1
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Światus dnia Wczoraj o 22:44 » Zapraszam na ślub. Jehowa żeni się z narzeczoną Chrystusa!
Dziś bez komentarza, bo cytat jest długi, ale polecam go miłośnikom rodzin "patchworkowych". Prawdziwa "Moda na sukces". 
Pytania czytelników (Strażnica 1979 nr 21)
"Natomiast z innego punktu widzenia, jako zbór chrześcijański, są traktowani jako przyszła Oblubienica Chrystusa. Ma to swoje uzasadnienie w tym, że zostaną z nim połączeni, jak jedną całość stanowi mąż i żona, i będą z nim dzielić niebiańską chwałę, jak oblubienica dostępuje królewskich zaszczytów na podstawie pozycji swego małżonka-króla. Zatem traktując 144 000 pomazańców jako naród duchowego Izraela, można powiedzieć, że ich mężem jest Jehowa. Kiedy zaś weźmie się pod uwagę, że stanowią zbór chrześcijański, uzasadnione jest nazywanie tej przyszłej oblubienicy imieniem Chrystusa, tak jak żona nosi nazwisko swego męża.
Warto w związku z tym nadmienić, że Chrześcijańskie Pisma Greckie nie nastręczają żadnego powodu do zamieszania, gdyż nie wspominają nigdzie, by namaszczeni naśladowcy Chrystusa byli w małżeństwie z Jehową. Jest w nich mowa jedynie o tym, iż są przyrzeczeni Jezusowi Chrystusowi. To on jest oblubieńcem „nowego Jeruzalem”, natomiast Jehowa pozostaje Małżonkiem „górnego Jeruzalem” (Gal. 4:26; Apok. [Obj.] 21:2, NP). (Dalsze informacje na ten temat można znaleźć w artykule pt. „Jeruzalem różnie pojęte w Piśmie Świętym”, zamieszczonym w „Strażnicy” nr 9/XCIX, na stronach 18-22)."
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1976652?q=pomazańców+trakt%2A&p=par
Dziś bez komentarza, bo cytat jest długi, ale polecam go miłośnikom rodzin "patchworkowych". Prawdziwa "Moda na sukces". 
Pytania czytelników (Strażnica 1979 nr 21)
"Natomiast z innego punktu widzenia, jako zbór chrześcijański, są traktowani jako przyszła Oblubienica Chrystusa. Ma to swoje uzasadnienie w tym, że zostaną z nim połączeni, jak jedną całość stanowi mąż i żona, i będą z nim dzielić niebiańską chwałę, jak oblubienica dostępuje królewskich zaszczytów na podstawie pozycji swego małżonka-króla. Zatem traktując 144 000 pomazańców jako naród duchowego Izraela, można powiedzieć, że ich mężem jest Jehowa. Kiedy zaś weźmie się pod uwagę, że stanowią zbór chrześcijański, uzasadnione jest nazywanie tej przyszłej oblubienicy imieniem Chrystusa, tak jak żona nosi nazwisko swego męża.
Warto w związku z tym nadmienić, że Chrześcijańskie Pisma Greckie nie nastręczają żadnego powodu do zamieszania, gdyż nie wspominają nigdzie, by namaszczeni naśladowcy Chrystusa byli w małżeństwie z Jehową. Jest w nich mowa jedynie o tym, iż są przyrzeczeni Jezusowi Chrystusowi. To on jest oblubieńcem „nowego Jeruzalem”, natomiast Jehowa pozostaje Małżonkiem „górnego Jeruzalem” (Gal. 4:26; Apok. [Obj.] 21:2, NP). (Dalsze informacje na ten temat można znaleźć w artykule pt. „Jeruzalem różnie pojęte w Piśmie Świętym”, zamieszczonym w „Strażnicy” nr 9/XCIX, na stronach 18-22)."
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1976652?q=pomazańców+trakt%2A&p=par
Ostatnie wiadomości