Małżeństwa mieszane

Zaczęty przez ambasador, 20 Listopad, 2015, 18:21

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ambasador


Moim zdaniem gdy ma miejsce coś takiego jak w tytule wątku, czyli cel któregoś z małżonków jest odmienny niż partnera, to ciężar odpowiedzialności przed Bogiem jest  na stronie która autentycznie poznała Boga...Czyli nawróciła się – narodziła na nowo.
Gdyż dziecko Boże – uczeń Jezusa Chrystusa, ma Ducha Świętego. Tenże Duch rozlewa Swoją Miłość, tak iż taka osoba nie może być już dłużej obojętna wobec jakiegokolwiek człowieka, który bez Boga jest stracony. A zwłaszcza  wobec partnera w małżeństwie. Oczywiście pod warunkiem że ta osoba chce słuchać, bo nic z przymusu i na siłę... ;D
Jestem ciekawy czy ktoś z Was podziela mój wniosek ?
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii

matus

Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.

Nemo

#2
Cytat: ambasador w 20 Listopad, 2015, 18:21
Jestem ciekawy czy ktoś z Was podziela mój wniosek ?
Ja w żadnym wypadku.

Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi

M

Ja nawet nie zrozumiałem o co w zasadzie Ci chodzi :o

Tazła

Cytat: ambasador w 20 Listopad, 2015, 18:21
Moim zdaniem gdy ma miejsce coś takiego jak w tytule wątku, czyli cel któregoś z małżonków jest odmienny niż partnera, to ciężar odpowiedzialności przed Bogiem jest  na stronie która autentycznie poznała Boga...Czyli nawróciła się – narodziła na nowo.
Gdyż dziecko Boże – uczeń Jezusa Chrystusa, ma Ducha Świętego. Tenże Duch rozlewa Swoją Miłość, tak iż taka osoba nie może być już dłużej obojętna wobec jakiegokolwiek człowieka, który bez Boga jest stracony. A zwłaszcza  wobec partnera w małżeństwie. Oczywiście pod warunkiem że ta osoba chce słuchać, bo nic z przymusu i na siłę... ;D
Jestem ciekawy czy ktoś z Was podziela mój wniosek ?

   Noooo.............

    A co jak każda ze stron uważa , że to właśnie ona ma Boga po swojej stronie?
To takie udowadnianie gdzie jest więcej cukru w cukrze. To nie jest małżeństwo, to jest jedno wielkie pole walki, dosłownie i w przenośni.
Szukam osób wątpiących w słuszność organizacji z okolic Wyszkowa ( mazowieckie).

ambasador

Cytat: Tazła w 21 Listopad, 2015, 09:13
   Noooo.............

    A co jak każda ze stron uważa , że to właśnie ona ma Boga po swojej stronie?
To takie udowadnianie gdzie jest więcej cukru w cukrze. To nie jest małżeństwo, to jest jedno wielkie pole walki, dosłownie i w przenośni.

Jedynym weryfikatorem słów człowieka w wielu różnych aspektach są jego CZYNY. Przykładowo ktoś chwali się że jest wygimnastykowany fizycznie. Skoro tak mówi to niech to pokaże. Zgadza się ?
Analogicznie jest w sferze wypełnienia serca Bogiem. Jeśli jest to prawdą, to taki ktoś ZAWSZE ustąpi. Gdyż taka była postawa Założyciela chrześcijaństwa. W myśl zalecenia apostolskiego   :                           ,, Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie  ,,
[Fil 2;5].
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii

Nemo

Nie wiem do czego ma zmierzać ta dyskusja, ale coś czuję że znowu do tego że tylko osoba wierząca w boga jest zdolna do miłości i dobrych uczynków. Obym się mylił.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi

ambasador

Cytat: Nemo w 21 Listopad, 2015, 10:41
Nie wiem do czego ma zmierzać ta dyskusja, ale coś czuję że znowu do tego że tylko osoba wierząca w boga jest zdolna do miłości i dobrych uczynków. Obym się mylił.

Dobrze czujesz ! Co nie wskazuje że ktoś negujący Boga nie może być dobrym człowiekiem...tylko według jakich standardów ?
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii

Tazła

#8
Jednego podstawowego .... Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe. To tak dla jasności tym wierzącym. 
Szukam osób wątpiących w słuszność organizacji z okolic Wyszkowa ( mazowieckie).

