Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Głosowanie w wyborach  (Przeczytany 5979 razy)

Offline RenlyB

Głosowanie w wyborach
« dnia: 19 Październik, 2018, 11:33 »
Jako, że zbliżają się wybory samorządowe chciałbym poruszyć wątek udziału w nich.

Zawsze jeszcze jako aktywny Świadek Jehowy nie pasowało mi to, że nie można głosować w wyborach. Uważałem, że jeśli zagłosuję na kogoś, kto ma wpływ na to w jaki sposób będzie mi się żyło obecnie nie oznaczało, że automatycznie nie uznaję Królestwa Bożego jako przyszłego rządu, który "rozwiąże problemy ludzkości" (cytując siebie z przeszłości). Jeśli chcę, żeby ktoś zajął się moim najbliższym otoczeniem - przykładowo odnowił chodnik, po którym chodzę, zorganizował tańszy transport publiczny, zajął się innymi ważnymi dla mojej społeczności kwestiami - to co w tym złego, że oddam na niego głos i poprę to co robi dla dobra innych? Jest wiele osób startujących w wyborach, które mają naprawdę sensowne programy wyborcze i aktywnie działają dla lokalnej społeczności.
Z drugiej strony wielu świadków jest wprost zafascynowanych polityką, mogą o tym rozmawiać godzinami. Ale na wybory przecież nie pójdą, bo Królestwo Boże :)

Nie wiem jak teraz jest, czy za głosowanie w wyborach zdarzają się wykluczenia? Może najwyżej napomnienie? Mieliście kiedyś z tego powodu jakieś nieprzyjemności ze strasznymi z boru?
"Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą." J.Goebbels


Offline lurker

Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Październik, 2018, 11:56 »
Ja głosuję regularnie od czasu wybudzenia i na zbliżające się wybory też idę. Traktuję to jako mój obowiązek obywatelski. Jest to trochę ryzykowne bo mimo, że mieszkam teraz nie na terenie zboru, to nadal zameldowana jestem u rodziców i spotykam przy urnach ich sąsiadów, którzy patrzą na mnie z lekkim zdziwieniem. No cóż, zawsze liczę po prostu na ich dyskrecję i póki co się nie zawiodłam.

Też nie podoba mi się hipokryzja świadków w stylu dyskutowania godzinami o polityce, wykłócania się o obecną sytuację, czego świadkiem byłam nie raz nawet wśród starszych zboru i podróżujących ale głosowanie oczywiście jest złe.

Nie znam przypadku wykluczenia za głosowanie, ale moim zdaniem to pewne ja w banku, że się za to wylatuje.


Offline Gorg

Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Październik, 2018, 12:20 »
Z czystą przyjemnością po 18 letniej przerwie udam sie na wybory. Zrobię to z obywatelskiego obowiązku. Bez zadnych nakazów i zakazów ze strony organizacji. Mój wybór moje życie.


Offline Kerostat

Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Październik, 2018, 12:35 »
Z czystą przyjemnością po 18 letniej przerwie udam sie na wybory. Zrobię to z obywatelskiego obowiązku. Bez zadnych nakazów i zakazów ze strony organizacji. Mój wybór moje życie.
Również biorę udział w wyborach. Świeżo po wykluczeniu zacząłem uczestniczyć. Czasem nie za bardzo wiem na kogo głosować, wtedy też idę, choćby po to aby zwiększyć frekwencję. Jeśli władza widzi że mało osób głosuje, to zaczyna bardziej w c...ja leci z ludźmi. A im więcej głosuje tym bardziej się pilnują. Przynajmniej taką mam nadzieję.


Jana 8:32

Ateizm to postawa, że zaprezentowane dowody za istnieniem boga są za słabe aby uznać istnienie takiego bytu za realne.


