1
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Pytanie biblijne 69: Czy w I wieku ne było odmierzone "pokolenie" wg Mt24:34?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez donadams dnia Dzisiaj o 15:43 »TAK
Miarą było życie Jezusa wg Dn9:27- bo od urodzenia Jezusa 1Tiszri 4067 AM do śmierci 14 Nissan 4101 minęło 33 i 6 miesięcy i 14 dni .
Jeśli dodamy to do 14 Nissan to otrzymamy 28 Tiszri 4134 AM (ok roku 66 ne). Wtedy to (wg Wojna Żydowska Flaviusza ) Cestiusz Gallus, przybył pod Jerozolimę co stanowi spełnienie 2 części Dn 25-27.
Co ciekawe w następnym roku powrócił Wespazjan i ok 3 i pól roku później jego syn Tytus zrównał z ziemią Jerozolimę .
To pokolenie obejmowało chrześcijan żyjących od urodzenia Jezusa do ok 70roku ne.
Do tego roku wszyscy zostali ochrzczeni w śmierci i ich nie było .
Wniosek :
1.wszystkie księgi NT skończono spisywać przed 66 rokiem , łączne z Objawieniem
2.po roku 70 nie pozostał żywy ani jeden prawdziwy chrześcijanin
3.jeżeli ktoś pozostał to był fałszywym odstępcą i tak odstępstwo kwitnie aż do dzisiaj
Jeśli ktoś mi powie dziś o pokoleniu, to nie będę niczego mierzył. Jeśli usłyszę, że "pokolenie moich rodziców" (coś tam), to nie będę się zastanawiał, kiedy zaczęło się pokolenie moich rodziców, czyją miarą je mierzyć, jaki czasookres zastosować i nie wiem co jeszcze... "Pokolenie" nie jest miarą czasu dzisiaj i nie było miarą czasu, gdy Jezus te słowa wypowiadał. "Pokolenie" to po prostu pewien koncept, który mniej więcej da się złapać w ramy, który ma swój początek i który przemija, ale nie sposób ustalić kiedy. Dlatego mówienie o "odmierzaniu" pokolenia jest idiotyzmem i powiela jakieś sekciarskie pomysły.
Jeśli mówię, że "pokolenie moich dzieci jest pierwszym, które będzie 'mniej inteligentne' od sztucznej inteligencji", to mam na myśli pewien określony koncept i nie mówię tego, by ktoś prowadził teraz analizy tego, "w którym roku, którego miesiąca doszło do tego przełomu", a następnie "które dzieci będą już drugim takim pokoleniem". Z jakiegoś powodu gdybym był jakimś kaznodzieją, to doszukiwano by się w tych słowach znaków końca...
Więc gdy ludzie słuchali Jezusa mówiącego o "pokoleniu", myśleli najpewniej, że niektórzy z nich jeszcze zobaczą to, o czym on mówi, i tyle. Koniec. Nie ma żadnego "odmierzania".
Odchodząc od tematu - co ty też uczyniłeś swoimi wnioskami - chciałbym spytać, w jaki sposób z samego jedynie "pokolenia" wyciągnąłeś te 3 wnioski? Wydaje mi się, że wyciągnięcie żadnego z tych wniosków nie jest uprawnione na podstawie "pokolenia". Mogę się nawet z tymi wnioskami zgadzać (choć nie twierdzę, że tak jest), ale szukałbym ich uzasadnienia gdziekolwiek indziej niż w "pokoleniu". Płyniesz jak Strażnica.
Ostatnie wiadomości