Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Dzień Matki i inne dni  (Przeczytany 1034 razy)

Offline kochanek

Dzień Matki i inne dni
« dnia: 29 Maj, 2020, 15:56 »
Witam,
zastanawia mnie dlaczego ŚJ nie obchodzą dnia matki, ojca, dziecka i innych tego typu. Znam wytłumaczenie na urodzinki. Ale nadal nie wiem co jest złego w daniu kwiatów mamie na dzień matki.
Wiem, ze jest to jeden ze sposobów na usunięcie poczucia własnej tożsamości jednostki w społeczeństwie. Masz zapomnieć i urodzinach i inni maja tez zapomnieć. Wkrótce ktoś obcy pyta się Ciebie kiedy masz urodziny, a ty musisz się chwile zastanowić żeby sobie przypomnieć. Wyłączasz obcowanie z rodzina z okazji różnych świat jak dzień matki itp. Przestajesz myśleć o sobie i o bliskich dookoła. Twoje priorytety maja być ukierunkowane tylko na jedno. Twoim świętem staje się wizyta nadzorcy obwodu, kampanie zapraszania, zgromadzenia, pamiątka, ale oczywiscie nie mozesz sie podzielić o tym z nikim spoza orga bo ludzie nie wiedza o co chodzi.
 I tak powoli stajesz się trybikiem bez własnej tożsamości. Bez poczucia przynależności do jakiejkolwiek grupy spoza organizacji.

Pytanie jakie jest biblijne wytłumaczenie na dzień matki wg SJ bo o to mi chodzi w tym długim wywodzie.


Offline Technolog

Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Maj, 2020, 16:22 »
Dzień Matki ma pogańskie korzenie. Ot cała filozofia.
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1101983035#h=25:0-25:264
A jak się nie obchodzi tego dnia, to od razu innych, bo to wychwalanie jednostki, przy czym np. o dniu babci w jw.org ni słowem nie wspomniano oficjalnie.
Jednak w znanym artykule o Pinacie pisano, że jeśli "dana tradycja nie ma już dziś żadnych odniesień do religii fałszywej ani nie narusza zasad Bożych, to przestrzeganie jej jest pozostawione osobistej decyzji każdego chrześcijanina"
No ale decyzja każdego chrześcijanina jest taka, że "my nie obchodzimy i już". To taka tradycja orgowa, bez poparcia, albo z naciąganym poparciem pism.
« Ostatnia zmiana: 29 Maj, 2020, 16:24 wysłana przez Technolog »


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 700
  • Polubień: 6886
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Maj, 2020, 16:34 »
(mtg):
Wiele  osób nie związanych z sektą (Ww), mają przekonanie nietradycjonalne.


Offline Moyses

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 000
  • Polubień: 5913
  • Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania.
Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Maj, 2020, 18:15 »
Mnie zastanawia inna sprawa. Dlaczego 29 maja ktoś pisze o Dniu Matki, który jest 26 maja? Jakiś dziwny powiew wiatru fejzbukowych sekt?


Offline Stanisław Klocek

Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Maj, 2020, 18:34 »
zastanawia mnie dlaczego ŚJ nie obchodzą dnia matki, ojca, dziecka i innych tego typu. (...) Ale nadal nie wiem co jest złego w daniu kwiatów mamie na dzień matki.
Odpowiedź zawiera się mechanizmie, który nazwałeś.
I tak powoli stajesz się trybikiem bez własnej tożsamości.
Nie widzę nic szczególnego w jakiejkolwiek tradycji; orga. ŚJ, wszystkich innych religii i nie religii, aby nastawiać "budzik" jakiejś daty, gdzie na rozkaz "budzika" pędzić z kwiatami do matki, a często z coraz wartościowymi darami, które czasem lądują po paru dniach w śmietniku, lub wzbudzają nieporozumienia. Ponadto zobowiązują do odwzajemniania matki na dzień dziecka. Ponadto - zdarza się - wywołują nieporozumienia w postaci;  ten uboższy dał więcej od bogatszego, tworząc zazdrość itp. Chcesz być dobrym? Dopytuj w czym sobie nie radzi, aby pomóc ze względu na potrzebę, a nie ze względu na dzień.
Pytanie jakie jest biblijne wytłumaczenie na dzień matki wg SJ bo o to mi chodzi w tym długim wywodzie.
A co niby ma tu Biblia do rządzenia, jako produkt przestarzały? Moim zdaniem liczy się serce okazujące w działaniu praktycznej pomocy, bez względu na porę roku dnia czy godzinę. A więc, serce, serce i jeszcze raz serce, pamiętające i uwzględniające wzajemne potrzeby którejkolwiek ze stron.
Moja nazwa użytkownika Skype gambitku - Strony Web http://bibliokrety.vg1.pl/news.php


