Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?  (Przeczytany 58673 razy)

Offline gedeon

Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« dnia: 07 Grudzień, 2015, 13:59 »
Czy ustawianie stojaków z literaturą w pasie drogowym przez Świadków Jehowy, wymaga specjalnego pozwolenia?

Po konsultacji z prawnikiem otrzymałem jednoznaczną odpowiedź:
Każde ustawienie reklamy czy to stacjonarnej czy ruchomej w miejscu publicznym, wymaga zgody właściwego Zarządcy dróg. Nie ma tu znaczenia czy reklama pochodzi od organizacji edukacyjnych czy charytatywnych, każdy jest zobowiązany do posiadania takiej zgody przed zajęciem pasa drogowego. Wydanie takich pozwoleń jest obligatoryjne i pod groźba kary egzekwowane.  Zarządca dróg  nie ma prawa odstąpić od udzielenia pozwolenia lub potraktować jakiś podmiot ulgowo.

Stojaki ustawione na terenie prywatnym nie podlegają pod ustawę i są uzależnione od właściciela terenu lub placu.

Dokonałem dzisiaj takiej próby, jak te przepisy działają w praktyce. W miejscowości X zadzwoniłem do Urzędu Miasta, wydział Infrastruktury Drogowej i zapytałem czy na umieszczenie reklamy w pasie drogowym (tu podałem ulice) zostało wydane zezwolenie.
Pani sprawdziła i powiedziała że nie, powołując się na Ustawę Drogach Publicznych, zażądałem  interwencji Straży Miejskiej lub Policji. Pani zareagowała natychmiast i po paru minutach w podane miejsce podjechała Straż miejska i dokonała czynności wylegitymowania pary która stała w pobliżu stojaka. Trwała paru minutowa wymiana zdań, zostali pouczeni że stojąc w tym miejscu naruszają ustawę o Drogach Publicznych. Po tym fakcie para spakowała stojak do auta i odjechała.

Jaki z tego faktu wniosek, ano taki ze od dzisiaj każdy może zadzwonić do Straży Miejskiej lub na Policję z prośba o interwencję. Jeżeli stojakowi nie mają wymaganej zgody muszą odejść. Pewnie pierwsza taka interwencja zakończy sie pouczeniem ale już każda następna karą administracyjną.


Cytuj
Reklamy w pasie drogowym dróg publicznych

O tym, że reklama jest dźwignią handlu, nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać. Dobra i widoczna reklama potrafi zdziałać cuda. Jeżeli chcemy zareklamować swoją firmę, możemy również umieścić tablicę reklamową w pasie drogowym. Informacje na temat tego gdzie, na jak długo, za ile i w jaki sposób wolno nam zająć część pasa drogowego zawarte są w ustawie o drogach publicznych, a także w stosownych rozporządzeniach i uchwałach regulujących kwestie szczegółowe dotyczące reklam na drogach.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A

Zgodnie z ustawą o drogach publicznych reklamą jest:
„nośnik informacji wizualnej w jakiejkolwiek materialnej formie wraz z elementami konstrukcyjnymi i zamocowaniami, umieszczony w polu widzenia użytkowników drogi, niebędący znakiem w rozumieniu przepisów o znakach i sygnałach lub znakiem
informującym o obiektach użyteczności publicznej ustawionym przez gminę”.
Zasadniczo zabrania się dokonywania w pasie drogowym czynności, które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego. W myśl art. 39 ww. ustawy nie wolno przykładowo umieszczać reklam poza obszarami zabudowanymi, z wyjątkiem parkingów.

W szczególnie uzasadnionych przypadkach lokalizowanie w pasie drogowym tablic reklamowych czy billboardów może nastąpić wyłącznie za zezwoleniem właściwego zarządcy drogi, wydawanym w drodze decyzji administracyjnej.

Zarządcą drogi jest:
dla dróg krajowych — Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad,
dla dróg wojewódzkich — marszałek województwa,
dla dróg powiatowych i gminnych — starosta,
w granicach miast na prawach powiatu (na drogach publicznych, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych) — prezydent miasta.


