Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
BIBLIA - DYSKUSJE..... / List do Tytusa - kwestie tłumaczenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez donadams dnia Dzisiaj o 07:32 »
Czytałem ostatnio list do Tytusa w przekładzie międzywierszowym i zauważyłem kilka kwestii, które w zasadzie nie są właściwe wyłącznie Świadkom Jehowy, ale też ich dotyczą. Ponieważ to forum dotyczy Świadków, będę cytował z Przekładu Nowego Świata, ale w katolickich bibliach zastosowano podobne rozwiązania.

Tytusa 1:6 w kontekście wymagań stawianych biskupowi/starszemu:

"Mężczyzna taki powinien być bez zarzutu, powinien mieć jedną żonę i wierzące dzieci, których nie można posądzić o rozwiązłość ani nieposłuszeństwo."

Czy dzieci starszego naprawdę mają być "wierzące"? W tekście pada greckie pista, które znaczy tyle, co "wierne", oddawane też jako "godne" czy "godne zaufania". Pista powiązano z opinią o braku rozwiązłości i nieposłuszeństwie, co w zasadzie nie ma związku z wiarą, tylko z dobrym wychowaniem. Stąd mój wniosek, że dzieci starszego mają być po prostu dobrze wychowane ("godne" lub "wierne", tak jak "wierny" swemu panu niewolnik - to samo greckie pista).

Czy byłoby w ogóle rozsądne, żeby od starszego wymagać, by jego dzieci były "wierzące"? A jaki on ma na to wpływ, jeśli każdy ma sam wybrać i mieć wolną wolę? Może mieć jedynie wpływ na wychowanie tych dzieci, a na pewno w większym stopniu. Na to też wskazuje 1 Tymoteusza 3:4,5. Tam, w kontekście wymagań wobec starszych i ich dzieci, wskazano jedynie na kwestie wychowawcze, co jest rozsądne.

Dlatego uważam, że ten fragment należałoby oddawać raczej przez "wierne dzieci", co byłoby bezpośrednim tłumaczeniem użytego greckiego słowa, lub "dzieci godne wiary". Greckie pista jest oddawane też na "wiarygodne", "godne zaufania", "zasługujące na zaufanie" czy "godne wiary". To ma zdecydowanie większy sens, niż "wierzące".

Skąd w ogóle taka tradycja, by wymagać, że dzieci starszego lub biskupa będą "wierzące"? Powiedziałbym, że jest to w interesie zorganizowanych religii jako takich, by jak najwięcej ludzi angażować w konkretne wyznanie, a każda droga jest do tego dobra, w tym absurdalne wymaganie wobec dzieci. Tak, jakby wiara była czymś, co można dziecku wpoić jak mówienie "dziękuję" i "proszę". Widać z resztą po liczbie młodych ludzi, którzy w dorosłym życiu pozostają Świadkami - a jest to bardzo mały odsetek - że to po prostu nie działa, a nastręcza mnóstwa problemów.
2
ŚWIADKOWIE JEHOWY W MEDIACH / Odp: Kolejny nowy kanał na YouTube
« Ostatnia wiadomość wysłana przez donadams dnia Dzisiaj o 07:05 »
Obejrzałem pierwsze kilka minut ale wygląda na profeskę, przynajmniej od strony technicznej. Aż miło się ogląda.
3
ŚWIADKOWIE JEHOWY W MEDIACH / Odp: Kolejny nowy kanał na YouTube
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gostek dnia Wczoraj o 20:49 »
Pojawił się nowy kanał o tematyce Świadków Jehowy.
Tym razem Autor kanału nawiązuje do wytwórczych  wyczynów organizacji.
Kanał nazywa się - "akta organizacji"
Link poniżej


https://youtu.be/A4fhpDqv8y4?is=Xiw6l2i1TrZVzvKU
4
"NOWE ŚWIATŁA" / Odp: Podstawowe skladniki krwi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez donadams dnia 25 Październik, 2026, 20:01 »
On nawet nie wie, czego dotyczy ta zmiana. Mówi o głównych składnikach krwi per "frakcje". Na przyjmowanie frakcji pozwolono Świadkom już dawno temu. Czy on tego nie wie? Nie zdziwiłbym się. Czy celowo rozmywa pojęcia? Nie brzmi na takiego, ale może ktoś inny by próbował.