Offline Gandalf Szary

Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Październik, 2018, 12:47 »
Jeżeli kogoś interesuje temat ten był omówiony w Strażnicy z dnia 1.11.1999r. zatytułowany „Jak Świadkowie Jehowy zapatrują się na głosowanie?” (strony 28-29). Niestety nie posiadam egzemplarzu tej publikacji. Na JW. Library  Strażnice są tylko do roku 2000. Jeżeli ktoś ma to niech podrzuci artykuł lub Strażnicę.     


Offline Gorg

Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Październik, 2018, 13:08 »
Roszada na pewno ma  ;)


Online josh82

Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Październik, 2018, 13:23 »
Jeżeli kogoś interesuje temat ten był omówiony w Strażnicy z dnia 1.11.1999r. zatytułowany „Jak Świadkowie Jehowy zapatrują się na głosowanie?” (strony 28-29). Niestety nie posiadam egzemplarzu tej publikacji. Na JW. Library  Strażnice są tylko do roku 2000. Jeżeli ktoś ma to niech podrzuci artykuł lub Strażnicę.   

"Pytania czytelników
Jak Świadkowie Jehowy zapatrują się na głosowanie?
Słudzy Boży mogą właściwie ocenić tę kwestię dzięki wyraźnym zasadom podanym w Biblii. Wydaje się, iż żadna z nich nie potępia samego głosowania. Na przykład nie ma nic złego w tym, że członkowie zarządu głosują nad sprawami dotyczącymi swego przedsiębiorstwa. Zbory Świadków Jehowy często ustalają pory zebrań czy sposób wykorzystania funduszy zborowych właśnie za pomocą głosowania przez podniesienie ręki.
A co można powiedzieć o uczestniczeniu w wyborach? W niektórych krajach demokratycznych nie przystępuje do nich nawet 50 procent uprawnionych. Świadkowie Jehowy nie przeszkadzają innym korzystać z prawa do głosowania, nie prowadzą też żadnej kampanii przeciwko instytucji wyborów. Z szacunkiem współpracują z wybranymi w ten sposób władzami (Rzymian 13:1-7). Jeśli jednak chodzi o oddanie głosu na określonego kandydata, każdy Świadek podejmuje osobistą decyzję zgodną ze swym sumieniem wyszkolonym na podstawie Biblii oraz ze zrozumieniem swej odpowiedzialności przed Bogiem i państwem (Mateusza 22:21; 1 Piotra 3:16). Rozważając tę sprawę, Świadkowie biorą pod uwagę kilka czynników.
Po pierwsze, Jezus Chrystus powiedział o swych naśladowcach: „Nie są częścią świata, tak jak ja nie jestem częścią świata” (Jana 17:14). Świadkowie Jehowy traktują tę zasadę poważnie. Ponieważ „nie są częścią świata”, zachowują neutralność w sprawach politycznych (Jana 18:36).
Po drugie, apostoł Paweł nazwał siebie „ambasadorem” reprezentującym Chrystusa wśród ówczesnych ludzi (Efezjan 6:20; 2 Koryntian 5:20). Świadkowie Jehowy wierzą, że Chrystus Jezus zasiada teraz na tronie niebiańskiego Królestwa Bożego, a oni, niczym ambasadorowie, muszą o tym informować narody (Mateusza 24:14; Objawienie 11:15). Od ambasadorów wysłanych do jakiegoś kraju oczekuje się neutralności i nieangażowania w jego wewnętrzne sprawy. Świadkowie Jehowy, jako przedstawiciele niebiańskiego Królestwa Bożego, czują się podobnie zobowiązani do nieingerowania w sprawy polityczne państw, w których mieszkają.
Trzeci czynnik to świadomość odpowiedzialności za czyny osoby, na którą się głosuje (porównaj 1 Tymoteusza 5:22, Współczesny przekład). Chrześcijanin musi gruntownie rozważyć, czy chce ponosić taką odpowiedzialność.
