Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Początkujący odstępca  (Przeczytany 8413 razy)

Offline Ignorant2004

Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #30 dnia: 10 Czerwiec, 2018, 22:37 »
Witaj, Braci odstępców masz całe miriady (nie pamiętam nr pieśni z starego Spiewnika;))
Nie rzucaj żony na głęboką wodę, przeczytaj wątek Bożydara i nie myśl o rozwodzie czy seperacji bo wszechświat da Ci to o czym myślisz.
Myśl o tym żeby jeździć z żoną na wakacje i spędzać razem wspaniałe chwilę zamiast głoszenia i tak się stanie.
Na początek opuszczaj jedno zebranie w miesiącu i mniej głoś. Żonie mów że praca a najlepiej to mów że z dzieckiem zostaniesz a w tym czasie bierz malucha na spacer do parku czy po prostu baw się z nim.
Później przyjdzie czas na rezygnację z przywileju - sami się do Ciebie zgłoszą bo będziesz mniej użyteczny dla zboru. nic im nie mów tylko powiedz ze firma gorzej idzie i musisz więcej pracować i do tego dziecko absorbuje czas. Powiedz ze źle Ci z tym i sam zaproponuj rezygnację na pewien czas jak ogarniesz swoje życie ;)
Co do żony, zadawaj jej pytania do myślenia - sama może zaskoczyć - na siłę nikogo nie obudzisz.
Ja tkwie w organizacji wybudzony od 15 lat i obserwowalem ostatnie reformy organizacji od zmiany Spiewnika... Idzie na dno i ostatnim rzutem wyciaga kasę od wiernych.
Działalność odstępców wzmogla się od kilku lat i to cieszy. PRAWDA ujrzy światło dzienne.
Powodzenia w życiu, jeszcze wiele do odkrycia przed Tobą!!!


Offline WhySoLate

Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #31 dnia: 11 Czerwiec, 2018, 15:08 »
No właśnie miałem okazje ostatnio z żoną rozmawiać. Jest niestety tak zindoktyrnowana, że aż żal patrzeć. Ale wierze w nią, jest inteligentna i wykształcona, wiec na swoje wnioski przyjdzie czas. Wyszedł temat o Australii, i o tym ze na całym świecie jest tak samo. Jej wytłumaczenie na to, to to, że być może Jehowa pobudził komisje australijską żeby zrobiła porządek w organizacji, bo bracia stare dziadki nie widziały problemu. Jak zapytałem dlaczego Bóg na to pozwala skoro to jest ciało kierownicze. To sama się mnie zapytała czy myśle że oni się modlą co środę i mają wizje co i jak zrobić, i żebym zszedł na ziemie bo to tez tylko ludzie XD

Trochę mniej lub bardziej merytorycznej dyskusji, może zakiełkuje za jakiś czas. Kolejny krok to może moje dogłębne studium osobiste nad rokiem 607.

Wiem że najlepiej wyjść spokojnie i po cichu. Ale ja mam ochotę zwołać komitet i powiedzieć im: nie osoba mi się to, to i to, do widzenia 😄 i jasno obwieścić światu ze nie jestem już ŚJ.


Offline Efektmotyla

Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #32 dnia: 11 Czerwiec, 2018, 15:22 »

Później przyjdzie czas na rezygnację z przywileju - sami się do Ciebie zgłoszą bo będziesz mniej użyteczny dla zboru. nic im nie mów tylko powiedz ze firma gorzej idzie i musisz więcej pracować i do tego dziecko absorbuje czas. Powiedz ze źle Ci z tym i sam zaproponuj rezygnację na pewien czas jak ogarniesz swoje życie ;)

To jest dobry moment żebyś się obraził na grono starszych którzy cię decyzją o degradacji bardzo skrzywdzą, wtedy zacznij opuszczać zebrania w tygodniu i chodź tylko w niedziele i zdawaj jedną godzinkę. Potem będzie wizyta i po wizycie obraź się jeszcze bardziej i przestań chodzić w ogóle.

Z grona wybierz sobie na celownik tego którego reszta grona nie lubi i postaraj się żeby to on się do ciebie zaczął czepiać, potem dasz do zrozumienia wszystkim że oto on jest powodem, a że grono go nie lubi to pomyśli że coś w tym jest no i jakoś to tak zagmatwasz że sam uwierzysz w ten cyrk :)


Offline Ignorant2004

Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #33 dnia: 11 Czerwiec, 2018, 17:36 »
Wszystkich nas szkolila organizacja ;)
Klamac można w dobrej wierze - tak to artykuł któryś mówił w pytaniach czytelników i pytam się czym się różnimy od islamu? ;)
Mam wrażenie że nie znam nikogo wśród swoich znajomych katolików tak podejrzliwego i nieufnego jak ja i do tego tak sklonnego do kłamstwa... A wszystko to się bierze jak za dziecka musisz kłamać rodzicom że coś zrobiłeś a to się Bogu niepodobało i jeszcze na głoszeniu uczysz się sztuki manipulacji - analiza co powiedzieć żeby zagrać na emocjach...
Dasz radę nie unoś się honorem tylko bądź niczym wilk pomiędzy owcami cały na biało ;)


Offline Kerostat

Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #34 dnia: 11 Czerwiec, 2018, 18:17 »
..kłamac można w dobrej wierze - tak to artykuł któryś mówił w pytaniach czytelników...

