Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Hej tu Baran  (Przeczytany 8781 razy)

Offline Moyses

Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #105 dnia: 15 Grudzień, 2018, 11:30 »
moje trzy grosze:
Niektórym pozostał wts w genach, patrząc jednostronnie- szare, bez kreatywności zainteresowanie powracanie do ameby czy pantofelka  ;D ;)

Ej, Ty! Weź się nie nabijaj ze mnie :D Chociaż na 'TY' to tramwaj staje - tak mawiali niektórzy.

Twarde tematy stały się dodatkiem?

Nie sądzę, abyś potrzebował twardego dodatka. ;D Zakładam, że jesteś kompletny.

Wrzucasz konkretne treści a polubień jak na lekarstwo .

To jest pewnego rodzaju fenomen. Jak napiszesz bzdury, to masz polubień na pęczki. Jak napiszesz jakiś konkret - prawie zero. Jeśli napiszesz, że masz depresje - to z miejsca masz lubiki. Takie słowo 'klucz'. Jak napiszesz, że brniesz przez życie i tylko od czasu do czasu się otrzepujesz, i nie chwalisz się swoimi bliznami, to lubików za to nie dostaniesz. Bo pewnie nie rozumiesz innych. Ich mega problemów.
Ale w mediach tak jest - mówi i pokazuje się to, co jest 'sprzedajne' aktualnie. Czyli to, co ludzie chcą oglądać.
Może kawuni zrobić i ciastunio podać? ;)


Online Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 585
  • Polubień: 5531
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #106 dnia: 15 Grudzień, 2018, 11:35 »
Jatiw-Moyses
Dlaczego mam nabijać się z Ciebie, nie rozumie Twojej aluzji, pisze tylko suche fakty


Offline HARNAŚ

Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #107 dnia: 15 Grudzień, 2018, 11:55 »
Harnaś pisze:
Harnasiu nie przejmuj się.
Goście, których jest zawsze 100-200 nie mogą dać lubików, choćby chcieli. :)
To raz.
A dwa, piszemy też na zaś, tzn. dla tych co będą czytać za rok czy dwa. ;)
Użyję nomenklatury świadkowskiej . Bardzo mnie zbudowałeś :)
Baran nie zrażaj się , rób swoje.
Moyses Twoja chłodna kalkulacja jest godna wybudzonego nadzorcy obwodu  :)
moje trzy grosze:
Niektórym pozostał wts w genach, patrząc jednostronnie- szare, bez kreatywności zainteresowanie powracanie do ameby czy pantofelka  ;D ;)
Nadaszyniak , widzę kolory . Może  dla Ciebie jestem prymitywny jak pantofelek  ale jestem prawdziwy , żaden ze mnie król niebieski


Online Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 585
  • Polubień: 5531
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #108 dnia: 15 Grudzień, 2018, 12:50 »
Nadaszyniak , widzę kolory . Może  dla Ciebie jestem prymitywny jak pantofelek  ale jestem prawdziwy , żaden ze mnie król niebieski
Jatiw-Harnaś:
Mam do Ciebie wiele szacunku Harnasiu, przedstawiasz Siebie jako user godny uwagi w swoich osobistych spostrzeżeniach, lecz nie po tej linii odebrałeś moją sugestię, nie kierowałem do Ciebie tej uszczypliwości- stwierdziłem tylko obiektywnie.
Jesteś równym sojusznikiem na, którym można polegać - tak Ciebie osobiście odbieram.
Oczywiście zdarza się, jest rzeczą normalną, komentować pół żartem pół serio, ale w konkretnych sytuacjach trzeba być stanowczym i bezwzględnym, jedni to lubią inni nie pochwalają takich poczynań- to ich problem, myślę, że zgodzisz się z taką wypowiedzią, masz pewne żelazne zasady i one pokazują WARTOŚĆ człowieka, godne naśladowania.

Nie uzurpuje sobie być, królem niebieskim - takowym byłem w sekcie z niebieskim proporcem usługując im swoją osobowością, tokiem myślenia i betoniarską służalczością, teraz mam swoje zdanie ( miałem zawsze, tylko głośno nie wypowiadałem)
Będąc wolnym bez żadnych narzuconych ograniczeń, wypowiadam się  selektywnie z ostrożnością i szacunkiem na Naszym Forum- serdecznie pozdrawiam, wpadnij do spiżarni ''SzMiP''   :) :)
« Ostatnia zmiana: 15 Grudzień, 2018, 12:52 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline HARNAŚ

Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #109 dnia: 15 Grudzień, 2018, 14:35 »
Wpadam , wpadam do twojej spiżarni i pozytyw Twojego wątku jest taki , że bawiąc uczy a nie jak u   ....... ;D


Offline Baran

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 493
  • Polubień: 7794
  • "Być wolnym, to móc nie kłamać" A. Camus
Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #110 dnia: 21 Grudzień, 2018, 23:21 »
"Ekstremistyczna sekta „świadków Jehowy” została stworzona i finansowana przez służby specjalne USA"



Artykuł, który zamieściłem poniżej, jest najprawdopodobniej propagandowym materiałem Kremla.
Mimo wszystko, moim zdaniem, niektóre argumenty tam użyte, nie mijają się z prawdą.

