Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież  (Przeczytany 20205 razy)

Offline Agnesja

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #30 dnia: 22 Lipiec, 2017, 15:36 »
Ja sama wiem po sobie ,że jako dziecko wtłaczano mi do głowy, że wszystko po za organizacją  jest szatańskie i zmierza ku armagedonowi. I praktycznie całe moje młode życie bo od 9 roku życia w tej sekcie tkwiłam, bo większość w rodzinie byli SJ . Mogę powiedzieć, że zostałam ograbiona z moich zainteresowań, np. podobało mi się harcerstwo - nie można, bo oddaje się cześć fladze; karate albo aikido - nie bo to świadczy o przemocy. Same zakazy. Wszystko to może zasmucać Jehowę.
 Ale obiecałam sobie, że takiego życia nie zafunduje mojemu dziecku. Wyszłam za mąż w "prawdzie" zgodnie z wytycznymi byłam bardzo posłuszna żadnego "światusa a fuj". Na szczęście mam fantastycznego męża też się odłączył od tej sekty. I mój kochany mężuś jest na tym forum właściwie to on mi je polecił. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam, że jest takie super forum odstępczuchów jak ja .Jak urodził się nasz syn, to nie chciałam mu fundować tego co ja miałam w dzieciństwie. I  nie ograniczałam go jeśli chodzi o szkołę podst. to nigdy nie rozmawiałam z wychowawczynią na temat tego, że jesteśmy ŚJ i syn ma zakaz tego czy tego. Wychodziłam z założenia, że syn nie jest ochrzczonym ŚJ a w przyszłości jak ze chce być w tej org. to jego sprawa. Syn ma obecnie 19 lat i jest ateistą ma swój światopogląd. Czy to moja wina ? -  pewnie tak , bo mu nie tłukłam do głowy biblijnych prawd. Ale jak można zmuszać dziecko do jakiegokolwiek wyznania. Mnie zrobili pranie mózgu i nie za dobrze z tym mi jest. Ale na dzień dzisiejszy to mogę powiedzieć ,że jestem wolna i wolę iść za Panem Jezusem Chrystusem, który jest naszym jedynym Zbawicielem a nie żadna ludzka organizacja.
 1 Jana 4:14
14. A my widzieliśmy i świadczymy, iż Ojciec posłał Syna jako Zbawiciela świata.
 Efezjan 1:20-23
20. jaką okazał w Chrystusie, gdy wzbudził go z martwych i posadził po prawicy swojej w niebie
 21. ponad wszelką nadziemską władzą i zwierzchnością, i mocą, i panowaniem, i wszelkim imieniem, jakie może być wymienione, nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym;
22. i wszystko poddał pod nogi jego, a jego samego ustanowił ponad wszystkim Głową Kościoła,
23.który jest ciałem jego,pełnią tego,który sam wszystko we wszystkim wypełnia.
To gdzie tu mowa, że Stwórca nasz Ojciec ustanowiłby na ziemi organizację z niedoskonałych ludzi, no ABSURD - sami się obwołali Bożą organizacją.,a z Biblii wynika, że Pan Jezus jest ponad wszystkim i za nim mamy iść.
Aby oszukać kobietę, potrzebny był wąż, ale aby oszukać mężczyznę, wystarczyła kobieta.
                              Św. Ambroży


Offline HARNAŚ

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #31 dnia: 22 Lipiec, 2017, 17:18 »
Mądra babu z Ciebie a syn to pewnie świetny facet , choć dla Ciebie to wciąż dziecko


Offline Agnesja

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #32 dnia: 22 Lipiec, 2017, 18:06 »
Harnaś, żebyś wiedział,fajny facet kopia tatusia.
Aby oszukać kobietę, potrzebny był wąż, ale aby oszukać mężczyznę, wystarczyła kobieta.
                              Św. Ambroży


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 176
  • Polubień: 11200
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #33 dnia: 22 Lipiec, 2017, 19:08 »
I mój kochany mężuś jest na tym forum właściwie to on mi je polecił. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam, że jest takie super forum odstępczuchów jak ja .

 Pamiętam jak się pochwalił, że też się zarejestrowałaś.  :D

Cytuj
Syn ma obecnie 19 lat i jest ateistą ma swój światopogląd. Czy to moja wina ? -  pewnie tak , bo mu nie tłukłam do głowy biblijnych prawd. Ale jak można zmuszać dziecko do jakiegokolwiek wyznania.

 A moim zdaniem, nie dlatego, że mu nie ładowałaś do głowy, ale dlatego , że widział się się męczysz/męczycie. Młodzi ludzie są bardzo dobrymi obserwatorami.


