy fantazji bez granic. Tak widzę Andrzeja vel Robba. Na całe szczęście Robbo przytakuje Andrzejowi, a Andrzej odwzajemnia się Robbowi. Dzięki temu obydwaj myślą, że mają rację.  :P
Szanowny Gandalf Sz: swój swojego zawsze znajdzie, ale wątek o ''Matka Boska", przebił wszystkie tematy na Forum.

4
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: ile mogę mieć żon wg biblijnego prawa?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia Wczoraj o 20:20 »
@Andrzejek  Czy dzisiaj w judaizmie jest wielożeństwo? Czy to prawda,że na ponad dwa tysiące żonatych rabinów wymienianych w Talmudzie, każdy miał tylko jedną żonę?
Andrzej po prostu poluje na dziesięć żon. Taki mały haremik pod egidą chrześcijaństwa. Pewnie ma na oku pięć głupich i pięć mądrych panien. Te mądre nie chcą za Andrzeja wyjść, bo nie akceptują poligamii, więc Andrzej szuka argumentów aby je przekonać :P
5
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Co się stało z Matką Boską?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia Wczoraj o 20:16 »
Chłopak ma fantazję, a PŚ jest księgą, która rozwija wyobraźnie. Można puścić wodzy fantazji bez granic. Tak widzę Andrzeja vel Robba. Na całe szczęście Robbo przytakuje Andrzejowi, a Andrzej odwzajemnia się Robbowi. Dzięki temu obydwaj myślą, że mają rację.  :P
6
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: ile mogę mieć żon wg biblijnego prawa?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Fantom dnia Wczoraj o 18:15 »
@Andrzejek  Czy dzisiaj w judaizmie jest wielożeństwo? Czy to prawda,że na ponad dwa tysiące żonatych rabinów wymienianych w Talmudzie, każdy miał tylko jedną żonę?
7
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: ile mogę mieć żon wg biblijnego prawa?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia Wczoraj o 16:05 »
Koledzy. Przypomnijcie sobie przesłanie Mt 5:17 - Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. A teraz przypomnijcie sobie, co mówi Prawo, czyli Tanach na temat dopuszczalnej ilości żon. Prawo Tory nie mówi wprost: „wolno mieć X żon”. W wielu narracjach biblijnych poligynia (wielożeństwo) jest po prostu zakładana jako istniejąca praktyka. To pokazuje, że w ramach Tanachu wielożeństwo nie jest samo w sobie zakazane ani polecane. A Jezus był przecież Żydem a nie chrześcijaninem.
[/b][/i][/b][/i]

I co? Jezus propagował prawo i tradycję żydowską? Ten werset który przytoczyłeś temu zaprzecza. A to są kolejne, że prawo Mojżeszowe nie obowiązuje, a JCH był końcem prawa:

Rzym 10: 4 - Albowiem końcem zakonu jest Chrystus, aby był usprawiedliwiony każdy, kto wierzy.

Gal 3:23-24 - Zanim zaś przyszła wiara, byliśmy wspólnie zamknięci i trzymani pod strażą zakonu, dopóki wiara nie została objawiona. Tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni.

Kol 2:13-14 - I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy; Wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża;

Efezjan 2:15 - On zniósł zakon przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka

Heb 7:18-19 - A przeto poprzednie przykazanie zostaje usunięte z powodu jego słabości i nieużyteczności, Gdyż zakon nie przywiódł niczego do doskonałości, z drugiej zaś strony wzbudzona zostaje lepsza nadzieja, przez którą zbliżamy się do Boga.

Bzdury piszesz, a przedstawiasz się jako znawca PŚ.
8
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Co się stało z Matką Boską?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gremczak dnia Wczoraj o 15:23 »
Która matka boska bo jest ich pewnie z kilkanaście?
Jakaś tam ziołowa, pieniężna, częstochowska.
9
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Co się stało z Matką Boską?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Roszada dnia Wczoraj o 14:27 »
Matka Boska pojechała do wojska.

Jak przyjechała to zwołali: szeregowy Bosek, matka twoja przyjechała. >:D
10
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Co się stało z Matką Boską?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia Wczoraj o 14:16 »
Matka Boska to – po Jezusie – druga najważniejsza postać kultu w Kościele katolickim, która, jak wiadomo, przeżyła swojego syna. Od samego początku, kiedy po uprzednim namaszczeniu Duchem Świętym go urodziła, cieszyła się dużą estymą wiernych – do tego stopnia, że zaczęto nawet zbierać jej mleko, którym karmiła swoje dziecko. Znajduje się ono w dwóch miejscach: w Bazylice Santa Maria Maggiore oraz w katedrze w Chartres.

Wydaje się, że Miriam potrafiła także zachować dla potomnych kilka napletków Jezusa, które przechowywano między innymi w Calcacie, katedrze w Chartres oraz w Antwerpii. Na tym jednak skończył się słomiany zapał wiernych. Napletków strzeżono bardzo pilnie, ale – jak wiadomo – przed złodziejami nie ma ratunku, dlatego też po serii kradzieży nie ostał się do dziś żaden z tych artefaktów.

To smutne, ale nawet jego śmiertelny całun okazał się fałszerstwem spreparowanym na przełomie XIII i XIV wieku. Jak widać, biedna kobieta robiła wszystko, aby pamięć o jej pierworodnym nie zaginęła. Jednak o ile pamiętano o jej synu, o niej samej pamięć okazała się ułomna – zgodnie z powiedzeniem: „Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść”.

Dopiero długo po jej śmierci przypomniano sobie o niej i wyniesiono ją na ołtarze w postaci obrazów i rzeźb, z których niektóre płakały rzewnymi, a kilka nawet krwawymi łzami (znany przypadek to figura w Civitavecchia z 1995 roku; analizy wykazały, że była to prawdziwa krew).
Nie pomogło to jednak w odtworzeniu jej ostatnich chwil życia. Zarówno jej, jak i jej męża szczątki przykryła pokrywa czasu, chociaż apostołowie ich syna teoretycznie mogli zapewnić im godny pochówek – ale najwyraźniej mieli to gdzieś.

Na pomoc zaniepokojonym chrześcijanom przyszedł w 1950 roku papież Pius XII, który – po konsultacji z Najwyższym – ogłosił uspokajającą wiadomość: Miriam, Matka Jezusa, po zakończeniu swojego ziemskiego życia została z ciałem i duszą wzięta do nieba.
Hip, hip, hurra!!!
Strony: [1] 2 3 ... 10