Offline Takajaja

Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #5 dnia: 29 Maj, 2020, 19:33 »

Wiem, ze jest to jeden ze sposobów na usunięcie poczucia własnej tożsamości jednostki w społeczeństwie. Masz zapomnieć i urodzinach i inni maja tez zapomnieć. Wkrótce ktoś obcy pyta się Ciebie kiedy masz urodziny, a ty musisz się chwile zastanowić żeby sobie przypomnieć. Wyłączasz obcowanie z rodzina z okazji różnych świat jak dzień matki itp. Przestajesz myśleć o sobie i o bliskich dookoła. Twoje priorytety maja być ukierunkowane tylko na jedno. Twoim świętem staje się wizyta nadzorcy obwodu, kampanie zapraszania, zgromadzenia, pamiątka, ale oczywiscie nie mozesz sie podzielić o tym z nikim spoza orga bo ludzie nie wiedza o co chodzi.
 I tak powoli stajesz się trybikiem bez własnej tożsamości. Bez poczucia przynależności do jakiejkolwiek grupy.

Gdy się wybudzałam..to ta kwestia była ostatnim gwożdziem do trumny z napisem "org".
Odkąd zostałam SJ musiałam sie pozegnac z urodzinami, imieninami, dniami matki,ojca,babci itp.
Wszyscy w kolo (światusy), potrafili sie cieszyc...a, bo idą na impreze z okazji urodzin czy jakiejś innej. Robili znajomym zrzutki lub tez kupowali prezenty (czasem śmieszne dla zabawy i uciesze innych)
A ja? Ja musiałam byc twarda. Nie pokazywac, ze obchodzą mnie czyjeś urodziny czy imieniny. Czy nawet świeta. Oczywiscie zawsze bedac przygotowana na zarzuty lub pytania "czemu nie obchodze?"
Rodzina, znajomi...szli się bawic, śmiać się....spotkac wspolnie.
A ja? Nie, nie mogłam...przeciez to by sie nie podobalo Jehowie. Co by inni powiedzieli jakby mnie na takiej imprezie zobaczyli? Przeciez musze wydac dobre świadectwo!

Mijaly tygodnie, miesiące, lata i czlowiek oddalał sie nie tylko od znajomych świeckich (bo tez dochodziła kwestia zlego świeckiego towarzystwa) ale tez przede wszystkim od rodziny.

Gdy juz wiedziałam że wpadłam w gówno i wiedziałam ze w org moge tylko liczyc na milosc ale warunkową, wtedy uswiadomiłam sobie tak naprawde co straciłam wchodzac do sekty. Był to tydzien przed 60tymi urodzinami mojej mamy.
Dowiedziałam sie ze rodzina szykuje jej przyjecie niespodziankę....
A ja? A ja sobie pomyślałam....i co znow ma mnie nie byc?
Znow mam sie ograbić z radosci kupna prezentu i brania udzialu w niespodziance? KONIEC Z ORG !! Chcę cie cieszyc z zycia innych i miec radosc w dawaniu. Chce byc czescią rodziny, ktora pomimo tego ze zostałam SJ nigdy sie ode mnie nie odwrociła. Tylko ja od nich to zrobiłam....oddaliłam sie dla idei, zasad obcych mi ludzi. Ludzi, ktorzy zastosuja zgledem mnie ostracyzm.
Kupiłam bilet i przylecialam na przyjecie niespodzianke mojej mamy. Nigdy nie zapomne wzruszenia i łez mamy...oraz zaskoczenia calej rodziny! Poczułam sie wreszcie dobrze...

