Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Spotkanie dla byłych i obecnych ŚJ - Świętochłowice 7 grudnia 2019  (Przeczytany 956 razy)

Offline Roszada

Odp: Spotkanie dla byłych i obecnych ŚJ - Świętochłowice 7 grudnia 2019
« Odpowiedź #15 dnia: 02 Listopad, 2019, 16:33 »
Ja przypomnę, że właśnie ludzie z Apollosa (którzy tez organizują takie spotkania) wydali Kryzys Sumienia 2006. I nadal robią dodruki.

Tak więc sporo zawdzięczamy tego typu ludziom.

Jak ktoś się boi, że go zaraz wciagną do jakiegoś kościoła lub zaszczepią mu Jezusa, to niech lepiej ucieka gdzie pieprz rośnie. ;D
Przecież byliśmy słuchaczami mówców i pisarzy z PZPR przez wiele lat a jakoś w te bajki nie uwierzyliśmy, choć w TVP i w gazetach smarowali że hej. :)


Offline Terebint

Odp: Spotkanie dla byłych i obecnych ŚJ - Świętochłowice 7 grudnia 2019
« Odpowiedź #16 dnia: 02 Listopad, 2019, 16:41 »
Lubię ludzi, ateistów, wierzących, lewicowych i prawicowych, ale... nie dałbym już rady funkcjonować wśród ludzi wielbiących sola scriptura. Ta nauka jest zbyt zdemoralizowana, zbyt wiele zła wyrządziła. Czasami, jak o tym pomyślę - to choć z tym tak naprawdę się nie zgadzam - to jednak czasami naprawdę rozumiem dlaczego kościół katolicki zabraniał samodzielnego czytania tej księgi. Oczywiście miał w tym swój interes, ale uważam, że by było dla wielu, wielu osób lepiej, gdyby niektórzy w ogóle nie otwierali tej księgi.
"Dusza jest całym światłem... Ciemność jest spowodowana martwym sercem, które ożywić może ból". Hazrat Inayat Khan


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 665
  • Polubień: 13097
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Spotkanie dla byłych i obecnych ŚJ - Świętochłowice 7 grudnia 2019
« Odpowiedź #17 dnia: 02 Listopad, 2019, 17:18 »
   Byłam na podobnej konferencji organizowanej przez te osoby + prowadzący Kanał "Prawda o Prawdzie".
   To była chyba IV taka konferencja, organizowana przez tę trójkę prowadzących.
   Bardzo chciałam poznać youtouberów, którzy swoimi nagraniami otworzyli mi na wiele spraw oczy.
   Poznać i osobiście podziękować za ich wkład w moje odkrycie prawdy o tej religii.

   Od każdego z nich, z ich nagrań, coś dla siebie się dowiedziałam.
   Pojechałam, przede wszystkim po to, żeby poznać nowych ludzi, spotkać się z ex-ami i takimi jak ja ...
   Czyli takimi, co jeszcze oficjalnie nie są poza organizacją jw.org.
   Na takim spotkaniu, nikt nikogo, do niczego nie przymusza.

   Od początku nie szukałam grupy do spotykania się i rozważania tekstów biblijnych.
   I obecnie do żadnej takiej grupy nie należę, ale za to poznałam fajnych ludzi, z którymi kontakt mam do dziś.
   I są to też m.in., osoby wierzące, należące gdzieś do jakichś chrześcijan, ale mnie to nie przeszkadza.
   Raczej uczy większej tolerancji dla innych poglądów, a towarzystwo i tak wybieram sobie sama.
   Oducza mnie też takiego świadkowego patrzenia na sprawy w czarno-białych kolorach.
   ;D ;D

   Więc jeśli ktoś chce poznać jakieś nowe osoby, bez zwątpienia, takie spotkania to okazja, by takich spotkać.
   Nie koniecznie od razu wiąże się to z "lizaniem" w jakikolwiek sposób Jezuska czy innego Jehu, Jahu itp.
   
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Proctor

Odp: Spotkanie dla byłych i obecnych ŚJ - Świętochłowice 7 grudnia 2019
« Odpowiedź #18 dnia: 02 Listopad, 2019, 19:32 »
Oni byli pierwszymi yutuberami nagrywającymi o ŚJ.
Choć nie znam ich osobiście, to poświeciłem im uwagę w swej historii exŚJ (patrz stopka).
Zazdroszczę im oglądalności filmów.
Moje artykuły nie mają nawet 5% wglądów, jak ich filmy. Wiem, bo mam tez licznik na apologetyce. ;)
Czas iśc z duchem czasu jeśli Ci zależy na słuchaczach (widzach)


Offline Storczyk

Odp: Spotkanie dla byłych i obecnych ŚJ - Świętochłowice 7 grudnia 2019
« Odpowiedź #19 dnia: 02 Listopad, 2019, 19:49 »
Oni byli pierwszymi yutuberami nagrywającymi o ŚJ.
Choć nie znam ich osobiście, to poświeciłem im uwagę w swej historii exŚJ (patrz stopka).
Zazdroszczę im oglądalności filmów.
Moje artykuły nie mają nawet 5% wglądów, jak ich filmy. Wiem, bo mam tez licznik na apologetyce. ;)
Jestem w tych kilku procentach, bo czytałam te artykuły. :)


