Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.  (Przeczytany 12415 razy)

Mario

  • Gość
Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Czerwiec, 2015, 12:00 »
M przestań bronić czegoś co jest nie do obrony. Jeszcze raz apeluję - poczytaj materiały dobrze udokumentowane, które Ci podałem, zapoznaj się z uchwałą Rady Gospodarczej z 1968 roku itd. itp. i wtedy wróc do dyskusji, bo na dzień dzisiejszy nie dysponujesz niestety pełną wiedzą, choć mniemasz, że dysponujesz.
Wystarczyłoby, aby CK pamiętało o słowach Jezusa o zgorszeniu i kamieniu młyńskim i nigdy nie doszłoby do całej tej sytuacji. Ale oni raci i siostry mają w d...

Weteran 1 podaj konkretne argumenty merytoryczne ale nie ad personam. M ma prawo rozumieć po swojemu to co czyta i nie widzieć w tym tekście tego co Ty. Jeżeli uważasz ,że jest inaczej zacytuj coś przekonującego z  powyższego blogu lub uchwały na którą powołujesz się.


Mario

  • Gość
Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Czerwiec, 2015, 12:10 »
Weteran: Przeczytałem w tej sprawie chyba wszystko, co było do przeczytania, spędziłem w tym celu wiele godzin i wyrobiłem sobie na ten temat własne zdanie, zamiast powtarzać frazesy mówione przez innych. Jeśli Ty masz inne to masz do tego prawo, nie chcę Cię do tego na siłę przekonywać. Sam zamierzam demaskować inne grzechy WTSu, ale od tej sprawy trzymam się z daleka, bo po prostu jest co najmniej dwuznaczna.

A pisanie zdań typu "WTS był członkiem ONZ" to zwyczajna manipulacja i stawia tych, którzy tak piszą na równi z samym WTSem. Właśnie takie nieścisłości na stronach "odstępców" sprawiły, że przebudzenie zajęło mi tak długo. Długi czas sądziłem, że ostrzeżenia Strażnicy by nie wchodzić na takie strony i fora są słuszne, bo znalazłem kilka przykładów takich manipulacji na różnych stronach.

Świadkowie Jehowy posługują się czasami taką argumentacją : Jeżeli będziesz nosił przy sobie do obrony np gaz pieprzowy co pomyślą o Tobie inni? Czy uznają Ciebie za sługę Bożego kochającego pokój?
   Albo:  Jeżeli będziesz w kościele podczas mszy świętej choćby ze zwykłej ciekawości, co pomyślą inni jak Ciebie zobaczą? Czy kiedy pójdziesz im głosić uznają Ciebie za prawdziwego Świadka Jehowy i osobę trzymającą się z dala od Babilonu?
  Te argumenty to tzw ad hominem i to one stanowią manipulację a w szczególności erystykę.

Istotą tego forum jest uzyskanie jak najdokładniejszej informacji zatem Wasza/Nasza dyskusja na ten temat jest "solą" dla niego.
« Ostatnia zmiana: 09 Czerwiec, 2015, 12:12 wysłana przez Mario »


Offline Liberal

Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Czerwiec, 2015, 21:51 »
- W 1991 nie był wymagany żaden podpis czy zawarcie jakiegokolwiek kontraktu z DPI. Dana organizacja musiała po prostu zgłosić chęć dostępu do określonych informacji, a następnie przesłać pewne materiały. Wypełniała też formularz, który nie mówi nic o "lojalności względem ONZ", ani nie wymaga  żadnego podpisu

No dobrze. A co powiesz o tym dokumencie z 1992 roku?



Jeżeli nawet przed rokiem 1991 formularze akcesyjne miały nieco inną treść, to faktem jest, że NGO muszą je odnawiać co roku, aby nadal pozostawać w strukturach DPI. To co? Przez 10 lat podpisywali papiery i nie zauważyli zmian? Oślepli?

- Dopiero w 2001 roku (po rezygnacji WTS z członkostwa) DPI zaczęło wymagać corocznego potwierdzania "członkostwa" w celu weryfikacji, czy dane NGO może nadal korzystać z jego zasobów. Wcześniej takiej weryfikacji nie było.

Ciekawe rzeczy piszesz. Dyrektor Departamentu Informacji Publicznych przy ONZ twierdzi coś innego:



Tłumaczenie:



Jeżeli kryteria były takie same w roku 2002, jak i w roku 1991, to o co tu chodzi? Ktoś tu kręci...
Marek Boczkowski

Viva la Apostasía!


Offline M

Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #18 dnia: 09 Czerwiec, 2015, 21:59 »
No dobrze. A co powiesz o tym dokumencie z 1992 roku?

Tego dokumentu nie widziałem, więc na razie nie mam zdania :)

Jeżeli nawet przed rokiem 1991 formularze akcesyjne miały nieco inną treść, to faktem jest, że NGO muszą je odnawiać co roku, aby nadal pozostawać w strukturach DPI. To co? Przez 10 lat podpisywali papiery i nie zauważyli zmian? Oślepli?

Z teco co czytałem to własnie takiego obowiązku wtedy nie bylo, ale mogę się mylić. Masz jakieś potwierdzenie takiego wymogu?

Ciekawe rzeczy piszesz. Dyrektor Departamentu Informacji Publicznych przy ONZ twierdzi coś innego:
Jeżeli kryteria były takie same w roku 2002, jak i w roku 1991, to o co tu chodzi? Ktoś tu kręci...