P.s a wmawiano mi że w org znajde rodzine i milosc!
Tak, jesli bede marionetką w reku 8 wspanialych.
Nie, jesli chce zyc, cieszyc sie zyciem, rozwijac zainteresowania, wyrazac smoje zdanie.



Online Bugareszt

  • Pionier
  • Wiadomości: 709
  • Polubień: 757
  • Dzięki bogu jestem ateistą. Nigdy nie byłem w org.
Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #6 dnia: 29 Maj, 2020, 21:44 »
A dlaczego nie świętują nowego roku ,skoro Bóg ten dzień sobie wybrał na zakończenie potopu, czyli jak najbardziej biblijna sprawa.
Nie mamy prawa naszej nieznajomości praw rządzących światem uważać za przejaw boskości. To tylko nasza niewiedza.


Offline kochanek

Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #7 dnia: 29 Maj, 2020, 22:06 »
Mnie zastanawia inna sprawa. Dlaczego 29 maja ktoś pisze o Dniu Matki, który jest 26 maja? Jakiś dziwny powiew wiatru fejzbukowych sekt?

Właśnie kilka dni po tym naszły mnie refleksje i co w tym dziwnego? O wielkanocy można rozmawiać tylko w wielkanoc, urodzinach w urodziny a imieninach w imieniny? :o

aby nastawiać "budzik" jakiejś daty, gdzie na rozkaz "budzika" pędzić z kwiatami do matki, a często z coraz wartościowymi darami, które czasem lądują po paru dniach w śmietniku, lub wzbudzają nieporozumienia. Ponadto zobowiązują do odwzajemniania matki na dzień dziecka. Ponadto - zdarza się - wywołują nieporozumienia w postaci;  ten uboższy dał więcej od bogatszego, tworząc zazdrość itp.

Serio ludzie mają takie problemy, że jeden kupił droższy, drugi tańszy itp? Dobrze, że w mojej rodzinie nie ma czegoś takiego. Ale to chyba zależy od nastawienia i wychowania. No i od tego czy robi się to ze szczerego serca, czy żeby odbębnić.

Ja mam wspaniały kontakt ze swoją mamą (niestety ŚJ). Racją jest, że o najbliższych się pamięta cały rok i nawet jest to utarty slogan u ŚJ. Mówią, że prezenty powinno się kupować bez okazji itp.  Niestety gdy przychodzi co do czego to jeszcze nie widziałem, żeby ktoś w taki sposób to PRAKTYKOWAŁ. Rok przeleci bez prezentów, bez miłych gestów. Dzieciom kupują prezenty parę dni przed dniem dziecka, żeby dziecko nie czuło się w szkole źle bo nic nie dostało.

A jak zgadzam się z przedmówczynią. Uważam, że takie dni jak walentynki, urodziny, dni matki, ojca, dziecka, babci itp. wykorzystane w dobry sposób i ze szczerych pobudek (czyli nie skupione na prezentach a na głębszych sprawach) pomagają zacieśniać więzi rodzinne, przyjacielskie i budować zdrowe relacje z ludźmi.

« Ostatnia zmiana: 29 Maj, 2020, 22:09 wysłana przez kochanek »


Offline Takajaja

Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #8 dnia: 29 Maj, 2020, 22:59 »
Mówią, że prezenty powinno się kupować bez okazji itp.  Niestety gdy przychodzi co do czego to jeszcze nie widziałem, żeby ktoś w taki sposób to PRAKTYKOWAŁ. Rok przeleci bez prezentów, bez miłych gestów. Dzieciom kupują prezenty parę dni przed dniem dziecka, żeby dziecko nie czuło się w szkole źle bo nic nie dostało.

