Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: psychomanipulacja  (Przeczytany 13333 razy)

KaiserSoze

  • Gość
Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #15 dnia: 16 Grudzień, 2016, 09:32 »


od-nowa

  • Gość
Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #16 dnia: 16 Grudzień, 2016, 09:39 »
Czasami budzi we mnie spory niesmak ignorancja i taka ogromna generalizacja.

Jakos niewiele mowi sie o tym, że polowa wiezniow ma na klatce piersiowej czy ramieniu wizerunek maryi, że ten który nie wystawia faktur czy nie odprowadza podatkow jest przecież katolikiem, że goście zaprawieni od rana pod miejskim sklepikiem, to osoby utozsamiajace sie z religia katolicka, ze mlodzi mieszkajacy bez slubu to katolicy, ze maz bijacy czy spedzajacy noce z sekretarka to tez katolik, ze radio maryja to polityczna propaganda wyciagajaca pieniadze i ksztaltujaca opinie spoleczna, itd. Mowi sie jednak o całości ugrupowania świadków Jehowy poprzez pryzmat jednej napotkanej osoby (?)

"kruchy , wyekspaltowany śpieszący do wózka z literaturą czy stojaka"

Kolejna dziwna generalizacja. Od 15 lat prowadzę biznesy w kraju i za granicą, jestem udziałowcem i inwestorem, podróżuje po świecie ze swoją żoną, odwiedziliśmy ponad 50 krajów na całym świecie... pracujemy, spędzamy razem czas, bawimy się i wystawiamy sobie wyzwania. Przy tym staramy się stosować do zasad biblijnych, spotykać ludzi, którzy podobnie jak my, chcą kroczyć tą samą drogą, co sprawia nam niesamowitą radość. Odwiedzając chocby najbardziej dzikie miejsca na ziemi, zawsze czujemy się jak w domu, mamy prawdziwych przyjaciół, którzy chętnie nas przyjmują, ponoszą koszty i wyżeczenia, abyśmy czuli się jak w rodzinie. Poczekam na wypowiedź kiedy to katolik jedzie za granicę, a tam "bracia i siostry" katolicy witają go z szerokimi usmiechami i traktuja jak najblizszego przyjaciela.

"to mdli, jakieś takie sztuczne"

Sztuczne wydaje sie dlatego, ze swiat jest tak zepsuty, a ludzie tak sfrustrowani, ze szczesliwe zycie wydaje sie wrecz niemozliwe. Kiedy z moja zoną okazywalismy sobie uczucia, zawsze odnosilismy z szacunkiem i miloscia, to moja rodzina, ktora jest w religii katolickiej, zawsze mowila, ze nasza postawa ich wrecz mdli (te same slowa). Nie robilismy tego nigdy na pokaz, ani tez niczego przesadnie. Zwyczajnie kocham swoja żonę, a moja żona kocha mnie i jest już tak od 8 lat, a nam jest wciaz mało. Uwielbiamy spedzac razem czas i jestesmy niemalze 24h na dobe, bo jest ona moim prawdziwym przyjacielem i czescia mnie. Nie rozumiem dlaczego filmy propagujace milosc, przyklady, unaocznienia naklaniajace do dobrych rzeczy mialyby stanowic psychomanipulacje (?) Mowicie o manipulacji podczas gdy bezrefleksyjnie oglaadcie telewizje, czytacie gazety ufajac wszystkiemy w 100%, do tego ulegacie opinii publicznej, stereotypom i bez uwzglednienia wszystkich faktow ani empirycznych doznan.

"On mój mąż jest wprowadzany w stan hipnozy!"

Ciekawe... wiele lat temu pewien hipnotyzer powiedzial, że naleze do osob, ktore nie ulegaja hipnozie, a jednak film o miłości prezentujacy "wykrzywione" usta odebral mi wolnosc (?)

