Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI  (Przeczytany 5781 razy)

Offline UWAGA AWARIA

Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #30 dnia: 10 Styczeń, 2019, 00:34 »
matuzalem też miał długą brodę a i laskę w całej bibli zjął aż 3 wersety..ok?...tez tyle wniosłeś wypwiędzią. jużo.prosze nie udzielaj już opdpowiedzi,zachowaj godność .......:)...może na komitecie dasz radę


Offline julia7

Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #31 dnia: 10 Styczeń, 2019, 11:40 »
Wiadomo coś o lasce Metuzalema?


Offline UWAGA AWARIA

Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #32 dnia: 10 Styczeń, 2019, 15:00 »
no przecież narobił tyle dzieci to miał? ;D


Offline julia7

Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #33 dnia: 10 Styczeń, 2019, 15:59 »
Tylko tyle wiadomo?


Offline Kerostat

Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #34 dnia: 16 Styczeń, 2019, 22:01 »
Gdy byłem w org też argumentowałem że, zbyt duży nacisk jest na neutralność aby można było to ślepe posłuszeństwo przekuć w agresję.
Jednak chistorie różnych sekt pokazują że, to możliwe i że, się zdarzało.
Aktualnie nie sądzę aby łatwo było by przekonać obecnych ŚJ do wzięcia udziału w akcji zbrojnej, ale sami widzimy jak często zmieniają się światła. Kilka zmian w odpowiednik kierunku i nagle masz armię 2-3 mln. A odpowiedni zjazd, zgromadzenie i masz ich w jednym rejonie.
Co prawda potrzeba by było trochę czasu 2-3 lata, ale myślę że, dla odpowiednich argumentów (czytaj grube miliony dla członków CK i obietnica nietykalności) dało by się zrobić.
Dlaczego tylko 2-3 mln? Bo jednak nie wszyscy są tak ślepi, dużo by się wyruszyło, albo w trakcie zmian świateł, albo w decydującym momencie.



Jana 8:32

Ateizm to postawa, że zaprezentowane dowody za istnieniem boga są za słabe aby uznać istnienie takiego bytu za realne.


Offline UWAGA AWARIA

Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #35 dnia: 17 Styczeń, 2019, 21:56 »
Gdy byłem w org też argumentowałem że, zbyt duży nacisk jest na neutralność aby można było to ślepe posłuszeństwo przekuć w agresję.
Jednak chistorie różnych sekt pokazują że, to możliwe i że, się zdarzało.
Aktualnie nie sądzę aby łatwo było by przekonać obecnych ŚJ do wzięcia udziału w akcji zbrojnej, ale sami widzimy jak często zmieniają się światła. Kilka zmian w odpowiednik kierunku i nagle masz armię 2-3 mln. A odpowiedni zjazd, zgromadzenie i masz ich w jednym rejonie.
Co prawda potrzeba by było trochę czasu 2-3 lata, ale myślę że, dla odpowiednich argumentów (czytaj grube miliony dla członków CK i obietnica nietykalności) dało by się zrobić.
Dlaczego tylko 2-3 mln? Bo jednak nie wszyscy są tak ślepi, dużo by się wyruszyło, albo w trakcie zmian świateł, albo w decydującym momencie.



Jana 8:32

nie tak nie tak..... prawie 9mln a 23mln na pamiątce gotowych pójść za... nie wiem ile by doszło podczas...zindoktrynowani to nie słowo!!! to broń!


Offline Krystian

Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #36 dnia: 18 Styczeń, 2019, 00:28 »
Zbyt długo, zbyt dużo osób było indoktrynowanych w temacie neutralności wśród Świadków Jehowy. Za neutralność ŚJ trafiali do obozów koncentracyjnych, więzień itp. Żaden Świadek oraz żadne CK w obecnej sytuacji nie podejmie i nie poderwie zbory do dokonywania przemocy przeciw innym ludziom. Zbyt mocno wpisana jest neutralność w wierzenia ŚJ.

Oczywiscie. Kto tego nie wie - to znaczy, że nie zna historii
« Ostatnia zmiana: 18 Styczeń, 2019, 00:50 wysłana przez Krystian »


Offline Kerostat

Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #37 dnia: 18 Styczeń, 2019, 17:38 »
Oczywiscie. Kto tego nie wie - to znaczy, że nie zna historii
Zaznaczę, w obecnej sytuacji jest to nie możliwe, ale wystarczy parę zmian świateł i już kilka tysięcy masz gotowych na ofiarę. Już dziś są gotowi oddać życie, co prawda biernie, odmawiając krwi, ale jednak gotowi zginąć.


