Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Witam  (Przeczytany 4049 razy)

Offline Mateusz A

Witam
« dnia: 07 Grudzień, 2021, 20:02 »
Mam na imię Mateusz mam 24 lata. Właśnie zostałem wykluczony. Od dziecka żyłem w tym falszu przez rodziców. Teraz zabrali mi wszystko nie chcą mnie znać. Chce uchronić innych przed tym gównem które owineli w złoty papierek. Potrzebuje pomocy jeśli ktoś chciałby mnie wesprzeć to link do mojej zrzutki. https://zrzutka.pl/5zhrf5


Offline Roszada

Odp: Witam
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Grudzień, 2021, 20:08 »
Na zrzutce podałeś:
Cytuj
Mam na imię Mateusz mam 24 lata zostałem wykluczony z organizacji Świadkow Jehowy, do której należy cała moja rodzina. Rodzina wyrzuciła mnie z domu nie chcą mieć ze mną kontaktu, zabrali wszystko co mi kiedyś dali i zostałem bez niczego. Pracowałem u Świadka Jehowy i mnie zwolnił. To straszne. Nie mam nawet gdzie mieszkać. Proszę z wstydem o pomoc bo nie daje sobie rady, później będę też walczył z tą organizacją żeby nikt nie cierpiał w tym fałszu jak ja.

Muszę Ci powiedzieć, że kiepsko rozegrałeś to wszystko.
Znałem osoby, które wpierw sobie znalazły nową pracę, zamieszkanie itp., zanim odeszły, czy dały się wykluczyć.
Współczuję Ci, ale nieroztropnie to załatwiłeś.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 5 322
  • Polubień: 13724
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Witam
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Grudzień, 2021, 20:16 »
Latoś obrodzili nam "zrzutkowicze" ;)  A z tego co wiem, to jest okres ochronny i nie wolno nikogo wyrzucić na bruk. Idź na policję i przedstaw sprawę. Zrobią interwencję w domu Twoich rodziców i wstydu się najedzą przed sąsiadami.
« Ostatnia zmiana: 07 Grudzień, 2021, 20:19 wysłana przez Nemo »
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Blue

Odp: Witam
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Grudzień, 2021, 20:34 »
Proszę o opinię Sebastiana, ale z tego co wiem, w Polsce rodzice nie mogą wyrzucić dziecka z domu. Szczególnie w przypadku dziecka, które nie zarabia, taka eksmisja jest praktycznie niemożliwa. 


Offline Apostasy

Odp: Witam
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Grudzień, 2021, 21:09 »
Proszę o opinię Sebastiana, ale z tego co wiem, w Polsce rodzice nie mogą wyrzucić dziecka z domu. Szczególnie w przypadku dziecka, które nie zarabia, taka eksmisja jest praktycznie niemożliwa. 
Gość ma 24 lata raczej dzieckiem bym go nie nazwał...


DeepPinkTool

  • Gość
Odp: Witam
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Grudzień, 2021, 21:29 »
Cześć Mati. Może masz jakieś fajne płyty CD lub na winylach? - możemy pohandlować. Znasz się może na projektowaniu w CAD/CAM? Jeśli mieszkasz w łódzkim to mam do zlecenia też jakąś robotę fizyczną. Jestem niespotykanie chytry, więc płatnik ze mnie mało hojny ale stawka minimalna do zaakceptowania a robota naprawdę prosta, choć ubrudzić się można.


Offline Blue

Odp: Witam
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Grudzień, 2021, 21:40 »
Gość ma 24 lata raczej dzieckiem bym go nie nazwał...

Powtarzam, zgodnie z przepisami nie ma górnej granicy wieku. Decyzja o eksmisji jest podyktowana innymi czynnikami - czy dziecko może samo się utrzymać (przy czym sąd nie ocenia potencjału ale rzeczywistą sytuację, więc jeżeli dziecko nie ma pracy to rodzice mogą zapomnieć o sądowym nakazie eksmisji).

Polska to nie Ameryka i to akurat bardzo dobrze.