Kochani... wolnosc to nie jest pozbycie sie zasad i regul, ale wolnosc to jest przestrzeganie zasad i regul, ktore w konsekwencji chronia i pozwalaja cieszyc sie zyciem bez ponoszenia przykrych konsekwencji. Dzisiejszy swiat naklania do robienia wszystkiego na co ma sie ochote... biblia uczy, ze w swojej wolnej woli nalezy robic, to na co ma sie ochote, ale radzi zwazac uwage na prawa, a one powoduja ze nie plyniemy po wzburzonym morzu bez kompasu i steru, ale nawigujemy wlasny statek w okreslonym kierunku. Polecam dowiedziec sie wiecej, poznac spolecznosc świadków Jehowy, aby miec nieco wieksze wyobrazenie na ten temat.
Arieli.
Co do pierwszego z Twego postu:
Sam zgeneralizowałeś i pisałeś o całości osób w KK.
To nie prawda, że niewiele się jakoś o tym mówi, bo wiele się o tym mówi i tu na Forum również. Może nie czytałeś.
To typowe dla świadków, co przedstawiłeś, od zawsze mają KK jako odnośnik, by wykazywać swoją "lepszość."
Mąż bijący żonę, stosujący inne rodzaje przemocy jak emocjonalna, psychiczna, ekonomiczna - to  też mąż świadek Jehowy.
Mąż zdradzający, żona zdradzająca współmałżonka to tez świadek Jehowy.
Przyjmujący do pracy " na czarno", nie odprowadzający podatków to też świadek J.
Jako były świadek J wszystko to potwierdzam, działo  i dzieje się w społeczności ŚJ, co opisywałam w różnych wątkach tematycznie.

Co do drugiego z Twego postu:
Od 15 lat prowadzisz swoja działalność, odwiedziłeś 50 krajów wraz z żoną i WSPANIALE!
Wspaniale się Wam układa NIE OPUSZCZANIE ZEBRAŃ I NIE WYTYKANIE WAM, ŻE OSŁABLIŚCIE DUCHOWO, WSPANIALE  RADZICIE SOBIE Z REGULARNYM BYWANIEM NA ZBIÓRKACH ZBOROWYCH I GŁOSZENIEM.
A tam w tej dziczy rozumiem, że też odnajdujecie skromne sale królestwa i przygotowani do studium strażnicy nie opuszczacie zebrań?
Wasz "rodzimy zbór", bracia starsi nie patrzą na was okoniem ;D, że nie stosujecie się do wskazówek ck, bo daliście się "porwać blichtrowi tego złego świata".
i...
znowu uderzasz do Katolików, jak typowy świadek, masz odnośnik, a "my lepsi"...
Ja Tobie odpowiem: 50 krajów nie odwiedziłam, a odwiedziłam kilka, czyli za granicą spotkałam się z przyjaznym odbiorem mojej osoby właśnie przez Katolików, był ten jak piszesz "szeroki uśmiech" i przyjazne traktowanie.
Co tu pisać o zagranicy ;D ja to od Katolików otrzymuje "szeroki uśmiech" i przyjazne traktowanie, tu w kraju. ;D

Co do trzeciego z Twego postu:
Cieszę się, że z żoną tak dobrze Wam się układa. Przy okazji pozdrawiam żonę. Piszesz jak się kochacie, jak wspólnie pięknie spędzacie czas itd. Cieszę się i niech się Wam dobrze wiedzie.
Ale co z tego, że z mężem też chcemy żyć godnie, w zrozumieniu, miłości i spokoju,  skoro ostracyzm w Twojej religii, zabronił mojemu mężowi utrzymywać ze mną kontakt, ponieważ odeszłam z powodu fałszu, ukrywania faktów, zmiennych nauk nie do przyjęcia, gdyż nie mają pokrycia w Biblii.
Na nasze szczęście odbudowujemy siebie, po otrząsnieciu się męża z nacisku nauk ck, by mnie traktował jak powietrze!
Odrzucanie członka rodziny, bo ma inny pogląd, bo dojrzał, bo przejrzał na oczy, czy to ma byc miłość okazywana na wzór Pana Jezusa...

Piszesz:
"Polecam dowiedziec sie wiecej, poznac spolecznosc świadków Jehowy, aby miec nieco wieksze wyobrazenie na ten temat."


Tu na Forum nie ma co polecać, by poznać społeczność świadków, bo tutaj mamy wyobrażenie na temat organizacji świadków, bo odeszliśmy a wielu z nas było w tej społeczności od dziecka wychowywana. Wielu nosi się z zamiarem odejscia, a ostracyzm świadków blokuje, ponieważ zacznie się dramat niszczenia rodzin.
Chyba, że polecasz poznać  ukrytą twarz organizacji. To tak, jak najbardziej, ja również polecam.

