Nie wiem, czy dyskusja na temat „Ateizm czy wiara w Boga” ma jakiś sens, gdyż punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia. Ateista nie przekona do swoich poglądów szczerze wierzącego i odwrotnie. Każdy zostanie przy swoim. Jeden z nich będzie się poruszał w świecie Biblijnym, a drugi w materialnym. Wybór zawsze będzie zależał od prywatnych prerogatyw.
To fakt, że prawda może być tylko jedna, dlatego też i Piłat z Pontu się nad tym głęboko zastanowił pytając sam siebie - „co to jest prawda?”. I znów wracamy do punktu siedzenia. Dlatego też rzymski namiestnik Judei, zadecydował, aby powiesić Jezusa bo to była jego prawda rozwiązująca wszystkie narosłe problemy.