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Witam
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Grudzień, 2021, 22:24 »
Syn mówi, że ten wątek to może być zemsta świadków na wybudzonych.
Pod nowym nikiem ukrywa się jakiś obecny świadek i zbiera kasę na towarzystwo Strażnica  ;D



DeepPinkTool

  • Gość
Odp: Witam
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Grudzień, 2021, 22:28 »
Syn mówi, że ten wątek to może być zemsta świadków na wybudzonych.
Pod nowym nikiem ukrywa się jakiś obecny świadek i zbiera kasę na towarzystwo Strażnica  ;D

Jak na razie "zbiera" to słowo na wyrost.  ;)


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 859
  • Polubień: 16464
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: Witam
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Grudzień, 2021, 22:50 »
   Mateuszu A.
   Wyrzucić człowieka z domu w polskim prawie, to nie jest taka prosta sprawa.
   Jeśli masz stałe zameldowanie w mieszkaniu u rodziców.
   Idziesz, pukasz do drzwi, jeśli Ci nie otwierają, wzywasz policję mówisz, że jesteś tu zameldowany, a rodzice nie chcą Cię wpuścić do domu.
   Policja zapyta o powód takiej postawy.
   A potem pouczy rodziców, że niestety nie mają prawa Cię nie wpuścić do domu, w którym jesteś zameldowany.
   Nakażą im wpuszczenie Cię do domu i ewentualnie pouczą o możliwości założenia sprawy cywilnej o eksmisję.
   Do chwili uzyskania jakiegokolwiek prawomocnego wyroku o eksmisję, nie mają prawa Cię bezprawnie wyrzucić.
   A jeśli chodzi o eksmisję też musi być poważny powód, to jest cała procedura.
   Nie wystarczy tłumaczenie, że nie chcesz być w religii ojców.
   Z urzędu mogą Cię wymeldować dopiero po pół roku nieobecności w domu.
   Ale tu też obowiązują odpowiednie procedury czasowe i odpowiedni wniosek do Urzędu Gminy, czy Urzędu Miasta.
   I musiałbyś mocno nawywijać, jakieś przestępstwo, narkotyki, przekręt finansowy itp., żeby Cię się pozbyć.
   Ale dopiero po upływie pół rocznego okresu.

   Nie załamuj rąk, jeśli chodzi o pracę.
   Pracę znajdź drugą, nie u śj.
   Dokładaj się w swojej części do kosztów utrzymania mieszkania.
   Płać swoją część rachunków (jeśli są tylko rodzice i Ty to 1/3 rachunków)
   Za pokwitowaniem od rodziców, że rzeczywiście ponosisz koszty swojego utrzymania.
   I prowadź swoje oddzielne życie w swoim rodzicielskim mieszkaniu, dopóki ewentualnie nie znajdziesz stancji, na którą Cię będzie stać.
   Ale na Twoim miejscu, dobrowolnie nie wyprowadzałabym się, chyba że psychicznie byłoby ci ciężko ten stan rzeczy znosić.
   To wszystko możesz wykorzystać, pod warunkiem, że rzeczywiście chciałbyś do swojego domu rodzinnego wrócić.
   I to wszystko, o czym tu napisałam w świetle prawa, wykorzystać.
   Nawet możesz im obiecać, że jeśli wygrają sprawę o eksmisję, to jesteś gotowy dostosować się do wyroku sądu.
   Ale uwierz mi, nie będzie to takie łatwe dla nich do osiągnięcia.
   A może zdarzyć się tak, że tej sprawy o eksmisję Ci w ogóle nie założą.
   Musisz tylko zadbać o dobre prowadzenie się i wziąć na siebie swój udział w kosztach.
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Witam
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Grudzień, 2021, 23:41 »
Cześć Mati. Może masz jakieś fajne płyty CD lub na winylach? - możemy pohandlować. Znasz się może na projektowaniu w CAD/CAM? Jeśli mieszkasz w łódzkim to mam do zlecenia też jakąś robotę fizyczną. Jestem niespotykanie chytry, więc płatnik ze mnie mało hojny ale stawka minimalna do zaakceptowania a robota naprawdę prosta, choć ubrudzić się można.