PS.
Jako były świadek, pijam soki z warzyw i owoców (tak jak Ty z żoną) sama przyrządzam, albo siadam w kawiarence i tam sobie zamawiam.
Jako były świadek, tak jak Ty pływam, jeżdżę na rowerze, chodzę do teatru, tańczę, śpiewam, maluje, rzezbię.
Gdy byłam czynnym świadkiem , nie miałam chwili czasu, by żyć.
Trollujesz. ::)
« Ostatnia zmiana: 16 Grudzień, 2016, 10:06 wysłana przez od-nowa »


Offline areli

Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #17 dnia: 16 Grudzień, 2016, 10:10 »
Moze nie bedzie tak dramatycznie :) Godziny poranne sa najlepszym momentem, aby rozpoczac dzien, poniewaz wtedy zaczyna sie pierwszy cykl dnia. Pozniejsze godziny powoduja, ze nasz organizm nie funkcjonuje prawidlowo, wtedy ludzie sa ospali i przemeczeni, przy czym nas wrecz rozpiera energia. Dodatkowo kraje w ktorych zyjemy sa najczesciej krajami tropikalnymi, wiec godziny poranne sa najlepsze, aby zlapac troche chlodnego powietrza w pluca. Przy tym polecam soko-terapie, regularne oczyszczanie organizmu z toksyn, plesni, grzybow i pasozytow. Zdrowy tryb zycia polaczony z ruchem. Pozbycie sie szkodliwych produktow z diety, itd. Jest to cos na co zwracamy uwage, ale pozwalamy sobie na troche szalenstwa i pewne ustepstwa w weekendy. Polecam ksiazki o zdrowym trybie zycia, szczegolnie Michala Tombaka, wtedy lepiej zrozumiesz w jaki sposob mozna wplywac na swoja kondycje zdrowotna.


od-nowa

  • Gość
Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #18 dnia: 16 Grudzień, 2016, 10:15 »
Moze nie bedzie tak dramatycznie :) Godziny poranne sa najlepszym momentem, aby rozpoczac dzien, poniewaz wtedy zaczyna sie pierwszy cykl dnia. Pozniejsze godziny powoduja, ze nasz organizm nie funkcjonuje prawidlowo, wtedy ludzie sa ospali i przemeczeni, przy czym nas wrecz rozpiera energia. Dodatkowo kraje w ktorych zyjemy sa najczesciej krajami tropikalnymi, wiec godziny poranne sa najlepsze, aby zlapac troche chlodnego powietrza w pluca. Przy tym polecam soko-terapie, regularne oczyszczanie organizmu z toksyn, plesni, grzybow i pasozytow. Zdrowy tryb zycia polaczony z ruchem. Pozbycie sie szkodliwych produktow z diety, itd. Jest to cos na co zwracamy uwage, ale pozwalamy sobie na troche szalenstwa i pewne ustepstwa w weekendy. Polecam ksiazki o zdrowym trybie zycia, szczegolnie Michala Tombaka, wtedy lepiej zrozumiesz w jaki sposob mozna wplywac na swoja kondycje zdrowotna.
Również to polecam - dbanie o zdrowie fizyczne i emocjonalne.
Tombaka czytałam, polecam.
Stefania Korżewska i wiele innych książek, zdrowy styl życia, odżywianie, napoje, ruch, świeże powietrze itd.