Jak wygląda procedura na terenie miasta na prawach powiatu?

Na umieszczenie reklamy w pasie drogowym potrzebne jest stosowne zezwolenie. Aby je uzyskać, udajemy się do urzędu miasta.

Decyzję w sprawie lokalizacji reklam w pasie drogi publicznej wydaje zarząd dróg i komunikacji (nazwa jednostki zależy od struktury urzędu). Do wydania takiej decyzji niezbędna jest między innymi opinia zarządzającego ruchem w mieście.

W urzędzie miasta przedstawiamy następujące DOKUMENTY:

1) wniosek o wydanie zezwolenia:

Formularz wniosku można znaleźć na stronie własnego urzędu miasta lub pobrać w odpowiednim wydziale urzędu.

Wniosek powinien zawierać:
imię i nazwisko oraz adres lub nazwę i siedzibę podmiotu występującego o zajęcie pasa drogowego,
cel zajęcia pasa drogowego,
powierzchnię reklamy;
planowany okres zajęcia pasa drogowego.

Przykładowy wniosek zamieszczamy tutaj (ze strony UM Warszawa).

2) załączniki:

szczegółowy plan sytuacyjny w skali 1:1.000 lub 1:500, z zaznaczeniem lokalizacji i podaniem wymiarów reklamy,
opinia plastyka miejskiego dot. szaty graficznej reklamy,
kopia projektu technicznego reklamy,
zatwierdzony projekt organizacji ruchu — jeżeli zajęcie pasa drogowego wpływa na ruch drogowy lub ogranicza widoczność na drodze albo powoduje wprowadzenie zmian w istniejącej organizacji ruchu pojazdów lub pieszych.

Dokładne informacje o wymaganych załącznikach dostępne są na stronach poszczególnych urzędów.


Za umieszczenie w pasie drogowym obiektów niezwiązanych z gospodarką drogową pobiera się OPŁATY.

Wysokość opłaty za zajęcie pasa drogowego drogi miejskiej ustalana jest przez radę miasta. Rada miasta uchwala wysokość stawki za zajęcie 1 m2 pasa drogowego.

Stawka opłaty nie może przekroczyć 10 zł za jeden dzień zajmowania 1 m2 pasa drogowego (art. 40 ust. 8 ustawy o drogach publicznych).

Zgodnie z art. 40 ust. 6 ww. ustawy opłatę za zajęcie pasa drogowego ustala się jako iloczyn liczby metrów kwadratowych powierzchni pasa drogowego zajętej przez rzut poziomy powierzchni reklamy, liczby dni zajmowania pasa drogowego i stawki opłaty za zajęcie 1m2 pasa drogowego określonej uchwałą rady miejskiej.

Zajęcie pasa drogowego o powierzchni mniejszej niż 1 m2 jest traktowane jak zajęcie 1 m2 pasa drogowego.

Opłatę ustala, w drodze decyzji administracyjnej, właściwy zarządca drogi przy udzielaniu zezwolenia na zajęcie pasa drogowego. Należy ją uiścić w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna.

Od 1 stycznia 2007 roku nie pobiera się żadnych opłat skarbowych od wniosku i załączników.


WYDANIE ZEZWOLENIA lub jego odmowa następuje w formie decyzji administracyjnej, zwykle w terminie miesiąca od daty złożenia wniosku oraz wymaganych dokumentów.

Zezwolenie na zajęcie pasa drogowego drogi publicznej w celu umieszczenia reklamy wydaje się na czas określony.

Ze względu na potrzeby związane z zarządzaniem drogami oraz wymogi wynikające z warunków technicznych dróg publicznych albo bezpieczeństwa ruchu drogowego może nastąpić odmowa wydania zezwolenia.


Od decyzji Urzędu Miasta przysługuje stronie prawo wniesienia ODWOŁANIA do samorządowego kolegium odwoławczego (SKO) w terminie 14 dni od daty jej doręczenia. Odwołanie wnosi się za pośrednictwem organu, który wydał decyzję.


