Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Sprzeczności - KSIĘGA RODZAJU  (Przeczytany 269 razy)

Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 876
  • Polubień: 7077
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Sprzeczności - KSIĘGA RODZAJU
« dnia: 13 Listopad, 2020, 18:17 »
(mtg):Sprzeczności w Księdze Rodzaju

Zauważmy sprzeczności w Księdze Rodzaju (stanowiącej dzieje stworzenia Świata): znajdujemy w niej jednoznaczne aluzje do tego, że starotestamentowy Bóg nie był jedną osobą, lecz wystąpiło więcej bogów.
Otóż znalazło się w Księdze Rodzaju takie oto, znane przecież, zdanie: A wreszcie rzekł Bóg: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam”. (Rdz. 1,26)
Nie dość, że użyto tu liczby mnogiej – co właściwie powinno by zachwiać podstawy wiary każdego wyznawcy tej religii – to jeszcze owi bogowie okazują się podobni ludziom.
I tak jest w całej Księdze Rodzaju, przy czym mówi się tam przede wszystkim o synach Bożych (Elohim), którzy widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały. (Rdz. 6,2)
Bogowie nie gardzili bynajmniej jadłem i chętnie „raczyli się” ziemskimi kobietami.
Nieco dalej (Rdz. 6,3) czytamy, że człowiek jest istotą cielesną, co uświadamia nam, iż „bogowie” nie byli istotami duchowymi, lecz fizycznymi, bo w przeciwnym razie nie mogliby pozostawiać „córkom człowieczym” swego nasienia i swoich genów.
Co najważniejsze, znajdujemy w Genesis passus kierujący nas ku wynikom badań przeprowadzonych przez doktoraa Muldaszewa : A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach. (Rdz. 6,4)
I znowu oni – giganci!
Tamci „bogowie” czy też „synowie Boży” nie spuszczali z oczu swoich podopiecznych, ludzi.
Według opisu, strzegło człowieka oko widzące wszystko.
Tak więc ludzie widzieli wtedy coś, co miało kształt oka, a czasem chmury, albo też widzieli koła, które obdarzały Światłem i sporadycznie interweniowały, gdy podopieczni popadali w tarapaty, i dawały wówczas dowód swej mocy.

Wielka katastrofa?
[…] o „interwencji” bogów czytamy w Księdze Rodzaju (19, 24-26): A wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia od Pana „z nieba”.
I tak zniszczył te miasta oraz całą okolicę wraz ze wszystkimi mieszkańcami miast, a także roślinność.
Żona Lota, która szła za nim, obejrzała się i stała się słupem soli.
Powyższy passus zawiera aluzję do zrzucenia bomby z ładunkiem nuklearnym – stąd słupy soli! (Zrzucenie bomby atomowej sprawia, że z powodu żaru wyparowują z ciał ofiar wszelkie płyny i pozostaje tylko krystaliczna sól. Dotknięcie zwłok powoduje ich rozpad).
Owi dawni żydowscy świadkowie, którzy dostarczyli opisów (pełnych obłoków, słupów ognia, dymu i hałasu), nie mogli przyjrzeć się z bliska swemu Bogu (Jahwe).
W Starym Testamencie czytamy o tym, że prócz Mojżesza i garstki wybrańców spośród przywódców narodu nikomu nie wolno było zbliżyć się do miejsca zstąpienia Boga, na szczycie góry. Ten zapowiedział bowiem, że każdego, kto podejmie taką próbę, czeka śmierć.


Offline Bugareszt

  • Pionier
  • Wiadomości: 743
  • Polubień: 799
  • Dzięki bogu jestem ateistą. Nigdy nie byłem w org.
Odp: Sprzeczności - KSIĘGA RODZAJU
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Listopad, 2020, 18:45 »
Mógłbyś wkleić tu początek aktu abdykacji Stanisława Augusta ?
Nie mamy prawa naszej nieznajomości praw rządzących światem uważać za przejaw boskości. To tylko nasza niewiedza.