Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Niewidzialna obecność  (Przeczytany 578 razy)

Offline ihtis

Niewidzialna obecność
« dnia: 14 Luty, 2020, 08:56 »
O niewidzialnej obecności Jezusa Strażnica pisze wielokrotnie.
Czy ktoś zna choć jeden fragment w Biblii, gdzie byłaby mowa o takiej obecności?
 Pomijając fakt nieprawidłowego tłumaczenia słowa Parousia, to  dzisiaj przyszło mi do głowy że sam termin niewidzialna obecność jest terminem obcym dla środowiska biblijnego.
Gdyby przyjąć że uczniowie pytają Jezusa co będzie znakiem jego obecności, -  tam również nie ma z twierdzenia niewidzialnej obecności.
 
W jednej z publikacji czytamy:

Odpowiednik greckiego określenia parousía, składającego się z członów pará („obok; przy”) oraz ousía („byt; istnienie”, od eimí: „być”). A zatem parousía to dosłownie „bycie obok; bycie przy”, czyli „obecność”. Słowo to występuje w Chrześcijańskich Pismach Greckich 24 razy i często odnosi się do obecności Chrystusa związanej z jego mesjańskim Królestwem (Mt 24:3; zob. Dodatek 6 w GNŚ).

Co myślicie?
« Ostatnia zmiana: 14 Luty, 2020, 09:05 wysłana przez ihtis »


Offline Roszada

Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Luty, 2020, 09:19 »
Bo to było tak. Wpierw miał przyjść widzialnie w 1874.
Jak nie przyszedł widzialnie, to się znalazło dla słowa paruzja znaczenie "obecność", no i dodano niewidzialna.

Otóż w misteriach pogańskich słowo paruzja oznaczało niewwidzialną "obecność" bóstwa podczas ceremonii.

Tak napisałem kiedyś:
Cytuj
Poza Biblią słowo parousia występuje w co najmniej dwóch znaczeniach. Pierwsze, to widzialne, uroczyste przybycie (przyjazd, przyjście) króla (np. Eurypides Alcest 209; Sofokles Elektra 1104).
Drugie, to niewidzialna obecność pogańskiego bóstwa przy wróżbach i podczas misteriów (np. Platon Rep 4,437; Eurypides Alcest 606); patrz „Listy do Tesaloniczan i Pasterskie”, tzn. komentarz KUL s. 244-245 oraz „Słownik Grecko - Polski” Z. Abramowiczówny.


Offline Kyuubi

Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Luty, 2020, 11:18 »
Pismo świeta mówi jedynie o widocznym przyjściu Jezusa ze każdy ujrzy go i jego cała chwałe. Przeczytałem prawie cały Nowy Testament, bo zostala mi ostatnia księga Apokalipsy Jana ale nic nie znalazłem o nie widzialnym powrocie Jezusa. Jedynie tyle ze ten powrót będzie widoczny jak błyskawica na niebie. I jakie temu znaki bedą świadczyły ze jest juz blisko u drzwi
« Ostatnia zmiana: 14 Luty, 2020, 11:23 wysłana przez Kyuubi »


Offline agent terenowy

Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Luty, 2020, 12:39 »
A najnowsza Biblia SJ na to:

Fip 1,26
 żeby z mojego powodu was, naśladowców
Chrystusa Jezusa, ta radość wręcz
przepełniała, kiedy znów do was przybędę.("przybędę" to parusia, w starej NŚ jest "obecność")
Czyli obecność to też przyjście.

2 Kor 10,10
 Niektórzy
mówią przecież: „Jego listy mają dużą wagę
i moc, ale kiedy zjawia się osobiście,
okazuje się słaby , a kiedy zaczyna coś
mówić, to nie da się tego słuchać ”.("zjawia się" to parusia, w starym NŚ - obecność)

Czyli parusia to nie tylko obecność, ale też przyjście i zjawienie się.  Czyli nie wcale ta parusia taka niewidzialna.

O obecności dnia Jehowy nie wspominając (2 Piotr 3,12 stary NŚ, zob. przypis w Szarej).
To obecność dnia Jehowy też ma być niewidzialna? :)


Offline Roszada

Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Luty, 2020, 12:56 »
Jak sobie przypominam, to na potwierdzenie niewidzialności cytowali:

„Jeszcze trochę, a świat mnie więcej nie zobaczy, ale wy mnie zobaczycie, bo ja żyję i wy też będziecie żyć.” (Jn 14:19).


Offline agent terenowy

Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Luty, 2020, 16:36 »
Cytuj
Jak sobie przypominam, to na potwierdzenie
niewidzialności cytowali:
„Jeszcze trochę, a świat mnie więcej nie
zobaczy , ale wy mnie zobaczycie, bo ja żyję
i wy też będziecie żyć.” (Jn 14:19).
Ale w nowej Biblii pojawił się nowy odsyłacz, do Dz 10, 40-41:
 Ale trzeciego dnia Bóg
go wskrzesił i pozwolił mu się ujawnić
— nie całemu ludowi, lecz nam,
świadkom wyznaczonym wcześniej przez
Boga. Po tym, jak zmartwychwstał, jedliśmy
z nim i piliśmy.

Czyli ten wiersz się spełnił, jak apostołowie ujrzeli żywego Pana, nie dotyczy więc paruzji.
Tak wynika z NŚ po rewizji. :)


Offline Roszada

Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #6 dnia: 14 Luty, 2020, 18:11 »
Towarzystwo tak się kiedyś zapędziło co do tego wersetu, że musiało poprawiać w swojej książce.  ;D

„A zatem Jezus oznajmił wyraźnie, że po jego śmierci ludzie na ziemi już go nie zobaczą” (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi 1984, 1989 s. 143).