Jak się wydaje, jest to spojrzenie MATKI ROSJI i tak trzeba patrzeć na ten materiał.

Myślę że na ten materiał należy patrzeć jak byśmy byli patriotami rosyjskimi, ludźmi Rosji, kochającymi ten kraj i ziemię która nas żywi, na której mieszka nasza rodzina i przyjaciele. Kraj w którym tylko tam czujemy się jak u siebie, mając świadomość, że w innych kapitalistycznych krajach uznawani bylibyśmy zawsze za jakiegoś tam "Ruska", obcego, wroga czy  komunistę.

Osobiście po przeczytaniu tego artykułu, a okazuje się że w rosyjskiej prasie jest wiele podobnych, zrozumiałem Putina i jego obecną politykę w stosunku do amerykańskich grup religijnych, pokroju Świadków Jehowy.

Putin traktuje te religie jak Konia trojańskiego w którym są ukryci, często nieświadomi agenci obcego wywiadu. Ten AMERYKAŃSKI TROJAN pozoruje jednocześnie religię, która przychodzi z przesłaniem miłości do narodu rosyjskiego a tak naprawdę od wewnątrz zaczyna rozgrywać swoją politykę.

Tak naprawdę Organizacja Świadków Jehowy postrzegana jest przez wywiad rosyjski jak agencja zbierająca informację o obywatelach Rosji, agencję robiącą notatki i przetwarzającą dane o zainteresowaniach, preferencjach czy życiu Rosjan.
 
Jednocześnie osłabiająca patriotyzm i miłość do Matki Rosji. Indoktrynująca obywateli do tego stopnia , że w konsekwencji  Amerykańska Matka Organizacja staje się  ważniejsza od Matki Rosji.

Ten Koń Trojański stał się dla Putina niebezpieczny, przypuszczalnie od kiedy przeciętnemu Rosjaninowi zaczęło się lepiej żyć i mógł odłożyć więcej pieniędzy.

Wiadomym jest, że na jednoczesne utrzymanie młodej macochy czyli fałszywej Matki z USA i biologicznej starej Matki Rosji,   przeciętnego Rosjanina nie stać.
Niedość, że stara Matka wychowywała, karmiła, troszczyła się, to teraz ma pozwolić aby jej dzieci były oszukiwane przez, sprytną, bogatą macochę z USA, która niedość, że interesuje się tylko ciężko zarobionymi pieniądzmi  jej dzieci, to jeszcze zbiera informacje o prywatnym życiu jej samej.

Putin nie mógł dalej na to pozwalać aby szpiegowska agentura z USA podkopywała jego wypracowany przez dziesiątki lat ustrój socjalistyczny.


 Jak się okazuje podobny problem mają z facebookiem i innymi portalami społecznościowymi, których wprawdzie nie można było się całkowicie pozbyć, ale teraz jest już kontrolowany przez władzę i zatrudnieni są  tamnajlepsi hakerzy aby info dla takiego facebooka było zniekształcone.
Iwan Żarow, szef rosyjskiego regulatora Roskomnadzor, zagroził np zablokowaniem Facebooka w Rosji , jeśli serwis społecznościowy nie podporządkuje się przepisom dotyczącym lokalizacji danych osobowych użytkowników w Rosji na terenie tego kraju,  tak jak zrobił to np. z Linkedin.

 Artykuł pokazuje tak naprawdę, przyczynę zbanowania  Świadków Jehowy z punktu widzenia  obywatela Rosji.
 

 


ARTYKUŁ:

http://3rm.info/main/68692-ekstremistskaya-sekta-svideteli-iegovy-sozdana-i-finansiruema-specsluzhbami-ssha.html




"Wiadomym jest, że niedawno Sąd Najwyższy Rosji zakazał działalności ekstremistycznej sekty „Świadków Jehowy” w całym kraju. Z pewnością u nikogo nie ma już wątpliwości, że wywrotową działalność tej organizacji, skierowana przeciwko ZSRR, a dzisiaj – Rosji i Ukrainy, w szczególności, opłacały amerykańskie służby specjalne. 



Jednym z kierunków działalności zachodnich służb specjalnych było tworzenie i finansowanie pseudo-religijnych organizacji na całym świecie. Nowoczesne sekty były tworzone dla następujących kierunków pracy podziemnej:

– ekspansja ideologiczna;

– organizowanie prowokacji;

– tworzenie sieci szpiegowsko – agenturalnych;

– sabotaże;





W Związku Radzieckim działalność sekt była surowo ograniczona, dlatego ludność przestrzeni postsowieckiej nie miała wystarczającej odporności na zachodnich „kaznodziei”, którzy lawiną napłynęli do byłych republik radzieckich. Wszyscy ci „данайцы с щедрыми дарами”, („Grecy z hojnymi darami”)* byli współpracownikami zachodnich agencji wywiadowczych, przed którymi postawiono zadanie nie tylko odrywania ludzi od tradycyjnych religii i wprowadzania rozłamu w wyznawanej wierze, ale również organizowania rozległych sieci wspólnot sekciarskich ze srogą hierarchią i dyscypliną.

ros. – „данайцы с щедрыми дарами”, (pol.- Danaje, Danae, Danaus, Achaje –  w starożytności ogólnie nazwa Greków.Znana jest słynna fraza Wirgilliusza z Eneidy: „Strzeżcie się Greków z hojnymi darami (prezentami)”. Chodzi o konia trojańskiego, pozostawionego pod Troją przez Greków, którego mieszkańcy jako dar wciągnęli do miasta i dzięki któremu zdobyto Troję.(A.L.)