Jana 8:32

Ateizm to postawa, że zaprezentowane dowody za istnieniem boga są za słabe aby uznać istnienie takiego bytu za realne.


Offline Krystian

Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #38 dnia: 18 Styczeń, 2019, 18:16 »
Zaznaczę, w obecnej sytuacji jest to nie możliwe, ale wystarczy parę zmian świateł i już kilka tysięcy masz gotowych na ofiarę. Już dziś są gotowi oddać życie, co prawda biernie, odmawiając krwi, ale jednak gotowi zginąć.


Jana 8:32

No tak, ale zwróć uwagę, że świadkowie nigdy się wzajemnie nie mordowali.
Natomiast np. katolikom to nie przeszkadzało podczas dwóch wojen światowych. Z resztą później, też. Katolik w imię państwa zabije swojego współwyznawcę. Świadkista nigdy.
« Ostatnia zmiana: 18 Styczeń, 2019, 18:20 wysłana przez Krystian »


Offline UWAGA AWARIA

Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #39 dnia: 19 Styczeń, 2019, 09:16 »
No tak, ale zwróć uwagę, że świadkowie nigdy się wzajemnie nie mordowali.
Natomiast np. katolikom to nie przeszkadzało podczas dwóch wojen światowych. Z resztą później, też. Katolik w imię państwa zabije swojego współwyznawcę. Świadkista nigdy.

Ano nono  piszesz o historii to zapewne wiesz że   ŚJ. czekają nie na taką wojnę ale na najbardziej krwawą wojnę jaką przeżyje ludzkość!,poza tym oni spodziewają się że to zaprowadzi Bóg .... z którym mają kontakt po przez Niewolnika wiernego.


Moim zdaniem wystarczy tylko założyć zapalnik
« Ostatnia zmiana: 19 Styczeń, 2019, 09:24 wysłana przez UWAGA AWARIA »


Offline Sebastian

Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #40 dnia: 19 Styczeń, 2019, 13:22 »
No tak, ale zwróć uwagę, że świadkowie nigdy się wzajemnie nie mordowali.
bzdura!

ogłoszenie "nowego światła" że świadek Jehowy ma nie służyć w wojsku nastąpiło w październiku 1939, a wojna rozpoczęła się we wrześniu 1939; to oznacza że znaczna część polskich i niemieckich świadków Jehowy była wtedy na froncie i nic wiedziała o nowym świetle.


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 346
  • Polubień: 2168
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #41 dnia: 19 Styczeń, 2019, 14:39 »
bzdura!

ogłoszenie "nowego światła" że świadek Jehowy ma nie służyć w wojsku nastąpiło w październiku 1939, a wojna rozpoczęła się we wrześniu 1939; to oznacza że znaczna część polskich i niemieckich świadków Jehowy była wtedy na froncie i nic wiedziała o nowym świetle.
[/b][/size]
Sebastianie czy masz jakieś wiarygodne źródła informacji na temat podjęcia służby wojskowej przez ŚJ w Niemczech podczas II WŚ?
Ja znalazłem takie informacje:

Prześladowania Świadków Jehowy w III Rzeszy – prześladowania Świadków Jehowy, grupy religijnej zwanej w Niemczech Internationale Bibelforscher-Vereinigung (IBV), systemowo prowadzone przez rządy III Rzeszy w latach 1933–1945 na terytorium Niemiec i państw podbitych w trakcie II wojny światowej. W ich wyniku spośród tej społeczności religijnej, liczącej w 1933 roku w Niemczech 25 000 członków, uwięziono 10 700 osób, a ponad 2800 z nich umieszczono w obozach koncentracyjnych. Liczba ofiar śmiertelnych tylko niemieckich Świadków Jehowy sięgnęła około 1000 osób, a na dalszych 250 wykonano wyroki śmierci – głównie za odmowę pełnienia służby wojskowej[a]. Świadkowie Jehowy byli jedyną grupą religijną, która w solidarny i niewzruszony sposób oparła się presji podporządkowania narodowo-socjalistycznemu państwu. Od przełomu lat 1937/1938 w obozach koncentracyjnych zostali oni oznaczeni odrębnym znakiem – fioletowym trójkątem.