Zarządca drogi wymierza, w drodze decyzji administracyjnej, KARĘ PIENIĘŻNĄ w wysokości 10-krotności należnej opłaty, za zajęcie pasa drogowego:
bez zezwolenia zarządcy drogi,
z przekroczeniem terminu zajęcia określonego w zezwoleniu zarządcy drogi,
o powierzchni większej niż określona w zezwoleniu zarządcy drogi.

Termin uiszczenia kary wynosi 14 dni od dnia, w którym decyzja ustalająca jej wysokość stała się ostateczna.

W przypadku nieterminowego uiszczenia opłat oraz kar pieniężnych pobiera się odsetki ustawowe.


PODSTAWA PRAWNA:

Ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2086 z późn. zm.);
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. — Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.);
Ustawa z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (Dz. U. z 2006 r. nr 225, poz. 1635);
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 1 czerwca 2004 r. w sprawie określenia warunków udzielania zezwoleń na zajęcie pasa drogowego (Dz. U. z 2004 r. Nr 140, poz.1481).

Magdalena Stec
http://www.gazetapodatnika.pl/artykuly/reklamy_w_pasie_drogowym_drog_publicznych-a_1382.htm
« Ostatnia zmiana: 07 Grudzień, 2015, 15:40 wysłana przez gedeon »


Offline M

Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Grudzień, 2015, 14:24 »
Wyciąg z listu do gron starszych z 15 lipca 2014 roku, dot. głoszenia w miejscach publicznych (pogrubienia ich):

Cytuj
4.     Pozwolenia i ubezpieczenia. Ustawienie stanowiska z literaturą w niektórych miejscach publicznych może wymagać uzyskania pozwolenia od kierownictwa obiektu lub władz świeckich. Nadzorca służby lub ktoś wyznaczony przez grono starszych powinien ustalić, jakie są wymagania prawne w zakresie zezwoleń i ubezpieczeń. Wszelkie prośby o zgodę na użycie przenośnego wózka albo ustawienie stolika lub stoiska z literaturą muszą być kierowane w imieniu indywidualnego głosiciela, a nie zboru, korporacji prawnej, którą posługuje się organizacja, czy ogólnie „Świadków Jehowy”. Jeśli do uzyskania zgody na wykorzystanie danego miejsca potrzebne jest wniesienie niewielkiej opłaty manipulacyjnej, koszt tej opłaty pokryje głosiciel, a nie zbór. Głosiciele powinni starannie zapoznać się z warunkami wykorzystania danego miejsca, by wiedzieć, jaką biorą na siebie odpowiedzialność cywilną. Głosiciele, którzy występują z prośbą o możliwość prezentowania literatury w takich miejscach, czynią to z własnej inicjatywy w ramach swojej osobistej służby kaznodziejskiej.

5.     Czasami po otrzymaniu wyjaśnienia co do ochotniczego i niekomercyjnego charakteru naszej biblijnej działalności edukacyjnej administracja lub kierownictwo obiektu rezygnują z egzekwowania wymagań związanych z ubezpieczeniem. Każde spotkanie z kierownictwem danego obiektu winno mieć charakter nieoficjalny — przypominać rozmowę sąsiadów mieszkających w tej samej okolicy, a nie negocjacje dotyczące praw i obowiązków. Jeśli spotkanie zakończy się niepomyślnie lub kierownictwo zażąda wygórowanych opłat, grono starszych powinno poszukać na terenie zboru
« Ostatnia zmiana: 07 Grudzień, 2015, 14:28 wysłana przez M »


Offline Fantom

Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Grudzień, 2015, 16:49 »
 Czyli wszystko na głowie głośiciela.Opłata i formalnośći.Tylko dlaczego zbór miałby nie pokryć opłaty i dlaczego głosiciel w swoim imieniu?Czyżby WTS dmucha na zimne?Czzegoś się obawiają?
 Teraz już wiem dlaczego glosiciele z propagandowego filmiku wyprzedali cały majątek włącznie z domem.Żeby mieć na opłaty za stojaki w swojej długoletniej służbie penoczasowej.Jak im sie noga powinie to WTS umywa ręce.
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Dietrich

Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Grudzień, 2015, 17:36 »
Jakieś to dla mnie pokopane. Przecież głosząc utożsamiasz się ze SJ, tak? Tymczasem WTS robi coś całkowicie odwrotnego odcinając się od głosicieli ze stojakami. No, oczywiście poza tym, że te stojaki trzeba w WTS-ie kupić.
A w razie jakiejś nieciekawej sytuacji np ze Strażą Miejską, która lubi być szczególnie upierdliwa, głosiciel zdany jest sam na siebie?  Nie rozumiem. Podobnie jak ponoszenia kosztów 'wynajmu placu', 'powierzchni wystawienniczej' czy jakkolwiek inaczej to nazwać.   


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 240
  • Polubień: 11583
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Grudzień, 2015, 20:06 »
Jakieś to dla mnie pokopane. Przecież głosząc utożsamiasz się ze SJ, tak? Tymczasem WTS robi coś całkowicie odwrotnego odcinając się od głosicieli ze stojakami. No, oczywiście poza tym, że te stojaki trzeba w WTS-ie kupić.
A w razie jakiejś nieciekawej sytuacji np ze Strażą Miejską, która lubi być szczególnie upierdliwa, głosiciel zdany jest sam na siebie?  Nie rozumiem. Podobnie jak ponoszenia kosztów 'wynajmu placu', 'powierzchni wystawienniczej' czy jakkolwiek inaczej to nazwać.

  Widzisz jak robisz im dobrze mają Cię w d....
A jak chcesz się na nich wypiąć zaraz Cię "grabiami " próbują zagonić, nakłonić, przytrzymać, zatrzymać.

Wychodzi na to że nie ma co być zbyt gorliwym i uczciwym bo jest wtedy człowiek zdany tylko na siebie.

Czyli umiesz świadku liczyć licz na siebie. :P
Głupcem jest ten, kto nie potrafi się przyznać do własnych błędów i słabości, a widzi całe zło w innych.


Offline Roszada

Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Grudzień, 2015, 20:26 »
A tak w ogóle to dla mnie takie wystawianie gdzie popadnie tych stojaków to robienie wiochy.

Ktoś może pomyśleć, że to jak budki telefoniczne (które zanikają) czy ubikacje dzielnicowe, że w każdej musi być taka publiczna. ;)

Co to za robienie jakiegoś folkloru. :-\
Owszem jeden stojak na miasto, ale już teraz po trzy stawiają w kupie. I czasem po dwa trzy miejsca w jednej dzielnicy.
Toż to przesada.

Uważam że się ktoś powinien za to wziąć.

A jakby tak wszystkie wyznania zaczęły wystawiać swoje stojaki?
Toć zarejestrowanych jest około 200 wyznań (w 2011 było 191 wg rocznika statys.).


Offline Dietrich

Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Grudzień, 2015, 21:58 »
A tak w ogóle to dla mnie takie wystawianie gdzie popadnie tych stojaków to robienie wiochy.
(...)
A jakby tak wszystkie wyznania zaczęły wystawiać swoje stojaki?
Toć zarejestrowanych jest około 200 wyznań (w 2011 było 191 wg rocznika statys.).

A' propos tego:  gdyby wszyscy tak chcieli:  zaraz wrzucę tłumaczenie skargi do BO w Selters. może M podepnie tez screen z oryginiału.... :)

I teraz weź sobie wyobraź morze wózków....
« Ostatnia zmiana: 07 Grudzień, 2015, 22:13 wysłana przez Dietrich »


Offline Roszada

Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Grudzień, 2015, 22:17 »
Ja rekord widziałem 4 stojaki razem i kilku ŚJ gadających. ;D