Nie kojarzę tego. Może po moim wykluczeniu było takie nowe światło.
Proszę jeśli chciałbyś, podaj gdzie tak pisało?
Ateizm to postawa, że zaprezentowane dowody za istnieniem boga są za słabe aby uznać istnienie takiego bytu za realne.


Offline WhySoLate

Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #35 dnia: 11 Czerwiec, 2018, 20:47 »
To jest dobry moment żebyś się obraził na grono starszych którzy cię decyzją o degradacji bardzo skrzywdzą, wtedy zacznij opuszczać zebrania w tygodniu i chodź tylko w niedziele i zdawaj jedną godzinkę. Potem będzie wizyta i po wizycie obraź się jeszcze bardziej i przestań chodzić w ogóle.

Z grona wybierz sobie na celownik tego którego reszta grona nie lubi i postaraj się żeby to on się do ciebie zaczął czepiać, potem dasz do zrozumienia wszystkim że oto on jest powodem, a że grono go nie lubi to pomyśli że coś w tym jest no i jakoś to tak zagmatwasz że sam uwierzysz w ten cyrk :)

Chyba nie w moim stylu - raczej będę stawial im pytania na ktore organizacja nie ma odpowiedzi. Wole być uważany za heretyka niż za osobe ktora sie zgorszyła i miała słabą wiarę i sie obrazila :)


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 975
  • Polubień: 13922
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #36 dnia: 27 Czerwiec, 2018, 01:02 »
   WhySoLate.
   Wybacz, nie przywitałam się z Tobą jeszcze.
   A więc nadrabiam tę lukę, witaj w miejscu, na którym napewno znajdziesz pokrzepienie i zrozumienie.
   Tym bardziej, jak napisałeś, że narazie o Twojej sytuacji wiemy tylko my, brawo, że tu trafiłeś :)
   Wstrząsająca jest ta prawda o prawdzie, a Australia ze swoją aferą pedofilską niejednego wybudziła.
   Też należę do tej grupy.

   Jak czytam Twoją historię, to współczuję Ci tej matni orgowej w której musisz jeszcze tkwić.
   Trudna i złożona sytuacja, ale nie trać nadziei.
   Jeśli żona jest myśląca, całkiem możliwe, że pójdzie Twoimi śladami.

   Polecam Ci bardzo dobrze zrobiony film Rafała Banasia z kanału "Elear Elda".
  "Jak odejść od świadków Jehowy nie czyniąc sobie krzywdy - 10 kroków."
                    https://www.youtube.com/watch?v=OjMwj0vdoXY
   Oficjalnie jeszcze też tam tkwię, a ten film bardzo mi pomógł.
   Może rady tam zawarte również i Tobie pomogą, bo najważniejsze nie robić nic w emocjach.
   Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę cierpliwości.
   :) :)


Offline WhySoLate

Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #37 dnia: 27 Czerwiec, 2018, 08:57 »
Dziękuje Estera, to bardzo miłe.

Oglądałem film na kanale John Cedars, na którym opierał się Elear, ale muszę go sobie odświeżyć. Odpłynięcie w kierunku nieczynnosci to najlepsze wyjście aż nie obudzę przynajmniej żony, aczkolwiek po ostatniej rozmowie o 607 r, moje nadzieje zmalały. Otóż moja żona jest niejako świadomym ŚJ, która nie traktuje CK i Orga jako mistycznej, Bożej organizacji nieposzlakowanej kłamstwem. Widziała sporo rzeczy w zborach, wiec tez to co widzi ją nie szokuje (a przynajmniej nie pokazuje tego). Niedoskonałość, próby, Szatan itd, wszyscy za tym stoją ze tak się dzieje, a Jehowa dopuszcza żeby wypróbować braci. Ja się pytam tylko dlaczego kosztem dzieci???!?!?!?

A kłamstwo wypowiedziane przez Letta ze org nie ma problemu z pedofilia - a że może nie wiedział bo jest starym dziadkiem, albo powiedział tak żeby podkreślić OBECNE stanowisko orga. Kurde no beton. Indoktrynacja wzorowa. Ale przynajmniej rozmawia i jest chętna na to, wiec jest nadzieja.

