Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
POWITANIE / Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia Dzisiaj o 18:16 »
Bardzo ciekawa i prawdziwa recenzja do filmu, że tak powiem wdeptalas ich w Ziemię. Tak sobie pomyślałam że należało im się 😄
   Babciu Babo Jago.
   Dziękuję za Twoją ocenę mojej recenzji tej rumuńskiej reklamówki.
   I myślę, że organizacja w tej swojej uprawianej hipokryzji zasłużyła sobie na to wdeptanie w Ziemię.
   W tym co wyżej napisałam nie ma nic nieprawdziwego.
   Serdecznie pozdrawiam.
   :-* :-* :-*
2
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Odp: Organizacja to autobus
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia Dzisiaj o 18:12 »
To jest świetny przykład, który sami od czasu do czasu wykorzystujemy w różnych wersjach tutaj na forum.
Co ciekawe, cały przykład opiera się o założenie, że "jesteś w odpowiednim autobusie".
   Tu na forum jest ciekawy wątek z tym autobusem strażnicy.
   https://sjwp.pl/index.php?topic=9163.msg203682#msg203682

   Są dwa ciekawe opisy, polecam nowym forumowiczom.
   Dają wiele do myślenia dla prawdziwie poszukujących prawdy o tej organizacji.
   1.) https://sjwp.pl/index.php?topic=3478.msg54050#msg54050
   2.) https://sjwp.pl/index.php?topic=3478.msg54153#msg54153
3
LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY / Organizacja to autobus
« Ostatnia wiadomość wysłana przez donadams dnia Dzisiaj o 10:43 »
Roszada na swoim FB napisał, a ja skorzystałem z okazji, by podchwycić wątek na forum:

"ORGANIZACJA porównana do AUTOBUSU

Strażnica październik 2026 s. 31 zachęca by pozostać w orgu.
Org to taki autobus, w którym mogą dziać się dziwne rzeczy, nawet złe, ale jedzie do dobrego celu:

"Pozostań na właściwej drodze

Wyobraź sobie, że jedziesz autobusem do pięknego miejsca oddalonego o setki kilometrów. Podczas tej długiej podróży prawdopodobnie doświadczysz rozmaitych uczuć. Na początku z pewnością bardzo się cieszysz.
Jednak po drodze mogą się zdarzyć rzeczy, które cię zdenerwują — na przykład głośna rozmowa innych pasażerów albo nawet nieuprzejme zachowanie kierowcy. Ale nic nie zmienia faktu, że jesteś w odpowiednim autobusie i jeśli chcesz dotrzeć do celu, musisz w nim zostać.

Podczas naszej podróży do nowego świata będziemy przeżywać cały wachlarz emocji. Najczęściej będzie to radość z tego, że należymy do organizacji Bożej. Jednak czasami możemy poczuć się zranieni przez współwyznawcę, a nawet zszokowani złym postępowaniem kogoś, kogo uważaliśmy za wzór. Ale nie zmienia to faktu, że znajdujemy się w odpowiednim „autobusie” — we właściwej organizacji".

No dobrze...


To jest świetny przykład, który sami od czasu do czasu wykorzystujemy w różnych wersjach tutaj na forum. Co ciekawe, cały przykład opiera się o założenie, że "jesteś w odpowiednim autobusie".

A co, jeśli wsiadłeś nie do tego autobusu? Nie tylko widzisz, że ludzie zachowują się nie tak jak powinni, ale możesz uznać, że na współpasażerów nie masz wpływu... Ale jedziesz i jedziesz, mijasz kolejne znaki, na których są napisy wskazujące, że to jednak nie jest ten kierunek. Pytasz kierowcy, czy jedzie dobrze, na co on odpowiada, że "tak, oczywiście, on jest kierowcą, rola kierowcy wiernego i roztropnego została mu powierzona przez Wielkiego Dyspozytora PKS". Kierowca mówi nawet, że jest jedynym kierowcą, który został wybrany przez Wielkiego Dyzpozytora i ten w pełni mu ufa. Mijają kolejne kilometry, kolejne znaki wskazują, że jedziesz w złym kierunku i znów idziesz do kierowcy. Ten odpowiada ci, że "tak, jedziecie w dobrym kierunku i tylko on wie, w jakim, a ty kupiłeś bilet na podróż, cel jest niezmienny, ale inny niż ten, na który kupiłeś bilet, bo tam było wyraźnie napisane (drobnym drukiem), że cel podróży może ulec doprecyzowaniu". Możesz się zdenerwować, że to nie jest doprecyzowanie, tylko zmiana, bo jedziecie w zupełnie przeciwnym kierunku! Inni patrzą na ciebie jak na idiotę i mówią stanowczo, żebyś przestał się odzywać jak masz takie niebudujące rzeczy do powiedzenia.