Jeśli z zachodniopomorskiego to również mama wakat na podobnych stanowiskach. :)


Offline Sebastian

Odp: Witam
« Odpowiedź #11 dnia: 07 Grudzień, 2021, 23:57 »
Proszę o opinię Sebastiana, ale z tego co wiem, w Polsce rodzice nie mogą wyrzucić dziecka z domu. Szczególnie w przypadku dziecka, które nie zarabia, taka eksmisja jest praktycznie niemożliwa.
na gruncie prawa, nie mogą, ale w bezprawnej praktyce wygląda to niefajnie.

Gdy user o nicku Lucyfer pytał o _pozornie_ podobną sprawę, było łatwiej, bo pkt zaczepienia były _niepełnoletnie_ dzieci i możliwość wnioskowania o niefinansowe alimenty. Tutaj Mateusz jest pełnoletni i (jak twierdzi) nie ma niczego i jest wykluczony i stracił pracę.

Owszem, jak już napisano "nie można dziecka wyrzucić", nawet jeśli to dziecko jest pełnoletnie.

Ale to NIE JEST całościowe rozwiązanie, bo Mateusz nie ma także pieniędzy na jedzenie.

Jest jednak dużo lepsze rozwiązanie.

Ponieważ Mateusz jest młody i nic nie pisze o żadnej niepełnosprawności, więc najprostszym rozwiązaniem będzie pójście do jakiejkolwiek pracy, nawet fizycznej i wynajęcie czegokolwiek na mieście za zapracowane pieniądze (albo jeszcze lepiej: praca zawodowa z gratisowym wyżywieniem i gratisowym zakwaterowaniem).

Zdrowy silny młody facet bez nałogów może "w ciemno" pojechać (w ostateczności: przyjechać koleją, biorąc od konduktora tzw. bilet kredytowy) w Karkonosze i tutaj na pewno nie zginie.

Jeśli będzie trzeba, to ja, Sebastian, spokojnie jestem w stanie "z wtorku na środę" znaleźć miejsce do życia nie tylko dla jednej ale nawet dla 5-7 osób które "wylądowały na bruku", ale mają obie ręce chętne do pracy.

w Karkonoszach mamy Karpacz i Szklarską Porębę, a w nich mamy masę domów wczasowych, masę hoteli i restauracji, a oprócz nich mamy także schroniska wysokogórskie, w których nikt w "normalnej sytuacji życiowej" pracować nie chce.

Ale facet w "nienormalnej" (kryzysowej) sytuacji (a takim jest przecież Mateusz) spokojnie może zatrudnić się w wysokogórskim schronisku w Karkonoszach jako pracownik fizyczny i oprócz wynagrodzenia dostanie także wyżywienie oraz pokoik na poddaszu.

Schroniska wysokogórskie są świetnym miejscem do życia dla ludzi którzy "nagle zostali na lodzie".

Przykładowo: żonaty facet ma niewierną żonę, która jest tak bezczelna że sprowadza sobie do domu kochanków i z tymi kochankami uprawia seks na jego oczach w jego łóżku. Załóżmy że rogacz (z jakiejś sobie tylko znanej przyczyny) jest tak "święty", że nie zamierza swojej żony zamordować albo załóżmy że rogacz nie chce iść do więzienia. Co taki rogacz może zrobić, jeśli nie chce na to patrzeć?

Rozwiązanie: rogacz może "pójść sobie" i od ręki zatrudnić sie w wysokogórskim schronisku w Karkonoszach.

Inny przykład: kobieta była konkubiną mężczyzny, który nagle po latach znalazł sobie nową 20 lat młodszą kobietę i przyprowadził ją do domu, a dotychczasowej konkubinie po kilkunastu latach wspólnego życia powiedział "idź sobie". Co Pani Dotychczasowa może zrobić, jeśli nie chciałaby patrzeć na to, jak jej dotychczasowy facet śpi w łóżku z inną kobietą?