Po czwarte, Świadkowie Jehowy bardzo sobie cenią chrześcijańską jedność (Kolosan 3:14). Mieszanie się religii w sprawy polityczne często prowadzi do podziałów wśród jej wyznawców. Naśladując Jezusa Chrystusa, Świadkowie unikają angażowania się w politykę i w ten sposób zachowują jedność (Mateusza 12:25; Jana 6:15; 18:36, 37).
Piąty i ostatni powód, dla którego Świadkowie trzymają się z dala od polityki, stanowi okoliczność, że mogą dzięki temu swobodnie rozmawiać o Królestwie z ludźmi o różnych przekonaniach politycznych (Hebrajczyków 10:35).
W świetle powyższych zasad biblijnych Świadkowie Jehowy w wielu krajach korzystają z zagwarantowanej prawem wolności i postanawiają nie uczestniczyć w wyborach. Co jednak powiedzieć o sytuacji, gdy na obywateli nakłada się obowiązek głosowania? W takim wypadku każdy Świadek musi sam podjąć decyzję zgodnie ze swoim sumieniem i zasadami wyłuszczonymi w Biblii. Jeśli ktoś postanawia pójść do lokalu wyborczego, jest to jego sprawa. O tym, co tam robi, wie tylko on i Stwórca.
W Strażnicy angielskiej z 15 listopada 1950 roku na stronach 445 i 446 powiedziano: „Gdy cezar nakłada na obywateli obowiązek głosowania (...) [Świadkowie] mogą w tym celu wstąpić do lokali wyborczych. Tam zaś będą zmuszeni oznaczyć jakoś kartę wyborczą lub wpisać na nią to, za czym się opowiadają. Głosujący czynią ze swymi kartami, co chcą. Świadomi obecności Boga, Jego świadkowie muszą postąpić w harmonii z Jego przykazaniami i zgodnie ze swą wiarą. Nie naszą sprawą jest pouczać ich, co mają uczynić z kartą wyborczą”.
A co powinna zrobić chrześcijanka, gdy jej niewierzący mąż żąda, by poszła z nim głosować? Żona podlega swemu mężowi, tak jak chrześcijanie podlegają władzom zwierzchnim (Efezjan 5:22; 1 Piotra 2:13-17). Jeżeli podporządkuje się mężowi i pójdzie z nim do lokalu wyborczego, jest to jej osobista decyzja, której nikt nie powinien krytykować (porównaj Rzymian 14:4).
A co powiedzieć o krajach, gdzie głosowanie nie jest nakazane prawem, ale osoba nieobecna na wyborach naraża się na fizyczne niebezpieczeństwo lub inne przykre konsekwencje? W takiej sytuacji chrześcijanin musi sam podjąć decyzję. „Każdy bowiem poniesie swój własny ciężar” (Galatów 6:5).
Niektórych może gorszyć, że w czasie wyborów w jakimś kraju jedni Świadkowie udają się do lokali wyborczych, a drudzy nie. Mogą sobie myśleć: „Świadkowie Jehowy są niekonsekwentni”. Ale tacy ludzie powinni pamiętać, że w sprawach sumienia każdy chrześcijanin musi sam podejmować decyzje przed Jehową Bogiem (Rzymian 14:12).
Rozważając, jak postąpić w rozmaitych sytuacjach, Świadkowie Jehowy pragną zachować neutralność i swobodę mowy. Zawsze ufają, że Jehowa doda im sił i mądrości, by mogli uniknąć jakiegokolwiek sprzeniewierzenia się zasadom swej wiary. Z przekonaniem powtarzają za psalmistą: „Ty bowiem jesteś mą urwistą skałą i moją twierdzą; a przez wzgląd na swe imię będziesz mnie wiódł i prowadził” (Psalm 31:3).
"



Offline Gandalf Szary

Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #7 dnia: 19 Październik, 2018, 13:30 »
Dziękuje Josh82!!!
Z artykułu wynika, że to kwestia sumienia, ale nie wiem czy jakby doszło do starszych, że brało się udział w głosowaniu to nie wytoczyliby armat i nie zakończyłoby się to komitetem i wykluczeniem. 