Najbardziej niebezpieczną sektą Ukrainy niewątpliwie jest sekta „Świadków Jehowy”. Rozpowszechnianie fałszywych nauk rozpoczęło się po Pierwszej Wojnie Światowej z Zachodniej Ukrainy. Centrum prac nad nawracaniem było polskie miasto Łódź. Jak tylko zachodnie regiony Ukrainy weszły w skład Związku Radzieckiego w 1939 roku, do wszystkich regionalnych oddziałów służb bezpieczeństwa została wysłana instrukcja NKWD ZSRR z 11 października 1939 roku o wzięciu na operacyjną ewidencję na podstawie „sprawdzonych tajnych materiałów” wszystkich członków sekt, zwracając szczególną uwagę właśnie na sektę „Świadków Jehowy”. W 1944 instrukcja ta została anulowana, ale na antyradziecką i wywrotową działalność sekty, zebrano wiele dowodów dla szeregu   głośnych procesów sądowych.

Obawiając się, że organa MGB-KGB całkowicie zniszczą agenturalną sieć sekciarzy, przywódcy Towarzystwa Światowego „Świadków Jehowy” rozkazali swemu ukraińskiemu oddziałowi przejść do podziemia.W roku 1945 zachodnie agencje wywiadowcze zwiększyły finansowanie „Świadków Jehowy” i stworzyły dwie główne gałęzie podziemnej organizacji sekciarskiej. Jedna z nich była na Zachodniej Ukrainie, a druga – w Donbasie.

 To zapoczątkowało utworzenie ogromnej podziemnej struktury we wszystkich regionach ZSRR, zarządzanie i koordynacja działań której była prowadzona z terytorium USRR. Za pracę konspiracyjną odpowiadał rosyjsko-ukraiński oddział Brooklyn Center Świadków Jehowy, który od chwili swojego powstania współpracuje z tajnymi służbami.

Sekta „Świadków Jehowy” stała się prawdziwą bazą wroga do walki ze Związkiem Radzieckim. W ramach scentralizowanej wywiadowczo – śledczej sprawy „Zawiet” (pol. – „Testament”) Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego (MGB) Ukraińskiej SRR w 1947 roku aresztowało 313 uczestników dwóch nielegalnych sieci „Świadków Jehowy” w Zachodniej Ukrainie na czele z aresztowanymi Burakiem, Tokarem, Diczkowskim, a w Donbasie z Zieleńskim, Sobolewem i Malichinem.

Sowieccy czekiści w 1947 zlikwidowali podziemie Jehowitów w 13 województwach Ukrainy, wykryli trzy drukarnie, dwa laboratoria fotograficzne, kilka magazynów literatury, warsztat produkcji czcionek drukarskich i podziemną kasę organizacji. Wśród aresztowanych, oprócz wymienionych liderów, okazało się 8 „sług (kierowników) stref”, 31 „sług grup”, 83 „sług kilok”, 59 „głosicieli” (kaznodziei). 

Wydawać by się mogło – że została wykonana ogromna praca, ale nielegalna sieć „świadków”, pomimo aresztowań kierownictwa, szybko rosła i przekształcała się, prowadząc aktywną propagandę, skierowaną na obalenie istniejącego systemu państwowego i jego zastąpienie przez państwo teokratyczne. W ciągu zaledwie jednego roku przy Biurze Regionalnym Świadków (ISC) pojawiła się nielegalna drukarnia, centralna kasa podziemia, system łączności kurierskiej i mieszkań konspiracyjnych, opracowano szyfrowane kanały przekazywania informacji. W 1948 roku PKK prowadził 33-letni Nikołaj (Nikodem) Cyba, który przybył jako emisariusz centrum z Łodzi jeszcze w 1946 roku. Cyba, jak się później okazało, miał bezpośredni kanał wejścia do służb specjalnych USA (US Secret Service) i w rzeczywistości był rezydentem wywiadu.

