Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Powrót po latach do organizacji  (Przeczytany 557 razy)

Offline Gostek

Powrót po latach do organizacji
« dnia: 19 Czerwiec, 2022, 18:34 »
Zastanawia mnie, co powoduje, że po latach,( czasami nawet po kilkunastu) ludzie wracają do organizacji.?
Tym bardziej dzisiaj, kiedy jest tyle informacji o negatywnych jej stronach.

Zaobserwowałem, że tylko w tym roku do zboru z którym do niedawna byłem związany powróciły trzy różne osoby i jedna trzy osobowa rodzina.
Niektórzy z nich byli po za zborem około 15 lat a pozostałe osoby też dobre parę lat.
Co mogło wpłynąć na ich decyzję?strach przed bliskim końcem wszystkiego,pandemia koronawirusa na świecie?król północy czy też inne  czynniki.? 🤔



Offline Roszada

Odp: Powrót po latach do organizacji
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Czerwiec, 2022, 18:38 »
Niektórzy widzą pandemię i wojnę i już robią w majty ze strachu. 8-)
Słyszałem o takich co mówią: "a jednak organizacja miała rację"...


Offline Gostek

Odp: Powrót po latach do organizacji
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Czerwiec, 2022, 18:47 »
Ciekawe co będą mówili za dwa, trzy lata.? 🤔
Pewnie znowu zrobią jakąś analogię i przyrównają obecny stan wyczekiwania do sytuacji, kiedy to wojska rzymskie wycofały się na parę lat z pod oblężonej wcześniej Jerozolimy by po pewnym czasie ponownie do niej  wrócić.


Offline PoProstuJa

Odp: Powrót po latach do organizacji
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Czerwiec, 2022, 19:07 »
Ja znam historię osoby, która odeszła oficjalnie z organizacji i funkcjonowała jako "odstępca". Parę lat minęło, a rodzina nie utrzymywała nadal z tą osobą kontaktu. A zatem po zrobieniu bilansu zysków i strat osoba ta postanowiła wrócić do organizacji.
Oczywiście nie wierzy w orga, nie wierzy w te nauki... ale odzywa się do niej rodzina.

No niestety to smutne, że niektórzy muszą się zaprzeć samego siebie żeby odzyskać kontakt z rodziną....

Co do innych osób wracających po latach (nie wybudzonych...)... myślę, że w grę może wchodzić strach przed Armagedonem. W końcu pojawiają się znaki "dni ostatnich" - pandemia, wojna, przyszły głód...
A więc strach przed śmiercią w Armagedonie zwycięża!


Offline Roszada

Odp: Powrót po latach do organizacji
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Czerwiec, 2022, 19:32 »
Samotność jest stresogenna a może i depresyjna.

Jak ktoś nie posługuje się w kontaktach netem z innymi exami, to jego odosobnienie zamęczy go.
Najczęściej pewnie chcą wracać ci, co uważają że niesłusznie ich wykluczono, a dalej kochają organizację.
A ci co uznają słuszność swego wykluczenia wracają już zaraz, gdy ich tylko dopuszczają na zebrania.


Offline Turbulent_Business

Odp: Powrót po latach do organizacji
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Czerwiec, 2022, 21:04 »
Niektórzy widzą pandemię i wojnę i już robią w majty ze strachu. 8-)
Słyszałem o takich co mówią: "a jednak organizacja miała rację"...

W punkt. Strach, strach i jeszcze raz strach.

Jeżeli ktoś został wykluczony / odszedł i stwierdził że po co mam czytać "negatywne recenzje" to aktualne wydarzenia zadziałają idealnie.

Ludzie przez lata karmieni tymi bzdurami, a ktorzy po odejściu nie zadali sobie trudu zeby uporządkować głowę i nie znają prawdy o prawdzie to ciężki temat...


Offline Sebastian

Odp: Powrót po latach do organizacji
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Czerwiec, 2022, 00:35 »
Najczęściej pewnie chcą wracać ci, co uważają że niesłusznie ich wykluczono, a dalej kochają organizację. A ci co uznają słuszność swego wykluczenia wracają już zaraz, gdy ich tylko dopuszczają na zebrania.
Zgadza się...

Dodajmy jeszcze kategorię ludzi którzy "teoretycznie" zgadzali się z zasadami organizacji, ale "praktycznie" ulegali słabościom, np. seksualnym.

Ktoś mógł nie zostać wykluczony ale np. sam oddalił się, stał się nieaktywny i już jako nieczynny np. żył w konkubinacie z kobietą ze świata, która porzuciła męża ale formalnie była mężatką, a sprawy rozwodowe ciągły się latami... Taka sytuacja może trwać kilka lat, aż tu nagle mąż konkubiny umiera i konkubina uzyskuje status wdowy, a więc nadarza się możliwość zawarcia normalnego ślubu w USC - odtąd dotychczasowi konkubenci żyją już "po Bożemu" i droga do powrotu do organizacji staje się otwarta.

Inny przypadek to rozstanie z partnerem życiowym, np. rozwód
"Bracia mieli rację, gdy odradzali mi Światusa"
"Bracia mieli rację, gdy odradzali mi Filistynkę"
Takie sytuacje także motywują aby "uporządkować swoje relacje z Bogiem" (czytaj: dać się znowu zagonić do kieratu na rzecz niewolnika)

Są wreszcie np. choroby weneryczne. Ktoś żył w grzechu, złapał kiłę albo innego syfa i "zrozumiał" jak bardzo "mądre" są prawa Boże, których naucza Organizacja Jehowy.

Jeszcze inni przekroczyli 50-tkę i zaczęli zastanawiać sie nad śmiercią i zmartwychwstaniem i chcą "załapać" się na ziemski raj, o którym wcześniej "beztrosko" nie myśleli...
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Turbulent_Business

Odp: Powrót po latach do organizacji
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Czerwiec, 2022, 06:14 »
Ciekawe co będą mówili za dwa, trzy lata.? 🤔
Pewnie znowu zrobią jakąś analogię i przyrównają obecny stan wyczekiwania do sytuacji, kiedy to wojska rzymskie wycofały się na parę lat z pod oblężonej wcześniej Jerozolimy by po pewnym czasie ponownie do niej  wrócić.

CK nie musi się tym martwić. Biblia jest obszerna, do każdego wydarzenia da się coś dopasować. Ale w wydaniu ck najpierw musi się coś wydarzyć i wtedy można powiedzieć że: "o tu paczaj wydarzyło się to co było napisane". Ja to nazywam "Wsteczna inżynieria proroctw", sztuka dopasowywania wydarzeń które się już wydarzyły do tego co jest gdzieś napisane. Sztuka ta jest im potrzebna, z prorokowaniem "zwyklym" mają słabe doświadczenia (paczaj 1975)...

Jeżeli ktoś łyka że jak pismo mówi dwie laski to Juda I izrael, a ck mówi że to tak tylko na żarty i to na prawdę oznacza dwie grupy chrześcijan, to można nawet wziąć PowtPr 23:1 i powiedzieć że to nie o to chodzi i powiedzieć, że np (zmyslam) chodzi tu o braci którzy kiedyś dopuścili się zdrady a teraz  chcą ubiegać się o bycie nadzorcą. Proste nie?


Offline DreamM@ster

Odp: Powrót po latach do organizacji
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Czerwiec, 2022, 15:13 »
Moja ciocia powróciła do Organizacji po 30 latach nieobecności. Widać po każdym okresie można wrócić do przenajświętszej organizacji   :))