Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Małżeństwo- to przygoda w życiu?  (Przeczytany 5694 razy)

Offline HARNAŚ

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 049
  • Polubień: 10040
  • Nie mów co myślisz . Myśl co mówisz.
Odp: Małżeństwo- to przygoda w życiu?
« Odpowiedź #120 dnia: 26 Luty, 2020, 16:57 »
Harnaś, gdzież bym śmiała.... :))

Ja wiem , ty wiesz a jedno z nas udaje , że się nie znamy  ;D


Offline Takajaja

Odp: Małżeństwo- to przygoda w życiu?
« Odpowiedź #121 dnia: 26 Luty, 2020, 17:53 »
Ja wiem , ty wiesz a jedno z nas udaje , że się nie znamy  ;D

Harnasiek....ty jednak pijesz Harnasia z wkładką hihi....

P.S a Nadaszyniak to nas zaraz przechrzci że mu wątek zakłócamy :))


Offline Moyses

Odp: Małżeństwo- to przygoda w życiu?
« Odpowiedź #122 dnia: 26 Luty, 2020, 19:53 »
Ja Was przechrzczę pierwszy. Jaja sobie robicie z poważnych tematów. Instytucja małżeńska powinna być ogólnie szanowana. To poważna sprawa. Nie wolno sobie z tego tematu dowcipkować. Dlatego się małżeństwa rozpadowywują, bo niepoważni jesteście. Przecież dawno temu Bóg ustali wszystko, co do umiejętności gatunkowych. 'Baba' do garów i zmywania, 'chłop' do konsoli i piwa. To jest równy i sprawiedliwy podział. To są role w małżeństwie. Niby jak być dobrym ojcem, jeśli nie wiesz w co gra Twój syn? Jak córki nie nauczysz gotować, to Ci zięć wypomni. Jak poznać chłopaka swojej córki? Jak się dowiedzieć, że Twój syn... no... się zakochał? To są bardzo poważne obowiązki rodzinne. Trzeba być dojrzałym gdy człowiek podejmuje takę rolę. ;)


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 635
  • Polubień: 6795
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Małżeństwo- to przygoda w życiu?
« Odpowiedź #123 dnia: 26 Luty, 2020, 20:07 »
(mtg):
Prawdziwa rzeczywistość
Jeżeli małżeństwo zawiera się z miłości, nowo zaślubieni są mężem i żoną,
jeżeli z nudów - panem i panią domu,
jeżeli z wyrachowania - małżonkiem i małżonką.

Żony nas kochają, panie domu cenią, małżonki znoszą.
Żonę ma się dla siebie, panią domu dla gości, małżonkę dla świata.
Chorego męża żona pielęgnuje, pani domu odwiedza, małżonka dowiaduje się o zdrowie.
Żona dzieli się naszymi troskami, pani domu dochodami, małżonka długami.
Po śmierci opłakuje nas żona, żałuje pani domu, nosi żałobę małżonka.
« Ostatnia zmiana: 26 Luty, 2020, 20:10 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline Storczyk

Odp: Małżeństwo- to przygoda w życiu?
« Odpowiedź #124 dnia: 01 Marzec, 2020, 12:31 »
  Fajnie oddaje kilkuletnie związki,  ten utwór Prońko.  Bohaterka nie wytrzymała "i pojechała z nim"  :P


Offline HARNAŚ

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 049
  • Polubień: 10040
  • Nie mów co myślisz . Myśl co mówisz.
Odp: Małżeństwo- to przygoda w życiu?
« Odpowiedź #125 dnia: 01 Marzec, 2020, 13:00 »
fajne , fajne


Offline enterol

Odp: Małżeństwo- to przygoda w życiu?
« Odpowiedź #126 dnia: 07 Kwiecień, 2020, 09:47 »
Eee no extra fura, którą odjechała z nim


Offline Moyses

Odp: Małżeństwo- to przygoda w życiu?
« Odpowiedź #127 dnia: 07 Kwiecień, 2020, 14:11 »
W sumie niezły clip jak na tamte czasy. Już wtedy można było się wiele nauczyć. Pojechała z nim i po paru latach miał tak samo.
Zawsze dylemat powstaje taki: nudne szczęście małżeńskie, czy krótkotrwała rozrywka?
Teraz autentyk. Mojej koleżanki matka poszła do innego. Bogatszego i z innego kraju. Zostawiła męża, czyli ojca. Może nie miała orgazmu albo jej banknoty zapachniały. Chwilę potem okazało się, że jej nowy ją kocha, ale też lubi inne dziewczynki. Psychiatryk i proszki. Dożywotnio. Warto było? Podpowiem - pierwszy maż nie bił i dzieciom podcierał pupska; monety też znosił do chałupy.
Panie, takie życie.   


Offline Storczyk

Odp: Małżeństwo- to przygoda w życiu?
« Odpowiedź #128 dnia: 07 Kwiecień, 2020, 22:27 »
Eee no extra fura, którą odjechała z nim
Ty sie nie śmiej, bo ten kto miał w PRL syrenke,  to był gość.
Samochód to był luksus.
Większość facetów na kozach jeździła  :)
Nie byłam zbyt duża, ale to pamiętam ;)