„A zatem Jezus oznajmił wyraźnie, że po jego wstąpieniu do nieba ludzie na ziemi już go nie zobaczą” (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi 1990 s. 143).


Offline Gostek

Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #7 dnia: 14 Luty, 2020, 18:56 »
Widać, że sobie Towarzystwo samo strzeliło w kolano z tym ich wyjaśnianiem 'niewidocznej obecności Jezusa'. Mają szczęście, że pomniejsi bracia nie dociekają w tym temacie, bo gdyby tak zaczęli się pytać swoich pasterzy, to powstałby niemały problem..
« Ostatnia zmiana: 14 Luty, 2020, 18:58 wysłana przez Gostek »


Offline Roszada

Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #8 dnia: 14 Luty, 2020, 19:05 »
Mało kto wie, że Russell początkowo uczył o dwóch fazach obecności Jezusa.
Pierwszej niewidzialnej.
Drugiej widzialnej. :)

„Krótko mówiąc wierzymy, że Pismo Święte uczy, iż podczas Jego przyjścia i przez pewien czas po Jego przyjściu, pozostanie On niewidzialny; później zaś objawi się, czy też ukaże się, poprzez sąd i w innych postaciach, tak że »ujrzy go wszelkie oko«. Nie każde oko dostrzeże Go jednak w tym samym czasie” (ang. Strażnica sierpień 1879 s. 19 [reprint] – Briefly stated, we believe the Scriptures to teach, that, at His coming and for a time after He has come, He will remain invisible; afterward manifesting or showing Himself in judgments and various forms, so that “every eye shall see Him.” But every eye will not see Him at the same moment).

Tę naukę odrzucił on w 1881 r.
Była to jakaś 'kompromisowa' wykładnia. ;)


Offline Bugareszt

  • Pionier
  • Wiadomości: 626
  • Polubień: 680
  • Dzięki bogu jestem ateistą. Nigdy nie byłem w org.
Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #9 dnia: 14 Luty, 2020, 19:15 »
A ktoś może napisać jak świadkowie wyobrażają sobie technicznie dzień sądu , czy może nikt się w to za bardzo nie wgłębia ?  Czy będą sądzeni tylko wierzący , czy może wszyscy, w jakiej kolejności będą sądzeni ludzie, alfabetycznej czy może inaczej ?
Nie mamy prawa naszej nieznajomości praw rządzących światem uważać za przejaw boskości. To tylko nasza niewiedza.


Offline Roszada

Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #10 dnia: 14 Luty, 2020, 19:18 »
Na obrazkach pokazują panikę na ulicach, gromy z nieba, a oni siedzą na zebraniu.

Akcja też pewnie niewidzialna ma być, choć na obrazku malują Jezusa na koniu. ;)


Offline Roszada

Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #11 dnia: 14 Luty, 2020, 20:34 »
Oto ciekawa, jak dla mnie, wypowiedź z 1940 r.

„Czy Jezus osobiście będzie w pobliżu ziemi, gdy nastanie ta walka Armagiedonu? Twierdzenie to byłoby niesłuszne, gdyż tego nikt nie wie. Z pewnością, że mógłby być obecny, aby kierować walką na ziemi, lecz z równą pewnością uczynić to może też z nieba. Tak jak generał potrafi kierować swą armią z odległości, tak też i Chrystus Jezus prowadzić może w swej nieograniczonej mocy swych wiernych bojowników, Aniołów, gdyż odległość nie będzie odgrywał dlań żadnej roli. (...) Armagiedon jest walką Jehowy. Chrystus będzie w niej brał udział jako główny dowódca sił zbrojnych Jehowy. Byłoby nielogicznym, gdybyśmy przypuszczali, że Jehowa podczas tej walki musiałby opuścić Swój Tron w niebie, aby zejść na ziemię. To samo dotyczy Jezusa” (Zadowoleni 1940 s. 5).

No więc malowanie Jezusa na ziemi na koniu jest bajką. ;)


Offline ihtis

Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #12 dnia: 14 Luty, 2020, 22:20 »
Poproście Świadka Jehowy, żeby powiedział zwyczajnie TAK lub NIE na postawione pytanie. I postawcie pytanie: Czy Jezus powtórnie powrócił, jak zapowiedział
"Idę przecież przygotować wam miejsce. 3 A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. (J 14:3-4).
Konkretnie, - będę się wymigiwać, itp. Dążcie do jednoznacznej deklaracji: TAK czy NIE. Przyszedł już, wypełniły się te słowa, czy nie?  :P

ODPOWIEDZI NIE UZYSKACIE PRZY STOJAKU.

Albo inny fragment:

„Jezus [...] przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba” (Dz 1, 11). Czy przyszedł już? TAK czy NIE.  :P


Offline Roszada

Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #13 dnia: 14 Luty, 2020, 22:36 »
Na pierwsze pytanie odpowiedzą, że to do 144 000. ;)
Na drugie opowiedzą, że tak samo cicho jak odszedł, tak samo cicho przyszedł w 1914. :)


Offline ihtis

Odp: Niewidzialna obecność
« Odpowiedź #14 dnia: 14 Luty, 2020, 23:18 »
Na pierwsze pytanie odpowiedzą, że to do 144 000. ;)
Na drugie opowiedzą, że tak samo cicho jak odszedł, tak samo cicho przyszedł w 1914. :)

Wtedy należy wyciągnąć Strażnice i pokazać że uczy, że jeszcze nie przyszedł, że przyjdzie dopiero w Armagedonie. :-)
Numerów nie podaje bo Roszada zna ten numer strażnic