Nemo

Cytat: ambasador w 21 Listopad, 2015, 11:31
...tylko według jakich standardów ?
Po prostu...ludzkich.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi

Noc_spokojna

Cytat: Nemo w 21 Listopad, 2015, 10:41
Nie wiem do czego ma zmierzać ta dyskusja, ale coś czuję że znowu do tego że tylko osoba wierząca w boga jest zdolna do miłości i dobrych uczynków. Obym się mylił.

Nemo, wiara w Boga nie czyni nas dobrymi. Dopiero wiara w połączeniu z bojaźnią Bożą - (nie mylić ze strachem przed Bogiem) czyni człowieka dobrym. Nie wyklucza to, ani nie odbiera ateistom ich dobra, miłości i uczciwości, które wypływają z zasad społecznych, a nie z zasad wiary.
Biorąc pod uwagę, że zarówno miłość, uczciwość, dobroć, to pojęcia względne i wysoce subiektywne, to musimy uznać, że w dużej mierze kształtują je właśnie prawa wypływające z wiary, czy też z norm społecznych, kulturowych, prawnych itd.
Nie jestem małostkowa, nikogo nie ignoruję, tak przyziemne demonstracje są mi obce ;D

ambasador

Cytat: Nemo w 21 Listopad, 2015, 12:06
tylko według jakich standardów ?
Po prostu...ludzkich.

I tutaj jest przysłowiowy pies pogrzebany...ludzki humanizm, czy Słowo Boże ?...Człowiek dokonuje wyboru, lecz z tego będzie rozliczony przed Stwórcą, czy tak uważa czy myśli inaczej.
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii

ambasador

Cytat: Noc_spokojna w 21 Listopad, 2015, 12:16
Nemo, wiara w Boga nie czyni nas dobrymi. Dopiero wiara w połączeniu z bojaźnią Bożą - (nie mylić ze strachem przed Bogiem) czyni człowieka dobrym. Nie wyklucza to, ani nie odbiera ateistom ich dobra, miłości i uczciwości, które wypływają z zasad społecznych, a nie z zasad wiary.
Biorąc pod uwagę, że zarówno miłość, uczciwość, dobroć, to pojęcia względne i wysoce subiektywne, to musimy uznać, że w dużej mierze kształtują je właśnie prawa wypływające z wiary, czy też z norm społecznych, kulturowych, prawnych itd.

Uważam że mylnie pojmujesz tę kwestię.
Dlaczego.
Jeśli te zasady powstają w wyniku dobrego sumienia, to okej. Ale w praktyce życiowej bywa różnie...jest też opcja że ktoś ma chore sumienie, wówczas już występuje przeciw Stwórcy. Przykładowo pary gejowsko – lisbijskie...

Prawdę piszesz że pojęcie co jest miłością, uczciwością i dobrocią, jest rzeczą względną. Dlatego jest przedstawiony wzorzec w Biblii. Podobnie jak  np. w przypadku zasad ruchu samochodowego....
Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!
*
opis przy nicku jest żartem z określeń pewnej religii

markrenton

Cytat: ambasador w 21 Listopad, 2015, 12:21
I tutaj jest przysłowiowy pies pogrzebany...ludzki humanizm, czy Słowo Boże ?...Człowiek dokonuje wyboru, lecz z tego będzie rozliczony przed Stwórcą, czy tak uważa czy myśli inaczej.

Właśnie drogi ambasadorze, nie.
To czy będzie rozliczony, zależy tylko i wyłącznie od tego czy ten stwórca istnieje :) plus jakie z imion używanych na przestrzeni czasów i rejonów nosi.

Noc_spokojna

Cytat: ambasador w 21 Listopad, 2015, 12:43
Uważam że mylnie pojmujesz tę kwestię.
Dlaczego.
Jeśli te zasady powstają w wyniku dobrego sumienia, to okej. Ale w praktyce życiowej bywa różnie...jest też opcja że ktoś ma chore sumienie, wówczas już występuje przeciw Stwórcy. Przykładowo pary gejowsko – lisbijskie...

Prawdę piszesz że pojęcie co jest miłością, uczciwością i dobrocią, jest rzeczą względną. Dlatego jest przedstawiony wzorzec w Biblii. Podobnie jak  np. w przypadku zasad ruchu samochodowego....

Powtórzę: "Biorąc pod uwagę, że zarówno miłość, uczciwość, dobroć, to pojęcia względne i wysoce subiektywne, to musimy uznać, że w dużej mierze kształtują je właśnie prawa wypływające z wiary, czy też z norm społecznych, kulturowych, prawnych itd."
Nie jestem małostkowa, nikogo nie ignoruję, tak przyziemne demonstracje są mi obce ;D