1
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Pytanie biblijne 69: Czy w I wieku ne było odmierzone "pokolenie" wg Mt24:34?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez donadams dnia Dzisiaj o 12:29 »Ja wolę sam wszystko zbadać i rozważyć. Nie twierdzę że wszystko jest dobre co napiszę, ale jeżeli tego nie zderzę z opinią innych - to tak jakbym drukował dogmaty .
Wskazałem na argument z 1P 1:1 Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, do wybranych1, przybyszów wśród rozproszenia w Poncie, Galacji, Kapadocji, Azji i Bitynii1,
Słowo rozproszenie jest zaprzeczeniem zbierania się (zboru) - a ówczesnej Azji tu wymienionej znajdowały się wszystkie zbory z apokalipsy (zbory bo się jeszcze tam gromadzili)
Ja bym może nawet podyskutował ale nie chce mi się tego robić - za wyjątkiem krótkiej krytyki - kiedy dotyczy to tylko "twoich przemyśleń". Mogę podyskutować w związku z konkretnymi argumentami biblijnymi.
Jeśli miałbym dyskutować z tym, co wnioskujesz z 1P 1:1 powiedziałbym, że nie ma podstaw do takich wniosków. "Rozproszenie" w tym tekście to diasporas. Znaczenie słowa diasporas było ówcześnie takie samo jak dziś i odnosiło się nie do rozproszenia poszczególnych jednostek, tylko do rozproszenia pewnej grupy ludzi, których coś łączy. W taki sposób patrzono na diasporę żydowską i tak samo patrzy się dziś. Gdy mówimy o "diasporze żydowskiej w Polsce" nie mamy na mysli tego, że Żydzi się nie zbierają, każdy sobie rzepkę skrobie i są generalnie jakimś zupełnie rozproszonym bytem. Mamy na myśli to, że są to Żydzi poza Izraelem, ale nadal organizujący się, zbierający się, żyjący w mniejszych lub większych grupach itd. Takie samo było znaczenie diaspory w czasach Jezusa. Gdy w Jana 7:35 pada diaspora, Żydzi dziwią się, gdzie zamierza pójść Jezus i zastanawiają się, czy do "hellenistycznej diaspory", co by oznaczało, że Jezus faktycznie pójdzie poza Izrael i zajmie się nauczaniem Żydów w diasporze - ale w diasporze też były synagogi, a ludzie się zbierali.
No to zderzyłem twoją opinię z tym, co wynika z tego tekstu i znaczenia użytych słów.
Ostatnie wiadomości