Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Petrus wita :)  (Przeczytany 3454 razy)

Offline salvat

Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #30 dnia: 15 Styczeń, 2019, 13:26 »
Osobiście uważam, że Jarek pomógł naprawdę wielu osobom.
Myślę, że nadal jest klient i zapotrzebowanie na kanał "Prawda o prawdzie". Jarek ma charyzmatyczną osobowość i wzbudza zaufanie.

Żal, że nie nagrywa, bo na pierwszym etapie wybudzania robił dobrą robotę.

Wszystko się kiedyś kończy, ale co zrobił to poszło w świat.
Jak nazwać człowieka, który mając trochę władzy mówi jedno, a robi coś co tym słowom zaprzecza?

https://www.youtube.com/watch?v=cZMCsCO9hYw


Offline Petrus

Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #31 dnia: 15 Styczeń, 2019, 13:29 »
Osobiście uważam, że Jarek pomógł naprawdę wielu osobom.
Myślę, że nadal jest klient i zapotrzebowanie na kanał "Prawda o prawdzie". Jarek ma charyzmatyczną osobowość i wzbudza zaufanie.

Żal, że nie nagrywa, bo na pierwszym etapie wybudzania robił dobrą robotę.
też mi szkoda, że Jarek nie nagrywa. Bardzo lubiłem go słuchać choć Jarek przedstawiał filmy w dosyć mocno anty wobec korporacji, widać było, że miał do nich mocną awersję, lekko z nich się naigrywał. Z kolei Rafał Banaś (Elear Elda) mówił jak dla mnie za spokojnie, ale lubię go słuchać. Wszystkich lubię słuchać, każdy wnosi wiele dobrego i pomaga przebudzić się.
A nie wiecie czemu Detektor Prawdy dawno nic nie nagrywa? Iza co się dzieje?
« Ostatnia zmiana: 15 Styczeń, 2019, 13:31 wysłana przez Petrus »
szukający prawdy


Offline Wiedza

Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #32 dnia: 15 Styczeń, 2019, 13:39 »
Do mnie nie dociera non stop argumentacja starszych (i to widać na nagraniu z komitetu brata Marcina, jest tutaj na forum):

Ciało kierownicze nie jest nieomylne i natchnione, ale kiedy czytają biblię i wykładają jej znaczenie, robią to poprzez ducha świętego i to już jest natchnione.

Dla mnie to stwierdzenie jest równoznaczne z takim:
"Jesteśmy nieomylni, ludzie mówią że to pomyłki, a my na to mówimy - PROSTOWANIE
Jesteśmy natchnieni, każde słowa które wypowiadamy dla organizacji są natchnione duchem Bożym, nie jesteśmy natchnieni w momentach kiedy ten szatański świat karze nam wypłacać odszkodowania za pedofilię - za którą oczywiście jesteśmy niewinni"


Czemu tak na okrętkę się wypowiadają? - Znam odpowiedź - jest retoryczna, niech każdy sam rozezna.

Jeszcze przy okazji wrócę do Komisji w Australii - tak na krótko tylko, ale to ważne!
Skoro na komitecie sądowniczym wymaga się od oskarżonego przyznania się (nawet jeśli się czuje, że nic się nie zrobiło) i skruchy, to CZEMU ciało kierownicze nie przyznało się? Czemu nie okazało SKRUCHY?
My sądzimy innych tak, ale nas nie można tak osądzać, my jesteśmy 24 starszymi zasiadającymi z Jezusem


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 773
  • Polubień: 5742
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #33 dnia: 15 Styczeń, 2019, 14:29 »
Osoby jak również wiele organizacji, które kłamią - nawet przyparte do ''muru'', nie przyznają się do kłamstwa czy rażących czynów, proszę zwrócić uwagę - głośna sprawa w Gdańsku- sprawca nie przyznaje się do popełnienia tak haniebnej zbrodni na oczach tłumu.


Offline Wiedza

Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #34 dnia: 15 Styczeń, 2019, 16:33 »
Osoby jak również wiele organizacji, które kłamią - nawet przyparte do ''muru'', nie przyznają się do kłamstwa czy rażących czynów, proszę zwrócić uwagę - głośna sprawa w Gdańsku- sprawca nie przyznaje się do popełnienia tak haniebnej zbrodni na oczach tłumu.

