Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Nowy Kormoran z Wami ;-)  (Przeczytany 11853 razy)

Offline kormoran

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 159
  • Polubień: 332
  • Każda zmiana ma iść ku lepszemu
Odp: Nowy Kormoran z Wami ;-)
« Odpowiedź #150 dnia: 12 Maj, 2019, 00:46 »
Cytat: Estera w 28 Listopad, 2018, 21:29
   A ja na ośrodki nie wyjeżdżałam.
   To do mnie ośrodki przyjeżdżały.
   Cała Polska w moje strony zjeżdżala.
   To rzeczywiście były fajne czasy.
   Czuć było prawdziwe uczucia i przyjaźnie.
   :-*

Możliwe, że byłem u Ciebie :)


Witaj !! To może i w mojej rodzinnej Gołdapi w lesie na ośrodku byłeś ?
Dużo ośrodków przez dom rodziców się przewinęło.
Miłego pobytu na forum
Nawzajem. Niestety w Gołdapi nie byłem na ośrodku.
Pozdrawiam


Offline kormoran

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 159
  • Polubień: 332
  • Każda zmiana ma iść ku lepszemu
Odp: Nowy Kormoran z Wami ;-)
« Odpowiedź #151 dnia: 24 Wrzesień, 2019, 22:20 »
Dawno nie pisałem w swoim wątku, ale czas coś dodać. Moje dzieciństwo upłynęło pod znakiem zebrań, ośrodków czy służby. Moi rodzice jak to się mówi na pierwszym miejscu stawiali sprawy Królestwa. Nie pamiętam by z blachego powodu nie być na zebraniu itp. W wieku 6 lat byłem juz glosicielem zborowym a do 10 roku życia zaliczyłem kolejno 10 ośrodków pionierskich. Na pierwszym byłem mając 3 miesiące. Dumny byłem jak mając 5 lat puszczalem pieśni z kasety na zebraniu szkoły wówczas jeszcze po domach. Od zawsze jak tylko pamiętam w naszym domu byli pionierzy czy nadzory obowu i okręgu. Wokół tego skupialo się życie. Chrzest wzielem mając jakieś 14 lat. Byłem szczęśliwy. Tak mi się wydawało. Później przez kolejne 10 lat służba pionierska pomocnicza i stała. Jednego dnia rekord 11h w służbie. Kolejne przywileje, zadania i kursy. KU był naturalną koleją rzeczy. Do tego wykłady na zgromadzeniach obwodowych i okręgowych. Pomoc w RKB przy kilku budowach Sal Królestwa. I tak się działało. Przynajmniej kiedyś

Cdn


Offline Moyses

Odp: Nowy Kormoran z Wami ;-)
« Odpowiedź #152 dnia: 24 Wrzesień, 2019, 22:52 »
Na CDN czekam. Może być ciekawie. Współczuł nie będę. Nie stać mnie ostatnio na takie gesty. Ale rozumiem.
Daj na priv 4 Mojżeszową. Bądź spokojny. I tak wisisz na Warszawskiej 14. Wszyscy tam wiszą. To jest przekleństwo.
Pozdrowienia dla rodziców. I życzę szybkiego wyjścia na prostą. Źle napisałem - ona nigdy nie była prosta.


Offline Cytryna

Odp: Nowy Kormoran z Wami ;-)
« Odpowiedź #153 dnia: 25 Wrzesień, 2019, 11:36 »
Pisz dalej :)


Offline HARNAŚ

Odp: Nowy Kormoran z Wami ;-)
« Odpowiedź #154 dnia: 26 Wrzesień, 2019, 06:34 »
Pisz dalej :)
Jak na promocyjnym kapslu od Harnasia : pij dalej , znaczy szukaj dalej. :)


Offline Takajaja

Odp: Nowy Kormoran z Wami ;-)
« Odpowiedź #155 dnia: 26 Wrzesień, 2019, 09:12 »
Helo,
No własnie pisz, pisz dalej bo potrzebujemy "świezej krwi" :-)
Pozdrawiam :-)


Offline kormoran

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 159
  • Polubień: 332
  • Każda zmiana ma iść ku lepszemu
Odp: Nowy Kormoran z Wami ;-)
« Odpowiedź #156 dnia: 01 Październik, 2019, 22:17 »
CD.. Niektórzy z Was wiedzą jak to jest być 'wychowany w prawdzie', ciągła gonitwa za przywilejami, za kolejnymi zadaniami. Jako młody nosisz mikrofon na zebraniu, pomagasz w szatni na Pamiątce, podajesz emblematy, masz wywiad na zgromadzeniu obwodowym czy specjalnym, jesteś lektorem na Strażnicy, i wiele innych... Często to właśnie tak cie nakręca, że uczestniczysz w tym "wyścigu szczurów" sam prosząc się o kolejne 'przywileje'. Tak właśnie było ze mną. Nie powiem, że wówczas nie byłem szczęśliwy. Owszem na tamten moment mojego życia - tak. Podobało mi się nawet to. Szczerze starałem wywiązać się najlepiej jak mogłem z zadań. Często też brałem punkty w tzw. zastępstwie na zebraniu TSSK, nigdy nie odmówiłem, nawet jak do przygotowania miałem 5 minut. Mając lat naście i nie widząc nic ponad ORG, to było moje życie. Ale wtedy również pojawiły się pierwsze rysy na tej świętej org. Widziałem jak niektóre dzieci braci starszych, rzeczywiście starają się być 'przykładem' a z drugiej strony widziałem jak inni mieli to w d... i było też OK. Widziałem jak jeden starszy potrafi zrujnować życie rodzinie drugiego starszego, odczułem na sobie zazdrość i niesprawiedliwość starszych. Poczułem się poniżony i totalnie zlekceważony, zignorowany w sytuacji gdy jako nastolatek chciałem wyjaśnić sprawę z nadzorcą przewodniczącym zboru, który wobec mnie zachował się niesprawiedliwie, a który na omówione spotkanie po prostu nie przyszedł!!! Następnego dnia nawet przepraszam nie powiedział i nie zaproponował nowego terminu. Kanalia. Możecie sami się domyślać jak szalało moje serce gdy udawałem się na to spotkanie - a jego nie było. Mimo wszystko nadal robiłem co mogłem w dziele dla Jehowy. Bo przecież nie służymy ludziom. CDN