Cytuj
Mogę powiedzieć, że zostałam ograbiona z moich zainteresowań, np. podobało mi się harcerstwo - nie można, bo oddaje się cześć fladze; karate albo aikido - nie bo to świadczy o przemocy. Same zakazy. Wszystko to może zasmucać Jehowę

 Zabrano nam dzieciństwo, robiąc z nas zastraszonych małych świadeczków.
Straszono przemocą,  że zainteresowania to dzieło szatana. Tylko czyim dziełem było, jak nam okładano plecy czym popadnie? Czy to nie była przemoc?
Nie, to była ,,miłość'', tylko ja mam w ....taką miłość.
Głupcem jest ten, kto nie potrafi się przyznać do własnych błędów i słabości, a widzi całe zło w innych.


Offline Agnesja

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #34 dnia: 22 Lipiec, 2017, 20:39 »
Jestem najmłodsza z rodzeństwa i dość duża różnica wieku, jak ja się urodziłam moja najstarsza siostra miała 18 lat.Mama i dwie siostry były ochrzczonymi ŚJ.
Przypomniała mi się jedna sytuacja ze szkoły podst., bo w niej miałam najwięcej przykrości od koleżanek i głupiej wrednej wychowawczyni.
Zbliżały się święta bożonarodzeniowe a przed nimi mikołajki 6 grudnia.
Wszyscy w klasie składali się na paczki świąteczne ,było losowanie parami ,kto dla kogo ma przygotować paczkę. Ja oczywiście zapierałam się rękoma i nogami, że mi nie pozwala moja religia brać udziału. Wszyscy patrzyli na mnie jak na durną. Mimo mojego sprzeciwu i tak było moje nazwisko w losowaniu. Przypadła mi Agnieszka P. pomyślałam sobie  i mam przerąbane. Porozmawiałam z Agnieszką ,że nie mogę, bo to jest nie zgodne z Biblią itd. Jak groch o  ścianę . Przyszły mikołajki ja oczywiście nie zrobiłam paczki dla Agi .
Strasznie potwornie się czułam ale ona i tak zrobiła mi paczkę . Pamiętam jak powiedziała , wiem że jesteś z biednej rodziny mogłaś powiedzieć że nie masz kasy a nie robić ściemy i rzuciła mi tę paczkę pod nogi. Czułam się taka nic nie warta, strasznie mi się przykro zrobiło.Nie pamiętam co zrobiłam z tą paczką.
Aby oszukać kobietę, potrzebny był wąż, ale aby oszukać mężczyznę, wystarczyła kobieta.
                              Św. Ambroży


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 176
  • Polubień: 11200
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #35 dnia: 22 Lipiec, 2017, 21:01 »
    Ja miałam cudowną wychowawczynią,  choć była straszną komunistką to była wspaniałym człowiekiem.
W pierwszej klasie zrobiłam nam takie mikołajkowe losowanie. W dniu rozdawania paczek, zapytała mnie czy mam paczkę dla koleżanki. Spuściłam głowę i powiedziałam, że nie. Później w czasie rozdawania paczek okazało się, że każde z dzieci dostało swoją. Ona za mnie zrobiła paczkę i postawiła ze wszystkimi.
Nigdy więcej nie robiła nam takich imprez. W tamtym momencie kochałam ją bardziej niż własną matkę, bo wiedziałam że robi to dla mnie. 
Głupcem jest ten, kto nie potrafi się przyznać do własnych błędów i słabości, a widzi całe zło w innych.


Offline Salome

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #36 dnia: 23 Październik, 2017, 21:17 »


Tak analizuję te mądrości i się zastanawiam... Dlaczego na realizację tych marzeń trzeba czekać do raju? Czy są one aż tak niezwykłe i niemożliwe do spełnienia w obecnym życiu? Co za obrzydliwa manipulacja umysłem dziecka.
Tłamszenie podstawowych praw jakimi jest nauka i zdobywanie zawodu.
Podszepty, że wymarzona praca lub wybór miejsca zamieszkania to tylko sfera marzeń.
Szkoda komentować.