A jak zgadzam się z przedmówczynią. Uważam, że takie dni jak walentynki, urodziny, dni matki, ojca, dziecka, babci itp. wykorzystane w dobry sposób i ze szczerych pobudek (czyli nie skupione na prezentach a na głębszych sprawach) pomagają zacieśniać więzi rodzinne, przyjacielskie i budować zdrowe relacje z ludźmi.

Zauwazyłam to samo! Przez 14 lat w org.dostałam od "braci" tylko 3 prezenty...a byly one tylko dane w ramach podziękowań. Bo ja coś zrobiłam czy dałam coś komuś pierwsza bezinteresownie.
Poza tym w zyciu nie oczekuje sie tylko prezentow o kt.mowią SJ. Liczą sie gesty, mile slowa...wzajemne spotkania. Czlowiek chce byc tez wazny dla kogos. Chociazby w tej jeden dzien w roku cholera!! A org nas stłamszał jako jednostki. Zabijał poczucie własnej wartosci.

Ja wiem ze o bliskich osobach powinno sie pamietac cały rok, ale nie ukrywajmy....zycie codzienne tak nas czesto pochłania, że jednak zapominamy kupic kwiatka, dać buziaka, zaprosic na kolecje, a nawet powiedziec "kocham cię".
Jeśli jest ktos, kto to robi pare razy w roku, pare razy w miesiacy czy nawet w tygodniu i nie musi miec "dnia, w ktorym mu to bedzie przypominane" to super! Chwała mu za to. Ale niech nie odbiera radosci komuś, kto....ma słabą pamięć (to tak zartobliwie) i musi miec ten dzien przypomnienia😊.

Poza tym istnieją osoby, ktore nie umieją okazywac uczuć, albo się boją itp a taki dzień daje takiej osobie wiekszą odwage by wlasnie komus cos dac, okazac sympatie, milosc, wdziecznosc. Gdyż osoba obdarowana w takim dniu nie wprawi w zakłopotanie darczyńce zasypujac go mnostwem pytań: a na co?, a po co?, a dlaczego?, a z jakiej to okazji?
« Ostatnia zmiana: 29 Maj, 2020, 23:06 wysłana przez Takajaja »


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 004
  • Polubień: 14009
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Maj, 2020, 23:20 »
Ale nadal nie wiem co jest złego w daniu kwiatów mamie na dzień matki.
Wiem, ze jest to jeden ze sposobów na usunięcie poczucia własnej tożsamości jednostki w społeczeństwie.
Masz zapomnieć i urodzinach i inni maja tez zapomnieć.
Wkrótce ktoś obcy pyta się Ciebie kiedy masz urodziny, a ty musisz się chwile zastanowić żeby sobie przypomnieć.
Wyłączasz obcowanie z rodzina z okazji różnych świat jak dzień matki itp. Przestajesz myśleć o sobie i o bliskich dookoła.
Twoje priorytety maja być ukierunkowane tylko na jedno. Twoim świętem staje się wizyta nadzorcy obwodu,
kampanie zapraszania, zgromadzenia, pamiątka, ale oczywiscie nie mozesz sie podzielić o tym z nikim spoza orga bo ludzie nie wiedza o co chodzi.
I tak powoli stajesz się trybikiem bez własnej tożsamości. Bez poczucia przynależności do jakiejkolwiek grupy spoza organizacji.

   Kochanku  :) :)

   Witaj i chcę powiedzieć, że ...
   Zgadzam się z tym, co tu napisałeś.
   Bez żadnych wątpliwości ...
   Sekta śj pozbawia tożsamości i to między innymi zaczyna się od wyrzucania rodziny i takich uroczystości jak urodziny, imieniny i inne dni świąteczne.
   Między innymi "Dnia Matki", bo po co ludzie ludzie mają czuć bliskie więzi?
   I poczuć się bardzo dobrze??