Offline klara kot

Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #8 dnia: 19 Październik, 2018, 13:42 »


Offline RenlyB

Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #9 dnia: 19 Październik, 2018, 13:46 »
Uwielbiam tego typu artykuły w Strażnicy...
Jest to kwestia sumienia, ale podamy ci 5 powodów, dla których nie powinieneś iść na wybory.
"Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą." J.Goebbels


Offline Gandalf Szary

Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Październik, 2018, 14:04 »
Uwielbiam tego typu artykuły w Strażnicy...
Jest to kwestia sumienia, ale podamy ci 5 powodów, dla których nie powinieneś iść na wybory.
[/b][/size]
Artykuł jest napisany w takiej formie, że każdy może dojść do zupełnie innych wniosków. Najpierw zwrócono na 5 powodów dlaczego nie należy głosować, a następnie powiedziano, że to kwestia sumienia. Niestety zwykły głosiciel w zderzeniu ze starszymi zboru nie ma szans i w takich sytuacjach człowiek skazany jest na światopogląd grona starszych. Reasumując można głosować, ale lepiej nie głosować. A jak cię przyłapiemy to pomimo, że niby można głosować to cię wykluczymy, bo jest więcej powodów dla których nie powinno się głosować.
Czy w ogóle ktoś coś z tego rozumie?   


Offline Opatowianin

Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Październik, 2018, 14:29 »
W wyborach uczestniczyłem już na więcej niż rok przed moim odejściem z orga. Nic nie miałem ze strony starszych ani kogokolwiek innego ze zboru - żona wiedziała, ale na mnie nie doniosła :)


Offline Gandalf Szary

Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Październik, 2018, 14:36 »
W wyborach uczestniczyłem już na więcej niż rok przed moim odejściem z orga. Nic nie miałem ze strony starszych ani kogokolwiek innego ze zboru - żona wiedziała, ale na mnie nie doniosła :)

Nie poniosłeś konsekwencji bo tolerancyjnych miałeś starszych, czy nie wiedzieli o twoim udziale w wyborach?


Offline Opatowianin

Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Październik, 2018, 14:50 »

Nie poniosłeś konsekwencji bo tolerancyjnych miałeś starszych, czy nie wiedzieli o twoim udziale w wyborach?

Nikomu oprócz żony o tym nie mówiłem. Najwyraźniej zborowe "osoby trzecie" albo nie zauważyły że odwiedzam lokal wyborczy (a miałem okazję co najmniej dwukrotnie uczestniczyć, zanim odszedłem), albo - jeśli spostrzegły - zajęły stanowisko takie jak moja małżonka, tj. "okazały się NIEDOJRZAŁE DUCHOWO, NIE ZADBAŁY O CZYSTOŚĆ ZBORU" ;D ;D ;D ;D ;D ;D

W każdym razie - w zborze cisza i spokój.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 013
  • Polubień: 9338
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Głosowanie w wyborach
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Październik, 2018, 15:23 »
Świadkowie Jehowy traktują tę zasadę poważnie. Ponieważ „nie są częścią świata”, zachowują neutralność w sprawach politycznych (Jana 18:36).
Jak nie są częścią tego świata, to dlaczego wyciągają ręce po środki, które daje ten świat, dlaczego pobierają zasiłki, korzystają z opieki społecznej i innych pomocy?
W mojej wsi jest co roku zebranie wiejskie i z władzami gminy dyskutuje się o problemach. Raz było dwóch śJ na tym zebraniu. Jak oni domagali się naprawy drogi do siebie. Żądać to potrafią, ale dać coś z siebie, chociażby oddając głos na tych od których naprawa tej drogi by zależała, to już nie. Hipokryzja poza wszelką skalą.
« Ostatnia zmiana: 19 Październik, 2018, 21:09 wysłana przez Nemo »
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi