Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: To forum umiera!!!!  (Przeczytany 2834 razy)

Offline lukier

Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #45 dnia: 09 Listopad, 2019, 11:08 »
Nie mam pojęcia, nie znam zwyczajów. :-\

Pamiętam tylko na jednym zebraniu TSSK padło pytanie, co by zrobił starszy, gdyby ktoś zakłócał zebranie? Odpowiedział, że jeśli nie chciałby dobrowolnie wyjść, to by wezwał policję.  ;)

Za komuny nie wiem jak by było. :)

W sumie dobry temat na wątek, tylko obawiam się, że mógłbyś poczuć się urażony, bo mnie oburzyło szarpanie, czyli naruszenie nietykalności cielesnej przez księży trzynastolatka, który wypluł hostię. Z całym brakiem szacunku jaki mam dla świadków myślę, że jednak do takich scen po wypluciu emblematu by jednak tam nie doszło...


Offline mav

  • Ja tu tylko sprzątam
  • Wiadomości: 1 115
  • Polubień: 6184
  • Nie sztuka się godzić, sztuką jest się wcale nie pokłócić.
Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #46 dnia: 09 Listopad, 2019, 11:25 »
W sumie dobry temat na wątek, tylko obawiam się, że mógłbyś poczuć się urażony, bo mnie oburzyło szarpanie, czyli naruszenie nietykalności cielesnej przez księży trzynastolatka, który wypluł hostię. Z całym brakiem szacunku jaki mam dla świadków myślę, że jednak do takich scen po wypluciu emblematu by jednak tam nie doszło...

U ŚJ reakcja byłaby pewnie inna. Podczas samej imprezy byłoby spokojne poproszenie delikwenta o opuszczenie sali (bo trzeba zachowywać pozory), a potem komitecik i prawdopodobnie wykluczenie, więc koniec końców jeszcze gorzej niż tylko szarpanina.


Offline lukier

Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #47 dnia: 09 Listopad, 2019, 11:27 »
Tak, trzeba im oddać, że mają bardziej rozsądne podejście do emblematów, które są tylko symbolem, w przeciwieństwie KK. Też myślę, że skończyłoby się komitetem, a jak nieochrzczony to wyproszeniem z Sali.


Offline rzeski

Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #48 dnia: 09 Listopad, 2019, 12:33 »
Moje trzy grosze, choc dawno się nie odzywałem to zaglądam tu prawie codziennie.Na mnie to forum podziałało jak katalizator
który pozwolił mi się wykrzyczeć, myślę że normalna i zdrowa reakcja. Teraz już nie czuję takiej potrzeby (no może czasami),
dokonałem wielu b. istotnych zmian w swoim życiu między innymi dzięki informacjom do których tutaj się dokopałem.Teraz nie mam żadnych wątpliwości że SJ to sekta, czułem to wcześniej, ale to co tutaj czytam utwierdziło mnie w przekonaniu że nie ja jeden tak myślę. Czasami porażające (pozytywnie) jest to do jak podobnych wniosków dochodzą ludzie niezależnie od innych, tutaj można
znaleźć mnóstwo dowodów które to potwierdzają.
Nawet jeśli forum przestałoby istnieć to nie jest to żaden argument dla betonowych ŚJ (dzieło ludzkie nie Boże i takie tam...), gdyby potrafili spojrzeć na to bezstronnie.
Religia ŚJ choć ta sama od ponad stu lat, to jednak zupełnie nie ta sama. Dlaczego?, w Liczb 23:19 czytamy (PNŚ):"Bóg to nie człowiek,który kłamie, to nie syn ludzki, który zmienia zdanie.Kiedy coś mówi, czy tego nie robi? Kiedy coś zapowiada, czy tego nie spełnia?" Dla mnie ten jeden fragment jest wystarczającym argumentem że nauki ŚJ to ściema, wszystkie tzw nowe światła nijak mają się do Biblii, choć trzeba przyznać że pod tym względem Organizacja od początku istnienia jest taka sama.
Gdyby CK było szczere przeraziłoby się stanem faktycznym, że mnóstwo ludzi w organizacji jest bo jest, ale jakże często nie ma to nic wspólnego z wiarą jakiej Jezus oczekiwał od swoich uczniów( choć myślę że doskonale o tym wiedzą, dlatego ich działania b.często przypominają trzymanie za przysłowiową mordę a nie czułe pasienie owiec). Nie mam prawa osądzać ale taki jest wynik moich obserwacji. Rzecz nie w tym że ktoś w ogóle nie wierzy, rzecz w tym czy bardziej słucha ludzi czy Boga do czego jakże często odwołują się ŚJ (aż ciśną się na usta słowa: mówią ale sami tego nie czynią).Trafne jest tutaj motto do jednego z artykułów z Przebudźcie się! z lat dziewiędziesiątych w serii artykułów o różnych religiach:"Chcesz ujrzeć Boskie świato to zgaś własną świeczkę"
Niestety często jest to b. łatwe do zacytowania, znacznie trudniejsze do zastosowania.
« Ostatnia zmiana: 09 Listopad, 2019, 12:53 wysłana przez rzeski »


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 962
  • Polubień: 5967
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #49 dnia: 09 Listopad, 2019, 16:40 »
(mtg): do powyższego postu tylko dodam - 'Chrześcijaństwo jest religią historyczną. W dzisiejszej dobie nikt rozsądnie myślący w ten fakt nie wątpi. Syna Bożego można z całą odpowiedzialnością określić postacią historyczną i Świadkiem Jahwe, bo tak brzmi poprawna nazwa Boga Biblii. Natomiast Świadek Jehowy, to członek związku religijnego powstałego w XIX w., nie mającego wiele wspólnego z nauką objawioną. Wydaje się, że jest to świadomy zabieg Towarzystwa Strażnica , który polega na zacieraniu dwóch różnych zakresowo nazw, choć brzmiących jednakowo'.   


Offline Takajaja

Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #50 dnia: 09 Listopad, 2019, 20:10 »
Można zauwazyc na forum znaczny przestój w ostatnim czasie, ale uważam że jest to spowodowane tym że jest tu tyle informacji, tyle wręcz niewiarygodnych historii napisanych przez życie, że w glowie sie nie miesci.
Organizacja zniszczyła zycie tak wielu ludziom w tak różny sposob że nie wiem czy jeszcze beda historie,ktore nas zaskoczą.
Oczywiscie zawsze chetnie czyta sie przezycia nowych forumowiczow, ale juz chyba mnie nic nie zaskoczy... dlatego moze rzadziej wchodze na forum.

Inna sprawa to, to że czlowiek chce patrzec w przyszlosc...a nie codziennie ogladac sie za siebie...czyli wracac do przeszlosci.
Ktos napisał
" udana przyszlosc, zalezy od dawno zapomnianej przeszlosci"

Ale forum jest super, polecam wszystkim wybudzonym. Mi pomoglo w danym momencie i moze kiedys jeszcze pomoze.
Pozdrawiam :-)


Offline NNN

Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #51 dnia: 09 Listopad, 2019, 20:34 »
 - Nie powielajmy tego co chce organizacja świadków i nie pomagajmy jej w utożsamianiu się z Russellowskimi  Badaczami Pisma Świętego. Organizacja świadków Jehowy przedłuża sobie w sposób nieprawy swoją historię. Nie powstała przecież w XIX wieku. Powstawała w latach 1917 - 1931 XX wieku poprzez rozłam w organizacji Russella. Dokonał tego Rutherford i wkrótce była ostra wojna miedzy Russellitami a Rutherfordystami. Zresztą wtedy tak nazywano oponentów z jednej i drugiej strony. Sam Rutherford zresztą przyznawał, iż większość Russellitów wyrzucił, inni sami pouciekali. Do 1931 roku budował na gruzach organizacji Russella nową sektę, z całkiem nowymi naukami ( trochę go tłumaczy fakt, iż wszystkie nauki Russella tak naprawdę upadły w roku 1914, wobec czego nie miał wyjścia. Musiał ustanowić nowe, ale czynił to po chamsku. Mógłby brać przykład z obecnego niewolnika, który przecież też zmienił wszystkie nauki po 2000 roku, ale uczynił to po dżentelmeńsku i nie było wielkiego halo. Chociaż ktoś powie, że to nie tak, bo po prostu była większa dyscyplina i oponentów po cichu też wyrzucono). Russell zakończył w 1914 roku, a Rutherford od tego roku zaczął swoje nowe nauki ( przedłużył też sobie swoją historię i ją bardziej uwiarygodnił). Podobnie jak to zrobił obecny niewolnik. Poprzednie nauki zakończyły się upadkiem tuż przed 2000 rokiem, a nowe zaczęły być ustanawiane po tym roku.

- Na stulecie tamtych wydarzeń  po śmierci Russella, Zrzeszenie Badaczy Pisma Świętego ( Białogard) wydało jubileuszową gazetkę Straż NR 4/2018. Zawarli tam artykuł "Zakres podziału w 1918r." (str. 95). Piszą tam tak: "W.J. Schnell w swej książce 30 lat w niewoli Strażnicy  podaje informacje, że do roku 1931, czyli daty zmiany nazwy organizacji na Świadkowie J., Towarzystwo opuściło trzy czwarte jego członków z czasów C.T. Russella. Oznaczałoby to, że skutki podziału byłyby znacznie głębsze, (...) gdyż prawdopodobnie zdecydowana większość z ok. 30 tyś. członków organizacji w 1931 roku musiała już pochodzić z nowego naboru po roku 1918.
    Dane te wskazują na fakt, że organizacja Świadków J. nie może być w pełni uznawana za prostą kontynuację ruchu zapoczątkowanego przez C. T. Russella, gdyż brak jej wyraźnej personalnej ciągłości w latach 1918 - 1931.  Wydaje się, że w znacznie większym stopniu nurty niezależnych badaczy Pisma Świętego, choć mniej liczebne, przechowały ducha i ciągłość tradycji oryginalnego ruchu."

 -Można im wierzyć. To właśnie oni byli rugowani przez Rutherforda, a często byli zmuszeni do ucieczki z organizacji. I to oni mają też często dokumenty z tamtych czasów. Cały ten zeszyt Straży z końca 2018 roku opisuje prawdziwe wydarzenia z czasów rozłamu. Natomiast Strażnica z10. 2018 roku na str. 3 i 4 zakłamuje tamtą historię i kamufluje to następnym artykułem "Mówmy prawdę". Sekciarska psychomanipulacja!

Nemo: NNN, czy nie pomyliły Ci się wątki? Jakoś to co napisałeś nie pasuje tematycznie do tego wątku.
« Ostatnia zmiana: 09 Listopad, 2019, 21:11 wysłana przez Nemo »


Offline HARNAŚ

Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #52 dnia: 09 Listopad, 2019, 20:45 »
Nie dostrzegam konotacji z wątkiem ale podziwiam za specjalizowanie się w rozłamach w Organizacji Badaczy Pisma