Neutralna postawa Świadków Jehowy była nie do zaakceptowania dla nazistów. Dlatego już 28 czerwca 1933 roku ponownie zajęto Biuro Oddziału w Magdeburgu. Po zajęciu Biura Oddziału naziści skonfiskowali 65 ton publikacji biblijnych, które wywieźli 25 ciężarówkami i w dniach od 21 do 24 sierpnia spalili poza miastem. Zaczęły się aresztowania, przerywano zebrania religijne, Świadków Jehowy zaczęto zwalniać z pracy, a także napadano na ich domy, dopuszczając się równocześnie pobić[9][11]. Mimo tych ataków Świadkowie Jehowy zachowywali zdecydowane stanowisko obstawania przy swoich miernikach, równocześnie ujawniając spotykające ich prześladowania. W „Strażnicy” z 1 listopada 1933 roku (wydanie polskie z 15 stycznia 1934) zamieszczono artykuł „Nie bójcie się ich”, który zachęcał niemieckich Świadków Jehowy do trwania w wierze w obliczu wzrastających nacisków. 9 lutego 1934 roku drugi prezes Towarzystwa Strażnica Joseph F. Rutherford wystosował do Hitlera list protestacyjny, w którym napisał:
„    
Człowiekowi Pan jest w stanie się skutecznie opierać; lecz Wszechmocnemu Pan nie zdoła skutecznie stawić oporu. (...) W imieniu Jehowy Boga i jego pomazanego Króla, Chrystusa Jezusa, żądam (...), by Pan wszystkim władzom i urzędnikom swego rządu dał rozkaz ażeby świadkowie Jehowy (...) spokojnie mogli się zgromadzać w Niemczech i bez przeszkód wielbić Boga[9].
   ”

J.F. Rutherford wyznaczył też ostateczny czas spełnienia jego żądania na 24 marca 1934 roku, równocześnie oświadczając, że jeśli niemieccy Świadkowie Jehowy nie doznają żadnej ulgi, informacje dotyczące prześladowań zostaną opublikowane w Niemczech i na całym świecie. Zamiast oczekiwanej ulgi naziści nasilili ataki i zaczęli wysyłać Świadków Jehowy do nowo powstałych obozów koncentracyjnych, skutkiem czego znaleźli się oni wśród pierwszych więźniów tych obozów[12].


Offline Sebastian

Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #42 dnia: 19 Styczeń, 2019, 14:51 »
nie mam takich umiejętności a tym bardziej zacięcia jak Roszada, ale pamiętam że nawet w strażnicy opublikowano kilka życiorysów zawierających wzmianki o tym że ktoś służył w armii nazistowskiej a później "okazywał skruchę"...


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 710
  • Polubień: 5644
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #43 dnia: 19 Styczeń, 2019, 15:13 »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 346
  • Polubień: 2168
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: WIELKA ARMIA..BEZ WALKI
« Odpowiedź #44 dnia: 19 Styczeń, 2019, 16:14 »
Dziękuje Nadaszyniaku, człowiek ten był w elitarnej jednostce SS, ale wówczas Świadkiem Jechowy nie był. Dopiero w roku 1945 r miał pierwszy kontakt ze ŚJ, a 1948 przyjął chrzest, czyli po wojnie.
Odnosząc się do wątku. Z informacji którą znalazłem w internecie wynika, że ŚJ w Niemczech na kilka lat przed wybuche II WŚ w 1939 r. zachowywali neutralność i już w tych latach byli więzieni w obozach koncentracyjnych. Pierwszy obóz koncentracyjny na terenie III Rzeszy powstała w 1933 r. A tu źródło informacji: https://pl.wikipedia.org/wiki/Obozy_niemieckie_(1933%E2%80%931945)
Pytanie dlaczego? Otóż już po części odpowiedź padła w poście Awarii. Podstawą wiary ŚJ jest ingerencja Boga w sprawy ludzkie tzw Armagedon. To on ma rozwiązać problemy ludzkości. Sami ŚJ mają być neutralni i trzymać się z dala od świata. Z tego powodu ŚJ nie chodzą na wybory, nie popierają żadnej parti politycznej, nie oddają i nie pozdrawiają gestami urzędników ani przywódców światowych, a także flagi, godła oraz nie uczstniczą w konfliktach zbrojnych.
Ja nie słyszałem aby jakikolwiek ŚJ brał udział w konflikcie zbrojnym na całym świecie.
« Ostatnia zmiana: 19 Styczeń, 2019, 16:17 wysłana przez Gandalf Szary »