   Niech lepiej biegną myślami do "nieosiągalnego" Jehowy, zamiast przytulać się do przystępnych, bliskich, przyjaznych ludzi.
   Takich jak matka, ojciec, dziadek, babcia, kolega, siostra, brat, syn, córka, koleżanka inne bliskie osoby.
   Po świadkowemu, Technolog Ci zacytował linka, dlaczego u świadków nie obchodzi się "Dnia Matki".
   Więc nic tu dodawać nie będę.
   Podzielę się tylko taką myślą.

   Osobiście po prawie trzydziestu latach w tej sekcie, uczę się życia na nowo.
   Sporządzam spis bliskich mi ludzi, którzy są koło mnie.
   Uczę się składać im życzenia, wręczać upominki, być serdeczną i wnosić coś pozytywnego w ich życie.
   I nie jest to takie łatwe i proste odnaleźć się w tym nowym życiu po odkryciach dotyczących tej sekty.
   To jakby człowiek od nowa zaczynał uczyć się alfabetu życia, tak jak uczył się czytać i pisać w pierwszej klasie.


Offline kochanek

Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #10 dnia: 31 Maj, 2020, 11:35 »
Cytuj
Dzień Matki: „Święto wywodzące się z kultu matki w starożytnej Grecji. Formalny kult matki z ceremoniami ku czci Kybele, czyli Rei, Wielkiej Macierzy Bogów, praktykowano podczas idów marcowych w całej Azji Mniejszej” (Encyclopædia Britannica, 1959, t. 15, s. 849).

Jak mówi powyższy komentarz z linku był to kult matki z ceremoniami ku czci fałszywych bogiń. Ceremonie kojarzą mi się z przestrzeganiem określonych rytuałów, czynności itp. Nie sądzę, aby zwykłe spędzenie czasu z mamą, wręczenie upominku od serca czy zabranie jej na wycieczkę np. było praktykowaniem jakichkolwiek ceremonii a co za tym idzie odtworzeniem starych rytuałów ku czci fałszywych bogów.

Dla celów analizy posłużmy się takim zmyślonym przykładem:
16 lipca nie powinniśmy jeść żadnych słodyczy i czekolady, ponieważ jakieś plemię w puszczy amazońskiej ma święto ku czci boga urodzaju i cały dzień jedzą czekoladę zrobioną z nasion kakaowca oraz odprawiają rytuały związane z nacieraniem się czekoladą, masażami a wieczorem odbywa się orgia. Jedzenie czekolady w tym dniu da wyraz, że popieramy to święto.

Przykład jest skrajny i nierealny (chyba), ale chodzi mi tu o ŚJ tok rozumowania. Poporstu pod taki tok rozumowania da się podciągnąć wszystko...

A swoją drogą to obrączki też wywodzą się z pogaństwa. Dlaczego zatem je nosimy??

   Kochanku  :) :)

PS. ten Nick obrazuje idealnie moją obecną sytuację - romans z odstępcami...


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 004
  • Polubień: 14009
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #11 dnia: 31 Maj, 2020, 13:28 »
PS. ten Nick obrazuje idealnie moją obecną sytuację - romans z odstępcami...
   Nie mam w nicku ... "kochanka" ...
   Ale moja realna sytuacja jest również jak ... gorący romans z odstępcami ...
   I jak bardzo bliskie spotkania zaawansowanego stopnia  ;D ;D


Przykład jest skrajny i nierealny (chyba), ale chodzi mi tu o ŚJ tok rozumowania. Poporstu pod taki tok rozumowania da się podciągnąć wszystko...
A swoją drogą to obrączki też wywodzą się z pogaństwa. Dlaczego zatem je nosimy??
   Bardzo dobrze wykazałeś tok rozumowania świadków.
   I pod takie rozumowanie oczywiście, można podciągnąć wszystko i guru świadkowe tak dokładnie robi :'(
   Też zawsze zastanawiałam się czemu nie można okazać szczególnych względów matce, ojcu?
   Przecież to najbliższe osoby z naszego życia?
   Takie sytuacje dawały mi zawsze dużo do myślenia.
   I właśnie chyba dzięki takim analitycznym wnioskom, dziś jestem, gdzie jestem.


