Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Nieochrzczony głosiciel.  (Przeczytany 697 razy)

Offline Gwałcidusza

Nieochrzczony głosiciel.
« dnia: 28 Marzec, 2022, 10:22 »
Świadkowie Jehowy krytykują chrześcijaństwo za tak zwane niebiblijne zwyczaje religijne. A sami takowe wprowadzili. Takim zwyczajem jest status "nieochrzczonego głosiciela". A przecież nigdzie w NT, ani w źródłach wczesnochrześcijańskich nie ma opisanej takiej praktyki. Podobnie jak pisemnego raportowania godzin spędzonych na głoszeniu. Są to niebiblijne praktyki organizacji Strażnica celem maksymalnej eksploatacji człowieka.


Offline Roszada

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Marzec, 2022, 10:29 »
Dlatego początkowo, do 1937 r., nie zaliczali do "chrześcijan" nawet "drugich owiec":

   „Chrześcijanin to osoba, która została namaszczona przez Jehowę poprzez Jezusa Chrystusa i która tym samym jest naśladowcą Chrystusa. Jezus Chrystus jest Głową wszystkich prawdziwych chrześcijan, a w związku z tym prawdziwi chrześcijanie składają się na członki jego ciała (Kol. 1:18)” (ang. Strażnica 15.08 1935 s. 252).

„Każdy prawdziwy chrześcijanin jest nowym stworzeniem” (ang. Strażnica 15.08 1935 s. 254).

   „Pytanie: Co czyni człowieka chrześcijaninem i co należy czynić, aby stać się chrześcijaninem?
Odpowiedź: Chrześcijanin to człowiek przyjęty przez Pana i poczytywany przezeń za członka ciała Chrystusowego. Słowo chrześcijanin znaczy pomazaniec. (...) Każdy przeto, kto rzeczywiście jest chrześcijaninem, musi otrzymać pomazanie duchem Bożym, co znaczy, że Bóg kładzie na niego swego ducha i poleca mu reprezentować siebie” (Złoty Wiek 15.05 1936 s. 156).

   Dopiero w roku 1937 prezes J. F. Rutherford zaliczył Jonadabów, czyli „drugie owce”, do chrześcijan:

   „Drogi Bracie Rutherford: (...) Pewnego dnia jeden brat powiedział mi, że nie jestem chrześcijaninem, ponieważ mienię się być Jonadabem. Pytając się innych braci, zauważyłam wielką różnicę w ich opiniach, dlatego chciałabym stanowczo wiedzieć, czy w ogóle jestem chrześcijaninem czy nie. Jeżeli nie, proszę podać dwa wiersze z Pisma Św. na udowodnienie, że nie jestem; i jeżeli nie jestem chrześcijaninem, co mam mówić, gdy ktoś stawi mi pytanie przy drzwiach, kto ja jestem? (...)
Ponieważ miłujesz Jehowę i przestrzegasz jego przykazania w taki sposób jak Chrystus Jezus przestrzega, fakt ten czyni Cię chrześcijaninem. (...) Twój współchrześcijanin, J. F. Rutherford” (Strażnica 01.02 1938 s. 34 [ang. 01.11 1937 s. 336]).


Offline Technolog

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Marzec, 2022, 17:06 »
Podobnie jak pisemnego raportowania godzin spędzonych na głoszeniu. Są to niebiblijne praktyki organizacji Strażnica celem maksymalnej eksploatacji człowieka.
To akurat jest wyjaśnione, że wiele sprawozdań i sytuacji opisanych w Biblii ma liczby, są zliczani ludzie, dni, zwierzęta itp. Więc wytłumaczenie biblijne jakieś jest. Źle jest, że tą miarę przykłada się człowiekowi, bo jak jest potrzeba to najpierw zagląda się do karty głosiciela żeby zobaczyć jaki jest stan duchowy.


Offline Roszada

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Marzec, 2022, 17:50 »
Kiedyś można były być nawet nieochrzczonym pionierem. Godziny wyrobione były ważne, a nie chrzest:

Zostaliśmy pionierami jeszcze przed chrztem, ponieważ nie rozumiano wtedy dokładnie, czy spodziewającym się życia na ziemi jest on potrzebny. Dnia 24 lipca 1932 r. dałem się jednak ochrzcić (...) po czym okazało się, że mam inną nadzieję, właściwą pomazańcom...” (Strażnica Rok CIX [1988] Nr 12 s. 20).

To są wspomnienia nie byle kogo, bo członka CK: Albert D. Schroeder.

Czyli nie Świadek Jehowy, nie chrześcijanin, a za to pionier. :)


Offline Sebastian

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Marzec, 2022, 17:58 »
ale przecież apostołowie Jezusa głosili _zanim_ zostali ochrzczeni :)
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Roszada

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Marzec, 2022, 17:59 »
ale przecież apostołowie Jezusa głosili _zanim_ zostali ochrzczeni :)
Skąd wiesz, że nie zostali ochrzczeni?
Janowy chrzest wszyscy przyjmowali.


Offline Gwałcidusza

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #6 dnia: 29 Marzec, 2022, 09:57 »
Do Sebastiana i Technologa. Nie gniewajcie się, ale wasze wypowiedzi są świetnym przykładem ducha świadkowsko-badackiego który prowadzi na manowce. Bo zauważenie że coś tam w jakimś stopniu było w Biblii, ale nie zauważenie że pierwsi chrześcijanie kiedy już tworzyli dojrzały zbór tego nie ppraktykowali, jest bardzo mylące. Bo pierwsi chrześcijanie rzeczywiście nie składali comiesięcznych pisemnych raportów z głoszenia. I nie stawiali warunku aby kandydat do chrztu najpierw musiał być głosicielem. Nie ma najmniejszego dowodu aby organizowali wzorem Żydów trzy coroczne zgromadzenia lub kongresy. Nie ma dowodów aby pierwsi chrześcijanie mieli obowiązkowe zebrania trzy razy w tygodniu. Nie ma dowodu aby stawiali warunki co do noszenia lub nie noszenia brody. Wszystko to są współczesne wymogi Strażnicy.