Jak jest 4 to i można 10. W różnych językach unijnych. ;D


Offline gedeon

Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Grudzień, 2015, 17:26 »
moja przygoda ze stojakami cdn. Godz 12 jestem na stacji kolejowej PKP Poznań Gł. Przy peronie 1 w pasie drogowym stoją sobie dwa wózki z literatura i trzyosobowa obsługa. Podchodzę i grzecznie pytam czy maja stosowne zezwolenia za zajęcie pasa drogowego. Zdziwiona dziewczyna odpowiada, tak mamy wszystkie zezwolenia i Bóg nas do tego powołał....... ;D ;D ;D

Staję z boku i wybieram nr 997, zgłasza się oficer dyżurny komendy policji w Poznaniu. Przedstawiłem krótko sprawę i poprosiłem o podjecie interwencji polegającej na wylegitymowaniu i sprawdzeniu czy stójkowi posiadają stosowne pozwolenie. Po 15 min pojawia się patrol policji. Pan policjant i Pani policjantka podejmuje ze mną polemikę o nieszkodliwości tego działania. To tacy mili i nie szkodliwi ludzie stoją tu od pewnego czasu i nikogo nie zaczepiają. Wyjaśniłem, że mnie osobiscie nie interesuje ich zachowanie i ocena policjantów. Interesuje mnie tylko czy na zajmowany przez stójkowych i stojaki pas drogowy maja odpowiednie pozwolenia. Zdecydowanie proszę o podjecie interwencji, policja legitymuje stójkowych. Po chwili informują mnie że obecni nie maja stosownego pozwolenia. Tym samym tłumacząc że oni są mobilni a ich stojaki to takie torby na kółkach i mogą być potencjalnymi pasażerami. Oczywiście nie przyjmuje tego wyjaśnienia, wskazując że stojaki maja wyraźnie wyeksponowany znak korporacji i tym samym stanowią element reklamy. Poprosiłem aby zgodnie z ustawą o drogach publicznych wykonali interwencję i poprosili stojakowych o opuszczenie tego miejsca. Patrol skontaktował się ze swoim przełożonym który polecił im jak oznajmili odstąpienie od interwencji. Tym samym naruszyli prawo o drogach publicznych. Przełożony nie miał prawa do wydania takiej dyspozycji bo pozwolenie na zajęcie pasa drogowego jest obligatoryjne i taryfikowane przez ustawę. Policja jest od egzekwowania prawa a nie od jego interpretacji. Jutro w tej sprawie złoże odpowiednie zażalenie do komendanta Policji w Poznaniu, stosowne zawiadomienie złoże też z Zarządzie Dróg Miejskich w Poznaniu.


« Ostatnia zmiana: 08 Grudzień, 2015, 17:30 wysłana przez gedeon »


Offline Fantom

Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Grudzień, 2015, 17:29 »
Brawo gedeon!
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Noc_spokojna

Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Grudzień, 2015, 17:52 »
No i jak tu nie wierzyć w prześladowania?  ;)
Nie jestem małostkowa, nikogo nie ignoruję, tak przyziemne demonstracje są mi obce ;D


Offline Roszada

Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Grudzień, 2015, 18:03 »
Twarde prawo, ale zawsze prawo. ;)

Mówią, co cesarskiego Cesarzowi... :)


Offline Fantom

Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Grudzień, 2015, 18:14 »
''Zasadniczo zabrania się dokonywania w pasie drogowym czynności, które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego''.

 Tu chyba można interpretować czy w takmi miejscu na chodniku doszło do zagrożenia bezpieczeństwa.
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline falafel

Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #13 dnia: 08 Grudzień, 2015, 19:00 »
Sorki, że nie jestem w temacie, ale co to pas drogowy?


Offline Puszek

Odp: Czy stojaki z literaturą, zajmują bezprawnie pas drogowy?
« Odpowiedź #14 dnia: 08 Grudzień, 2015, 19:01 »
Droga to cała infrastruktura - chodnik, jezdnia, pas zieleni ;)
"I chodź ucieknijmy stąd, nie chcę już oddychać tym zatrutym powietrzem! Chodź ucieknijmy stąd, nikt nie będzie mówił nam co dla nas jest najlepsze..."