Offline CzarnySmok

Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #19 dnia: 16 Grudzień, 2016, 10:20 »
Jestesmy na kazdym zebraniu. Czy to w Chile czy w Kambodży. Wszystkie loty planujemy tak, aby nigdy nie kolidowaly z zebraniami, nawet jesli czasami jest to niekorzystny lot. Dzień zaczynamy dosc wczesnie, ja budze sie o 5:00, moja zona o 6:00. Dzien zaczynamy od modlitwy, zimnego prysznica, szklanki warzywnego soku, tekstu dziennego i wspolnego sniadania. 100 pompek na rozgrzewke i zaczynam prace. Pracuję wyłącznie od poniedziałku do piątku jak wiekszosc ludzi, ale sam decyduje ile czasu chce na to poswiecic. Wtedy trzymamy sie scislego planu. Sobota jest poswiecona mojej żonie, wtedy spędzamy czas w 100% sami, jemy co chcemy i robimy na co mamy ochote (w granicach rozsadku, ale zawsze BEZ planu), glownie po to aby zblizac sie do siebie i nabierac sil po calym tygodniu. Niedziela + dni w których jest zebranie, poświęcamy na sprawy duchowe. Niedziela w calosci poswiecona jest sluzbie. Kazdego dnia o godzinie 20:00 mamy w zaleznosci od dnia przygotowanie, studium osobiste lub rodzinne. Czasami realizujemy plan w samolocie, autobusie albo gdzies na polach ryzowych, ale zawsze trzymamy sie zasady, aby nigdy nie przekladac niczego na inna pore czy dzien. Aktualnie mam dwie firmy na dwoch roznych biegunach i jestem w trakcie ustalania warunkow pod kolejny biznes. Dwa lata temu zrobilem licencje lotnicza PPL, od 5 lat jestem nurkiem-ratownikiem. Jakas sprzecznosc? Powinna byc? Dzien jest krotki i to prawda, ale staramy sie wykorzystywac kazda chwile i kazdy dzien. Jesli czlowiek jest zmobilizowany i trzyma sie planu, to jest czas zarowno na sluzbe i na plywanie po kanionie, a czasem na zwyczajne dlubanie w nosie.

Czasami mam wrazenie, ze to tylko ludzie szukaja sobie wymowki :/

Ale tak sie chwalisz czy żalisz albo z CK jesteś? :)
« Ostatnia zmiana: 16 Grudzień, 2016, 10:22 wysłana przez CzarnySmok »


Offline Fantom

Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #20 dnia: 16 Grudzień, 2016, 10:20 »
@areli
 chyba zapomniałeś jeszcze pochwalić się ile godzin owocu zdajesz miesięcznie.
Praca,podróże,pompki,rozrywka,ale ani słowem o głoszeniu.
 Chyba nie bierzesz sobie zachęt CK.Posłuchaj i przeczytaj tekst.Mi się zdaje,że żyjesz swoim życiem,a nie życiem niosącego Dobrą Nowinę.  https://www.jw.org/pl/publikacje/muzyka-pie%C5%9Bni/%C5%9Bpiewajmy-jehowie-nowe-pie%C5%9Bni/145-gotowi-do-sluzby/

 Co do gościnności.Pojedź do Rosji,powiedz,że jesteś z Polski i nie możesz znaleźć noclegu. Zapewniam Ciebie,że spora ilość osób,która Ciebie nie zna, nie zapyta się Ciebie w co wierzysz,tylko zaproponują nocleg w swoim domu.Nakarmią Cię i ''napoją'' wódką z zakąską.
PS.bYM ZAPOMNIAL JAK ZMIENISZ KRAJ TO NAPISZ NA FORUM.Sprawdzimy Twoje IP skąd piszesz.Co Ty na to?
« Ostatnia zmiana: 16 Grudzień, 2016, 10:23 wysłana przez fantom »
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Cielec Kierowniczy

Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #21 dnia: 16 Grudzień, 2016, 10:33 »
Fake, i to grubymi nićmi szyty.
To kolejna prowokacja na forum.


Offline Fantom

Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #22 dnia: 16 Grudzień, 2016, 10:36 »
@areli ma okazję dowieść,że jest prawdomówny.Jak na razie milczy czy zgadza się pisać na forum z Państw w których będzie.Sprawdzimy IP i policzymy w ilu państwach będzie w ciągu roku.
 
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline areli

Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #23 dnia: 16 Grudzień, 2016, 10:38 »
To typowe dla świadków, co przedstawiłeś, od zawsze mają KK jako odnośnik, by wykazywać swoją "lepszość."

