Czy Jezus wiedział że był archaniołem w czasie kuszenia ?
NIE.
Nie tylko nie był ale też nie mógł być bo inaczej całe kuszenie traci sens
Ad. 1. Hmm. Mamy tak zbudowane pytanie, że nie wiadomo, o co chodzi. Czy Jezus w czasie kuszenia wiedział, że (wcześniej) był archaniołem? Czy że w czasie kuszenia był archaniołem...?
Razem z tym zdaniem
1 Był doskonałym człowiekiem, któremu zakryto pamięć o wcześniejszym bycie jako Archanioł i Słowo Boga J1:1
tworzy logiczny absurd.
2. Kuszenie miało na celu usprawiedliwić Boga z zarzutu złego zaprojektowania Adama, który wg szatana i demonów wlanie dlatego zgrzeszył
3. Jezus był drugim Adamem , tak samo doskonałym
Ad. 2, 3. Chyba cos tu się nie zgadza.
Adam był doskonały, a jednocześnie "źle zaprojektowany"? To jak
doskonały samochód, w którym podczas jazdy odpadają koła. Dodatkowo autor pisze, że
Jezus był tak samo doskonały...
Zadam więc pytanie niczym Piłat:
- Czym jest doskonałość?4. Duch Boży wręcz przymusza Jezusa aby był kuszony
Ad. 4. Kolejny absurd. Jak można kogoś przymusić do bycia poddawanym jakiejś czynności przez kogoś innego?
Gdyby Duch Boży przymuszał Jezusa do bycia kuszonym, to cała
zasługa Jezusa z tego, że się oparł,
poszłaby na marne. Jeśli ktoś trzyma cię za ręce i siłą wystawia na ciosy, a ty te ciosy przyjmujesz, bo nie masz wyjścia, to
nie jest to akt Twojego heroizmu, tylko przemocy ze strony tego, kto cię trzyma.
5. JHWH posłał Jezusa (za jego zgodą) na ziemię aby to rozstrzygnął.
Ad. 5.
Co rozstrzygnął? Czy Adam był źle zaprojektowany?
Kolejny absurd.
A gdyby Jezus uległ pokusie, co by to oznaczało? Że Bóg jest złym inżynierem?
Może jednak Bóg znał odpowiedź i dlatego wysłał Jezusa. Skoro znał odpowiedź, to co miał rozstrzygnąć Jezus?
Myślę, że moja wersja jest lepsza, bo
już w Edenie Bóg powiedział Ewie, że jej potomstwo zmiażdży głowę węża.
Można sobie wyobrazić jak uważnie przypatrywali się Bóg i aniołowie oraz demony każdej chwili 40-dniowego kuszenia szatana
Jak wykazałem powyżej Bóg "znał wynik" z góry.
Ta analiza pozwala określić bliżej szatana - w Edenie schował się za węża a tutaj.....?
Najlepiej by wszedł w rolę przyjaciela , najlepiej z rodziny Jezusa . Uznanego biblistę i znawcę prawa mojżeszowego. Może kapłana z Sanchedrynu - co wyjaśniałoby jego swobodę w poruszaniu się w bliskim sąsiedztwie świątyni i chęć odebrania pokłonów.
Bardzo ciekawa hipoteza -
"uczony w piśmie i kapłan z Sanhedrynu" przyjaciółmi Jezusa.
Zastanawia mnie tylko jedna sprawa.
Ilu uczonych w piśmie lub członków Sanhedryny znało syna cieśli - przed Jego chrztem - zanim zaczął głosić? Bo kuszenie miało miejsce tuż po chrzcie. Być może Jezus obracał się w takich kręgach towarzyskich. Kto wie...
Z dużą dozą przekonania mogę stwierdzić że jego osoba bądź nawet imię przewinęło się po kartach chrześcijańskich pism . Trzeba tylko wnikliwie poszukać !!!
Obj 17:9
Tu trzeba zrozumienia, o mający mądrość!