Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Ogłoszenia sierpień 2021 - potrzeba nam darmowych specjalistów i dawać kasę!  (Przeczytany 4096 razy)

Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 575
  • Polubień: 15683
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Nie wiedziałem,że obrona pedofila to"wykorzystywanie umiejętności na rzecz królestwa". Dziwne to ich królestwo.
   Halo, halo.
   W tym ich królestwie przecież   ... PEDOFILI I PEDOFILII MIAŁO NIE BYĆ!!! ...
   Przecież pedofile i pedofilia to jest w każdej innej religii, wszędzie, tylko nie u nich.
   No oni, to przecież chodzący wręcz kryształ moralny  :o ;D ;D
   A teraz potrzebują prawników z wielkim wachlarzem usług i rozeznania prawniczego i asystentów do obrony?
   Od pedofilii zaczynając, poprzez łamanie RODO, aż po handel nieruchomościami??
      https://www.youtube.com/watch?v=scipRY3zbAc&t=4s

   Mają przecież swoich prawników wykształconych za pieniądze z datków owieczek.
   Przybrakło? Tyle jest spraw?
   No tak.
   Jeden prawnik na raz może być tylko w jednym miejscu.
   Nie rozmnoży się, nie rozdwoi się i się nie roztroi.
   Dziwne to ich królestwo, naprawdę dziwne.

   A miało być tak pięknie, rajsko, organizacja i zbór taką oazą miłości miały być!!!
   Ciekawe, kiedy owieczki pomiarkują się, że to nie o zbawienie chodzi?
   Tylko o obronę, bo jest łamane prawo.
   A ofiary nie zaznają słusznej sprawiedliwości.
   Dobrze, że są tacy odważni, że na żadne ugody ze strażnicą nie idą.
   Im więcej takich odważnych, tym większy smród się poniesie w ich stronę.
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline NNN

- Nie cieszył bym się przedwcześnie, bo coś czuję przez skórę, że  moi przedmówcy pokazują tylko jedną stronę medalu. Drugą stroną mogą być zakrojone na światową skalę  próby zablokowania i wyhamowania działalności odstępców, bo tak im psują rynek. Może oni już mają wyliczone od pewnego czasu, jakie sumy corocznie tracą i widzą tendencję wzrostową. Obym nie był dobrym prorokiem, ale sprawa Alka K. może być tego zwiastunem. Ogólna sytuacja finansowa może ich do tego zmuszać.
 Tropione zwierze ucieka, ale przyparte do muru, broni się, a nawet atakuje.
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!


Offline DonnieDarkoJG

- Nie cieszył bym się przedwcześnie, bo coś czuję przez skórę, że  moi przedmówcy pokazują tylko jedną stronę medalu. Drugą stroną mogą być zakrojone na światową skalę  próby zablokowania i wyhamowania działalności odstępców, bo tak im psują rynek. Może oni już mają wyliczone od pewnego czasu, jakie sumy corocznie tracą i widzą tendencję wzrostową. Obym nie był dobrym prorokiem, ale sprawa Alka K. może być tego zwiastunem. Ogólna sytuacja finansowa może ich do tego zmuszać.
 Tropione zwierze ucieka, ale przyparte do muru, broni się, a nawet atakuje.

"Cieszę się", że nie jestem odosobniony w podobnym wniosku.
Zmusiliście mnie do przejrzenia tego materiału i zamknę swoje myśli w jednym zdaniu.
Oni sie zbroją a nie bronią.


Offline Światus

Istnieje też możliwość, że w czasie Covidu zwolnili "niepotrzebnych", płatnych prawników, a teraz szukają nowych, darmowych. To sugeruje zapotrzebowanie.
Jeśli jednak prawdziwa jest wersja o "zbrojeniu się", to pokazuje skalę odstępstwa.
Jedna prawda jest lepsza niż dwóch świadków.


