Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Na początku był Olek… Zanim rzucę ten „kamień”, Dyskusja.  (Przeczytany 10220 razy)

Offline Storczyk

Odp: Na początku był Olek… Zanim rzucę ten „kamień”, Dyskusja.
« Odpowiedź #30 dnia: 06 Listopad, 2019, 22:12 »
Lebioda jest moim idolem
na początku moich wątpliwości jego wątek tu jak i na bratnim już nieistniejącym forum
czytałam z wypiekami na twarzy. również gdzieś na stronie Roszady albo Andryszczaka
wszystko jest opisane
imponuje wiedzą i tym że w latach zdaje się 60 tych wiedział że to są kity
a my dopiero teraz i to dlatego że mamy internet.
wielki szacun dla niego
Sa tacy co im i internet nie pomaga wiedza o wszystkim i nic nie dociera. Mojej matki duchowej corka bodajże w latach 70 odeszla .W latach 60 byli juz odstepcy książki pisali tylko aby zacząć czytać trza miec charakter i sporo wątpliwości moze też inteligencję emocjonalną. Zobacz jest net i co z tego .Kto odchodzi? Nieliczni


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Na początku był Olek… Zanim rzucę ten „kamień”, Dyskusja.
« Odpowiedź #31 dnia: 12 Lipiec, 2020, 15:49 »
Mój szacunek.
Nie wielu ma tak wiele do powiedzenia.

Dodałem ten krótki komentarz aby wątek się pojawił.
Ja go wcześniej nie widziałem to pewnie i wielu nowych na forum też go nie czytało a tu są rzeczy ważne.