Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Masturbacja  (Przeczytany 17498 razy)

Offline Roszada

Odp: Masturbacja
« Odpowiedź #60 dnia: 05 Wrzesień, 2016, 16:30 »
A czy ekskomunika  wiaze sie rowniez z  ostracyzmem jak to ma miejsce w organizacji  sj?
Nie słyszałem o zakazie rozmów czy witania się.
Większość księży nie utrzymuje kontaktów z exksiężmi, ale to nie wynika z zakazu tylko z tego, że mają dość innych znajomych prawowiernych.
Poza tym ekskomunikowani księża raczej nie zabiegają o kontakt z księżmi, ale z mediami. ;)


Offline humble

Odp: Masturbacja
« Odpowiedź #61 dnia: 06 Wrzesień, 2016, 08:22 »
Dziekuje Roszado za odpowiedz.


Offline Maro

Odp: Masturbacja
« Odpowiedź #62 dnia: 18 Wrzesień, 2016, 22:28 »
poruszmy pewien drażliwy temat
temat który wpedza nastolatki w ogromne poczucie winy a zupełnie bez podstawnie
Dlaczego drażliwy ..
Dlaczego.
biblia nic otym nie mówi a bracia piętnują
masturbacja

z moich informacji wynika że masturbacja jest dopuszczalna ale bez pornografii
ponieważ mamy taki a nie inny system edukacji który zabrania się wcześnie pobierać
trzeba jakoś  rozładować popęd płciowy.
idealne by było aby mając nascie lat pobierać się i uprawiać seks ale nie jest to obecnie mozliwe także Bóg Jahwe dopuszcza masturbację bez pornografii

Oczywiscie ze trzeba rozladowac poped plciowy, i jakas intresujaca osoba by sie przydala do pomocy , dlaczego od razu pornografia? ;)



Offline Moyses

Odp: Masturbacja
« Odpowiedź #63 dnia: 26 Kwiecień, 2020, 13:53 »
To pociągnę ja ten idiotyczny wątek. Zwłaszcza dla tych, co gaszą światło i bocian im dzieci przynosi. Potem nie wiedzą jak rozmawiać z własnymi dziećmi. A potem biorą prochy.

Najpierw będzie po świadkowemu, żeby było w temacie forum.

Jest sytuacja betelowska. Czterech facetów rozmawia. Trzech słuch a jeden im opowiada sensację, że dech zapiera. Stanąłem obok i robię gumowe ucho. Bo on widział w tzw węźle sanitarnym małe kijanki w kisielu. 'Panowie, ktoś się tam zmasturbował!  :o Normalnie szok. Opowiada to kawaler.
Później opowiedziałem całe zdarzenie dziewczyną. Zresztą niedawno znów to przypomniałem. Śmiały się, czy on to brał na palec i do buzi, żeby jakoś odróżnić od żelu do kąpieli. Normalnie cyrk. Podobno jest w jakimś zborze starszakiem.

Inna sytuacja. Chłopak w wieku powyżej 21 lat prosi o pasterkę. Tam usłyszeliśmy, że on 'chciałby się oświadczyć dziewczynie ze zboru, ale ona jest nieczuła na jego zabieganie'. Tak to mniej więcej brzmiało. Nie kręcili ze sobą. Ona na niego by nawet nie popatrzyła. To, że trzeba było tłumaczyć chłopakowi dorosłemu, aby sobie inna znalazł, to jeszcze nic. Dalej ciągnie kolejny problem. On 'się onanizuje myśląc o niej'. Załamka totalna. Wszystko leci na poważnie. Żeby jakoś wyjść na prostą, trzeba tłumaczyć Onana i błędy językowe. Z tego co wiem, to się chłopak z jakąś ożenił, więc i problem mógł zniknąć. Gorzej, że zamianowali go na starszego, więc wiadomo...

Ten miał ok 18 lat. Niby mógł się żenić, ale wiadomo, szkoła. Potem dalsza szkoła. Dopiero jakaś rodzina. Też sam poprosił o rozmowę. Tu był lepszy temat. Jest namiętnym oglądaczem pornografii. Do tego, jak wiadomo, bawi się dżojstikiem. problemy się namnażają. Ten z którym jestem nigdy sobie baby nie umiał znaleźć i też same 'przyrodnicze' i 'ręczny'. Dodatkowo mamy pornografie. Musze zapytać: miękka czy twarda. Na marginesie mówiąc, to nie wiem jak CK to rozróżnia z tymi gwałtami zbiorowymi. Podobna sprawa jest z narkotykami - miękkie czy twarde? Nie wiadomo gdzie granica.
Mam pytać o gang bang? Skąd w ogóle znajomość takich określeń?! Zapytałem czy chociaż ogląda dziewczyny. Po przytaknięciu z głównym masturbatorem zborowym stwierdziliśmy, ze to miękka pornografia i dalecy jesteśmy od komitetów. Młodego pouczyliśmy na podstawie wersetów biblijny, żeby kompa odpalał, gdy ktoś z rodziców jest w domu. Jak jest sam, to niech układa klocuszki.

