Podejmę ten temat,
Nie.
Bóg nie wysłuchuje wszystkich modlitw, a nawet nie może .
Wynika to z kwestii poddania próbie wszystkich ludzi, nawet Jezusa
Więc, czy warto i trzeba się modlić ?- Tak zdecydowanie
Tylko o co?
O życie- nie działa ( Jezus też musiał umrzeć)
O zdrowie - nie ten czas
O dusze zmarłych- nie ma takich
itd
Ale istnieją przecież wypadki uratowania życia lub zdrowia niektórych ludzi (Dawid, trzej hebrajczycy w piecu, Daniel, itd) ale tu jest jedna kwestia - ci ludzie (czasem przypadkiem) byli potrzebni Bogu do zrealizowania pewnych Jego zamierzeń.
I tutaj jest odpowiedź - modlitwa o to by znaleźć się w zamierzeniu Boga, by znać zamierzenie i wolę, zrozumienie Jego działań itd. ,takie modlitwy mają sens.
Ale nawet jak robimy wszystko jak należy, nie możemy mieć pewności że Bóg uratuje teraz nasze życie . Przykład Hioba i jego dzieci .
Od czasów Jezusa prawdziwi chrześcijanie (tzw. pomazańcy) wręcz mają świadomość konieczności oddania życia i to pośród prób i prześladowań.
Może przykład - rozumiemy oddanie życia za np. ojczyznę , na wojnie itp. a nie rozumiemy że takie poświęcenie winniśmy okazywać właśnie Bogu Jehowie . Bóg nie może ingerować w wydarzenia na świecie - bo to nie jego świat (szatan przy kuszeniu oświadczył że on jest panem i władcą). I dopóki nie skończy się jego czas Bóg nie będzie i nawet nie może ingerować ( z drobnymi wyjątkami).