1
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Światus dnia Dzisiaj o 20:48 » Janusz Szpotański napisał dawno temu operę satyryczną pt. Cisi i gęgacze, czyli bal u prezydenta, opera w trzech aktach z uwerturą i finałem. Niewolnik wierny napisał o szemraczach i także zaleca ciszę... 
Art. Błogosławieństwa lub przekleństwa — ostrzegawcze przykłady (Strażnica 15 czerwca 1996)
"Obecnie niektórzy stają się szemraczami, gdyż pozwalają, by w ich sercach rozwinęło się nastawienie powodujące duchową korozję. Często skupiają się na niedoskonałościach osób przewodzących w zborze i zaczynają szemrać przeciw tym braciom. To szemranie i narzekanie może się nawet przerodzić w krytykowanie publikacji ‛wiernego niewolnika’.
15 Nie ma nic złego w zadawaniu szczerych pytań dotyczących jakiegoś zagadnienia biblijnego. Ale co wtedy, gdy zaczynamy przejawiać negatywne nastawienie i dajemy temu wyraz w krytycznych rozmowach z bliskimi przyjaciółmi? Warto zadać sobie pytanie: „Jak się to może skończyć? Czy nie lepiej zaniechać szemrania i pokornie pomodlić się o mądrość?”"
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1996444?q=%22si%C4%99+szemraczami%22&p=par
***
1. W 1938 r. Towarzystwo wydało broszurę "Spojrzyj faktom w oczy". W ciągu 60 lat nie tylko fakty się zmieniły, ale nawet samo "spoglądanie" stało się niemile widziane.
Jeśli dostrzegasz "niedoskonałości" osób przewodzących (fakt) i zbyt dokładnie się im przyglądasz, to znaczy, że rdzewiejesz duchowo. (Ciekawe, czy to jakieś nawiązanie do często wykonywanej profesji starszych?)
Więc nie patrz faktom w oczy, a przynajmniej nie za długo i niezbyt dokładnie.
2. Okazuje się, że te jakże ważne "osoby przewodzące" są tylko pionkami w porównaniu z publikacjami niewolnika. Krytykowanie osób może, w ostateczności, doprowadzić do krytyki gazet! Ot, taka hierarchia wartości.
3. "Szczere pytania" - możesz je zadać, ale nie spodziewaj się innej odpowiedzi niż ta ze Strażnicy. A jeśli masz "krytyczne nastawienie" i takie odpowiedzi ci nie wystarczają? To lepiej siedź cicho!
4. To poważny punkt. Jeśli cości nie pasuje, nie dziel się tym nawet z najbliższymi przyjaciółmi. Z jednej strony rozumiem - bo doniosą starszym. Ale poważnie, to niszczenie resztek więzi. Zostajesz ze swoim problemem sam. Nie wiesz, czy ktoś jeszcze ma podobne spostrzeżenia. To pewnie wpływ Szatana.
5. Zamiast krytykować i szemrać, lepiej pomódl się o mądrość. To znaczy tylko tyle, że jeśli masz krytyczne nastawienie to jesteś głupi. Jednak gdy sie trochę zastanowić, to coś tu nie pasuje. Czy osoba krytycznie myśląca, szukająca odpowiedzi nie jest... mądra? Nie dla Ciała Kierowniczego. "Mądry" oznacza dla organizacji to samo co "ślepo posłuszny" i "wszystko akceptujący".
6. Szukają niedoskonałości osób przewodzących w zborze i zaczynają szemrać przeciw tym braciom. Ależ to samo robi Strażnica, pisząc o osobach krytycznie myślących.
Kiedy ty widzisz niedoskonałości u nich - to jest szemranie.
Kiedy oni widzą niedoskonałość u ciebie - to jest karcenie i upominanie z miłością.

Art. Błogosławieństwa lub przekleństwa — ostrzegawcze przykłady (Strażnica 15 czerwca 1996)
"Obecnie niektórzy stają się szemraczami, gdyż pozwalają, by w ich sercach rozwinęło się nastawienie powodujące duchową korozję. Często skupiają się na niedoskonałościach osób przewodzących w zborze i zaczynają szemrać przeciw tym braciom. To szemranie i narzekanie może się nawet przerodzić w krytykowanie publikacji ‛wiernego niewolnika’.
15 Nie ma nic złego w zadawaniu szczerych pytań dotyczących jakiegoś zagadnienia biblijnego. Ale co wtedy, gdy zaczynamy przejawiać negatywne nastawienie i dajemy temu wyraz w krytycznych rozmowach z bliskimi przyjaciółmi? Warto zadać sobie pytanie: „Jak się to może skończyć? Czy nie lepiej zaniechać szemrania i pokornie pomodlić się o mądrość?”"
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1996444?q=%22si%C4%99+szemraczami%22&p=par
***
1. W 1938 r. Towarzystwo wydało broszurę "Spojrzyj faktom w oczy". W ciągu 60 lat nie tylko fakty się zmieniły, ale nawet samo "spoglądanie" stało się niemile widziane.

Jeśli dostrzegasz "niedoskonałości" osób przewodzących (fakt) i zbyt dokładnie się im przyglądasz, to znaczy, że rdzewiejesz duchowo. (Ciekawe, czy to jakieś nawiązanie do często wykonywanej profesji starszych?)
Więc nie patrz faktom w oczy, a przynajmniej nie za długo i niezbyt dokładnie.
2. Okazuje się, że te jakże ważne "osoby przewodzące" są tylko pionkami w porównaniu z publikacjami niewolnika. Krytykowanie osób może, w ostateczności, doprowadzić do krytyki gazet! Ot, taka hierarchia wartości.
3. "Szczere pytania" - możesz je zadać, ale nie spodziewaj się innej odpowiedzi niż ta ze Strażnicy. A jeśli masz "krytyczne nastawienie" i takie odpowiedzi ci nie wystarczają? To lepiej siedź cicho!
4. To poważny punkt. Jeśli cości nie pasuje, nie dziel się tym nawet z najbliższymi przyjaciółmi. Z jednej strony rozumiem - bo doniosą starszym. Ale poważnie, to niszczenie resztek więzi. Zostajesz ze swoim problemem sam. Nie wiesz, czy ktoś jeszcze ma podobne spostrzeżenia. To pewnie wpływ Szatana.
5. Zamiast krytykować i szemrać, lepiej pomódl się o mądrość. To znaczy tylko tyle, że jeśli masz krytyczne nastawienie to jesteś głupi. Jednak gdy sie trochę zastanowić, to coś tu nie pasuje. Czy osoba krytycznie myśląca, szukająca odpowiedzi nie jest... mądra? Nie dla Ciała Kierowniczego. "Mądry" oznacza dla organizacji to samo co "ślepo posłuszny" i "wszystko akceptujący".
6. Szukają niedoskonałości osób przewodzących w zborze i zaczynają szemrać przeciw tym braciom. Ależ to samo robi Strażnica, pisząc o osobach krytycznie myślących.
Kiedy ty widzisz niedoskonałości u nich - to jest szemranie.
Kiedy oni widzą niedoskonałość u ciebie - to jest karcenie i upominanie z miłością.
Ostatnie wiadomości