Offline Roszada

Odp: Spotkanie dla byłych i obecnych ŚJ - Świętochłowice 7 grudnia 2019
« Odpowiedź #20 dnia: 02 Listopad, 2019, 19:54 »
Jestem w tych kilku procentach, bo czytałam te artykuły. :)
To świetnie.
Ja mam zasadę, że na papier przelewam i w wersji pisanej - netowej.
Inni niech robią to filmowo.
Mi nie chodzi o to by było dużo czytelników, tylko żeby czytali ci, którym się to przydaje.
Moja 'zazdrość' wobec yutuberów jest pozytywna, cieszę się, że się rozwijają i wiele osób może mieć wersję filmowa i pisaną. One się uzupełniają. Jak i skanowa praca Piotra A. czyli Tusi.
A spotkania exów, to kolejna forma, prócz forum, jak i blogi i manifestacje informacyjne.


Offline Storczyk

Odp: Spotkanie dla byłych i obecnych ŚJ - Świętochłowice 7 grudnia 2019
« Odpowiedź #21 dnia: 02 Listopad, 2019, 20:15 »
Dokładnie tak,  uzupełniają się, inna wartość bardziej szczegółowe i rzeczowe. Dla rasowego świadka walą doktryny na łeb. Pamiętam też  opracowania Tusi, te czerwone wyrazy, juz wtedy miałam you tube w Tv, w nocy gdy wszyscy spali bez głosu bardzo pomocne :)


Offline PoProstuJa

Odp: Spotkanie dla byłych i obecnych ŚJ - Świętochłowice 7 grudnia 2019
« Odpowiedź #22 dnia: 02 Listopad, 2019, 21:57 »
Ja jestem zdania, że jeśli ktoś ma jakąś inicjatywę i mu się chce działać... to trzeba to popierać!

Jest taka opowiastka o dziadku i wnuku, którzy jechali na osiołku. Widząc to mijający ich przechodnie narzekali, że biedna zwierzyna padnie pod takim ciężarem. No więc dziadek postanowił, że wnuk będzie jechał na ośle, a on szedł obok. Również to rozwiązanie nie podobało się przechodniom - młody sobie jedzie, a starzec musi iść piechotą. Gdy z kolei dziadek wsiadł na osła, a wnuk szedł... wtedy narzekanie, że stary dziad jedzie wygodnie, a młody wnuk się męczy. Na końcu dziadek z wnukiem postanowili iść pieszo i prowadzić osła, ale również to nie spodobało się innym - no bo cóż to za idioci - mają osła, a idą pieszo!
I morał z tej opowiastki był taki: nie ważne co będziesz robił, zawsze znajdzie się ktoś, kto to skrytykuje!

Analogicznie rzecz biorąc - jeśli ktoś nie zorganizuje żadnego spotkania dla Świadków, to źle - bo warto byłoby poznać kogoś "w odstępstwie", wzajemnie się pokrzepić.
Jak ktoś zorganizuje spotkanie religijne o Jezusie - to źle, bo to obraża ateistów.
Jak ktoś zorganizuje spotkanie o Szatanie - też źle, bo to obraża chrześcijan.
Każdy powód do krytyki jest dobry!

A ja pytam - skoro ludzie mają prawo do spotykania się, szerzenia swoich poglądów itd., to dlaczego ktoś nie ma prawa zorganizować sobie takiej konferencji? Pojedzie ten kto chce; przymusu nie ma. Nie jest powiedziane, że każdy tam obecny ma się całkowicie zgadzać ze słowami mówców!
Ja cenię ludzi, którzy mają jakąkolwiek inicjatywę do czegokolwiek. W sumie cenię chyba dlatego, że sama miałam sporo inicjatyw (np. w zborze). Proponowałam starszym m.in. zorganizowanie spotkania na Sali, dzięki któremu ludzie ze zboru mogliby się integrować (takie w stylu kawa-ciastko). Oczywiście nie usłyszałam z ich strony zachwytów, ale pytania w stylu:
- A czemu takie spotkanie miałoby służyć?
- A czemu na Sali, a nie np. w parku? W parku jest za darmo, a na sali trzeba włączyć światła, prąd się czerpie...
- A jaki byłby program tego spotkania? Bo to trzeba by jakiś program ustalić - może będą jakieś pieśni, modlitwa?

Sami się domyślacie, że jak usłyszałam takie pytania, to witki mi opadły i uznałam, że to nie ma sensu. Idiotycznymi pytaniami i zarzutami można zgasić każdego...