Tylko że on dostanie wyrok w niepoczytalności i pójdzie do psychiatryka, może wyjdzie kiedyś a może nie. Nie mnie oceniać, ale gdyby wyszedł to miałby piekło w swojej okolicy


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 773
  • Polubień: 5742
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #35 dnia: 15 Styczeń, 2019, 17:07 »
Tylko że on dostanie wyrok w niepoczytalności i pójdzie do psychiatryka, może wyjdzie kiedyś a może nie. Nie mnie oceniać, ale gdyby wyszedł to miałby piekło w swojej okolicy
Wiedza- przytoczyłem świeży przykład- kłamstwa, na YT dżefreja mamy widoczne krętactwo podczas przesłuchania K.K.A.
Natomiast jakie losy będą zabójcy, trudno mi zabrać głos, nie jestem prokuratorem, ani nie będę w składzie sędziowskim, jaką postawę przyjmą jego ziomkowie okoliczni, też nie stwierdzę? :)


Offline Wiedza

Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #36 dnia: 15 Styczeń, 2019, 18:47 »
Chciałem tylko zaznaczyć hipokryzję CK. My mówimy jak sądzić, ale gdy my coś odp....icujemy to "oszczerstwa"


Offline Petrus

Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #37 dnia: 23 Styczeń, 2019, 04:15 »
A więc tak... po tygodniu od wysłania listów priorytetem o odłączeniu do Nadarzyna , wtorek 22.01.2019r jest oficjalnie dniem ogłoszenia tego w moim zborze . Pisałem w liście,  że z dniem 01.02 się odłączam, a oni zrobili to jakoś w tempie widzę zaocznym i ekspresowym abym zapewne za dużo prawdy nie przekazał innym braciom i siostrom choć i tak juz kilka lat nie mam z nimi kontaktu... jestem ciekaw czy to jest zgodne wogóle z prawem takie wczesniejsze rozwiazanie umowy bez mojej akceptacji...a jak bym się rozmyślił?
Dostalem tylko sms w zeszły piatek 18.01 /bo nie odbierałem od starszego zboru) bym potwierdził czy to moj podpis widnieje na rezygnacji z członkostwa, musieli mu z kwatery głównej wysłać zapewne scan emailem lub yelefonicznie szybko wywiad dał znać...a ja myślałem, że zapyta mnie może "ale dlaczego? moze przemyśl to jeszcze, spotkajmy się porozmawiajmy") ale niestety nie..
Tak więc od dziś już zapewne nikt mnie nie pozna na ulicy i nie odwzajemni na moje "dzień dobry " mimo że z wieloma ludźmi znam się od urodzenia...cóż było sie kiedyś wieloletnim i lubianym jak sądzę sługą pomocniczym, prowadzącym kilka lat grupę książki, wyglaszajacym wykłady, chetnym zawsze do pomocy i to wszystko i tak poszło w zapomnienie ....  orgu !!! oddaj mi moje dzieciństwo i czas młodości poswiecony na praktycznie wszystkie weekendy i inne dni na oglaszanie twojej nowiny...nowiny naciagania ludzi do pracy dla korporacji...ale wtedy kiedys bylo inaczej niz dzis..nie bylo tego cisnienia na kasę i systemu jak w korpo...
A więc żyjmy dalej , kochajmy i szanujmy wszystkich ludzi bo tego nauczył nas Pan Jezus :)

Trzeba więc zacząć głosić innym prawde o orgu na nowo ... :)
szukający prawdy


Offline BetMen

Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #38 dnia: 23 Styczeń, 2019, 07:22 »
Witaj Petrus, po jasnej stronie mocy!  :D


Offline Ola

Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #39 dnia: 23 Styczeń, 2019, 08:19 »
Hej Petrus.
Brawa za odwagę z mojej strony mnie jeszcze nie stać na ten krok, mimo że nadal jestem w org od jakiegoś czasu stałam się niewidoczna na ulicach mojego miasta, czy w sklepach dziwne uczucie nawet smutne bym powiedziała. Ostracyzm jest dobijający. W tej Religii pełnej miłości jak zauważyłeś nikt nie walczy o "słabnących" tak jest i w moim przypadku jedna wielka cisza... Chociaż gdyby zawalczyli o owieczkę byłoby chyba trudniej się odciąć...
Pozdrawiam
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline wybraniecGwiazd

Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #40 dnia: 23 Styczeń, 2019, 08:52 »
Cześć Petrus,
Witaj w rzeczywistości rozszerzonej ;D
Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i całej rodzinki, super,że jesteście razem no i jeszcze ta Mama:-)
Ja zostałem totalnie sam z tym całym bajzlem pokorporacyjnym,też od dziecka w org, cała rodzina wielopokoleniowo w sekcie.
Ostracyzm pierwsza klasa w moją stronę,najbardziej ze strony mojej rodziny całej bez wyjątku, następnie ciosy od "przyjaciół" i wszystkich znajomych, w sklepie jak ktoś mnie spotka to szybko zabiera zakupy do kasy i ucieczka jak najdalej i do dosłownie, jednen znajomy betonowy ogr, którego spotkałem przy kasie wręcz zaczął uciekać  :o Na ulicy ludzie którym zawsze pomagałem będąc w zborze, nie odpowiedzą na dzień dobry, patrzą z pogardą i wyższością,jak wyciągam łapę żeby piątkę zbić to zabierają łapy chowają za plecy żeby przypadkiem nie zarazić się myśleniem :P,  ale to wszyscy znamy,nikogo to nie omija.Boże nie policz im tego :)
Jednak z biegiem czasu stwierdzam,że i z takiego bagna da się wyjść, nie zawsze jest łatwo,ale da się wszystko na nawo zbudować:-)
Teraz mam już w swoim bliskim otoczeniu przyjaciół którzy sami mnie wybrali - nie ma żadnych warunków- czy może być lepiej?
peace and love ;D
« Ostatnia zmiana: 23 Styczeń, 2019, 08:56 wysłana przez wybraniecGwiazd »
Życie jest zbyt krótkie, by pić niedobre wino, nie jeść lodów i marnować czas na ludzi, którzy nie przeskoczyliby dla nas kałuży.


Offline Salome

Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #41 dnia: 23 Styczeń, 2019, 09:42 »
Cześć Petrus,
Witaj w rzeczywistości rozszerzonej ;D
Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i całej rodzinki, super,że jesteście razem no i jeszcze ta Mama:-)
Ja zostałem totalnie sam z tym całym bajzlem pokorporacyjnym,też od dziecka w org, cała rodzina wielopokoleniowo w sekcie.
Ostracyzm pierwsza klasa w moją stronę,najbardziej ze strony mojej rodziny całej bez wyjątku, następnie ciosy od "przyjaciół" i wszystkich znajomych, w sklepie jak ktoś mnie spotka to szybko zabiera zakupy do kasy i ucieczka jak najdalej i do dosłownie, jednen znajomy betonowy ogr, którego spotkałem przy kasie wręcz zaczął uciekać  :o Na ulicy ludzie którym zawsze pomagałem będąc w zborze, nie odpowiedzą na dzień dobry, patrzą z pogardą i wyższością,jak wyciągam łapę żeby piątkę zbić to zabierają łapy chowają za plecy żeby przypadkiem nie zarazić się myśleniem :P,  ale to wszyscy znamy,nikogo to nie omija.Boże nie policz im tego :)
Jednak z biegiem czasu stwierdzam,że i z takiego bagna da się wyjść, nie zawsze jest łatwo,ale da się wszystko na nawo zbudować:-)
Teraz mam już w swoim bliskim otoczeniu przyjaciół którzy sami mnie wybrali - nie ma żadnych warunków- czy może być lepiej?
peace and love ;D
wybrańcuGwiazd! Petrus! Nie jesteście sami. Bardzo dobrze Was rozumiem. Zdecydowana część rodziny mną gardzi, wszyscy przyjaciele okazali się drewniani. Ani JEDNEGO telefonu, żeby zapytać dlaczego odeszliśmy. Nie będąc wykluczeni, naznaczeni, bez komitetu za jakieś "przewinienia" (według ich chorych rejestrów grzechów).
Nie są warci tego, żeby za nimi płakać. Ci ludzie są zniewoleni i wypłukani z uczuć wyższych.

