1

Klasycznie spodziewam się, że zgromadzenie statutowe nic nie przyniesie. Same pierdoły.
Zmiany, jeśli jakieś będą, pewnie pojawią się do pół roku po zgromadzeniu, w sprawozdaniu od CK.
Mają co zmieniać, ale robią to stopniowo. Niczym ścieżka prawych


Gandalfie.Nie musisz mi tego tłumaczyć. Jestem w podobnej sytuacji. Zgadzam się że miłość braterska to fasada organizacji.
A czy tam naprawdę istnieją prawdziwe więzy braterskie?
Nie sądzę!!!
Jeśli nawet są przez "chwilę", to są bardzo, bardzo uwarunkowane.
A czy w tej sekcie nie wygląda to podobnie?
Naprawdę niewiele odskakują w tym względzie od praktyk w KK.
Nie jestem osobą wykluczoną ze zboru a wydawałoby się, że najtrwalsze niby przyjaźnie wieloletnie i braterstwo szlag trafił.
Tylko dlatego, że zerwałam wszelki kontakt ze zborem!!!![]()