Rozwiązanie: pani Dotychczasowa może "pójść sobie" i od ręki zatrudnić się w wysokogórskim schronisku.

Ludzi w takich i podobnych (szokujących niekiedy) sytuacjach kryzysowych, przy których (z całym szacunkiem dla Mateusza) sytuacja Mateusza wygląda jak sielanka, przewija się przez Karkonosze każdego roku co najmniej kilkanaście...

Teraz od prawie 2 lat szczególnie wielkim błogosławieństwem są małe sympatyczne koronawirusy, które utrudniają zatrudnianie Ukraińców (którzy mają problemy z przekraczaniem granicy państwowej), więc pracodawcy nie kapryszą, ale przyjmują każdego Polaka, nawet jeśli wygląda niefajnie i nawet jeśli absolutnie niczego nie umie, albowiem "jak sie nie ma co się lubi, to sie lubi co sie ma"... Podkreślam, że potencjalny pracodawca jest tak zdesperowany, że jest gotów nauczyć pracownika wszystkiego od podstaw, oby tylko tenże pracownik chciał podjąć pracę...

Ja, jako miejscowy, mam rozeznanie, kto jest godny zaufania i gdzie można iść pracować.

Także spokojnie, Mateuszu... Napisz sms do mnie (nr mojej komórki masz po lewej stronie ekranu), a ja oddzwonię i znajdę Tobie nowe miejsce do życia.
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Warszawa wschodnia

Odp: Witam
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Grudzień, 2021, 00:23 »
Kolejna zrzutka na "szczytny" cel. Patrząc na stopień bezrobocia to trochę ciężko mi uwierzyć. Zastanawiam się tylko czy ludzie naprawdę sa tak naiwni myśląc że napiszą: siema jest mi źle daj pieniądze, i już lecą miliony. Jak pokolenie obecnych 20 latków dojdzie do "wladzy" to myślę że armagedon naprawdę może nadejść.
Zwróćmy uwagę że nie ma prośby o pracę schronienie i podanie gdzie. Jedynie $$ istotne.

Kurcze i zapomoga 10k pln. No dobrze ktos ma poukładane co i jak.
« Ostatnia zmiana: 08 Grudzień, 2021, 00:24 wysłana przez Warszawa wschodnia »


Online Siedemtwarzy

Odp: Witam
« Odpowiedź #13 dnia: 08 Grudzień, 2021, 09:49 »
Mateusz, napisz co umiesz, jakie wykształcenie, gdzie  mieszkasz, choćby województwo. 10 tysi to nic w dzisiejszych czasach. Ostatnio nabory w firmach są duże. Z ostatnich dni to np praca serwisanta w firmie ogólnokrajowej przy systemach p.poz. praca 8-16 5500-6500 brutto na dzień dobry. Wymagania zanizone do min, bo nie mają ludzi. Kat B, SEP do 1 kV i zaszczepienie. Więc powiedz coś więcej...


Offline Mateusz A

Odp: Witam
« Odpowiedź #14 dnia: 08 Grudzień, 2021, 18:40 »
Nie miałem siły żeby z nimi walczyć. Wyrzucili mnie na bruk. Będę jakoś walczył sądowo ale teraz nie dam rady w żaden sposób. Jestem z województwa łódzkiego. Po technikum urządzeń i systemów energetyki odnawialnej. Pracowałem jako dostawca w Uber ale zabrali mi samochód. Chce mieć parę groszy na start i samochód chociaż do pracy. Zaraz zginę w długach i z tego nie wyjde. Naprawdę to nie jest tak że nie chce pracować. Szukam wsparcia na start nawet pożyczki żebym mógł odpracować. Wstyd mi że tak muszę prosić obcych. Myślałem że tutaj mnie ludzie zrozumieją
« Ostatnia zmiana: 08 Grudzień, 2021, 18:44 wysłana przez Mateusz A »