W 1951 roku do poszukiwania N. Cyby stworzono grupę zadaniową z pracowników 2. Wydziału 5-go Departamentu MGB oraz 5-ciu oddziałów Ukraińskiego MGB, kierowanego przez zastępcę szefa „antyreligijnego” oddziału MGB USRR ppłka Szczełkunowa. Tylko w 1953 roku w Ukraińskiej SRR, w oparciu materiały siły bezpieczeństwa aresztowały 215 działaczy sekty. Sprawy pod kryptonimami „Zawiet” („Testament”), „Stado”, „Armageddon”, pozwoliły na zlikwidowanie Wszechzwiązkowych ośrodków koordynacyjnych jehowickiego podziemia. Do końca 1953 roku w operacyjnej ewidencji w  MGB USRR przebywało Krajowe Biuro, 13 stref międzywojewódzkich, 182 grupy i 1017 kilok. Prowadzono 67 szpiegowskich spraw na 328 Świadków Jehowy i 162 spraw – formularzy na oddzielnych aktywistów. W odkrytych 11 bunkrach i schowkach przechowywano około 100.000 rubli, 2,5 kg złotej biżuterii, urządzenia drukarskie i około 130.000 gotowych do rozpowszechnienia egzemplarzy literatury, zarówno o treści religijnej jak i nacjonalistycznej. Operacja ta na tak dużą skalę była wynikiem pracy agentów Kirpiczenko i Gujwy, pracujących dla MGB aktywistów sekty „Świadków Jehowy”.

Bardzo ważne jest podkreślenie, że sekta ta współpracowała z podziemiem OUN. I jedni i drudzy – byli finansowani przez zachodnie agencje wywiadowcze, które przy pomocy adeptów sekty zbierały  dane, a rękami banderowców urządzali ataki terrorystyczne i krwawe rozprawy przeciwko miejscowym mieszkańcom.

Historia działalności antypaństwowej „Świadków Jehowy” powtarza się i w nasze dni. Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego (MGB) Ługańskiej Republiki Ludowej położyło kres działalności zakazanej w Rosji ekstremistycznej organizacji religijnej Świadków Jehowy pod zarzutem współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy i organizacjami neonazistowskimi. Podczas inspekcji pomieszczeń należących do organizacji religijnej w Ługańsku i Alczewsku, znaleziono i skonfiskowano materiały agitacyjne, zawierające nazistowskie symbole i atrybuty, a także ulotki wzywające do współpracy z ukraińskimi służbami bezpieczeństwa.

Sekta „Świadkowie Jehowy” nieustannie ogłasza się jako opozycyjna wobec każdego państwa. Obowiązek służby wojskowej, udział w wyborach i praca w strukturach państwowych – dla Jehowitów są nie do przyjęcia. Jednak, podobnie jak w latach 1945-53 na Ukrainie, tak i teraz na terytorium Donbasu, które nie podporządkowało się kijowskim nazistom, właśnie Świadkowie Jehowy stali się wsparciem dla przeprowadzanych przez zachodnie agencje wywiadowcze operacji.

Światowa sieć medialna jest pełna różnego rodzaju artykułów i filmów video, wybielających pracę „Świadków Jehowy”. Inwestuje się w to ogromne pieniądze – ci „skromni” i „cisi” ludzie, uwijający się po miastach i wioskach, rzekomo w celach misyjnych, stały się oczami i uszami zachodnich agencji wywiadowczych, prowadząc działalność wywiadowczą na głębokich tyłach kraju. Wszystko, co jest związane ze sprawami wiary, jest zawsze doskonałym parawanem dla dywersji ideologicznej, a nawet bardzo realnych aktów terroryzmu. I tak, sekta została uznana za ekstremistyczną i zakazana w Republikach Ludowych Donbasu, ale mieszkający na tym terytorium adepci nie zniknęli i poprzez swoich przywódców, którzy uciekli na Ukrainę, są gotowi do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy. Życie w podziemiu dla tych sekciarzy nie jest żadną nowością – trującą jehowicką latorośl  próbowano wielokrotnie wyrwać z korzeniami, ale ona rośnie znowu i znowu! Jest prawdopodobne, że też i w Rosji, po przegraniu ostatniej apelacji, Świadkowie Jehowy przejdą do podziemia, jak to już miało miejsce w historii ZSRR.

W opozycji do sekty ludzie muszą być czujni i obowiązkowo zgłaszać do organów ochrony prawnej wszystkie próby rekrutacji przez Świadków Jehowy, bez względu na to, jak „nieszkodliwymi” mogą wydawać się oni na pierwszy rzut oka. Konieczne jest, aby przyjąć wszystkie metody walki z podziemiem Jehowitów, wypracowane na Zachodniej Ukrainie i Zakarpaciu w końcu lat 40-tych i początku 50-tych. Ekstremiści o szerokim uśmiechem i przymilnym głosem – są nie mniej niebezpieczni niż zawodowi sabotażyści."

Źródło: Politikus.ru

 

Od tłumacza: Rosyjska Cerkiew Prawosławna nazwała „Świadków Jehowy” niebezpieczną sektą i poparła zakaz jej działalności w Rosji.

www.interfax.ru/russia/560803
https://wolna-polska.pl/wiadomosci/ekstremistyczna-sekta-swiadkow-jehowy-zostala-stworzona-finansowana-sluzby-specjalne-usa-2017-09

Poniżej świeży, krótki reportaż "JW.ORG Czy Rosja pozwoli Świadkom Jehowy wkrótce nauczać?" Putin obiecał, że przyjrzy się rzekomym prześladowaniom Świadków Jehowy w Rosji.

« Ostatnia zmiana: 21 Grudzień, 2018, 23:46 wysłana przez Baran »
"Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili" E.B
..ŻADEN STARSZY na 1006 przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci nie zgłosił tego władzom R Commission


Offline Moyses

Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #111 dnia: 21 Grudzień, 2018, 23:35 »
Будь здоров, тавариш Влади́мир! ! !


