Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Skąd ta liczba mnoga?  (Przeczytany 407 razy)

Offline Ekskluzywna Inkluzywność

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 166
  • Polubień: 3734
  • Kronikarz Brata Bogumiła
Skąd ta liczba mnoga?
« dnia: 02 Lipiec, 2022, 15:12 »
Dziś to mnie uderzyło, dlaczego tak duża część gadki na zebraniu to nawijanie o tym co uważa i czuje społeczność?

"Uważamy, że nigdzie nie znajdziemy większej miłości niż pośród naszych współbraci"
"Cieszymy się, że jesteśmy zaopatrywani w pokarm na czas słuszny"
"Możemy w pełni ufać tym, którzy nam przewodzą"

I tak dalej, mówcy wciąż nawijają w imieniu ogółu.


Offline Disorder

Odp: Skąd ta liczba mnoga?
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Lipiec, 2022, 20:53 »
Aby myśleć grupowo, czyli tak jak dyktuje CK. Dodatkowo jak jednostka słyszy, że wszyscy ufamy czy cieszymy się itp., a sama tego nie czuje, to odnosi silne wrażenie, że coś jest z nią nie tak, wzbudza to poczucie winy i sama wdrukowuje w siebie to uczucie, na którym zależy CK. Takie pranie mózgu. Wzbudza to też większą gorliwość na rzecz organizacji, aby poczuć to co - jak słychać z komunikatów CK - czują wszyscy wokół.


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 508
  • Polubień: 7914
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Skąd ta liczba mnoga?
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Lipiec, 2022, 21:02 »
« Ostatnia zmiana: 02 Lipiec, 2022, 21:06 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline brat_straszny

Odp: Skąd ta liczba mnoga?
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Lipiec, 2022, 01:15 »
Dziś to mnie uderzyło, dlaczego tak duża część gadki na zebraniu to nawijanie o tym co uważa i czuje społeczność?

"Uważamy, że nigdzie nie znajdziemy większej miłości niż pośród naszych współbraci"
"Cieszymy się, że jesteśmy zaopatrywani w pokarm na czas słuszny"
"Możemy w pełni ufać tym, którzy nam przewodzą"

I tak dalej, mówcy wciąż nawijają w imieniu ogółu.

Tak jak napisał Disorder - używając liczby mnogiej, słuchacze dostają jasną instrukcję od 'góry' na temat tego jak powinno być, jak się powinno myśleć, jakie zachowania są przyjęte i akceptowalne w społeczności. To ciekawe spostrzeżenie, bo potwierdza że świadkowie Jehowy są monolitem, jedną masą która myśli, robi i głosi to samo. Nigdy nie było i nigdy nie
będzie tam miejsca na indywidualizm, własne przemyślenia czy jakąś oryginalność. Słuchacze odbierają wszystkie myśli w formie mnogiej i dzięki temu utwierdzają się w przekonaniu, że jest między nimi jedność (wymuszona, ale jednak). Pewnie psychologia czy socjologia ma na to jakieś specjalne, profesjonalne określenie. Jest to jedno z narzędzi manipulacji i wdrukowywania w umysły wiernych porządanych przez CK postaw.
« Ostatnia zmiana: 03 Lipiec, 2022, 01:17 wysłana przez brat_straszny »


Offline szymonbudny

  • Pionier
  • Wiadomości: 590
  • Polubień: 353
  • https://unitarianin.wordpress.com
    • https://unitarianin.wordpress.com
Odp: Skąd ta liczba mnoga?
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Lipiec, 2022, 18:19 »
Dziś to mnie uderzyło, dlaczego tak duża część gadki na zebraniu to nawijanie o tym co uważa i czuje społeczność?

"Uważamy, że nigdzie nie znajdziemy większej miłości niż pośród naszych współbraci"
"Cieszymy się, że jesteśmy zaopatrywani w pokarm na czas słuszny"
"Możemy w pełni ufać tym, którzy nam przewodzą"

I tak dalej, mówcy wciąż nawijają w imieniu ogółu.
A może chodzi o rozmycie odpowiedzialności? O roku 1975 pewnie pisali coś w stylu "wielu gorliwych chwalców blabla sądziło, że/spodziewało się, że".
To takie fałszowanie rzeczywistości / malowanie trawy na zielono, jakby ludzie myśleli samodzielnie i samodzielnie podejmowali decyzje.


Wszyscy, którzy wierzą, że Jezus jest Chrystusem, są dziećmi Bożymi. I każdy, kto kocha Ojca, kocha też Jego dzieci. [1J 5:1 PNŚ 2018]