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 525
  • Polubień: 10812
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #53 dnia: 09 Listopad, 2019, 21:09 »
Jestem na tym forum można powiedzieć od początku bo zarejestrowałem się po tygodniu jego istnienia.
Były na tym forum przeróżne osoby, byli też malkontenci, to im się nie podobało, tamto, że ogólnie forum to nic innego jak zbór ze starszymi (czytaj, moderatorami), którym władza do łba strzeliła, że cenzura, że nie mogą wprowadzać swoich porządków.
Ale do byli krótkodystansowcy, pokrzyczeli, fermentu narobili i albo sami chcieli usuwać konto, albo im się podziękowało, albo po prostu zniknęli.
Byli tacy pieniacze, malkontenci, są i będą. To otwarte forum, każdy może się zarejestrować. Był też onego czasu trampek i jego, nie wiem ile już wcieleń, czasami to i kilka dziennie. Ale chyba zaszył się w swojej norze i od jakiegoś czasu jest z nim spokój.
Ale żeby być na forum pół roku, naskrobać 19 postów i przesiedzieć śledząc to forum 3 godz. i 14 min. I twierdzić że umiera?
Rajbezraju. Taka rada. Nie ocenia się książki po okładce.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline PoProstuJa

Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #54 dnia: 09 Listopad, 2019, 21:25 »

Dane te wskazują na fakt, że organizacja Świadków J. nie może być w pełni uznawana za prostą kontynuację ruchu zapoczątkowanego przez C. T. Russella, gdyż brak jej wyraźnej personalnej ciągłości w latach 1918 - 1931.  Wydaje się, że w znacznie większym stopniu nurty niezależnych badaczy Pisma Świętego, choć mniej liczebne, przechowały ducha i ciągłość tradycji oryginalnego ruchu."


 -Można im wierzyć. To właśnie oni byli rugowani przez Rutherforda, a często byli zmuszeni do ucieczki z organizacji. I to oni mają też często dokumenty z tamtych czasów. Cały ten zeszyt Straży z końca 2018 roku opisuje prawdziwe wydarzenia z czasów rozłamu. Natomiast Strażnica z10. 2018 roku na str. 3 i 4 zakłamuje tamtą historię i kamufluje to następnym artykułem "Mówmy prawdę". Sekciarska psychomanipulacja!

Hmmm... powiem szczerze, że tak na to do tej pory nie patrzyłam! Dzięki NNN za wpis :)

Oczywiście jeśli to pisali Badacze ze swojej perspektywy, to przedstawią się w takim świetle, w którym racja będzie po ich stronie. Jednak Russell, że swoim zadufanym podejściem, że tylko jego książki prowadzą do wybawienia nie jest dla mnie autorytetem, więc ja bym się nie cieszyła, że akurat on zapoczątkował ruch Badaczy.

Zawsze znałam wersję z rozłamem od strony Świadków. Zawsze było tak, że był "dobry Rutherford" i kilku złych z Betel, co się wyłamali. Więc myślałam, że faktycznie prawie wszyscy zostali przy Rutherfordzie, a tylko nieliczni odeszli. Ale jeśli odeszło ich aż tak dużo (3/4), to znaczy, że Rutherford zbudował swoją ideologię na zgliszczach poprzedniej. To nie była płynna kontynuacja trwania organizacji, tylko nagły skok. Takie nagłe zmiany mogli znieść tylko ci, którzy osobiście Russella nie znali i dla nich w danym momencie, gdy Russell już nie żył, autorytetem był Rutherford.
Myślę, że analogicznie było z rokiem 1975... ci, którzy zawiedli się że Armagedon nie nastąpił, masowo odeszli z orga, a  na ich miejsce, po 1975 zaczęli przychodzić nowi... ci, którzy nic o niespełnionym Armagedonie nie wiedzieli i w związku z tym nie żyli w poczuciu, że własna religia ich zawiodła.

Jak ktoś coś przeżył osobiście na sobie (np. wojnę), to będzie to pamiętał całe życie i podchodził do tego emocjonalnie. A ten który dowiedział się o czymś tylko z artykułu czy książki, to nie będzie tego tak przeżywał.
Jak ktoś osobiście przeżył molestowanie seksualne, to będzie bardziej oburzony na ukrywanie pedofilii przez orga, niż osoba, która nigdy nie była skrzywdzona (może dlatego tak wielu Świadków nieudolnie próbuje tłumaczyć swoich przywódców, bagatelizując występujący w ich religii problem...?!).