Offline abece

Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #112 dnia: 22 Grudzień, 2018, 00:53 »
"Ekstremistyczna sekta „świadków Jehowy” została stworzona i finansowana przez służby specjalne USA"



Artykuł, który zamieściłem poniżej, jest najprawdopodobniej propagandowym materiałem Kremla.
Mimo wszystko, moim zdaniem, niektóre argumenty tam użyte, nie mijają się z prawdą.
(...)
Najbardziej niebezpieczną sektą Ukrainy niewątpliwie jest sekta „Świadków
Jehowy”.
Rozpowszechnianie fałszywych nauk rozpoczęło się po Pierwszej Wojnie Światowej z Zachodniej Ukrainy. Centrum prac nad nawracaniem było polskie miasto Łódź.
Baran, dzięki za powyższy materiał, dający do myślenia i wyciągnięcia sobie, każdy własnych wniosków.
Sporo danych, nazwisk, powiązań.
Na Forum LEBIODA w swoim wątku opisał między innymi  temat o działalności podziemia ŚJ, wlasnie w Polsce w Łodzi.
Gedeon założył wątek, gdzie są skany z IPN - u.
Kawał historii.


Offline ihtis

Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #113 dnia: 22 Grudzień, 2018, 01:09 »
Baran, dzięki za powyższy materiał, dający do myślenia i wyciągnięcia sobie, każdy własnych wniosków.
Sporo danych, nazwisk, powiązań.
Na Forum LEBIODA w swoim wątku opisał między innymi  temat o działalności podziemia ŚJ, wlasnie w Polsce w Łodzi.
Gedeon założył wątek, gdzie są skany z IPN - u.
Kawał historii.

Jestem za ich delegalizacją w PL. Argument: choćby jeden: zakaz transfuzji krwi. Dziękuję.


Offline listonosz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 113
  • Polubień: 3002
  • Der bestirnte Himmel über mir...
Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #114 dnia: 22 Grudzień, 2018, 06:51 »
Ten material wyglada mi  na typowa , propagandowa  papke  , usprawiedliwiajaca  posuniecia  Kremla  w stosunku do SJ .
Zrodlem jest  Politikus.ru  , strona , ktora  zamieszcza  wylacznie materialy  wychwalajace   Putina i jego polityke .
I oczywiscie  sa tam tez niektore sprawdzone fakty . Na tym wlasnie polega  dobra propaganda . Zeby uwiarygodnic  material  , podaje sie go  w polaczeniu z   z faktami .
W tym artykule  nie zostal podany  ani jeden  dowod , ze  SJ w Ukrainie czy Rosji  , rzeczywiscie  wspolpracowali ze sluzbami  USA .  Mowa jest tylko  o  tym , ze   KGB prowadzilo  akcje  przeciw  SJ  i , ze  posadzano ich o wspolprace z nacjonalistami (OUN) i  , ze bylo to finansowane  przez sluzby zachodnie .
Jasne jest , ze Putinowi i jego klice   nie pasuje  wszystko co narusza  ich monopol wladzy  , ale  wrzucac  SJ  do jednego worka z faszystami i terrorystami to juz  gruba przesada .


Offline abece

Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #115 dnia: 22 Grudzień, 2018, 08:50 »
Ten material wyglada mi  na typowa , propagandowa  papke  , usprawiedliwiajaca  posuniecia  Kremla  w stosunku do SJ .
Zrodlem jest  Politikus.ru  , strona , ktora  zamieszcza  wylacznie materialy  wychwalajace   Putina i jego polityke .
I oczywiscie  sa tam tez niektore sprawdzone fakty . Na tym wlasnie polega  dobra propaganda . Zeby uwiarygodnic  material  , podaje sie go  w polaczeniu z   z faktami .
W tym artykule  nie zostal podany  ani jeden  dowod , ze  SJ w Ukrainie czy Rosji  , rzeczywiscie  wspolpracowali ze sluzbami  USA . 
Tak,  zgadza się, tak to jest, że w propagandowych papkach zawsze jest jakaś część prawdy, faktów.
I to po to, by uwiarygodnic propagandę.
Fakty jak rozwijała się org. ŚJ na skalę Polski, opisał LEBIODA, Gedeon dowody podał w skanach z IPN - u.
Szala przeważy w jedną, albo w drugą stronę.
Przez brak twardych dowodów, tworzy sie dysonans poznawczy.
Jak działa propaganda w WTS i jej skutki, na tym Forum nie raz było dyskutowane.
W moim rozumieniu org. ŚJ jest wysoce szkodliwa korpo sekta, dlatego też zostało założone to Forum, są organizowane manifestacje, są ulotki, by ostrzegac ludzi.