Nigdy nie napisalem, ze calosc osob w religii katolickiej jest taka i ze przez to czuje sie lepszy, bo to chyba starasz sie wykazac wtlaczajac cos w moje usta.
Blizszy jest mi juz muzulmanizm, buddyzm czy hinduizm, bo w Polsce bylem ostatni raz 15 lat temu.
Nie sugeruj wiec, ze mam jakis szczegolny uraz do katolikow.
Napisalem majac na mysli, ze nie nalezy oceniac grupy po jednostce, polskich świadków Jehowy po jednym zborze ani organizacji po wizycie w kilku zborach.
Spedzilismy miesiace z bracmi w ameryce poludniowej, afryce, azji i tez europie.
Organizacja jest jedna, ale mentalnosc i kultura ma wplyw na pojmowanie pewnych kwestii i ogolna wrazliwosc.
Polscy bracia zapewne beda mieli wieksza sklonnosc do dominacji, narzucania wlasnego zdania i otwartej krytyki, poniewaz jestesmy przemadrzalym narodem, ktora ciagle stara sie cos udowadnic.
Oczywiscie nie mowie o jednostkach i nie jest to personalna uwaga, ale mam na mysli mentalnosc i nasz spolecznosciowy kompleks, ktory pokotuje i jeszcze dlugo bedzie.
Typowy Japonczyk predzej reke sobie odgryzie niz wda sie z toba w spor, a my polacy mozemy sie pozabijac, aby tylko postawic ostatnia kropke.
Mozesz ostatnie zdanie zacytowac jak bedziesz szykowala odpowiedz... bo przeciez bedziesz, prawda? ;)


od-nowa

  • Gość
Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #24 dnia: 16 Grudzień, 2016, 10:46 »
Nigdy nie napisalem, ze calosc osob w religii katolickiej jest taka i ze przez to czuje sie lepszy, bo to chyba starasz sie wykazac wtlaczajac cos w moje usta.
Tu mówiłeś:
"Jakos niewiele mowi sie o tym, że polowa wiezniow ma na klatce piersiowej czy ramieniu wizerunek maryi, że ten który nie wystawia faktur czy nie odprowadza podatkow jest przecież katolikiem, że goście zaprawieni od rana pod miejskim sklepikiem, to osoby utozsamiajace sie z religia katolicka, ze mlodzi mieszkajacy bez slubu to katolicy, ze maz bijacy czy spedzajacy noce z sekretarka to tez katolik, ze radio maryja to polityczna propaganda wyciagajaca pieniadze i ksztaltujaca opinie spoleczna, itd. Mowi sie jednak o całości ugrupowania świadków Jehowy poprzez pryzmat jednej napotkanej osoby (?)"

 i tu mówiłeś:
"Kolejna dziwna generalizacja. Od 15 lat prowadzę biznesy w kraju i za granicą, jestem udziałowcem i inwestorem, podróżuje po świecie ze swoją żoną, odwiedziliśmy ponad 50 krajów na całym świecie... pracujemy, spędzamy razem czas, bawimy się i wystawiamy sobie wyzwania. Przy tym staramy się stosować do zasad biblijnych, spotykać ludzi, którzy podobnie jak my, chcą kroczyć tą samą drogą, co sprawia nam niesamowitą radość. Odwiedzając chocby najbardziej dzikie miejsca na ziemi, zawsze czujemy się jak w domu, mamy prawdziwych przyjaciół, którzy chętnie nas przyjmują, ponoszą koszty i wyżeczenia, abyśmy czuli się jak w rodzinie. Poczekam na wypowiedź kiedy to katolik jedzie za granicę, a tam "bracia i siostry" katolicy witają go z szerokimi usmiechami i traktuja jak najblizszego przyjaciela."

Po co? Czemu ma służyć to wieczne porównywanie KK do organizacji świadków? :o

Szczególnie tu powiedziałeś:
"Poczekam na wypowiedź kiedy to katolik jedzie za granicę, a tam "bracia i siostry" katolicy witają go z szerokimi usmiechami i traktuja jak najblizszego przyjaciela."

