Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Pytanie biblijne 71: Czy trzecia podróż misjonarska Pawła to bujda ?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ROB660 dnia Dzisiaj o 13:47 »
Pytanie biblijne 71: Czy trzecia podróż misjonarska Pawła to bujda ?
Oczywiście że tak
I to z bardzo prostego powodu DzAp 18:21-23
" ale żegnając się z nimi, powiedział: «Wrócę do was, jeżeli Bóg zechce». I odpłynął z Efezu. 22 Po przybyciu do Cezarei udał się do Jerozolimy. I pozdrowiwszy [tamtejszy] Kościół, zeszedł do Antiochii.
23 Zabawił tam pewien czas i wyruszył, aby obejść kolejno krainę galacką i Frygię, umacniając wszystkich uczniów.". 

W originale nie ma Jerozolimy, która rozpoczyna 3 podróż misyjną Pawła
 
Dz 18:22 w grece:
καὶ κατελθὼν εἰς Καισάρειαν, ἀναβὰς καὶ ἀσπασάμενος τὴν ἐκκλησίαν, κατέβη εἰς Ἀντιόχειαν.
Możliwie dosłowne tłumaczenie, bez dopowiadania nazw miejsc:
„I zszedłszy do Cezarei, wstąpiwszy i pozdrowiwszy zbór, zszedł do Antiochii.”
Rozbijmy dokładnie:
Grecki                              Dosłownie
καὶ                                       i
κατελθὼν (katelthōn)              zszedłszy / przybywszy w dół
εἰς Καισάρειαν                       do Cezarei
ἀναβὰς (anabas)              wstąpiwszy / wszedłszy w górę
καὶ                                       i
ἀσπασάμενος                      pozdrowiwszy
τὴν ἐκκλησίαν                      zbór / zgromadzenie
κατέβη (katebē)               zszedł
εἰς Ἀντιόχειαν                       do Antiochii

Sama podróż w tych kilku wersetach jest pouczająca i fascynująca , ale nie przebiega tak jak ją wszyscy opisują
2
(...)

Odchodząc od tematu - co ty też uczyniłeś swoimi wnioskami - chciałbym spytać, w jaki sposób z samego jedynie "pokolenia" wyciągnąłeś te 3 wnioski? Wydaje mi się, że wyciągnięcie żadnego z tych wniosków nie jest uprawnione na podstawie "pokolenia". Mogę się nawet z tymi wnioskami zgadzać (choć nie twierdzę, że tak jest), ale szukałbym ich uzasadnienia gdziekolwiek indziej niż w "pokoleniu". Płyniesz jak Strażnica.
Wnioski płyną ze studium Dz.ap. i słów Jezusa
Rozumiem że słowo "pokolenie" może wzbudzać złe skojarzenia.
Dla mnie to też był punk zwrotny - i od zrozumienia bezsensowności hasła "pokolenie 1914" zacząłem sprawdzać wszystkie informacje- i robię to nadal.

3 wnioski wynikają właśnie z tego studium

ad 1 / .wszystkie księgi NT skończono spisywać przed 66 rokiem , łączne z Objawieniem
Dzieje Ap. kończą się przed bliskim prześladowaniem  i śmiercią chrześcijan za Nerona
Nie ma żadnego dowodu że listy Jana napisał Jan ani Hebrajczyków Paweł
1 list Piotra opisuje zbory w dzisiejszej Turcji jako "rozproszone" w warunkach prześladowań -
- Natomiast objawienie podaje te zbory jako istniejące w ustalonych zborach
wniosek Księga objawienia została napisana przed 1 Listem Piotra

ad2/ po roku 70 nie pozostał żywy ani jeden prawdziwy chrześcijanin
To jest oczywiste dla chrześcijan (tzw. pomazańców) oni wręcz spodziewali się śmierci i było to wpisane w ich wiarę . To nastąpiło najprawdopodobniej za czasów Nerona . Jeżeli Jezus umarł w 33ne to pokolenie skończyło się 33,5 roku później czyli ok 67 ne . Koniec nastąpił ok 70. na pozostałych z narodu żydowskiego którzy słyszeli Jezusa i apostołów