Co prawda poruszony temat bardziej pasuje do innego działu (historia Świadków), ale mi akurat bardziej otworzył oczy, więc mi to nie przeszkadza :)


Offline HARNAŚ

Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #55 dnia: 09 Listopad, 2019, 21:40 »
Ten statek tonie. Na powierzchni widać już tylko połowę masztów, a Ty z bocianiego gniazda krzyczysz, by wylewać wodę.
  Łorety, czego w tym wątku nie ma! Są łzy i jest melancholia, są pretensje i wyciąganie brudów sprzed lat, jest śmiech

Zaczęło umierać od momentu ''nowej, ulepszonej wersji'' i braku jakiejkolwiek odpowiedzi na skargi użytkowników. Tygodnie mijały, ludzie się skarżyli
 Nawet najstarsi i najbardziej wytrwali użytkownicy postanowili dać sobie spokój i odejść. A z pozyskaniem nowych będzie jeszcze trudniej.
Wszystko się przeniosło na fajsbuki i jutuby. Czasy inne. I nawet rosół nie smakuje już tak jak dawniej.

A na łbie już siwe włosy się pojawiają... :,(
A najlepsze jest to, że nadal z większą przyjemnością odświeżam to forum niż główną fejsa, gdzie pełno przekoloryzowanych scen z życia znajomych. A szczerze to mam gdzieś, że jakiś gówniak skończył 60 miesięcy, ktoś się zaręczył, a ktoś właśnie wpi....a jakieś wegańskie danie.
 Ale cóż - w życiu wszystko się kończy.


Offline NNN

Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #56 dnia: 09 Listopad, 2019, 21:40 »
- Panie Harnasiu i Panie Nemo. Wyraźnie nawiązywałem do fragmentu wypowiedzi Pana Nadaszyniaka na tym właśnie wątku tuż przede mną, ale zaapelowałem do szerszej zbiorowości, bo zdarza się także innym popełniać opisaną przeze mnie niedokładność. Również popełniłem niedokładność inną, bo nie zacytowałem wypowiedzi Nadaszyniaka, ale on to zrozumiał, dając mi o tym znać lubikiem. A ja nie spodziewałem się, że ktoś tak szybko zareaguje i nie zdążyłem z wypowiedzią uplasować się tuż za Nadaszyniakiem. Obiecuję, że się poprawię. I nie mam na myśli, że to będzie po najblższych świętach, żeby nie było.
« Ostatnia zmiana: 09 Listopad, 2019, 21:48 wysłana przez NNN »


Offline DeepPinkTool

Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #57 dnia: 09 Listopad, 2019, 22:49 »
 :) Pan powiedział: "Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co są tu na forum oraz samo forum, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim".  ;) >:D


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 376
  • Polubień: 5894
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #58 dnia: 10 Listopad, 2019, 00:12 »
ponieważ jesteśmy na forum religijnym pozwolę sobie na religijne porównanie

kiedyś starożytni Egipcjanie wierzyli w bóstwo imieniem Ra, bóstwo które co wieczór umierało ale co rano rodziło sie na nowo

nasze forum jest jak egipski Ra: ciągle "umiera", ale codziennie zmartwychwstaje i dlatego ciagle żyje :)


Offline Cielec Kierowniczy

Odp: To forum umiera!!!!
« Odpowiedź #59 dnia: 10 Listopad, 2019, 09:43 »
Czy to forum umiera?
Wydaje mi się że odpowiedź nie jest zero jedynkowa.
Tak jak każdy żywy organizm również to forum powoli się przekształca i idzie w pewnym kierunku.
W jakim? tego nie wie nikt.
Na pewno jednak spełnia swój cel i pomaga ludziom którzy wybudzają się z sekty.
I dopóki będzie to robić, to nie umrze.
Mi zdecydowanie to miejsce pomogło.