Gdzieś przeczytałam, że jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać.
Człowiek zaczyna marzyć już w dzieciństwie. Myśli, co chciałby osiągnąć w życiu, kim chciałby zostać i (czemu by nie?), gdzie pragnie pojechać, gdzie zamieszkać, co pragnie posiadać....
A WTS jest zabójcą tych marzeń.
"Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele" Walter Lippmann


Offline HARNAŚ

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #37 dnia: 24 Październik, 2017, 08:02 »
Zyjesz dopóki masz marzenia. Odbierając marzenia młodym ludziom sprawiają , że umierają dla tego świata i o to im właśnie chodzi , że mają być tylko tymczasowymi przybyszami na ziemi wszak raj już tuż , tuż. :'(


Offline gangas

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #38 dnia: 24 Październik, 2017, 21:03 »
Ale jak już wystąpi na tym podium to od razu notowania matrymonialne idą w górę , bo taki duchowy i odważny i wozi się wierząc w swoją wyjątkowość .
Wiesz co nie koniecznie. W moim zborze był taki mimoza z ojcem zasłużonym przyjezdni z pomorza. I niby uczesany z przyklejonym uśmiechem, piękne ząbki i ten pieprzony uśmieszek ( jakby nie mógł oddać się defekacji) dostał z przydziału dziewczynę nie ukrywam dość atrakcyjną z bardzo bogatej rodziny. mieli dziecko, jednak nie długo z nim wytrzymala. Wyjechała gdzieś tam a teraz prowadzi normalne życie z jakimś facetem, co jej po prostu pasuje

P nie myślcie sobie, że dostał ją z przydziału. Po prostu on zasłużony a jej rodzice wniebowzięci, że takiego mena bedzie miała :D :D
Jutro to dziś tyle że jutro.


Offline tomek_s

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 109
  • Polubień: 2007
  • Nigdy nie byłem ŚJ.... KRK
Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #39 dnia: 24 Październik, 2017, 22:22 »
a jej rodzice wniebowzięci,

hmm 8-)
„Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim” (Mt 8:11),


Online Villa Ella

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #40 dnia: 24 Październik, 2017, 22:35 »
No i oni wszyscy, ci młodzi z przywilejami zawsze podawali rękę jak ciepłe mięsko. Taką jakby zupełnie bez kości. Nie bardzo wiedziałam co z tym zrobić - uścisnąć, czy może przeciwnie?... A może się rozleci...? Poza orgiem  z takim czymś spotkałam się w swoim życiu może z pięć razy... Jakby wychowanie w Organizacji, a szczególnie przywileje pozbawiały tzw. jajec. Nawet moja zakochana w Świadkach babcia, mawiała, że oni zamiast ręki dają protezę. I to był mój koronny argument przeciwko jej próbom swatania mnie z którymkolwiek z przecudnych młodzieńców...
« Ostatnia zmiana: 24 Październik, 2017, 22:38 wysłana przez Villa Ella »
Obojętnie czy postąpisz według czyjejś rady, czy według własnego uznania, konsekwencje zawsze poniesiesz  ty sam.


Offline gangas

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #41 dnia: 24 Październik, 2017, 22:47 »
hmm 8-)

 Tak Tomek mimo, że byłeś małym chłopcem a potem jakimś gościem z okularami na głowie a teraz jesteś zarośnięty, to ogól się i zrozum, że dla świadkowskiej rodziny ledwo trzymającej się w prawdzie to wielki zaszczyt. Ale co Ty możesz o tym wiedzieć.  8-) 8-) 8-) 8-) 8-)
Jutro to dziś tyle że jutro.


Offline wrzesien

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #42 dnia: 24 Październik, 2017, 23:25 »
Myślę że jemu chodziło o nadzieję niebiańska, nie wkurzaj się.

Każdy ex czyta to tak samo- silny duchowo= dobra partia. Ile ja znałem takich siostr ;) co to na wieści o skończonym kursie usługiwania przystojnych braci następowało rozdzielenie wód morza czerwonego lecz paradoksalnie nikt SUCHĄ stopą nie przeszedł...

... Ani innym członkiem ciała swego.


Offline HARNAŚ

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #43 dnia: 25 Październik, 2017, 06:45 »
Ci po kursach to popieprzeni są. Taki nie powie : Wiesz Paweł tylko wiesz Pawle , posłuchaj Stanisławie zamiast zwyczajnie Stasiu. Usztywniają się dla zasady żeby pokazać jacy dojrzali duchowo.


Offline zaocznie wywalony

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #44 dnia: 25 Październik, 2017, 11:06 »
Ci po kursach to popieprzeni są. Taki nie powie : Wiesz Paweł tylko wiesz Pawle , posłuchaj Stanisławie zamiast zwyczajnie Stasiu. Usztywniają się dla zasady żeby pokazać jacy dojrzali duchowo.
Znam paru.
Ja się nabijałem z tej "nowomowy" i sztywności.
 ;D