Offline Trinity

Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #12 dnia: 31 Maj, 2020, 13:42 »
Kochanku drogi
temat pogańskich zwyczajów, dni i urodzin jest na forum
już bardzo wyeksploatowany wystarczy poszukać.
osobiście mnie już to nudzi.

pamiętam taki artykuł w przebudź się w którym
był opisany wywiad z Polką do której podszedł jakiś ankieter na ulicy z jakiejś gazety i zapytał
jak obchodzi dzień babci a ona jako świadek powiedziała że nie go nie obchodzi
bo jest świadkiem i że ona cały rok jest miła dla babci i bla bla.
ogólnie nic ciekawego, ale dawniej kiedy miesięcznik był grubszy
były różne artykuły od korespondentów z różnych stron świata.
akurat o dniu babci było z Polski.
osobiście poczułam zawód bo chociaż wiem jaka jest linia przenajświętrzej
to gdzieś pod skórą łudziłam się że może poluzują gumę w maseczkach 😁
że może nie pozwolą to może nie będą fanatycznie zabraniać
a tu pyk wywiad z Polką i koniec złudzeń.

bo to nie ma żadnych podstaw biblijnych
chodzi tylko o zrycie bańki i wyizolowaniu nas w społeczeństwie 


Offline kochanek

Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #13 dnia: 01 Czerwiec, 2020, 03:07 »
Tak wiem, że to było wałkowane tysiąc razy. O ile temat urodzin nawet mogę zrozumieć bo powołują się na przykłady w Biblii (że niby urodziny przedstawione w Biblii są w negatywnym świetle) o tyle chyba nie zrozumiem dlaczego te różne dni są tak złe.

Przypomina mi się sytuacja, gdy podczas tłustego czwartku bylismy w restauracji dość spora grupa braci. Siedzieliśmy przy kilku stolikach.. Każdy z nas dostał pączka gratis do obiadu. Ja nie mając w głowie ze tu chodzi o tłusty czwartek wszamałem paczka a inni zawijali w husteczki i do torby. Myśle sobie pewnie się najedli obiadem.. Aż do czasu gdy się dowiedziałem ze czesc braci się strasznie zgorszyla ze ja zjadłem tego paczka. Aż było to na forum poruszane i przy zgorszonych było wyjaśnione ze to zrobiłem nieświadomie. Śmiech na sali...

Tak się teraz zastanawiam, ze chyba ten kochanek to gdzieś od tego pączka się zaczął... Pączek mnie zwiódł. BO JAKI TRZEBA MIEĆ ZRYTY BERET ŻEBY GŁUPIEGO PACZKA OWIJAĆ W HUSTECZKE I DO TORBY BO W TYM DNIU NIE WOLNO JEŚĆ A JUTRO JAK BĘDZIE SUCHY TO W KAWIE WYMOCZE ALE BĘDZIE BEZ GRZECHU!


Offline HARNAŚ

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 078
  • Polubień: 10169
  • Nie mów co myślisz . Myśl co mówisz.
Odp: Dzień Matki i inne dni
« Odpowiedź #14 dnia: 01 Czerwiec, 2020, 06:44 »
Tak wiem, że to było wałkowane tysiąc razy. O ile temat urodzin nawet mogę zrozumieć bo powołują się na przykłady w Biblii (że niby urodziny przedstawione w Biblii są w negatywnym świetle) o tyle chyba nie zrozumiem dlaczego te różne dni są tak złe.

Ja osobiście nie dostrzegam w Biblii negatywnych przesłanek co do obchodzenia urodzin . Zauważ , że zginęli właśnie ci co na nich nie byli. :) Nie ma żadnej wzmianki , że w trakcie urodzin uczestnika zgładzono.
synowie Hioba obchodzili urodziny a Hiob nie potępiał tych spotkań , raczej modlił się żeby młodzi po alkoholu nie zgrzeszyli przeciwko Bogu.