Co zrobisz? Wysiądziesz, chociaż podróż trwa lata i przejechałeś miliony kilometrów? A może gdy ta myśl przejdzie ci przez głowę stwierdzisz, że to nie możliwe, żebyś jechał złym autobusem i że to na pewno ty czegoś nie rozumiesz... Poza tym nie ma przecież takiej możliwości, że podjąłeś złą decyzję, prawda? To nie możliwe, że zmarnowałeś lata.
4
SPOTKANIA i ZLOTY / Odp: Spotkanie byłych śj 11 - 14 lipiec 2025 r., - JACEK SIWEK
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Babcia Baba Jaga dnia Wczoraj o 23:19 »
NNN myślałam że masz około 30 lat a patrząc na zdjęcie widzę że jesteś seniorem w sile wieku. Podobają mi się Twoje teksty a w nich używasz języka poprawnego, literackiego. Czytam wszystko co piszesz, choć mało się na forum udzielam, pozdrawiam serdecznie.
5
Bardzo ciekawa i prawdziwa recenzja do filmu, że tak powiem wdeptalas ich w Ziemię. Tak sobie pomyślałam że należało im się 😄
6
SPOTKANIA i ZLOTY / Odp: Spotkanie byłych śj 11 - 14 lipiec 2025 r., - JACEK SIWEK
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NNN dnia Wczoraj o 20:40 »
A co to jest za tajemnicza naklejka na skrzynce na listy  u dumnego i szczęśliwego odstępcy? Wyszła na zdjęciu nieostro i dlatego zrobiło się tajemniczo. Jest to próba pomocy głosicielom (teraz pionierom) w wypracowaniu godzinek. Dzięki niej  dowiedziałem się, że koło mnie mieszkają Badacze Pisma.

Napis na naklejce brzmi: "Jestem szczęśliwym odstępcą. Z przyjemnością pomogę Świadkom Jehowy wypracować normę godzinową w rozmowach o Bogu". 
Na świadków działa jak płachta na byka. Nie wiem dlaczego. A innych zachęca do pytań.
7
INFORMACJE PROSTO Z "KANAŁU ŁĄCZNOŚCI" / Odp: USA:ŚJ kupili obiekt po IBM
« Ostatnia wiadomość wysłana przez donadams dnia Wczoraj o 10:49 »
Właśnie o tym mówię! Znam mnóstwo osób z orga, którym gdybym nakreślił kontekst, doznaliby wniebowzięcia - żeby nie odnieść się tutaj do uczucia szczytowania znanego z bardziej przyziemnych rozrywek.

"To jest właśnie ta roztropność, która miała charakteryzować niewolnika!"
8
INFORMACJE PROSTO Z "KANAŁU ŁĄCZNOŚCI" / Odp: USA:ŚJ kupili obiekt po IBM
« Ostatnia wiadomość wysłana przez wodzirej dnia Wczoraj o 09:58 »
Wniosek? Jehowa kieruje organizacją, uchronił ich przed blokadą budowy  :))
9
INFORMACJE PROSTO Z "KANAŁU ŁĄCZNOŚCI" / Odp: USA:ŚJ kupili obiekt po IBM
« Ostatnia wiadomość wysłana przez donadams dnia Wczoraj o 09:39 »
Niczego nie usprawiedliwiam. Mówię tylko, że z punktu widzenia wiernych można przyjąć różne narracje i one w ogóle nie są pozbawione sensu.
10
POWITANIE / Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia 14 Lipiec, 2026, 17:32 »
NO NIKT BY NIE POMYŚLAŁ, ŻE POD TYM RADOSNYM, REKLAMOWYM OBRAZEM!!!
               Można odkryć mnóstwo ciemnych stron tej organizacji, postronny obserwator jest dobrze wprowadzony w błąd.
      https://www.youtube.com/watch?v=VYSK4CAu9Wk