Otrzymałeś odpowiedz.
Więcej otrzymałeś, już się nie odniosłeś.
Nie musisz.
Na forum są osoby w większości, które znają organizację  i jej podwójne odważniki.
Od dzieciństwa karmiono mój umysł w organizacji świadków, jak to Katolicy są "gorsi", jak to bedą leżeć jak gnój na polu, po Armagedonie, bo nie są świadkami.
Widziałam młodzież  katolicką podczas Dni Młodzieży w Polsce, jak czysto ubrani byli, jak się śmiali, jak grali na instrumentach przeróżnych, jak z usmiechami traktowali siebie przyjaznie, jak najlepszego przyjaciela.
Celowo obserwowałm, szukajac odnosników do swiadków.
Widać, że nie tylko swiadkowie potrafia byc przyjacielscy i z usmiechem na twarzy.
« Ostatnia zmiana: 16 Grudzień, 2016, 11:09 wysłana przez od-nowa »


Online Skaner

Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #25 dnia: 16 Grudzień, 2016, 11:06 »
  Może Areli to któryś z wujków z CK, zstąpił na forum :) Firma prężna, podróże...😉


od-nowa

  • Gość
Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #26 dnia: 16 Grudzień, 2016, 11:08 »
  Może Areli to któryś z wujków z CK, zstąpił na forum :) Firma prężna, podróże...😉
;D ;D ;D ;D
Miłego dnia Wszystkim! :)


Offline areli

Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #27 dnia: 16 Grudzień, 2016, 11:08 »
Praca,podróże,pompki,rozrywka,ale ani słowem o głoszeniu.
 Chyba nie bierzesz sobie zachęt CK.Posłuchaj i przeczytaj tekst.Mi się zdaje,że żyjesz swoim życiem,a nie życiem niosącego Dobrą Nowinę.

problem jest taki, ze nie czytales z uwaga

"Jestesmy na kazdym zebraniu. [...] Dzien zaczynamy od modlitwy [...] tekstu dziennego [...] Niedziela w calosci poswiecona jest sluzbie. Kazdego dnia o godzinie 20:00 mamy w zaleznosci od dnia przygotowanie, studium osobiste lub rodzinne"

drugą kwestia jest to, ze macie zle wyobrazenie o religii, bo wiekszosc z was byla w polskich lub europejskich zborach i stad ten cynizm pomieszany z fanatyzmem... zycie dla Jehowy czy zycie w organizacji to nie tylko bycie w prawdzie i zamartwianie sie, ale zycie prawda w ktorej kazdy dzien jest blogoslawienstwem i darem... nie sama modlitwa, a rozmowa, nie tylko wypowiedzi, ale wdziecznosc w sercu, nie tylko ilustracje w przebudzcie sie, ale prawdziwe dziela stworcze, ktore zachwycaja dookola... zycie dla Jehowy to zycie, a nie zaledwie przezywanie zycia... wiecej radosci, wiecej spontanicznosci, a mniej surowosci, literalnosci i sztywnego prawa... wazniejsza jest milosc, empatia, wrazliwosci, a czesc was skupia sie na rozkladaniu slow na czesci pierwsze... dlaczego odeszliscie albo zostaliscie usunieci? nie dlatego, ze nie odnalezliscie prawdy, ale dlatego ze nie potrafiliscie odnalezc siebie w prawdzie i teraz szukacie zrozumienia i akceptacji posrod takich samych osob... czesciowo dobry sposob na zalagodzenie wyrzutow sumienia, ale to nie rozwiazuje sprawy...

PS.bYM ZAPOMNIAL JAK ZMIENISZ KRAJ TO NAPISZ NA FORUM.Sprawdzimy Twoje IP skąd piszesz.Co Ty na to?

Trudno uwierzyc, ze ktos potrafi pogodzic tyle spraw i odnajdywac w tym radosc, co? :)

http://pho.to/AYrag


od-nowa

  • Gość
Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #28 dnia: 16 Grudzień, 2016, 11:12 »
Napisz z innego kraju, sprawdzi kto chce IP.
Możesz też kupic program, zmieniajacy IP na inne kraje.

PS. Po co,czemu ma słuzyć to wieczne porównywanie KK do organizacji świadków. :o
« Ostatnia zmiana: 16 Grudzień, 2016, 11:17 wysłana przez od-nowa »


Offline tomek_s

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 109
  • Polubień: 2011
  • Nigdy nie byłem ŚJ.... KRK
Odp: psychomanipulacja
« Odpowiedź #29 dnia: 16 Grudzień, 2016, 11:15 »


"Jestesmy na kazdym zebraniu. [...] Dzien zaczynamy od modlitwy [...] tekstu dziennego [...] Niedziela w calosci poswiecona jest sluzbie.



Apostołowie gromadzili się na łamaniu chleba a nie na służbie
„Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim” (Mt 8:11),