Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: BIOENERGIO TERAPIA - co myślicie?  (Przeczytany 2268 razy)

Offline Xevres

Odp: BIOENERGIO TERAPIA - co myślicie?
« Odpowiedź #105 dnia: 02 Maj, 2019, 20:20 »
A jakieś badania, że to działa są?

Tego w Europie się nie stosuje, Chińczycy tak leczą raka a Europejczycy latają tam żeby się leczyć. Gdybym kiedyś zachorował to bym napewno w pierwszej kolejności tej metody próbował. Jeden z bardzo bogatych Polaków gdy zachorowała mu żona na raka to zaczął od tej metody. Terapia szybka, żona zdrowa, włosy na miejscu.

prosciej? bylem w Chinach w zeszlym roku dobre 10 razy wiec cos tam wiem
medycyna naturalna jest tam obecnie w odwrocie
ja w Polsce bylem na akupunkturze i przykladowo pijawkach, Chinczycy na to wielkie oczy robili
ich dziadowie. byc moze rodzice tak robili, oni sami (pokolonie 30-40 lat) nie zna tematu, znaczy nie praktykuje...

Czym się zajmujesz i ile zarabiasz?

Czy komórki rakowe mogą niszczyć TE same komórki rakowe w już istniejącym guzie?
To absurd!Przecież te komórki się"dogadają"a nie zwalczą.

To musisz koniecznie lecieć do Chin i ich ostrzec, ze źle leczą ludzi 😉
« Ostatnia zmiana: 02 Maj, 2019, 20:23 wysłana przez Xevres »
wolnym jest się dopiero wtedy gdy można wszędzie i zawsze być sobą


Offline Adam_73

Odp: BIOENERGIO TERAPIA - co myślicie?
« Odpowiedź #106 dnia: 02 Maj, 2019, 20:27 »
pesel tez ci podac?
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline Xevres

Odp: BIOENERGIO TERAPIA - co myślicie?
« Odpowiedź #107 dnia: 02 Maj, 2019, 20:32 »
pesel tez ci podac?

Ok, po prostu jestem pod wrażeniem, bo bycie 10 razy w Chinach w ciągu roku to już coś! Raczej przeciętnego Kowalskiego nie stać na takie wypady do Chin. Gdzie byłeś w Chinach?
wolnym jest się dopiero wtedy gdy można wszędzie i zawsze być sobą


Offline Adam_73

Odp: BIOENERGIO TERAPIA - co myślicie?
« Odpowiedź #108 dnia: 02 Maj, 2019, 20:36 »
nie napisalem tego zeby sie chwalic, naprawde nie ma tematu
te kliniki co lecza raka, rzeczywiscie tam sa, ale w skali Chin to jest promil-promila, tylko dla baardzo bogatych ludzi
zwykli ludzie sa na etapie pigulka, chemia, szpital wszystko najlepiej a'la Zachod
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline Xevres

Odp: BIOENERGIO TERAPIA - co myślicie?
« Odpowiedź #109 dnia: 02 Maj, 2019, 20:41 »
nie napisalem tego zeby sie chwalic, naprawde nie ma tematu
te kliniki co lecza raka, rzeczywiscie tam sa, ale w skali Chin to jest promil-promila, tylko dla baardzo bogatych ludzi
zwykli ludzie sa na etapie pigulka, chemia, szpital wszystko najlepiej a'la Zachod

Aha, a w jakim mieście byłeś?
wolnym jest się dopiero wtedy gdy można wszędzie i zawsze być sobą


Offline Terebint

Odp: BIOENERGIO TERAPIA - co myślicie?
« Odpowiedź #110 dnia: 02 Maj, 2019, 20:44 »
Rak, to jest super przeciwnik. Jak pisał King, rak to mistrz świata wagi ciężkiej. Gość bardzo trudny do pokonania. Bardzo często w takich przypadkach ludzi nie leczy żaden znakomity cudowny lek, ale wiara w ten lek bądź zabieg.