Ile razy w ogóle powtórzył "nic się nie zmieniło"? Można odnieść wrażenie, że to Ciało Kierownicze to jakieś tępe jest, że daje nowe światło, ale takie bez nowego światło, bo "nic się nie zmieniło".
5
"NOWE ŚWIATŁA" / Odp: Podstawowe skladniki krwi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia 25 Październik, 2026, 19:25 »
Ależ to jest mocny materiał. Ten człowiek nie ogarnia rzeczywistości. Gdyby był nieletnim i sędzia zrobiłby z nim rozmowę, czy rozumie kwestię krwi, to od razu zasądziłby transfuzję widząc, że koleś nie ma pojęcia o co chodzi. Dorosły chłop.

"głębokie zrozumienie" XD

Nie dziwię się, bo jak logicznie wytłumaczyć, że cała krew to nie, ale jej poszczególne frakcję już tak. Sam przyznaje, ze te frakcję to są składniki krwi. Logiki brak, jak padło pytanie to chłop się zapowietrzył i trudno było mu ruszyć do przodu z argumentacją, ciągle było słychać ,,yy, yy". Masz rację, jakby trafił przed sąd i zaczął tłumaczyć dlaczego pełną krew nie, ale poszczególne składniki tak, to sędzia mógłby dojść do wniosku, że gość nie ogarnia. Ta argumentacja była słaba.
6
"NOWE ŚWIATŁA" / Odp: Podstawowe skladniki krwi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez donadams dnia 25 Październik, 2026, 15:41 »
Ależ to jest mocny materiał. Ten człowiek nie ogarnia rzeczywistości. Gdyby był nieletnim i sędzia zrobiłby z nim rozmowę, czy rozumie kwestię krwi, to od razu zasądziłby transfuzję widząc, że koleś nie ma pojęcia o co chodzi. Dorosły chłop.

"głębokie zrozumienie" XD
7
"NOWE ŚWIATŁA" / Odp: Podstawowe skladniki krwi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia 25 Październik, 2026, 15:27 »
O matko. Ledwo dobrnąłem do końca wypowiedzi Leszka. Ale czegoś innego się nie spodziewałem.  Jak ktoś jest zaślepiony to żadnej refleksji nie będzie. Podsumowując ,, nowe światło" i analiza sytuacji się kończy.
8
"NOWE ŚWIATŁA" / Odp: Podstawowe skladniki krwi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gostek dnia 25 Październik, 2026, 13:26 »
Tu jest nagrana reakcja - świadka Jehowy na nowe postanowienie w sprawie krwi.


https://www.facebook.com/share/v/1CNc8smjd4/
9
"NOWE ŚWIATŁA" / Odp: Podstawowe skladniki krwi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez donadams dnia 25 Październik, 2026, 13:13 »
Tego samego dnia, tj. 31 marca 2023 roku, to samo ministerstwo wystosowało również pismo do Ogólnojapońskiego Stowarzyszenia Szpitali. Ponieważ pismo jest długie, poniżej tylko wybrane cytaty.

Część 2 pisma to zawiadomienie do prefektur. Tutaj pada między innymi:

"„W sprawie «Pytań i odpowiedzi dotyczących postępowania w przypadkach przemocy wobec dzieci itp. związanych z wierzeniami religijnymi itp.»” (dalej: „Q&A”), zwracaliśmy się z prośbą o dopilnowanie, by nie przyjmować postawy biernej wyłącznie ze względu na wiarę religijną."

"niedopuszczenie przez opiekuna do zabiegów medycznych, takich jak transfuzja, które lekarz uznaje za konieczne dla dziecka (w tym zmuszanie dziecka do noszenia karty wyrażającej odmowę transfuzji itp.), stanowi zaniedbanie lub przemoc psychiczną."

"mając pełną świadomość, że może liczyć się każda chwila, i stawiając bezpieczeństwo życia i zdrowia dziecka na pierwszym miejscu, dyrektor ośrodka ds. dzieci niezwłocznie zastosował tymczasową ochronę dziecka (一時保護) i następnie podjął działania, w tym wyraził zgodę na zabieg medyczny na podstawie art. 33-2 ust. 4 ustawy o opiece nad dziećmi."

W części 3 pismo przypomina zalecenia wydane już w 2012 roku:

"Ustawa zmieniająca wprowadziła zawieszenie władzy rodzicielskiej: gdy „wykonywanie władzy rodzicielskiej przez ojca lub matkę jest utrudnione lub niewłaściwe i szkodzi dobru dziecka”, sąd rodzinny może zawiesić władzę na okres do dwóch lat (art. 834-2 Kodeksu cywilnego). Ponadto, nawet jeśli istnieje podstawa do pozbawienia władzy rodzicielskiej, nie można jej orzec, gdy przyczyna ma ustać w ciągu dwóch lat (art. 834, zastrzeżenie). Dlatego przypadki zaniedbania medycznego, które dotąd rozstrzygano przez pozbawienie władzy, co do zasady rozstrzyga się obecnie orzeczeniem o zawieszeniu. Konkretnie: dyrektor ośrodka ds. dzieci składa do sądu rodzinnego wniosek o zawieszenie władzy, a po uprawomocnieniu orzeczenia opiekun małoletniego lub dyrektor ośrodka itp. działający jako zastępca władzy wyraża zgodę na zabieg, co pozwala placówce medycznej go wykonać."

Wobec powyższego w Japonii już od wielu lat istniały środki do tego, by sprawnie przeprowadzić działania mające na celu ratowanie życia. Jak wynika z części 2, ostrzegano już po prawie 10 latach, "by nie przyjmować postawy biernej wyłącznie ze względu na wiarę religijną", co sugeruje, że organizacja wyciągnęła swoją kartę w postaci "wolności religijnej". Japonia najwyraźniej się nie bawi w takie gierki, bo dobro dzieci wyłączyła z takich rozważań.

Następnie opisano sposób wyboru metody, kolejność metod, postępowanie po wykonaniu zabiegu itd. Bardzo konkretne pismo urzędowe. Są też dalsze części, dokument ma łącznie kilkanaście stron. Jeśli ktoś chce, mogę udostępnić źródło i tłumaczenie całości. Z oczywistych przyczyn nie wrzucę tego tutaj.

W każdym razie wygląda na to, że Japonia mogła być istotnym czynnikiem wspierającym Ciało Kierownicze w modlitwie o nowe światło w sprawie krwi.
10
ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA / Odp: Kolejne samobójstwo członka zboru.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez donadams dnia 24 Październik, 2026, 12:13 »
Trzeba przyznać, że organizacja zrobiła jakiś postęp w tym zakresie. Na przełomie wieków ciężko było znaleźć zachętę czy nawet zezwolenie na terapię w jakiejkolwiek publikacji. Teraz publikacje może nie rozpisują się szczególnie dużo na ten temat, ale jednak spokojnie można przeczytać, że korzystanie z pomocy specjalisty jest w porządku. To nieco też oddaje przemianę społeczeństwa, w którym żyjemy, bo te 20 lat temu znacznie częściej można było słyszeć o "świrach" niż o "ludziach z problemami psychicznymi", czy "potrzebującymi pomocy". Język robi różnicę.

Nadal jednak lekiem na smutek jest więcej służby, więcej czytania Biblii, więcej studium, więcej wszystkiego... A gdy ktoś już do tego specjalisty jednak pójdzie, to zastanawia się, co może powiedzieć. Na samą myśl o tym, że jego stan może być spowodowany przez jedyną prawdziwą religię są kolejne wyrzuty sumienia. Specjalista zamiast rzeczywistego obrazu życia danego człowieka dostaje mocno pocięte wycinki - prawdopodobnie pomijające istotne czynniki. To się chyba jeszcze długo nie zmieni, jeśli w ogóle.
Strony: [1] 2 3 ... 10