607 rok będę kontynuował bo nie wszystko poruszyliśmy, potem leci kłamstwo prawnika w Kanadzie i kłamstwo Jacksona w Australii na temat obchodzenia świąt vs wykluczenie. Potem może ONZ?  I tak powoli do tego, że nie mam zamiaru reprezentować takiej organizacji w głoszeniu. Teraz mnie ściska i żygać mi się chce, bo jeszcze próbuje nawracać ludzi. Mam nadzieje ze nikt się nie zainteresuje.

Mamy w zborze zainteresowanego który studiuje „Czego Uczy Biblia [wg ŚJ]”. Postawiłem sobie za cel uświadomić go gdzie wdeptuje zanim powie 2x tak.


Offline wspaniale

Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #38 dnia: 27 Czerwiec, 2018, 16:02 »
a pomyślałes ze zona jest wybudzona i gra szopke by nie wylecieć?

może ona sie boi stracic ciebie, dziecko i przyjaciół których ma w orgu.
Jesli org jest całym waszym swiatem ... zamiast urlopu zgromadzenie zamiast wspólnych weekendów gloszenie.
Daj jej cos innego do roboty.
wyjazd sluzbowy zamiast zebrania, weekend w interesach zamiast kongresu.. mów jasno  że od tego wyjazdu zalezy wasza firma i rachunki.


nie wybudzaj jej na siłe poprzez studium. Daj jej jakieś inne zajęcie, poznajcie innych ludzi, może nawet jakichś exów ale nie mów jej że to exy :)

reszta refleksji jest identyczna do twoich.
Mi też wstyd jak traktowałam wykluczonych czy tych co odeszli :)

=========
Wspaniale


Offline WhySoLate

Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #39 dnia: 27 Czerwiec, 2018, 18:59 »
a pomyślałes ze zona jest wybudzona i gra szopke

Niestety, chciałbym żeby tak było, ale nie jest. Jest napalona na głoszenie, szczerze przeżywa i broni kongresów itd.

No nic, będę relacjonował na bieżąco ;)


Nabot

  • Gość
Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #40 dnia: 27 Czerwiec, 2018, 19:01 »
a pomyślałes ze zona jest wybudzona i gra szopke by nie wylecieć?

może ona sie boi stracic ciebie, dziecko i przyjaciół których ma w orgu.
Jesli org jest całym waszym swiatem ... zamiast urlopu zgromadzenie zamiast wspólnych weekendów gloszenie.
Daj jej cos innego do roboty.
wyjazd sluzbowy zamiast zebrania, weekend w interesach zamiast kongresu.. mów jasno  że od tego wyjazdu zalezy wasza firma i rachunki.


nie wybudzaj jej na siłe poprzez studium. Daj jej jakieś inne zajęcie, poznajcie innych ludzi, może nawet jakichś exów ale nie mów jej że to exy :)

reszta refleksji jest identyczna do twoich.
Mi też wstyd jak traktowałam wykluczonych czy tych co odeszli :)

Nie koniecznie tak jest. Ja miałam ogromny problem z odejściem mimo, że nie wierzyłam już, że jest to wybrana organizacja. Po prostu kobiety często potrzebują poczucia bezpieczeństwa itp. a tak owe w moim mniemaniu dawał mi zbór itp. Jednak z czasem zrozumiałam, że lepiej jest odejść niż trwać w obłudzie bo tak się po prostu nie da. Ale powoli pracuj nad żoną. Moja rada od serca to staraj się powoli szukać przyjaciół i znajomych poza zborem, żeby Twoja żona w razie co czuła się bezpieczna gdybyście mieli odejść. pozdrawiam i powodzenia


Offline dziewiatka

Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #41 dnia: 28 Czerwiec, 2018, 20:47 »
Słodkie lenistwo to lek na wyjście bez cierpienia.W tedy sami Cię odsuną  na najdalsze peryferia,a do tego jeżeli lenistwo podszyjesz wątpliwościami,to starszaki nie będą chciały rozmawiać z Tobą o czymkolwiek chyba,że o pogodzie.Na żonę też przyjdzie pora,tlko musisz być cierpliwy.


