1
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gostek dnia Dzisiaj o 20:30 »Ta sala na ulicy Rymera?
Była wybudowana z cegły klinkierowej rozbiórkowej z jakiejś starej cegielni czy koksowni.
Tak troszkę stylowo wyglądała.
Sam dużo czasu poświęciłem przy budowie.
Pamiętam, jak tę salę budowali. Ja w tym czasie byłem studentem u ŚJ 10km dalej w innym zborze.
Z tej na Rymera, to znałem - Knopików I Grzegorza Pękalskiego, u którego policja zrobiła nalot, bo. się okazało że jako świadek Jehowy, miał zamiłowania do broni palnej, którą sam wyprodukował w zakładzie, w którym pracował. Jak się w zborze u niego wydało, to jego żona, podobnie jak on pionierowała-zarządała natychmiast rozwodu... 😆 Pewnie tę historię znasz lepiej ode mnie. 😀
Ostatnie wiadomości

Ta niedziela to była faktycznie nieszczęśliwa. Ludzie chcieli odpocząć po całym tygodniu pracy, ale i głosiciele także. Cały tydzień jak nie praca, to zbiórki, zebrania i niedziela, też zebranie. A tu oprócz zebrania jeszcze zbiórka i głoszenie. Poraszka na całego
Tak naprawdę to nie było czasu na rodzinę!!