Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Spotkaliście sie ze stwierdzeniem, że Świadkowie Jehowy to producenci ateistów?  (Przeczytany 26028 razy)

Offline bernard

Wiekszosc ( chyba ) naukowcow twierdzi ze wszechswiat mial poczatek ,wielki wybuch i takie tam.
Jezeli go nie bylo a potem sam z siebie powstal to co bylo przed nim ?


Offline matus

A jak byś wyznaczył początek czegoś, co nie jest zależne od czasu?
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline ariel

Sądzę, że w jakiejś mierze odpowiedź na pytanie zawarte w tytule. Tak jak napisał Liberal poczucie tożsamości Organizacji z Bogiem JHWH jest tak ogromne, że każda wątpliwość uderza bezpośrednio w Boga. Jednocześnie wpajana od samego początku nauka, że wszystko poza WTSem jest diabelskie, sprawia że trudno jest to odrzucić nawet po odejściu z Organizacji. Błąd jaki robi organizacja (i potwierdzi to chyba każdy odrodzony chrześcijanin) jest taki, że kładzie nacisk na relację członek-organizacja a nie człowiek-Bóg. W tym drugim przypadku, nawet jak ktoś się rozczaruje do jakiegoś wyznania/nauczania to i tak jego społeczność z Bogiem i doświadczenie chrześcijańskiego życia jest tak ogromne, że dużo ciężej zwrócić mu się w kierunku agnostycyzmu czy też ateizmu (choć pewnie takie przypadki też bywają).
http://thaleia.pl/
Unitariański serwis apologetyczny. Since 1999..
One God, the Father and one Lord, Jesus Christ...


Offline Kitty

Błąd jaki robi organizacja (i potwierdzi to chyba każdy odrodzony chrześcijanin) jest taki, że kładzie nacisk na relację członek-organizacja a nie człowiek-Bóg. W tym drugim przypadku, nawet jak ktoś się rozczaruje do jakiegoś wyznania/nauczania to i tak jego społeczność z Bogiem i doświadczenie chrześcijańskiego życia jest tak ogromne, że dużo ciężej zwrócić mu się w kierunku agnostycyzmu czy też ateizmu (choć pewnie takie przypadki też bywają).
Zgadzam się z tym,choć jest to myśl bardzo ogólnie ujęta.
Mnie odejście z org.absolutnie nie zraziło do Boga.Wręcz przeciwnie,jeszcze dobitniej poczułam,jak bardzo Go potrzebuję.
I znalazłam!



Offline bernard

A jak byś wyznaczył początek czegoś, co nie jest zależne od czasu?
Nie da sie okreslic czasem czegos co nie podlega czasowi.


Offline matus

Czyli początek wszechświata jest dla Ciebie tożsamy z początkiem czasu?
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline bernard

Logika to nakazuje


Offline matus

Logika? Jak?

Czas jest takim samym wymiarem, jak wysokość, szerokość i głębokość.
Jest też dowiedzione, że jego upływ jest "elastyczny" (eksperyment z bliźniakami - jeden na Ziemi, drugi wysłany w kosmos).
Czyli jego obserwacja i mierzalność jest zależna od obserwatora.
Czyli nie da się określić "początku czasu" wspólnego dla całego obserwowanego przez nas wszechświata.

Można też śmiało założyć, że poza obserwowanymi przez nas wymiarami istnieją jakieś inne - "wyższe" lub "niższe", i z punktu postrzegania istoty żyjącej w takiej "poszerzonej rzeczywistości" czas jest mierzalny jeszcze inaczej.
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline bernard

Jezeli wszechswiat mial poczatek to i czas rowniez tak samo jak i inne wymiary ,wysokosc ,szerokosc ,glebokosc.


Offline ariel

Zanim zaczniecie pisać o czasie, to czy ktoś z Was mógłby zdefiniować ów "czas"?
http://thaleia.pl/
Unitariański serwis apologetyczny. Since 1999..
One God, the Father and one Lord, Jesus Christ...


Offline bernard

Hmm...czas jest zwiazany z jakas zmiana.


Offline matus

Dlaczego zakładasz, że wszechświat miał początek?
Czym taki początek miałby być?

Co do mojego rozumienia czasu - czwarta współrzędna czasoprzestrzeni, upływ zależy od obserwatora i jest różny dla różnych obserwatorów (jest względny).
« Ostatnia zmiana: 24 Maj, 2015, 16:50 wysłana przez matus »
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline bernard

Oczywiscie ocena uplywu czasu mozr byc wzgledna jednak obiektywnym faktem zawsze bedxie to ze uplywa.

Poczatek wzechswiata opieram na biblii i nauce .


Offline ariel

Dziękuję Wam ale to chyba trudno uznać za definicje :) . Pytam ponieważ nurtuje mnie pytanie (to raczej do Bernarda) czy przed stworzeniem wszechświata dla Boga też płynął czas. Dzisiejsze ortodoksyjne chrześcijaństwo odpowiada: "nie, Bóg jest poza czasem", jednak nie jestem pewien czy z Biblii da się wyciągnąć taki jednoznaczny wniosek.
http://thaleia.pl/
Unitariański serwis apologetyczny. Since 1999..
One God, the Father and one Lord, Jesus Christ...


Offline bernard

Uplyw czasu zaklada jakas zmiennosc,niestalosc zas byt najwyzszy i doskonaly nie moze temu podlegac tak w sensie moralnym jak i ontologicznym.