To prawda, ktoś zdecydowanie coś kręci. Nie twierdzę, że WTS jest w tej sytuacji w 100% czysty, ale mam wrażenie, że dyrektor DPI też próbuje wyjść z twarzą w sytuacji, w której organizacja nieprzychylna ONZ-towi była w ich szeregach przez tyle lat.
« Ostatnia zmiana: 09 Czerwiec, 2015, 22:02 wysłana przez M »


Offline Liberal

Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #19 dnia: 09 Czerwiec, 2015, 22:03 »
Nie chcę uprawiać prywaty, ale kiedyś przetłumaczyłem na ten temat artykuł z JWfacts.com:

http://prawdziweobliczewts.info/articles/straznica_onz.html

Paul Grundy kompleksowo zebrał materiały na ten temat. Polecam lekturę :)
Marek Boczkowski

Viva la Apostasía!


Offline M

Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #20 dnia: 09 Czerwiec, 2015, 22:08 »
Hm. W artykule jest cytat z formularza aplikacyjnego:

Cytuj
    ...dostarczyć nam potwierdzenie statusu o niedochodowej działalności waszej organizacji wraz z corocznym sprawozdaniem o jej działaniach na rzecz Narodów Zjednoczonych.
 

Natomiast we wnioskach piszesz:

Cytuj
Strażnica zobowiązała się do corocznego składania aplikacji w latach 1992-2001;

Coroczne przesyłanie informacji o działalności, a coroczne odnawianie aplikacji do DPI to dwie różne rzeczy. Chyba, że coś pominąłem?


Offline Liberal

Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #21 dnia: 09 Czerwiec, 2015, 22:12 »
Artykuł nie jest mój, jest moim tłumaczeniem.
Ale jeżeli coś pominięto, to warto za tym pogrzebać. Gdyby były jakieś nieścisłości, to podpowiem Paulowi żeby poprawił.
Marek Boczkowski

Viva la Apostasía!


Offline M

Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #22 dnia: 09 Czerwiec, 2015, 22:18 »
Rozmawiałem dzisiaj przez telefon z gedeonem i doszliśmy do wspólnego wniosku - ja jako osoba młoda mogę nie widzieć w tej całej akcji z ONZ-em nic "hańbiącego" - ot, PR-owa wtopa spowodowana nieprzemyślaną decyzją (zakładając, że mówią prawdę w kwestii swoich pobudek jakimi się kierowali, gdy się tam zapisywali, a na razie nie widzę nic, co by miało temu zaprzeczać). Jednak rozumiem, że wiele osób reaguje na to emocjonalnie - wielu przecież szło do więzienia "za neutralność", wielu narażało się na nieprzyjemności w zborach gdy tylko padł na nich choć cień, że w jakiś sposób tę neutralność złamali (bo poszli głosować, bo ktoś mianował ich przewodniczącym, itp). Ja takich rzeczy nie przechodziłem, ale dla kogoś kto to przeżył jakiekolwiek powiązanie WTSu z organizacją polityczną, a szczególnie ONZ-tem może być szokujące. Dlatego nie będę się upierał, że "nic się nie stało" :). Jedyne o co apeluję to rozwaga w przedstawianiu faktów, żeby nadgorliwi świadkowie nie mogli nam nic zarzucić, a w tej sprawie jest kilka nieścisłości w podawanych materiałach.


Offline Czuwający

Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #23 dnia: 08 Czerwiec, 2016, 15:58 »
Przynależność Strażnicy do ONZ
autor: Paul Grundy
źródło: JWfacts.com
tłumaczenie: Marek Boczkowski
Całość czytaj tu:
http://prawdziweobliczewts.info/articles/straznica_onz.html



myślicie za autor opracowania bedzie miał cos przeciwko jesli wykorzystam jego opracowanie w liscie do nadarzyna ?


Offline M

Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #24 dnia: 08 Czerwiec, 2016, 15:59 »
myślicie za autor opracowania bedzie miał cos przeciwko jesli wykorzystam jego opracowanie w liscie do nadarzyna ?

Myślę, że nie, ale zawsze możesz spróbować najpierw do niego napisać :). Jest zarejestrowany na tym forum jako "Liberal".


Offline Czuwający

Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #25 dnia: 09 Czerwiec, 2016, 08:23 »
nawet udzielał się w tym wątku, drogi Liberale czy mam twoja zgodę ?


Offline M

Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #26 dnia: 09 Czerwiec, 2016, 11:23 »
nawet udzielał się w tym wątku, drogi Liberale czy mam twoja zgodę ?

Ostatnio Liberal już nie udziela sie na forum, ale jak dostanie Prywatną Wiadomość to zapewne na nią odpowie, bo dostanie powiadomienie na adres email.


Offline Korba [Bobo]

Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #27 dnia: 09 Czerwiec, 2016, 11:28 »
myślicie za autor opracowania bedzie miał cos przeciwko jesli wykorzystam jego opracowanie w liscie do nadarzyna ?

Nie rozumiem, M.Boczkowski (Liberał) jest tylko tłumaczem. Autorem jest kto inny, więc jego trzeba pytać.


Offline M

Odp: Strażnica członkiem "szkarłatnej besti"=ONZ, przemilczana historia.
« Odpowiedź #28 dnia: 09 Czerwiec, 2016, 12:29 »
Nie rozumiem, M.Boczkowski (Liberał) jest tylko tłumaczem. Autorem jest kto inny, więc jego trzeba pytać.

O ile mi wiadomo tłumaczenie to również "utwór" w rozumieniu ustawy (jak i na zdrowy rozsądek) dlatego też zapytanie tłumacza o zgodę na reprodukcję jest jak najbardziej stosowne.