PS.
Pytanie do Administracji.
Dlaczego nie ma na Cmentarzu dwóch postów usuniętych  na moją prośbę z tego wątku?
Jakby nie było w pewnym sensie, to zawsze dowód.
Proszę o przywrócenie tych postów, tam gdzie ich miejsce.
« Ostatnia zmiana: 22 Grudzień, 2018, 09:30 wysłana przez abece »


Offline Baran

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 493
  • Polubień: 7794
  • "Być wolnym, to móc nie kłamać" A. Camus
Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #116 dnia: 22 Grudzień, 2018, 10:36 »
Kiedyś a propos Rosji rozmawialiśmy o TRUMAN SHOW, „doktrynie  Trumama”

https://swiadkowiejehowywpolsce.org/neutralnosc/'the-truman-show'-a-delegalizacja-swiadkow-jehowy-w-rosji/msg100613/#msg100613

The Truman Show

Kto wie czy Władimir Putin nie podjął delegalizacji Świadków Jehowy w Rosji po przeczytaniu poniższych informacji. Może chciał "chuchać na zimne", co by przypadkiem historia się nie powtórzyła. Rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego SWR jest  jedną z najlepszych służb wywiadowczych na świecie. Cóż, może dodatkowo nie ma zaufania do Trumpa  ;)

"Po drugiej wojnie światowej w Stanach Zjednoczo­nych powstała doktryna Trumana, której idea wywo­dziła się od Warburgów. Wzywa ona by rzekomą wojnę przeciwko komunistom prowadzić wszystkimi dostęp­nymi środkami, włączając w nią także pewne grupy re­ligijne. Ich zadaniem miałoby być wprowadzenie za­mieszania, uprawianie antykomunistycznej propagandy i wpływanie na postępowanie ludności w krajach socja­listycznych.

Upatrzone do tego ruchy religijne winny jednocześnie przekazywać informacje z różnych części bloku wschodniego.

Aby „doktryna Trumama” mogła być zrealizowana, Departament Stanu wziął sobie za wzór tajny projekt szefa SS Heinricha Himmlera. Himmler przygotował plan panowania nad Ro­sją po swoim oczekiwanym podboju: chciał spacyfikować ogromne państwo przy pomocy religii Świadków Jehowy.

Himmler, w liście do Kaltenbrunera, napisał:

"Każda myśl, wprowadzająca rodzaj narodowego so­cjalizmu, jest szaleństwem. Ludzie muszą jednak posia­dać jakąś religię lub światopogląd. Popieranie Kościoła ortodoksyjnego i pozwolenie mu odżyć byłoby błę­dem, ponieważ on zawsze będzie organizatorem naro­dowej jedności. Pozwolić wejść Kościołowi katolickie­mu byłoby co najmniej takimże błędem. Zbyteczne jest każde słowo dla uzasadnienia tego poglądu. Każda forma religii i sekty, która ma znaczenie pacyfikujące, musi być przez nas wspierana. Przy wszystkich naro­dach tureckich wchodzi w rachubę nauka wiary bud­dyjskiej, przy wszystkich innych narodach przeciwnie - nauka Badaczy Pisma Świętego. Badacze Pisma Świę­ tego mają, jak Panu dobrze wiadomo, następujące, ważne dla nas pozytywne przymioty: prócz tego, że odrzucają służbę wojskową i pracę dla prowa­ dzenia wojny, również odmawiają udziału w jakiejkol­wiek - jak oni to określają - „burzącej czynności”. Są oni także najbardziej wrogo nastawieni przeciwko Ży­dom oraz przeciw Kościołowi katolickiemu i papie­żowi. Następnie są oni niesłychanie trzeźwi, nie piją i nie palą, są pracowici i pilni oraz wielkiej uczciwo­ści; dotrzymują danego słowa. Nie szukają oni bogac­twa i zamożności, ponieważ poświęcają to dla życia wiecznego. To są wszystko idealne cechy, co zostało stwierdzone, że oni rzeczywiście są ideowymi Badacza­mi Pisma Świętego i - podobnie jak mennonici - mają godne pozazdroszczenia właściwości139. Osiągniemy bazę wyjściową dla nas do wprowadzenia w bój nie­mieckich Badaczy Pisma Świętego w Rosji w nadcho­dzących czasach i będziemy mieli w nich misjonarzy, przy pomocy których możemy spacyfikować naród ro­syjski poprzez rozpowszechnienie nauki Badaczy Pis­ma Świętego."

Jak się wydaje, Himmler już około końca 1942 roku wydał zarządzenie, by Świadków Jehowy przebywają­cych w obozach koncentracyjnych traktować szczegól­nie dobrze.

W obozach koncentracyjnych Auschwitz i Ravensbriick otrzymywali oni specjalne legitymacje, które po­zwalały im pod koniec dnia - a nawet w czasie pracy - przebywać swobodnie poza terenem obozu. Również osadzeni w gospodarstwach rolnych otrzymywali więk­szą swobodę poruszania się.

Rozkaz pochodzący z Berlina, by Świadków Jehowy umieszczać wśród innych więźniów, stwarzał członkom Towarzystwa Strażnica możliwość rozmowy z wieloma ludźmi. Starano się pozyskać każdego więźnia. Tysiące osadzonych w obozach przyjmowało w ten sposób orę­dzie sekty.