Kiedyś bardzo mi pomogło zauważenie tego problemu i wyzbycie się takiego świadkowsko-badackiego postrzegania tematów biblijnych. Moim skromnym zdaniem lepiej skupić się na tym co rzeczywiście praktykowali pierwsi chrześcijanie na podstawie Nowego Testamentu, oraz pism wczesnochrześcijańskich i innych źródeł historycznych.

Jeszcze raz proszę nie gniewajcie się na mnie. Bo nie chcę was atakować. Ale zwróćcie uwagę na wadliwość tego świadkowsko-badackiego sposobu usprawiedliwiania niechrześcijańskich wymagań Strażnicy.


Offline Sebastian

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #7 dnia: 29 Marzec, 2022, 11:04 »
cały protestancki pomysł dzielenia wierzeń i praktyk na "biblijne" i na "niebiblijne" jest moim zdaniem niemądry i ahistoryczny.

Protestantyzm (i wyrosły na jego gruncie ruch badacki) pochodzi z epoki w której znano już ruchomą czcionkę drukarską a początki chrześcijaństwa pochodzą z kultury oralnej.

To ma fundamentalne znaczenie, przy rozważaniach nt. "biblijności lub niebiblijności"...

Jeśli ktoś umie czytać i pisać, ma dostęp do książek i bibliotek, a także musi czytać różne statuty, regulaminy, umowy itd., to może mieć trudności z tym jak powstawało chrześcijaństwo.

W pierwszym wieku większość nauk była przekazywana ustnie, nie było "stowarzyszenia chrześcijan", a tym bardziej nie było ani "statutu stowarzyszenia chrześcijan" ani precyzyjnej listy celów, wierzeń itd.

Kształtowanie się chrześcijaństwa było procesem żywym i nieuporządkowanym. W tamtej epoce sporządzano niewiele pisemnych dokumentów, a znaczna część z tego co być może sporządzono mogła ulec zniszczeniu.

Później ktoś arbitralnie zdecydował że np. Listy Saula z Tarsu należą do Biblii, a pisma Polikarpa lub Justyna lub Klemensa nie należą.

A później po wielu wiekach ktoś ahistorycznie na nowo odczytuje Biblię, jak w słynnym dowcipie o tym że "apostołowie byli kolejarzami".

Moim zdaniem, taki sposób odczytywania starożytnej księgi jest od początku do końca błędny.
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Gwałcidusza

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #8 dnia: 29 Marzec, 2022, 11:31 »
Tak. Masz rację. To jest to czego śJ nie dostrzegają.


Offline Technolog

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Marzec, 2022, 20:43 »
Do Sebastiana i Technologa. Nie gniewajcie się, ale wasze wypowiedzi są świetnym przykładem ducha świadkowsko-badackiego który prowadzi na manowce. Bo zauważenie że coś tam w jakimś stopniu było w Biblii, ale nie zauważenie że pierwsi chrześcijanie kiedy już tworzyli dojrzały zbór tego nie ppraktykowali, jest bardzo mylące.
A ja tam się nie gniewam. Przytoczyłem tylko jakie kiedyś czytałem wyjaśnienie w Strażnicy.
Komitet Sądowniczy też odbywa się na zasadach wymyślonych przez SJ i bliżej im do Sanhendynu niż sądzenia publicznego w bramie miasta w okresie starożytnych Żydów.


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #10 dnia: 29 Marzec, 2022, 22:05 »
ale przecież apostołowie Jezusa głosili _zanim_ zostali ochrzczeni :)

Chrzest apostołów to raczej domniemanie.
Nie kojarzę opisu ich chrztów.


Offline Roszada

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #11 dnia: 29 Marzec, 2022, 22:43 »
Chrzest apostołów to raczej domniemanie.
Nie kojarzę opisu ich chrztów.
Pisze, że cała Jerozolima i okolica szła do chrztu, a kilku Apostołów było uczniami Jana. Więc Jezus się ochrzcił a oni nie? ;)


Offline Sebastian

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Marzec, 2022, 22:47 »
Pisze, że cała Jerozolima i okolica szła do chrztu, a kilku Apostołów było uczniami Jana. Więc Jezus się ochrzcił a oni nie? ;)
to ciekawe...

którzy konkretnie byli uczniami Jana, a którzy nie byli?

i gdzie to konkretnie jest napisane, w jakim wersecie?
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Roszada

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #13 dnia: 29 Marzec, 2022, 22:51 »
Ale obciach były ŚJ nie wie. J 1. i inne


Offline Sebastian

Odp: Nieochrzczony głosiciel.
« Odpowiedź #14 dnia: 29 Marzec, 2022, 22:56 »
po około 20 latach można coś zapomnieć... zwłaszcza że akurat ten temat nie było jakoś mocno akcentowany.

W dzieciństwie wykułem (jak każdy ŚJ) "na blachę" takie "kluczowe" wersety jak np. Jana 13:35 albo Mateusza 24:14, ale życiorysów poszczególnych apostołów nigdy nie pamiętałem.

Owszem, kojarzyłem że Mateusz był akurat celnikiem, a Piotr miał teściową i był rybakiem i że zdrajca pochodził akurat z miasta Kariot, ale niewiele więcej...
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)