Ad3/ Jeżeli ktoś pozostał to był fałszywym odstępcą i tak odstępstwo kwitnie aż do dzisiaj
A jeżeli wszyscy prawdziwi chrześcijanie mieli umrzeć to kto pozostał?
3
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Czy Bóg chroni swój lud
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ROB660 dnia Dzisiaj o 13:04 »
Podejmę ten temat,
Nie.
Bóg nie wysłuchuje wszystkich modlitw, a nawet nie może .
Wynika to z kwestii poddania próbie wszystkich ludzi, nawet Jezusa

Więc, czy warto i trzeba się modlić ?- Tak zdecydowanie
Tylko o co?
O życie- nie działa ( Jezus też musiał umrzeć)
O zdrowie - nie ten czas
O dusze zmarłych- nie ma takich
itd

Ale istnieją przecież wypadki uratowania życia lub zdrowia niektórych ludzi (Dawid, trzej hebrajczycy w piecu, Daniel, itd) ale tu jest jedna kwestia - ci ludzie (czasem przypadkiem) byli potrzebni Bogu do zrealizowania pewnych Jego zamierzeń.
 
I tutaj jest odpowiedź - modlitwa o to by znaleźć się w zamierzeniu Boga, by znać zamierzenie i wolę, zrozumienie Jego działań   itd. ,takie modlitwy mają sens.
 
Ale nawet jak robimy wszystko jak należy, nie możemy mieć pewności że Bóg uratuje teraz nasze życie . Przykład Hioba i jego dzieci .
Od czasów Jezusa prawdziwi chrześcijanie (tzw. pomazańcy) wręcz mają świadomość konieczności oddania życia i to pośród prób i prześladowań.

Może przykład - rozumiemy oddanie życia za np. ojczyznę , na wojnie itp. a nie rozumiemy że takie poświęcenie winniśmy okazywać właśnie Bogu Jehowie . Bóg nie może ingerować w wydarzenia na świecie - bo to nie jego świat (szatan przy kuszeniu oświadczył że on jest panem i władcą). I dopóki nie skończy się jego czas Bóg nie będzie i nawet nie może ingerować ( z drobnymi wyjątkami).
 
 
4
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Czy Bóg chroni swój lud
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia Dzisiaj o 11:25 »
Usłyszałem w komentarzu w audycji radiowej takie zdanie:
Te osoby, co uratowały się w autokarze wypowiedzieli komentarz '' Maria nas uratowała i dziękujemy za życie''
Ja  zapytam: Co z tymi osobami, którzy zginęli ??!.
Uważam, ludzka naiwność nie ma granic.
5
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Czy Bóg chroni swój lud
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gostek dnia Wczoraj o 23:55 »


No tak.
Dzisiaj uważam, że modlitwa działała u mnie jak wizyta u psychoanalityka, który wysłuchuje, ale nie ingeruje w sprawy. Pozwalała na wyrzucenie z siebie problemu i rozważenie na głos różnych opcji, pozwalała spojrzeć pozytywnie na sprawę. Modlitwa wzmacniała psychicznie, dodawała odwagi, zwłaszcza gdy byłem przekonany o istnieniu kogoś mocniejszego z nieograniczonymi możliwościami, który stoi po mojej stronie.
Tak to dzisiaj postrzegam.








I to jest chyba jedyny pozytywny wpływ modlitwy na ludzką psychikę. Niektórym dodaję ona sił i dzięki niej, mogą przetrwać nawet wielke prześladowania. Może być jak plaster miodu na serce.


Jednak, to czy ktoś przez zanoszenie modlitw wyzdrowiał czy nie, jest absolutnie nie do sprawdzenia.
6
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Czy Bóg chroni swój lud
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Mahershalalhashbaz dnia Wczoraj o 22:21 »
Zależy który bóg. Na przykład Krom nie chroni nikogo i w ogóle modlenie się do niego to strata czasu bo nigdy nie słucha. Natomiast ceni dzielność u wojowników i jeśli zginiesz w walce to przyjmie cię do Valhalli a jeśli stchórzysz to cię stamtąd wyrzuci.