Towarzystwo Strażnica samo wielokrotnie to po­ twierdzało:

„Strażnica”(wyd.holend.) z 15 września 1961 roku,s.571:

Jest zdumiewające, że w różnych obozach koncen­ tracyjnych od 1943 roku były publikowane w gazecie „Neues iiber Gottes Kónigreich” („Nowości o Królestwie Bożym”) nie tylko czytania i karty świadectw w różnych językach, lecz odbywały się także - studia książek i wy­kłady, a poselstwo Towarzystwa Strażnica było głoszone innym więźniom. W obozie koncentracyjnym Ravensbriick 300 młodych Rosjanek zostało Świadkami Jehowy.

„Strażnica” (wyd. holend.) z 1 listopada 1945 roku, s. 204:

W obozie koncentracyjnym Neuengamme koło Hamburga w 1943 roku została podjęta dobrze prze­ myślana tajna ofensywa. Była produkowana literatura i specjalne grupy uderzeniowe przeprowadzały w obo­zie pierwsze wyprawy świadczenia. W innym obozie koncentracyjnym 227 rosyjskich młodzieńców przyjęło prawdę!

„Strażnica” (wyd. holend.) z 1 listopada 1945 roku, s. 205:

Najbardziej szczególna była relacja pewnego pol­skiego brata, który niedługo przed tym został zwolniony z Buchenwaldu. Pokazał nam literaturę Strażnicy, która mimo surowej kontroli była wykonana w obozie kon­centracyjnym.

Naziści, zgodnie ze swym planem, przymykali oczy szczególnie wówczas, kiedy Badacze Pisma Świętego po­dejmowali próby nawrócenia Rosjan, którzy byli więzie­ni w różnych obozach koncentracyjnych.

Rosjanie ci, po uwolnieniu, mieli podjąć poselstwo Towarzystwa Strażnica w Związku Radzieckim. W „Straż­nicy” z 15 lipca 1991 roku podano, że podczas drugiej wojny światowej został odnotowany silny wzrost wier­nych na terytorium sowieckim. Przyjęto tam 40% wszy­stkich związanych z sektą wyznawców „prawdy” Straż­nicy. Uczyniono to podczas ich uwięzienia lub pobytu w obozach koncentracyjnych.

Wówczas też na Syberii całe wioski i miasteczka przyj­mowały naukę wiary Towarzystwa Strażnica140.

Aby zrozumieć, dlaczego sekta odgrywała ważną rolę przy wprowadzaniu w czyn „doktryny Trumana”, musimy zwrócić uwagę na to, że Towarzystwo Strażnica w Niemczech Zachodnich zaraz po zakończeniu drugiej wojny światowej najszybciej zreorganizowało się dzięki współpracy z Departamentem Stanu. Organizacja ta w 1945 roku natychmiast wkroczyła na scenę życia pub­licznego. Departament Stanu czynnie współpracował przy reorganizacji Towarzystwa Strażnica z amerykań­skim kierownictwem wojskowym. Władze amerykań­skie szukały i znalazły nie tylko drukarnię dla sekty, lecz postarały się również o to, by Towarzystwo Strażnica zostało potraktowane priorytetowo przy nabyciu nieru­chomości141. Jednocześnie został mu ułatwiony dostęp do różnych rozgłośni radiowych, aby mogło skutecz­ niej głosić swoje orędzie. Następnie Świadkowie Jehowy otrzymali zezwolenie od amerykańskich służb informacyjnych­ armii we Frankfurcie i Wiesbaden na przesyła­ nie swojej korespondencji z Brooklynem pocztą woj­skową. Poza tym mogli oni korzystać z połączenia kab­lowego władz wojskowych142.

Ciekawy jest również fakt, że wymieniony już sługa Rzeszy i najwyższy funkcjonariusz Strażnicy w Niem­czech - Erich Frost, jako pełnomocnik Towarzystwa Strażnica na Niemcy, otrzymał od rządu amerykańskie­ go w Waszyngtonie uwierzytelnione oryginalne pełno­mocnictwo 143.

W 1947 roku Towarzystwo Strażnica wielokrotnie zawieszało swoje politycznie neutralne stanowisko. Po­ przez wiele lat publikacje sekty kierowały prowokacje nie tylko pod adresem komunistów, lecz także prowa­dziły gwałtowną wojnę psychologiczną przeciwko sy­stemowi komunistycznemu. Trudno w to uwierzyć, ale w czasie między końcem wojny aż do wczesnych lat 60. znalazła się zaledwie jedna „Strażnica” lub jeden egzem­ plarz „Przebudźcie się!”, w których nie był atakowany system komunistyczny.

Pozostaje nam jeszcze wspomnieć, że Erich Frost w liście z 24 grudnia 1947 roku napisał do pewnego brata z ówczesnej sowieckiej strefy wpływów, że prezes Towarzystwa Strażnica, Nathan Knorr, oczekuje od nie­go regularnych wiadomości - między innymi o polity­ce, politycznych powstaniach, strajkach, wyborach, re­wolucjach, samolotach i lotnictwie144. Przypomnijmy, że te wiadomości były przekazywane za pośrednictwem poczty wojskowej i połączenia kablo­wego militarnych władz USA oraz przez tajną służbę do światowej siedziby sekty w Brooklynie!