Offline Proctor

Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #42 dnia: 29 Czerwiec, 2018, 03:24 »
Hej WhySoLate. Masz podobny problem do mojego. Żona trzyma się organizacji rękami i nogami. Myślałem że skoro jest inteligentna to uda mi się ją  przekonać logicznym argumentami i dowodami. Nawet Biblią mi się nie udalo jej złamać. Nasze dyskusje przybrały w końcowej fazie agresywny ton i prawie rozwaliłem swoje małżeństwo. Odpuscilem sobie rozmowy o jw.orgu i na maxa zacząłem ratować nasze małżeństwo. Zacząłem spędzać z zona więcej czasu, randki, teatr kino wypad na kawę. To mocno nas zbliżyło  i dało jej poczucie bezpieczeństwa.  Teraz z  tej perspektywy za jakiś czas łatwiej mi będzie pokazać jej ze to sekta. Nie będzie to łatwe. Żona ma silne przeczucie ze Bóg w tej organizacji wielokrotnie jej pomógł i ciężko jej zrozumieć ze nią nie kieruje. Nie wierzy w leśnych dziadków z CK. Wie że starsi to karierowicze niejednokrotnie mendy. Z nią jest taki problem ze nigdy nie robiła nic na siłę. Ja jako starszy byłem na każdej zbiórce  ona nie miała ochoty to nie szła. Zebrania? Ja musiałem dawać przykład bo punkt, wykład czy inne obowiązki.  Ona jak się źle czuła to nie poszła.Zawsze była gorliwa ale przy tym normalna. Kobiety potrzebują poczucia bezpieczeństwa. Kiedy widzą że my zaczybamy krytykować i burzyc wspólny fundament jakim była organizacja reakcją obronną jest ratowanie tych podstaw w które wierzyliscie przez tyle lat. Nic na siłę.  Nie rób tego błędu i nie przekonuj żony w złości czy siłowo bo efekt będzie odwrotny od zamierzonego.Powodzenia.


Offline DeepPinkTool

Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #43 dnia: 29 Czerwiec, 2018, 09:20 »
Hej WhySoLate. Masz podobny problem do mojego. Żona trzyma się organizacji rękami i nogami. Myślałem że skoro jest inteligentna to uda mi się ją  przekonać logicznym argumentami i dowodami. Nawet Biblią mi się nie udalo jej złamać. Nasze dyskusje przybrały w końcowej fazie agresywny ton i prawie rozwaliłem swoje małżeństwo. Odpuscilem sobie rozmowy o jw.orgu i na maxa zacząłem ratować nasze małżeństwo. Zacząłem spędzać z zona więcej czasu, randki, teatr kino wypad na kawę. To mocno nas zbliżyło  i dało jej poczucie bezpieczeństwa.  Teraz z  tej perspektywy za jakiś czas łatwiej mi będzie pokazać jej ze to sekta. Nie będzie to łatwe. Żona ma silne przeczucie ze Bóg w tej organizacji wielokrotnie jej pomógł i ciężko jej zrozumieć ze nią nie kieruje. Nie wierzy w leśnych dziadków z CK. Wie że starsi to karierowicze niejednokrotnie mendy. Z nią jest taki problem ze nigdy nie robiła nic na siłę. Ja jako starszy byłem na każdej zbiórce  ona nie miała ochoty to nie szła. Zebrania? Ja musiałem dawać przykład bo punkt, wykład czy inne obowiązki.  Ona jak się źle czuła to nie poszła.Zawsze była gorliwa ale przy tym normalna. Kobiety potrzebują poczucia bezpieczeństwa. Kiedy widzą że my zaczybamy krytykować i burzyc wspólny fundament jakim była organizacja reakcją obronną jest ratowanie tych podstaw w które wierzyliscie przez tyle lat. Nic na siłę.  Nie rób tego błędu i nie przekonuj żony w złości czy siłowo bo efekt będzie odwrotny od zamierzonego.Powodzenia.
Święte słowa, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że natchnione  :)


Offline WhySoLate

Odp: Początkujący odstępca
« Odpowiedź #44 dnia: 28 Listopad, 2018, 11:34 »
Mała aktualizacja po paru miesiącach.

Żona dalej beton. Niestety. Cały czas próbuje mnie nawrócić na dobrą drogę.

Ale, chciałem się z Wami podzielić ciekawym przeżyciem. Otóż miałem ostatnio okazje porozmawiać z osobą, z którą kiedyś razem byłem z zborze. Nawet razem chodziliśmy grupowo do głoszenia. Mega inteligentna postać. Od słowa do słowa wyszło na to, że obdyowuje jesteśmy wybudzeni, obydwoje w tym roku. Co prawda teraz nie jesteśmy w tym samym zborze, ale powiem Wam, że to jest niesamowite uczucie wiedzieć, że ktoś kogo znasz, ma podobne odczucia o Wielkiej Wierzy. Że wiele lat też spędził bardzo zaangażowany w „prawdę”, by potem odkryć prawdę o prawdzie. Utrzymujemy kontakt smsowy, dzieląc się przemyśleniami z tego jak to jest spojrzeć na ten zły swiat bez orgowych okularów.

Polecam wszystkim to uczucie. Jeśli jesteście sami w swoich zborach, ukrywanie się albo jesteście w trakcie wyjścia (jakikolwiek PIMO/POMO), jest duża szansa na to, że ktoś w Waszym otoczeniu tez jest wybudzony, albo zaraz to zrobi. Obserwujcie. Powodzenia!