Jeden wuje, ten co połowę starszaków wyszkolił w tym kraju, opowiada, jak to przyszedł pewien młodzieniec do niego na spowiedź w ramach masturbacji. Podobno to poważny problem. Nie śmiałem się śmiać, bo to czyjeś emocje.

Kolega mi mówił, że do niego też tacy przychodzili po poradę. Na poważnie. A na śmiechowo to zacząłem wyć do niebios, dlaczego żadna dziewczyna do nas nie przyszła z problemem klikającej myszki.

Jehowa nie rychliwy ale sprawiedliwy. Przyszła. Dorosła kobieta z którą można w 4 oczy sobie uciąć pogawędkę o intymnych sprawach. Opowiedział co i jak. Bez żenady i wstydu. Jeszcze nie skończyłem mówić, że może mieć problem.... powiedział, że już problem istnieje. Tylko auto satysfakcja. Musiałbym jej w oprogramowaniu grzebać a nie w podwoziu, może to coś by dało.

Teraz statystyki, później część tzw świecka.
Kiedyś głosiły, że ponad 90% chłopców i około 50% dziewczyn. Później ktoś zrobił lepsze naukowe badania. Chłopcy nie drgnęli, a dziewczyny były ponad 80%. Co się stało? Badanie ankietowe, czasy się zmieniły, dziewczyny bardziej otwarcie rozmawiają.

Czy jest to problem? Zależy jaki ładunek emocjonalny ma się do danej sytuacji. Jesteśmy w ostatniej klasie podstawówki, tuż przed ostatnią wycieczką klasową. Kolega dawał mi wino porzeczkowe własnego wyrobu rodzinnego w zamian za przysługę. Wino pojechało na wycieczkę. Spędziliśmy razem 9 lat wliczając przedszkole. Zwyczajnie jak facet facetowi opowiada. Mówi, że lekkie wyrzuty sumienia. Praktykujący katolik, wierzący w Boga. Wtedy sobie zadawałem pytanie, co mu mam powiedzieć? Dziś się zastanawiam, czemu on ze mną o tym rozmawiał? Tak robiłem doktorat z seksuologii.

W tych tematach naszą nauczycielką, była nasza nauczycielka i zarazem bibliotekarka szkolna. Kobieta miała zdolności pedagogiczne. Nam się podobała, a ona potrafiła rozmawiać z nami o takich sprawach. Było nas trzech (dosłownie, w każdym inna krew) i chodziliśmy do biblioteki poczytać świeżą prasę. Teraz jest fejzbuk. W jednym czasopiśmie były posty do redakcji, a droga redakcja odpowiadała.
Zatem, co czytamy? Dwóch kolegów spotyka się na wspólnym oglądaniu 'przyrodniczych' filmów. W czasie oglądania każdy sobie rzepkę skrobie. 'Droga redakcjo! Czy my mamy zaczątki homoseksualizmu?' Lejemy ze śmiechu, a nauczycielka mówi, że normalne.
Czytamy dalej. 'Droga redakcjo! Onanizuję się i wtedy wkładam sobie miedziany drut do cewki moczowej. Czy to normalne?'
Wyszedłem, bo nie dałem rady. Jolka za mną się drze, żebym siary na korytarzu nie zrobił, bo przecież są lekcje.
Wiem co przeczytałem. Wiem, że papier przyjmuje wszystko. Jak to wspominam, to do dziś się śmieje.

Dlatego piszą o tym w książkach typu 'Twoja młodość', czy 'Pytania młodych ludzi'. W Strażnicach też, by odróżnić seks z kimś od seksu z samym sobą. Filmy dla betelczyków o poduszkach nie powstają z powietrza, tylko ze zgłaszanych potrzeb samotnych ludzi.
Gdyby się dorośli nauczyli się rozmawiać z dziećmi, byłoby mniej problemów tej dziedzinie. Dorośli gdyby się w sferach intymnych dogadywali, to mniej będzie rozpadających się związków. 

*Normalnie ściana płaczu ;D


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 625
  • Polubień: 6777
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Masturbacja
« Odpowiedź #64 dnia: 26 Kwiecień, 2020, 15:54 »
(mtg): skutek p. Rączkowskiej  >:D