Offline Blue

To tylko im polać. Jeżeli chcą marnować kasę na walkę z odstępcami, to proszę bardzo. Raz za razem sądy na całym świecie stoją murem za odstępcami. Ostatnio chociażby sąd odrzucił wniosek Strażnicy o ujawnienie danych twórcy Dubtown - lego parodii życia Świadków Jehowy. W cywilizowanych krajach prawo zawsze broni wolności słowa i prawa do krytykowania religii. Niech więc rzucają pieniądze w ten rozpalony kominek.


Offline Światus

To tylko im polać. Jeżeli chcą marnować kasę na walkę z odstępcami, to proszę bardzo. Raz za razem sądy na całym świecie stoją murem za odstępcami.

Mam nadzieję, że o ile tak będzie, odstępcy nie omieszkają poinformować ŚJ, na co idą ich dobrowolne datki.
Jedna prawda jest lepsza niż dwóch świadków.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 575
  • Polubień: 15683
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Niech więc rzucają pieniądze w ten rozpalony kominek.
   Raczej, skoro szukają prawników, by działali pro bono.
   To raczej nie chcą wyrzucać wyproszonej kasy na datki w rozpalony kominek.
   Raczej chcą zrobić w tej sferze ogromne oszczędności.
   Lojalny, gorliwy śj, będący prawnikiem (nie mam pojęcia ilu takich może być w Polsce czy na świecie)
   Jeśli tacy istnieją.
   Będzie gorliwie, lojalnie i za darmo bronił organizacji.
   Nawet jeśli będzie musiał kłamać.
   Tak jak prawnik Towarzystwa, który kłamał w sądzie w USA, że w zborach śj nie ma ostracyzmu.
   A wyłącznie oddzielenie od spraw duchowych.
 
« Ostatnia zmiana: 05 Sierpień, 2021, 17:15 wysłana przez Estera »
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline DonnieDarkoJG

To tylko im polać. Jeżeli chcą marnować kasę na walkę z odstępcami, to proszę bardzo. Raz za razem sądy na całym świecie stoją murem za odstępcami. Ostatnio chociażby sąd odrzucił wniosek Strażnicy o ujawnienie danych twórcy Dubtown - lego parodii życia Świadków Jehowy. W cywilizowanych krajach prawo zawsze broni wolności słowa i prawa do krytykowania religii. Niech więc rzucają pieniądze w ten rozpalony kominek.

Również mam nadzieje, że takie nastroje panują w cywilizowanych krajach.
Jednak trzeba pamiętać o jednym.
Wieża ma, kurczące się co prawda, ale jednak zasoby ludzkie i pieniężne.
Odstępcy niekoniecznie.


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 497
  • Polubień: 4418
  • Najbardziej boję się fanatyków.
"Cieszę się", że nie jestem odosobniony w podobnym wniosku.
Zmusiliście mnie do przejrzenia tego materiału i zamknę swoje myśli w jednym zdaniu.
Oni sie zbroją a nie bronią.
[/b][/size]

Bo najlepszą obroną jest atak!!

Mam nadzieję, że o ile tak będzie, odstępcy nie omieszkają poinformować ŚJ, na co idą ich dobrowolne datki.

Niestety większość ŚJ będzie unikać odstępców i nie będzie ich słuchać. Dla wiernych to będzie szkalowanie organizacji i braci na przywilejach.
« Ostatnia zmiana: 05 Sierpień, 2021, 18:03 wysłana przez Gandalf Szary »
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Vog

To tylko im polać. Jeżeli chcą marnować kasę na walkę z odstępcami, to proszę bardzo. Raz za razem sądy na całym świecie stoją murem za odstępcami. Ostatnio chociażby sąd odrzucił wniosek Strażnicy o ujawnienie danych twórcy Dubtown - lego parodii życia Świadków Jehowy. W cywilizowanych krajach prawo zawsze broni wolności słowa i prawa do krytykowania religii. Niech więc rzucają pieniądze w ten rozpalony kominek.
Wydaje mi się, że oni mogą tu grać na zastraszenie. W normalnym toku postępowania sądowego, zapewne udałoby się odrzucić roszczenia, jednak wiadomo jakie są realia. Jeśli eks dostanie poważnie wyglądający pozew a sam nie dysponuje środkami i czasem do walki, może być skłonny do przystawania na ugody gwarantujące mu spokój i oddalenie żądań finansowych. I na tym zapewne będzie chciała skupić się Strażnica.