Co do chemioterapii i tym podobnych metod to sam nie wiem czy bym się temu poddał. Chyba unikałbym. Natomiast kultywacja krwi to jest bardzo drogi zabieg i nie zawsze się udaje. Na razie, przynajmniej tak wynika z treści tego artykułu wyleczono jedną Polkę, ale nie miała raka w jakimś groźnym stadium. Koszt bagatela 200 tysięcy złotych. Ale, jak okaże się to faktycznie skuteczniejsze to w ciągu, jak przypuszczam około 20 lat zacznie się to pojawiać na Zachodzie.

Co do walki z rakiem to polecam książkę, którą już tu chyba polecałem: Śmiertelni nieśmiertelni. Treya latała po całym świecie i zaliczyła tyle nietypowych terapii, ale jak to się skończyło sami poczytajcie...
"Dusza jest całym światłem... Ciemność jest spowodowana martwym sercem, które ożywić może ból". Hazrat Inayat Khan


Offline Xevres

Odp: BIOENERGIO TERAPIA - co myślicie?
« Odpowiedź #111 dnia: 02 Maj, 2019, 20:47 »
Rak, to jest super przeciwnik. Jak pisał King, rak to mistrz świata wagi ciężkiej. Gość bardzo trudny do pokonania. Bardzo często w takich przypadkach ludzi nie leczy żaden znakomity cudowny lek, ale wiara w ten lek bądź zabieg.

Co do chemioterapii i tym podobnych metod to sam nie wiem czy bym się temu poddał. Chyba unikałbym. Natomiast kultywacja krwi to jest bardzo drogi zabieg i nie zawsze się udaje. Na razie, przynajmniej tak wynika z treści tego artykułu wyleczono jedną Polkę, ale nie miała raka w jakimś groźnym stadium. Koszt bagatela 200 tysięcy złotych. Ale, jak okaże się to faktycznie skuteczniejsze to w ciągu, jak przypuszczam około 20 lat zacznie się to pojawiać na Zachodzie.

Co do walki z rakiem to polecam książkę, którą już tu chyba polecałem: Śmiertelni nieśmiertelni. Treya latała po całym świecie i zaliczyła tyle nietypowych terapii, ale jak to się skończyło sami poczytajcie...

Jedna Polkę?
Artykuł wrzucasz z 2010 roku. Koszt tez jest dziś znacznie mniejszy. Wszystko zależy od stadium raka.
wolnym jest się dopiero wtedy gdy można wszędzie i zawsze być sobą


Offline Niezapominajka

Odp: BIOENERGIO TERAPIA - co myślicie?
« Odpowiedź #112 dnia: 02 Maj, 2019, 20:49 »
Nowe metody leczenia są po to aby z nich korzystać, ale trzeba to robić pod okiem lekarzy z dużą wiedzą i o otwartych umysłach,
którzy potrafią ocenić stan chorego oraz metodę leczenia.

My polecimy po komórki macierzyste. Ale to inny temat.

Fajnie się was czytało, dziękuję bardzo :)
Nie wszystkie burze w Twoim życiu są po to by komplikować ci plany, niektóre mają oczyścić Twoją ścieżkę z tego co zbędne.


Offline Terebint

Odp: BIOENERGIO TERAPIA - co myślicie?
« Odpowiedź #113 dnia: 02 Maj, 2019, 20:57 »
Znajdź nowsze i podaj.
"Dusza jest całym światłem... Ciemność jest spowodowana martwym sercem, które ożywić może ból". Hazrat Inayat Khan


Offline mav

  • Ja tu tylko sprzątam
  • Wiadomości: 1 084
  • Polubień: 5947
  • Nie sztuka się godzić, sztuką jest się wcale nie pokłócić.
Odp: BIOENERGIO TERAPIA - co myślicie?
« Odpowiedź #114 dnia: 02 Maj, 2019, 21:26 »
Wątek zdecydowanie zabrnął za daleko w altmed. Jako osoba odpowiedzialna za to co się tutaj pisze nie mogę pozwolić, by to było kontynuowane, dla dobra osób, które są na tyle naiwne by faktycznie z tych "rad" skorzystać i sobie zaszkodzić. Rozumiem chęć szukania różnych sposobów leczenia się szczególnie, gdy te konwencjonalne zawiodły, ale to naprawdę nie jest miejsce na to.