Z drugiej strony musiała mu się spodobać modlitwa Arnolda Schwarzeneggera gdyż mu pomógł w nierównej walce. Więc wygląda to tak jakby czasem dla najlepszych wymiataczy jednak robił wyjątki i otaczał ich ochroną.

7
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Czy Bóg chroni swój lud
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nemo dnia Wczoraj o 20:40 »
W 2007r był wypadek polskiego autokaru z pielgrzymami we Francji. Zginęło 26 osób. Teraz tragiczny wypadek na Węgrzech też z pielgrzymami. Oba wypadki to nic innego jak błąd człowieka. Jest to przede wszystkim tragedia ludzka. A skąd te autokary wracały to czysty przypadek. Równie dobrze mogłyby wieźć ludzi z meczu, albo z koncertu rockowego. Nie ma sensu wplatać do tej tragedii jakiegoś tam rzekomego boga i jego prawdopodobnego zaniedbania. Trzeba po prostu współczuć ludziom, bo dla bliskich ofiar to straszna tragedia.
8
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Czy Bóg chroni swój lud
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia Wczoraj o 17:08 »
Nigdy nie doświadczyłem takiego jednoznacznego znaku. Chciałbym. Chyba na tym polega istota wiary. Wierzymy, a nie widzimy...
[/b]

No tak.
Dzisiaj uważam, że modlitwa działała u mnie jak wizyta u psychoanalityka, który wysłuchuje, ale nie ingeruje w sprawy. Pozwalała na wyrzucenie z siebie problemu i rozważenie na głos różnych opcji, pozwalała spojrzeć pozytywnie na sprawę. Modlitwa wzmacniała psychicznie, dodawała odwagi, zwłaszcza gdy byłem przekonany o istnieniu kogoś mocniejszego z nieograniczonymi możliwościami, który stoi po mojej stronie.
Tak to dzisiaj postrzegam. 
9
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Czy Bóg chroni swój lud
« Ostatnia wiadomość wysłana przez cichybob dnia Wczoraj o 15:29 »


Cichybobie, ja wiem jakie są sprawozdania NT w sprawie wysłuchiwania modlitw. Pytam się o twoje prywatne doświadczenia, czy miałeś taki przypadek i w jaki sposób można było to zweryfikować.  Ja przez 30 lat się modliłem prywatnie i na zebraniach i nie przypominam sobie ani jednego przypadku wysłuchania prośby, zwłaszcza tej prywatnej. Czy to nie jest jak z Bogiem na zasadzie wiary, że skoro jest to na pewno wysłuchuje??

Nigdy nie doświadczyłem takiego jednoznacznego znaku. Chciałbym. Chyba na tym polega istota wiary. Wierzymy, a nie widzimy...
10
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: Czy Bóg chroni swój lud
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia Wczoraj o 12:27 »
@GandalfSzary

Na pewno modlitwy są wysłuchane. Tylko nie wiem czy są też na nie odpowiedzi.
To jest rzecz, której się nie da w żaden sposób potwierdzić ani zaprzeczyć...

Na pewno jeśli odpowiada, to w zupełnie inny sposób. Patrz wspomniany Paweł: dostał siły, a nie uzdrowienie. Ironia, że sam leczył innych...
[/b]

Cichybobie, ja wiem jakie są sprawozdania NT w sprawie wysłuchiwania modlitw. Pytam się o twoje prywatne doświadczenia, czy miałeś taki przypadek i w jaki sposób można było to zweryfikować.  Ja przez 30 lat się modliłem prywatnie i na zebraniach i nie przypominam sobie ani jednego przypadku wysłuchania prośby, zwłaszcza tej prywatnej. Czy to nie jest jak z Bogiem na zasadzie wiary, że skoro jest to na pewno wysłuchuje??
Strony: [1] 2 3 ... 10