Offline Światus

Szkoda, że nie ma "Stowarzyszenia Byłych Świadków Jehowy".
Samo stowarzyszenie byłoby solą w oku dla org.
Poza tym byłoby dużo poważniejszym przeciwnikiem, niż pojedynczy EX.
Również byłoby bardziej jego wiarygodne, miałoby większy zasięg i możliwości (np. nagłaśniania spraw w mediach).
Jedna prawda jest lepsza niż dwóch świadków.


Offline Mahershalalhashbaz

   
   Lojalny, gorliwy śj, będący prawnikiem (nie mam pojęcia ilu takich może być w Polsce czy na świecie)
   Jeśli tacy istnieją.
   Będzie gorliwie, lojalnie i za darmo bronił organizacji.
   Nawet jeśli będzie musiał kłamać.
 

Każdy prawnik będzie mówił to czego wymaga interes klienta i nic nie rozgada tylko że wystawi za to rachunek a Towarzystwo nie chce albo nie może płacić.

Jeśli liczą że przyjdzie do nich pospolite ruszenie prawników-świadków to chciałbym tych ludzi zobaczyć. Fanatyczny świadek Jehowy chcący poświęcać swój czas i wysiłek nieodpłatnie dla sekty a zarazem dobry prawnik? To musi byc rzadsze zjawisko niż tęczowe jednorożce.

All lies and jests,
still a man hears what he wants to hear
and disregards the rest.


Offline Siedemtwarzy

O tej drugiej możliwości, że SJ zaczynają zbierać siły na atak. To miałoby sens. Tak jak już zauważyliście, sądy ostatnio nie za bardzo chcą przyklaskiwać orgowi, bo też co raz bardziej widoczna jest destrukcyjna część tej korposekty. Ostracyzm, nie jasne finansowanie, niechęć do współpracy itp, to powoli staje się wiadome dla szerszej grupy ludzi i pobożne życie szeregowych szaraczkow nie wystarcza do ocieplenia wizerunku.
Z drugiej strony, adwokaci widząc, że sprawy są trudne do wygrania, mogą odmawiać współpracy, bo opinia wiecznego przegranego jest dotkliwa, albo podnosić stawki wysoko. Stąd może właśnie odezwa do  narodu. Betonowy SJ będzie szedł w zaparte i nie zrażał się porażkami, bo przecież walczy z siłami ciemności! Dodatkowym atutem będzie oczywiście zaoszczędzona kasa.
 


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

Problem jest w tym,że czytelnicy tego forum widzą powolny upadek tego "imperium".

A jak w ogóle zdefiniować upadek tego imperium? Od jakiego procenta utraconych wpływów lub wiernych? Czy te imperium jest w ogóle należycie wycenione, odmierzone by móc odpowiednio monitorować jego losy?

Nikt z tu obecnych nie dożyje upadku Towarzystwa. Jego porażek, ograniczenia budżetu i działalności - pewnie tak, bo to już się dzieje. Ale sam proces upadku potrwa zapewne jeszcze kilka pokoleń, będzie złożony i niezauważalny z perspektywy ludzi żyjących w danym strumieniu czasu, najwyżej historycy wytoczą umowne granice tego jak przebiegał, grubo po fakcie.

Dla mnie prywatnie znaczącym objawem upadku byłby powrót do spotkań domowych i opuszczenie nieruchomości przez zbory. Ale i do tego scenariusza mam wątpliwości, bo w stronę takich rozwiązań zdają się od kilku lat ewoluować, stawiając na telewizję oraz konferencje internetowe, a za wirusa to właściwie mamy taką rzeczywistość w praktyce i jednak dalej wszystko się kręci. Czy przepoczwarzanie się i dostosowywanie do realiów, rezygnacja ze starych skostniałych rozwiązań to świadectwo upadku czy raczej czegoś przeciwnego? Jak Towarzystwo nadgania trendy ewangelizacyjne z XXI wieku, to źle z nim czy może lepiej? Albo jak rezygnuje z druku na rzecz materiałów audio video dostępnych w telefonie czy tablecie?

