Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Świadkowie Jehowy a traktowanie ludzi jako "światusów"  (Przeczytany 7541 razy)

Online DeepPinkTool

Odp: Świadkowie Jehowy a traktowanie ludzi jako "światusów"
« Odpowiedź #30 dnia: 03 Luty, 2021, 09:28 »
Nie przypominam sobie, żebym takie określenie usłyszał od mówcy, czy nadzorcy obwodu.
...

To dość pospolite u ŚJ aby niewygodne fakty zasłaniać lukami w pamięci. Ja często słyszałem jak ludzi spoza organizacji nazywano "światusami", "ludźmi ze świata", "światowymi ludźmi", "filistynami", "babilończykami" itd. itp. Słowa takie padały powszechnie w rozmowach prywatnych Świadków ale nierzadko też z mównic na zebraniach i zgromadzeniach.
Ciało Kierownicze dobrze znało taki zwyczaj nazywania ludzi spoza organizacji, W pewnym momencie w celu ocieplania wizerunku zamieściło więc choćby taki fragment:
"Nie jesteście częścią świata Artykuł „Biblijny punkt widzenia: ‚Nie jesteście częścią świata’ — co to znaczy?” [8 września 1997] po prostu mnie zachwycił. Po przestudiowaniu go postanowiłam już nie używać w odniesieniu do niechrześcijan określenia „światus”. Przecież jeszcze 30 lat temu ja też nie byłam chrześcijanką. Gdyby osoba, dzięki której po raz pierwszy zetknęłam się z Biblią, zachowywała się wyniośle, być może nigdy więcej nie chciałabym rozmawiać ze Świadkami!
B. G., USA"
  [Przebudźcie Się! 1998 22.6 s. 30]




Offline Mahershalalhashbaz

Odp: Świadkowie Jehowy a traktowanie ludzi jako "światusów"
« Odpowiedź #31 dnia: 03 Luty, 2021, 09:39 »
Też słyszałem to określenie. Kiedyś pokazałem jednej siostrze zdjęcie dziewczyny z mojej klasy w szkole średniej która wpadła w oko jednemu bratu. Miała na tym zdjęciu miniówkę więc siostra widząc to zdjęcie od razu wykrzyknęła "Co? - To ta mu się podoba? - To przecież światuska!".
Nie było to powszechne i nie słyszało się tego na co dzień ale niektórzy używali tego określenia. Akurat ta siostra była bardzo szanowaną i lubianą pionierką "urodzoną w prawdzie".
“Religia to najwyższe osiągnięcie sztuki tresury zwierząt gdyż zajmuje się tresurą ludzi”
― Arthur Schopenhauer


Offline Vog

Odp: Świadkowie Jehowy a traktowanie ludzi jako "światusów"
« Odpowiedź #32 dnia: 03 Luty, 2021, 09:57 »
Jeżeli ktoś was, drodzy czytelnicy, tak was określi, zamiast unosić się, zwróćcie mu taktownie uwagę. Będziecie w ten sposób naśladować Jezusa, który polecił nie być częścią świata oddalonego od Boga, ale też myjąc nogi swoim uczniom, nie wywyższał się nad nich.
Nie do końca rozumiem. Określenie "światus" ma charakter pogardliwy. To ktoś, kto nie jest chrześcijaninem, nie prowadzi się moralnie, można się po nim spodziewać wszelkich grzechów. W koncu jest w świecie a nie w czystej organizacji.
Takie określenia są dość powszechne u śJ.
Sam słyszałem zwroty w stylu "przecież to światus" - w domyśle ktoś mało wartościowy/niemoralny.
Te określenia nie są używane z niewiedzy, ale w pełni świadomie.
To wynika wprost z nadmiernego poczucia własnej wartości ludzi uważających się za członków jedynej organizacji Bożej.  A tego rodzaju podział na my i świat wynika wyłącznie z narracji płynącej z centrali.


Offline PoProstuJa

Odp: Świadkowie Jehowy a traktowanie ludzi jako "światusów"
« Odpowiedź #33 dnia: 03 Luty, 2021, 10:35 »
Nie przypominam sobie, żebym takie określenie usłyszał od mówcy, czy nadzorcy obwodu.
W życiu prywatnym niestety zdarzyło się, że dwoje moich bliskich przyjaciół użyło niepochlebnego określenia "światus". Bardzo ich lubię, dlatego taktownie zwrócę im na to uwagę. Swoją drogą to bardzo wartościowi i życzliwi ludzie.
Człowiek uczy się całe życie, czasami kogoś obrazi lub chce się dowartościować i poczuć wyżej od innych, ich kosztem. A tak przecież być nie powinno.

Na oficjalnej stronie internetowej w 1997 roku pojawił się artykuł w pytaniach czytelników, jak właściwie spojrzeć na tą sprawę:

poniżej znajduje się relacja Świadka Jehowy, jak skorygował swój sposób myślenia:

"Nie jesteście częścią świata Artykuł „Biblijny punkt widzenia: ‚Nie jesteście częścią świata’ — co to znaczy?” [8 września 1997] po prostu mnie zachwycił.
Po przestudiowaniu go postanowiłam już nie używać w odniesieniu do niechrześcijan określenia „światus”.
Przecież jeszcze 30 lat temu ja też nie byłam chrześcijanką. Gdyby osoba, dzięki której po raz pierwszy zetknęłam się z Biblią, zachowywała się wyniośle, być może nigdy więcej nie chciałabym rozmawiać ze Świadkami!"