Tak sobie myślałam nieraz, że gdyby na przykład moja super przyjaciółka od dzieciństwa, ciotka albo kuzynka odeszła nagle i niespodziewanie z orga,  to nic by mnie nie powstrzymało od wykonania telefonu: "hej, co Ty, o co chodzi, że odchodzisz? zwariowałaś?, weź pogadajmy...."
Odeszłam ponad dwa lata temu. Zero telefonów do dziś.

W orgu produkuje się Ludzi-Zombie.

ps. tak mi się przypomniało jak przeczytałam Twój post, że jedna moja dobra koleżanka ze zboru (zresztą bardzo fajna, nie raz się gościliśmy) uciekając przede mną, rozsypała na chodniku zakupy i o mało nie wpadła pod samochód. Żenujący widok naprawdę.

Po co nam tacy ludzie do życia? Bycie religijnym, lojalnym i duchowym takiego zachowania nie tłumaczy.....
Albo ktoś jest człowiekiem z klasą albo nie.


ps. Petrus, gratuluję decyzji. Pozdrawiam ciepło.
 
« Ostatnia zmiana: 23 Styczeń, 2019, 09:51 wysłana przez Salome »
"Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele" Walter Lippmann


Offline Estera

Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #42 dnia: 23 Styczeń, 2019, 14:19 »
   Zrobiłam sobie pewne postanowienie.
   Jak już oficjalnie od nich odejdę, nie będę od nich oczekiwała jakichkolwiek człowieczych gestów.
   Wiadomo, jak ten ich ostracyzm działa, nie dam się kaleczyć emocjonalnie, zminimalizuję to do granic.

   Jasne, że boli taka postawa, gdzie ludzie z przyjaciół stają się natychmiast Twoimi wrogami.
   Dlatego słucham dobrych rad, miedzy innymi takiej ...
   Że zanim się od nich odejdzie, trzeba sobie zbudować nowy krąg przyjaciół, znajomych.
   :-* :-* :-*

   Żeby nie pozostać samemu.
   Mam to szczęście, że moja rodzina cielesna nie jest sekciarska.
   Też pojawili się ludzie nowi, dla których moje poglądy religijne nie mają znaczenia.

   Dlatego myślę, że osoby, szczególnie te, z tych rodzin wielopokoleniowych w tej sekcie.
   Żeby nie przeżywać takiej przykrej i głębokiej traumy z utratą tych pseudo-warunkowych przyjaciół.
   Powinny sobie wybudować nowe przyjaźnie i znajomości, zanim stamtąd odejdą.
   Pozdrawiam.
   :-*
   
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Borelioza2

Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #43 dnia: 23 Styczeń, 2019, 20:43 »
To właśnie jest ciekawe, nie znam ani jednej historii, że przyjaciel lub starszy zawalczył o człowieka, powiedział  nie rób tego, pogadajmy, spotkał się i zaplakał, np. Moja córka lat 19 od pół roku nie chodzi  na zebrania i w sumie dostała 2 smsy od siostr : brakuje ciebie, ale czemu żadna "przyjaciółka" nie przyjdzie pogadac? Mieszkają 3 ulice dalej.... Dlaczego żaden starszy nie zadzwoni? W końcu podobno wierzą że zginie.... To pytanie retoryczne, w sumie dziękujemy Bogu bo bardziej boli ale szybko zabliźnia


Offline Petrus

Odp: Petrus wita :)
« Odpowiedź #44 dnia: 23 Styczeń, 2019, 20:51 »
Dziś dostałem z Nadarzyna list (w załączeniu) bym przesłał im scan dowodu osobistego, temat rzeka na naszym forum. Chyba ich pogięło, Policji pokazuję dowód nie dając do ręki a tu mam przez neta im wysyłać ze zdjęciem ? Kpiny. Wysłać to ja mogę im dowód osobisty ze zdjęciem jednego z gości z ich ciała kierowniczego haha
Pisałem w liście że proszę o wydanie druku S-77 z moimi danymi

i jeszcze piszą do mnie "możesz" teraz to "Pan może..." winno być

Poza tym nie pamiętam kiedy miałem chrzest... ze 25 lat temu...
« Ostatnia zmiana: 23 Styczeń, 2019, 21:10 wysłana przez Petrus »
szukający prawdy