Kanały internetowe i portale to teraźniejszość i przyszłość, więc może się okazać, że późno, ale jednak Towarzystwo nadgoni i znów kupi sobie w jakiejś formie przynajmniej kilkanaście lat rozpoznawalości oraz wpływów, tyle że zamiast z pukania do drzwi będą kojarzeni z kanału teleewangelizacyjnego mającego kilka milionów regularnych widzów i sponsorów. Organizacja może zbiednieć, mogą spaść jej liczby powołań, ale sam byt abstrakcyjny jakim jest się dostosuje, a być może przejdzie nawet jakieś odnowienie i ponownie złapie wiatr w żagle - jak każdy byt który operuje pieniędzmi, kadrami oraz znajomościami i ze względu na pokoleniową wymianę wiernych i kierownictwa jest potencjalnie nieśmiertelny.

Przeczytałem ostatnio, że jedna z dużych firm tytoniowych opowiada się za zakazem palenia w Wielkiej Brytanii. Tak, są za tym by zakazano produktów z których słyną, na których zbudowali tożsamość i zarabiają. Likwidują  sami siebie? A gdzie tam, pewnie pieniądze ulokowane są już w licznych alternatywach biznesowych, a jeszcze sami poprawią sobie tym ruchem pijar.

Z Jehowymi może być podobnie, to nie jest jakaś garażowa hipisowska sekta studencka z dwudziestoma wiernymi i na czele z pomylonym guru na którego charyzmie wszystko się opiera i po którego rychłej śmierci z przećpania wszyscy ściągają z siebie talizmany i szaty liturgiczne, pukają się w głowę zażenowani własną głupotą i wracają do społeczeństwa, kontynuować naukę i kariery.
« Ostatnia zmiana: 06 Sierpień, 2021, 02:59 wysłana przez Ekskluzywna Inkluzywność »


Offline Mahershalalhashbaz

Żeby przewidzieć kiedy zbankrutują trzeba by wiedzieć ile mają majatku trwałego, wpływów, zysków, kosztów, wydatków i jak to będzie wyglądać w najbliższych latach.

Na pewno nie jest dobrze. Już w 2015 Lett wzruszająco przyznał że mają więcej wydatków niż wpływów i widać że tną koszty gdzie się da, coraz nachalniej żebrzą o kasę i się wyprzedają.

Na pewno tuszowanie pedofilii ich sporo kosztuje, zarówno w pieniądzach na odszkodowania jak i w stratach ludzkich. To trwa i będzie trwało nadal. Też procesy o ostracyzm które będą coraz częstsze i bardziej kosztowne bo wraz z rozwojem nauki o człowieku i upowszechnianiem się wiedzy jak ostracyzm działa na zdrowie psychiczne ta forma przemocy emocjonalnej będzie coraz poważniej traktowana przez sądy.

Nowych członków nie przybywa, rekrutacja leży. W ogóle dali sobie spokój z rekrutowaniem nowych. Wszystko co teraz robią to produkcja kontentu dla członków "jedynej prawdziwej religii", ciągłe zabawianie czymś tych świadków jacy jeszcze nie odeszli. I tak odchodzą, najbliższe sprawozdanie pokaże kolejny rok spadków, o ile się w ogóle ukaże. W takiej sytuacji nie zdziwiłbym się gdyby towarzystwo wpadło na pomysł "nie podoba ci się że masz gorączkę to stłucz termometr".

Ile to jeszcze może trwać? Nikt tego nie wie. Ale to nie znaczy że koniec Strażnicy nie jest tuż za rogiem. Upadku Związku Sowieckiego też nikt nie przewidywał a on nastąpił. Być może Strażnica polegnie w ten sam sposób - po rządach patrzących w przeszłość staruchów przyjdzie ktoś młodszy, z wizją, chcący to barachło zreformować i tak zreformuje że wszystko runie w gruzy.
All lies and jests,
still a man hears what he wants to hear
and disregards the rest.