   Oczywiście, tak jeszcze dodam parę słów do tej reklamówki z Rumunii.
   Żeby nie było, że czepiam się tak wspaniałej atmosfery, jaka tam panuje w dniach zgromadzenia.
   Nikt z tam obecnych na tym międzynarodowym zgromadzeniu nie ma najmniejszego zielonego pojęcia.
   O tych czarnych tajemnych całych strefach Towarzystwa Strażnica, o których napisałam w komentarzu powyżej.
   Bo gdyby byli tego świadomi, to byliby po stronie tych co są świadomi tego, co wyczynia Strażnica.
   Czyli po naszej stronie, śmiem odważnie stwierdzić.
   I nie twierdzę, że nie ma tam zupełnie szczerych braterskich uczuć.
   Myślę, że nawet w większości przypadków, to są całkiem szczere reakcje, ale całość to niezły teatr z aktorami za darmo.
   Ponieważ pamiętam też swoje przeżycia ze zgromadzeń i ze spotkań z bliżej poznanymi braćmi.
   Na kwaterach zgromadzoniowych zawiązywały się naprawdę szczere przyjaźnie.
   Ale oni wszyscy są zaprogramowani programem tej korporacji, która skrupulatnie ukrywa prawdę o sobie.
   Na kilka dni odrywają się od rzeczywistego życia i na chwilę mają swój raj braterski.
   A po powrocie do domów, przeżywają stany depresyjne, bo tu następuje zderzenie z rzeczywistością.
   I prawdziwym życiem, w którym trzeba płacić prawdziwe podatki prawdziwą walutą.
   I mocować się z prawdziwymi problemami, które nie mijają wraz ze skończonym zgromadzeniem.

   Najgorsze w tym wszystkim to jest ta ich nieświadomość istnienia tego drugiego dna!!!

   I nie jest bolesnym to, że tam stadion kipi radością.
   Bolesne jest to, że tak ogromna rzesza ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest totalnie zmanipulowana.
   Dla odpowiednich celów Towarzystwa Strażnica.
   Między innymi takie zgromadzenia są paliwem do werbowania nowych członków przez następny cały rok.
   Na końcu filmu jest pokazany ogromny stadion wypełniony po brzegi ludźmi.
   Te kilkadziesiąt tysięcy osób klaszczących i śpiewających wspólnie.
   To robi ogromne wrażenie, gdyż też pamiętam taki obraz stadionu Dziesięciolecia.
   Zgromadzenia Międzynarodowego, gdzie było zgromadzonych coś około 66 tysięcy ludzi w 1989 roku.
   To było wrażenie, które do dzisiaj pamiętam, te oklaski, wspólne pieśni i ciągła myśl.
   Jak to ten „Lud Boży” jest zjednoczony i drugiego takiego na ziemi nie ma, ludzie, jak z kosmosu.
   Z taką wówczas myślą wyjeżdżałam z tego zgromadzenia.
   A później zaczęło wyłazić prawdziwe „szydło z worka”!
   Podział ludzi w zborze na lepszych i gorszych, na biednych i bogatych.
   Na elitę, której było wolno wszystko i na ten „plebs”, który mógł ledwie oddychać.
   Spotkania towarzyskie, na które zapraszani byli tylko wybrani i podwójne odważniki sprawiedliwości.
   Inne dla dzieci starszych i sług pomocniczych, a inne dla zwykłych szaraków.
   No, nie były to przyjemne odkrycia, ale trudno było dyskutować z faktami.
   Które się na własne oczy, na żywca się obserwowało.
Strony: [1] 2 3 ... 10