31 sierpnia 1950 roku minister spraw wewnętrznych NRD SteinhofF napisał do Towarzystwa Strażnica:

"Działalność Świadków Jehowy w ostatnich dziesię­ciu miesiącach jasno wykazała, że w dalszym ciągu nad­używają nazwy wspólnoty religijnej dla sprzecznych z konstytucją celów. Uprawiają oni na terenie Niemie­ckiej Republiki Demokratycznej i Wielkiego Berlina systematyczne podżegania przeciwko istniejącemu po­rządkowi demokratycznemu i jego prawom, pod płaszczykiem uroczystości religijnych.

„Daily Star”z Toronto (Kanada) napisał 2 lipca 1960 roku:

"Moskwa przedstawia działalność Świadków Jeho­wy dla zdobycia nowych członków jako mieszaninę między diabelską pułapką a próbą rewolucji Allena Dullesa (dyrektora CIA). Kim są Świadkowie Jehowy? Oto odpowiedź „Prawdy”: Od pierwszego dnia swoje­ go istnienia sekta Świadków Jehowy wstąpiła na służbę najbardziej reakcyjnych kręgów północno-amerykańskiego kapitalizmu. Bogaci właściciele otworzyli nowej sekcie dostęp do kolonii, aby tam wprowadzić ducha cichego podboju i aby postawić Świadków w opozycji do młodych socjalistycznych ruchów w Europie."

21 marca 1959 roku „Washington Post” w artykule Chmura Świadków napisał:

"Wydaje się, że Świadkowie znaleźli członków w ca­łym Związku Sowieckim, nawet w tak oddalonych rejonów jak Syberia i Kurgan i że tworzą oni ruch pod­ ziemny, który stawia opór rządowi. Redaktorzy „Praw­dy” muszą uwierzyć, że cały ruch będzie wspierany przez najbardziej reakcyjne elementy amerykańskiego kapitalizmu i ma na celu zarazić masy obywateli sowieckich duchem łagodności i rezygnacji, dzięki cze­ mu światowy tryumf rewolucyjnego proletariatu zo­stanie udaremniony lub wstrzymany. Organizatorzy ruchu zostaną opisani jako dawni przestępcy wojen­ni, faszystowscy kolaboranci i szpicle gestapowscy, któ­rzy winni zostać w niemieckich obozach koncentra­cyjnych przygotowanych dla ich pracy. Twierdzenie jakoby mieli być oni przygotowani w obozach koncen­tracyjnych, może zawierać ziarenko prawdy."

Odwołując się do tego samego artykułu „Prawdy” dziennik „Journal-Every-Evening” z Wilmington (Dela­ ware) z 26 marca 1959 roku napisał:

„Prawda”, która zagląda pod każde łóżko kapita­listów, musi traktować ten ruch jako budzący obawę utwór Wall Street; ale kiedy widmo Wall Street jest non­ sensem, to „Prawda” może przecież nie być tak zupełnie w błędzie, kiedy w tej partykularnej religii spostrzega potencjalne niebezpieczeństwo dla nieprzemijającego państwa sowieckiego."

Robin de Ruiter
"Świadkowie Jehowy wobec polityki USA, syjonizmu i wolnomularstwa."


« Ostatnia zmiana: 22 Grudzień, 2018, 10:42 wysłana przez Baran »
"Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili" E.B
..ŻADEN STARSZY na 1006 przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci nie zgłosił tego władzom R Commission


Offline Salome

Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #117 dnia: 22 Grudzień, 2018, 15:12 »
Oczywiście, że jest to artykuł propagandowy.

Natomiast niezaprzeczalne jest, że nie tylko z punktu widzenia władz Rosji, Świadkowie Jehowy:
nie chcą iść do wojska,
nie pozdrawiają sztandaru,
nie śpiewają hymnu,
nie uczestniczą w wyborach,
nie integrują się ze społeczeństwem,
nie chcą piastować eksponowanych stanowisk,
nie chcą działać charytatywnie,
nieszczególnie chcą się kształcić,
nie oddają krwi,
robią precyzyjny spis ludności na potrzeby USA,
wysyłają dużo rubli za ocean.

Jest to według władz Putina nowotwór, wykorzystywany przez amerykańskie służby, aby się rozprzestrzeniał.
Postanowiono zatem zastosować w Rosji chemioterapię, aby tego raka zlikwidować.
"Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele" Walter Lippmann


Offline HARNAŚ

Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #118 dnia: 22 Grudzień, 2018, 17:30 »
Nieważne jakimi pobudkami się kierowali ,  propaganda czy realne zagrożenie ,ważne , że zadziałali . Nie pieprzyli się w tańcu jak nasze władze , niby prawicowe , niby ceniący wartości chrześcijańskie , a pie.....lą się jak  zaślepiona matka z łobuzem


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 431
  • Polubień: 12473
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Hej tu Baran
« Odpowiedź #119 dnia: 25 Grudzień, 2018, 00:58 »
Будь здоров, тавариш Влади́мир! ! !
   Moyses.
   Dałam Ci tu lubika, za ten Twój ruski.
   Volim te.
   :-*
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com