Dlatego jestem zdania - "rób swoje, jedź na swoim osiołku i miej w nosie pretensje od świata"!
(I nie wychylaj się za bardzo, nie angażuj się w organizowanie czegokolwiek jako wolontariusz, bo ludzie i tak ci to obrzydzą i będą to mieli w tyłu - większość będzie narzekać, nie wiadomo czy choć jedna osoba to doceni i powie słowo "dziękuję")


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 736
  • Polubień: 2756
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Spotkanie dla byłych i obecnych ŚJ - Świętochłowice 7 grudnia 2019
« Odpowiedź #23 dnia: 02 Listopad, 2019, 22:08 »
I na tym forum widać nietolerancję w stosunku do osób myślących inaczej, mniej ateistycznie. Niektórzy zachowują się jakby wszystko wiedzieli i mieli panaceum na wszystkie możliwe sytuacje życiowe. Małego tego są przeświadczeni o swej nieomylności. Cóż nieomylnych zostawiłem w zborze, mienili się starszymi.
« Ostatnia zmiana: 02 Listopad, 2019, 22:18 wysłana przez Gandalf Szary »
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 665
  • Polubień: 13097
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Spotkanie dla byłych i obecnych ŚJ - Świętochłowice 7 grudnia 2019
« Odpowiedź #24 dnia: 02 Listopad, 2019, 23:09 »
   To potępianie i krytykowanie różnych inicjatyw jak widać przynajmniej u niektórych tu na forum, po prostu weszło w krew.
   A najwięcej dla tych, co tak naprawdę może nie za wiele chcą zrobić, tylko stoją z boku jako obserwatorzy i nadają swoją krytyczną falę.
   I co ważniejsze, uważają się za nieomylnych i prawie, że ostatnią wyrocznię.
   Tak jak wspomniał wyżej Gandalf.

   Jestem zdania, że na tyle jesteśmy dorośli, że po doświadczeniach w tej sekcie, raczej potrafimy ocenić ...
   Kto nam leży, a kto nie leży, jako towarzystwo, chociaż może niektórzy nowo wybudzeni, może nawet tego nie potrafią.
   Ale nie można z tego robić sobie pola do krytyki i potępiać, aby potępiać.
   Oczywiście, że powiedzmy dla osoby, która idzie w kierunku ateistycznym, przejawy wiary na tego typu spotkaniach mogą nie pasować.
   Tak jak na spotkaniu powiedzmy ludzi, którzy odrzucają wiarę, osobie wierzącej może nie pasować.
   Dobrze, że w ogóle się chce dla wielu zorganizować takie spotkanie.
   Bo pod względem logistycznym to jest wyzwanie dla organizatorów takiej inicjatywy.
   I każda tam znajdująca się osoba, znajdzie coś dla siebie, jeśli zechce się wybrać.
   Dobrze, że są jakiekolwiek inicjatywy, bo były takie nawet na tym forum i upadły, bo nie było chętnych, żeby się tym czy tamtym zająć.

Ja jestem zdania, że jeśli ktoś ma jakąś inicjatywę i mu się chce działać... to trzeba to popierać!

   PoProstuja.

   Dokładnie tak, jestem absolutnie za.
   I tak ujmując rzecz bardziej horyzontalnie, pomyślmy.
   Gdyby nie różne inicjatywy, pomimo sprzeciwu i krytyki różnych hejterów itp innych krytykantów.
   Niewielu z nas byłoby na tym forum i niewiele by się dowiedziało, gdyby nie inicjatywy youtube-rów.
   A tak jest jakaś informacja, w wielu przypadkach bardzo rzetelna, szeroka, paleta informacji ogromna, do wyboru, do koloru.
   Jednym bardziej pasuje Rafał Banaś ze swoim "Elear Elda", innym Grzegorz Morawski, a jeszcze innym Jarek Ziębiec.

   A ilu w ostatnim czasie się pojawiło "nagrywaczy" ;D i bardzo dobrze.
   Większa szansa na to, że wybudzający się ludzie z doktryny strażnicowej trafią na zdrowy pokarm w internecie :)) :))
   Nie wspomnę o takich pionierach odkrywania kulis tej prawdy jak R.Franz ze swoim "Kryzysem Sumienia".
   Czy działaczami na rynku polskim, takimi jak Włodzimierz Bednarski czy Piotr Andryszczak ze swoimi skanami z literatury śj.
   Być może dla niektórych odkrycie prawdy o tej sekcie, przyszło łatwo i nie było wstrząsem w ich życiu.
   Ale dla wielu tak łatwo nie było i nie jest.
   I osobiście, zanim się pewne fakty u mnie nie uleżały, byłam i jestem wdzięczna każdej osobie, której się chciało chcieć.
   Coś nagrać ...
   Coś zrobić ...
   Coś napisać ...
   Coś przetłumaczyć ...
   Coś zasponsorować ...
   Coś  tam ...
   Coś  tu ...
   Coś ...
   Tych "coś" by można wymieniać bardzo długo i namiętnie.
   Jedno jest pewne.
   Warto docenić, że inni to coś robią.
   I że są tacy, którym się chce chcieć :-*
 
   
   
 
   
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com