źródło: https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/101998451

Jeżeli ktoś was, drodzy czytelnicy, tak was określi, zamiast unosić się, zwróćcie mu taktownie uwagę. Będziecie w ten sposób naśladować Jezusa, który polecił nie być częścią świata oddalonego od Boga, ale też myjąc nogi swoim uczniom, nie wywyższał się nad nich.

Drogi rumcum,

cieszę się, że nie nazywasz nie-Świadków światusami :)

Ja osobiście przez wiele lat bytności w orgu raczej nie przypominam sobie, abym słyszała określenie: światus od kogoś kogo znam. Ale używanie formy "ona/on jest ze świata" było nagminne.

Rumcum jesteś na forum, na którym większość osób jest już poza zborem Świadków.
I mamy taki problem, że choć nikomu nie zrobiliśmy krzywdy, to Świadkowie Jehowy nie odzywają się do nas i na ulicy przechodzą na drugą stronę. Nie rzadko rodzice przestają odzywać się do swoich rodzonych dzieci, które przestały być Świadkami, a dziadkowie zaczynają unikać swoich kilkuletnich wnuków! Nazywają nas także odstępcami.

Czy mógłbyś znaleźć jakiś artykuł na jw.org który będzie wyjaśniał czy powinno się mowić "odstępca", czy powinno się udawać, że się kogoś nie widzi na ulicy oraz czy dziadkowie mogą wyrzec się swoich małych wnuków których rodzice przestali się identyfikować z religią ŚJ (a niejednokrotnie nadal są wierzącymi w Boga chrześcijanami).

Z góry dziękuję za wstawienie tu kolejnego budującego artykułu na ten temat  :)
« Ostatnia zmiana: 03 Luty, 2021, 10:38 wysłana przez PoProstuJa »


Offline Takajaja

Odp: Świadkowie Jehowy a traktowanie ludzi jako "światusów"
« Odpowiedź #34 dnia: 03 Luty, 2021, 17:49 »

Czy mógłbyś znaleźć jakiś artykuł na jw.org który będzie wyjaśniał czy powinno się mowić "odstępca", czy powinno się udawać, że się kogoś nie widzi na ulicy oraz czy dziadkowie mogą wyrzec się swoich małych wnuków których rodzice przestali się identyfikować z religią ŚJ (a niejednokrotnie nadal są wierzącymi w Boga chrześcijanami).

Z góry dziękuję za wstawienie tu kolejnego budującego artykułu na ten temat  :)


Ostatnio ktoś mi dał do zrozumienia, że on nie wie jak mnie traktować?!
Bo....wykluczona nie jestem!  (Powodu do tego nigdy nie dawałam) A wg.definicji "odstepca" też wg.niego nie jestem! 🤔 No i powstał dylemat....
Jak mnie nazwać i jak traktować?

Cieszę się że niektorzy takie dylematy i problemy zaczynają mieć, bo to znak....że zaczynają myśleć 👍, a nie ślepo wykonywac zakazy i nakazy organizacji.
« Ostatnia zmiana: 03 Luty, 2021, 17:56 wysłana przez Takajaja »


Offline Lovely

Odp: Świadkowie Jehowy a traktowanie ludzi jako "światusów"
« Odpowiedź #35 dnia: 03 Luty, 2021, 21:23 »


Jak mnie nazwać i jak traktować?


Też ludzie mają takie dylematy wobec mnie. Aktualnie sytuacja wygląda tak, że zarówno ludzie ze zboru jak i wykluczeni "nie wiedzą jak mnie traktować". Ot co!

Jeśli chodzi o słowo "światus" to najczęściej słyszałam to od osób, które rok wczesniej nic nie wiedziały o ŚJ.

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka



Offline Technolog

Odp: Świadkowie Jehowy a traktowanie ludzi jako "światusów"
« Odpowiedź #36 dnia: 03 Luty, 2021, 23:31 »
Czy mógłbyś znaleźć jakiś artykuł na jw.org który będzie wyjaśniał czy powinno się mowić "odstępca", czy powinno się udawać, że się kogoś nie widzi na ulicy oraz czy dziadkowie mogą wyrzec się swoich małych wnuków których rodzice przestali się identyfikować z religią ŚJ
Wręcz przeciwnie. Nie wiem czy w tym wątku był przytaczany ten artykuł, ale zobaczcie sobie akapit 21 i porównajcie do ostatnich filmów gdzie córka dzwoni to matki a ta ma ją dpie.
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1974565



Offline Storczyk

Odp: Świadkowie Jehowy a traktowanie ludzi jako "światusów"
« Odpowiedź #37 dnia: 04 Luty, 2021, 07:06 »
Wręcz przeciwnie. Nie wiem czy w tym wątku był przytaczany ten artykuł, ale zobaczcie sobie akapit 21 i porównajcie do ostatnich filmów gdzie córka dzwoni to matki a ta ma ją dpie.
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1974565
Ten akapit 21" niby "daje wybór, jednakże te wcześniejsze akapity, w sposób wymowny  mają w tym wyborze pomóc, czyli odrzucić złoczyńcę i kwas .